Jump to content
Dogomania

Cassi – kolejna oneczka z zamojskiego schroniska. Ma juz dom u p. Ewy:)


Recommended Posts

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Dom sprawdzony:lol:
Rodzina ( pancia i pancio) kupili gospodarstwo i sprowadzli się z Warszawy; oboje realizują marzenia z młodości o mieszkaniu na wsi pod lasem.
Z gospodarstwa powstaje osrodek wypoczynkowy dla osób niepełnosprawnych (pani jest rehabilitantką i to chyba realizacja kolejnego marzenia)
Szczegóły wysłalam IVV, bo to do Niej nalezy ostateczna decyzja.
Jesli wyrazi zgodę na wyjazd suni - wrzucę cały opis z wizyty na wątek.

Posted

Tolu z opisu wszystko wyglada OK i chyba Cassi poewinna byc tam szcesliwa.
Z ostateczna decyzja zdaje sie dziewczyny na Was ,poniewaz bylyscie tam i naocznie moglyscie sie przekonac co i jak.
Jesli Wy jestescie za, to ja oczywiscie tez :)

Posted

My jestesmy jak najbardziej za adopcją; był jeszcze z nami TZ:cool3:
Wizyty poadopcyjne przewidziane, bo Pani zaprasza w odwiedziny, jak osrodek zacznie działac.
Czekam więc na decyzje weta i zdjęcie szwów.
A to cały opis:
Rodzina ( pancia i pancio) kupili gospodarstwo i sprowadzli się z Warszawy; oboje realizują marzenia z młodości o mieszkaniu na wsi pod lasem.
Posesja jest dosyc duza (0,5 ha) nieogrodzona (ogrodzenie w trakcie budowy), z duzym sadem, wlasciwie to na razie plac budowy; z pomieszczen gospodarczych powstaje ośrodek wypoczynkowy dla osób niepełnosprawnych (Pani jest rehabilitantką i to chyba realizacja kolejnego marzenia).
Budowa jest w zaawansowanym stanie.
Dom połozony jest na uboczu, dookoła cisza i spokój; zdarzają się wizyty sarenek, a nawet łosia:cool3: My bylismy świadkami odwiedzin łasiczki:cool3:
Panstwo mieli przez 11 lat bokserkę; teraz z Warszawy przywiezli kocura (wykastrowany) no i od paru dni mieszka u nich bezdomna malenka kotka. Oba zwierzaki mieszkają w domu.
Cassi na razie mieszkalaby w domu, z czasem ( jak powstanie osrodek) byc moze będzie kojec, ale tylko na ciepłe dni roku.
Pani nie wyobraza sobie wypuszczania suni bez kontroli, bo tuz obok las i zagrożenia, wiec na razie spacery tylko na smyczy.
Plusy tego miejsca to na pewno dosyc duzy teren oraz stała obecność kogos z rodziny; przy tęsknocie Cassi za ludzmi to b. wazne.
Pani ciepła, spokojna, taka trochę "artystyczna dusza":cool3:

Posted

[quote name='agada']Wszystko wydaje sie być wspaniałe! Cudownie byłoby dla suni mieć blisko ludzi i tak szybko znaleźć dom. IVV to dzięki Tobie:iloveyou::Rose:![/QUOTE]
Na razie minusem jest jednak ten plac budowy i nieogrodzony teren, ale mysle, ze Pani wynagrodzi to wszystko sercem...

Posted

[quote name='agada']Wszystko wydaje sie być wspaniałe! Cudownie byłoby dla suni mieć blisko ludzi i tak szybko znaleźć dom. IVV to dzięki Tobie:iloveyou::Rose:![/QUOTE]

Agada nie tylko dzieki mnie:oops: ,dzieki wszystkim dziewczynom ,ktore pomagaly przy suni :loveu::loveu::loveu:

oby szybko powstalo ogrodzenie i Cassi bedzie miec cale .5h dla siebie:multi:

Posted

[quote name='IVV']Agada nie tylko dzieki mnie:oops: ,dzieki wszystkim dziewczynom ,ktore pomagaly przy suni :loveu::loveu::loveu:

oby szybko powstalo ogrodzenie i Cassi bedzie miec cale .5h dla siebie:multi:[/QUOTE]

IVV - to tylko dzięki Tobie Cassi dostała szanse na życie:loveu:
My tu na wątku pomagamy, ale bez wsparcia finansowego nic nie zdziałamy:cool3:
Na razie zaglądajmy do suni, niech rana po sterylce dobrze się goi:cool3:

Posted

Też przyłączam się do opinii, że to dzięki IVV sunia dostała szansę na lepsze życie ...

na życie w normalnym domu, wśród kochających ludzi ... to mogło ją ominąć .

Pomoc dziewczyn też jest bardzo ważna :)

Posted

[quote name='Tola']Na razie minusem jest jednak ten plac budowy i nieogrodzony teren, ale mysle, ze Pani wynagrodzi to wszystko sercem...[/QUOTE]
Domek fajny,Pani bardzo świdoma.Myslę,że Cassi bedzie szczęśliwa.

Posted

MOdlę sie aby ten kołnierz wytrwał do zdjęcia szwów bo juz popekany caly i poklejony tasmami dookoła .Jak tylko moglismy to zczepialismy na biezaco ,ale ogólnie to jeden wielki strzęp ....
Ale strach bez niego pomimo ,ze ma ubranko ....
Uploaded with ImageShack.us

Posted

Zdjęcia są nizezbyt dobre bo jej zrobic jakiekolwiek to wielka sztuka ...Musi albo spac ,albo być związana :diabloti:.Ona ma ADHD i to takie porządne .....Najgorsze jest to ,ze skacze prosto z rozbiegu na twarz ...Staralismy sie oduczyc ja tego ( według wskazówek psioego tresera ) Na męza nie skacze ,na mnie nadal .RObi to z radośc ,ale jeśli skoczylaby np.na male dziecko róznie to by sie mogło skończyc ....

Posted

Dostałam dzisiaj wiadomosc od funi, ze Cassi ma zdjete szwy i moze jechac do swojego domku.
Poniewaz wyjezdzam na 2 dni - zadra zajmie się przekazaniem suni.
Cassi - zyczę powodzenia:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...