Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Calibri]Sprawa z domkiem wygląda tak.[/FONT]
[FONT=Calibri]Domek super, pani super, warunki super ale...[/FONT]
[FONT=Calibri]Pani ma 72 lata i jedną nerkę. Czuje sie świetnie ale trzeba to brać pod uwagę. W domu są dwa koty i dwa psy : york ( spokojny ) i szczeniak ( dwa miesiące )[/FONT]
[FONT=Calibri]O ile york jest spokojny to mały szczeniaczek nie....nie wiadomo jak Tosia zareaguje na szczeniaczka, który chce się bawić - zaczepia, podgryza.[/FONT]
[FONT=Calibri]To jest jednak duza odległość. Zawiozę Tosię i jednocześnie zaryzykuję. [/FONT]
[FONT=Calibri]Beata, która była na wizycie powiedziała, że gdyby nie szczeniaczek to miejsce wymarzone. Ale ja jednak myślę o pani, która ma 72 lata. Jej rodzina też jest wspaniała i kochajace zwierzaki ale JA SIĘ Boję ! Tosia już tyle przeszła....[/FONT]

Posted

To rzeczywiście dylemat. Tak sobie jednak myslę, że Tosia trafiła do pana, który wydawał się być okazem zdrowia, nie było żadnych wątpliwości co do jego stanu zdrowia i wieku, a tymczasem wyszło jak wyszło. Wiek nie zawsze wszystko nam mówi. Moja mama też ma 72 lata, a czasem mi się wydaje, że jest zdrowsza i ma więcej energii niż ja. Jeżeli pani ma rodzinę, co kocha zwierzęta, to chyba jedynym problemem będzie ten szczeniaczek?

Posted

ech no, zawsze coś...
Wiek niemały.A ta Pani sama nie mieszka? Bo...tak myslę, ze jak tak faktycznie każdy z nich kocha zwierzaki...To zajął by się w razie co(odpukac!!!)A czy wszyscy w rodzinie chcą Tosię, czy tylko Pani?...
Nie wiem jak tam z tym szczeniakiem...
Jak ta Pani ma yorka i jeszcze szczeniaka to chyba nie jest tak zle. A z drugiej strony Dorota też ma rację, ludzie w wieku 80 lat bywaja bardzo sprawni.
Nie wiem co sądzicie o tym szczeniaku...Najwyżej Tosia zmuszona by była go "podszkolic"...

Posted

trudna sytuacja...
Szczerze mówiąc Tosia pojechałaby tam na DS tyle km, są tam dwa psiaki i starsza pani, moze być fajnie, a niech tak coś nie wyjdzie...Z drugiej strony wiem, że jest też nasza Asinek z Wa-wy rozmyślająca o DT dla Tosi, strasznie sie o nią zamartwia ( zmożliwoscią DS nawet), też ma dwa psiaki, małe sunie dorosłe. Nie wiem jednak czy sytuacja zyciowa (praca itp) tego by nie utrudniały...
A ta sunia pogryziona z Palucha...Też mi jej żal...Tosia zajmuje jej miejsce, a sama tez biedna nie ma gdzie iśc...
nikt już nie dzwonił o Tosię?

Posted

Myślę,że powinno się dać Tosi szansę.Jeśli ta pani wzięła szczeniaczka to napewno miała świadomość,że może żyć kilkanaście lat,a jej już może zabraknąć.Sądzę,że uzgodniła to z rodziną,że się zaopiekują w razie czego,a ze szczeniakiem Tosia sobie poradzi.A jak kolejnej szansy nie będzie?Szkoda tej zmarnować.

Posted

Kochani,
Rozmawiałam wczoraj z panią b.b. długo. Sama powiedziała, że w trakcie rozmowy z Beatą - zaczęła mieć wątpliwości czy poradzi sobie. Kiedy powiedziałam jej , że w takim razie dalej szukamy Tosi domku, ulżyło jej. Powiedziała, że chyba tak będzie najrozsądniej....

Tak więc kochane....bardzo proszę ODŚWIEŻAJMY ogłoszenia !!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...