matrioszka2 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Mogę podać konto do Agnieszki, na które przelewałam pieniądze dla suki.Jeśli ktoś bardzo pragnie i spieszy się, a reszta nie ma nic przeciwko.:roll: Quote
Saththa Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 No to jeśli reszta nie ma nic przeciwko, to ja poproszę o dane do przelewu ;) Quote
Awit Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Dostałam konto, wyślę, w pon bedzie na koncie. Jak się suńka czuje? Quote
obraczus87 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 matrioszka2 napisał(a):Mogę podać konto do Agnieszki, na które przelewałam pieniądze dla suki.Jeśli ktoś bardzo pragnie i spieszy się, a reszta nie ma nic przeciwko.:roll: Laury na razie nie ma na watku, dlatego podaj zainteresowanym numer konta. Tylko prosze wyraznie zaznaczyc w tytule nick oraz imie psiaka :) Quote
Saththa Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Właśnie ode mnie poszedł przelew na jeden dzionek dla Małej ;) Quote
obraczus87 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Saththa napisał(a):Właśnie ode mnie poszedł przelew na jeden dzionek dla Małej ;) Dziekujemy bardzo! Quote
Saththa Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 obraczus87 napisał(a):Dziekujemy bardzo! A prosimy, prosimy :) Quote
mmd Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 A ja nie mam nr konta. Wyśle ktoś przed poniedziałkiem? Proszę...;) Quote
coronaaj Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 obraczus87 napisał(a):JEdna doba kosztuje 8zł :) 10 dni = 80 zł :) Nie dostalam jeszcze na pw numeru konta i danych...czekam...ale weekend!!! Quote
Kinia1984 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 napisze w imieniu Laury poniewaz nie ma internetu prawdopodobnie do poniedzialku moze troche dluzej... w piątek musialysmy zabrac suke z lecznicy poniewaz nie mogla zostac na weekend. Podczas ostatnich zastrzykow zauwazylam ze sunia krwawi...dostala cieczki...dostala leki w tabletkach do przyjmowania w hotelu. Pojechalysmy do astaroth , niestety z powodu cieczki , Natalia nie mogla jej wziac do domu bo ma nie kastrowane psy tez w domu i bylby dramat...Sunia podczas jazdy wariowala, probowala gryzc, ale miala kaganiec...weszla do kojca obrazona na caly swiat...wieczorem Natlia zabezpieczyla ja przeciwko kleszczom..kolo 23 widziala ją ostatni raz... Rano suki juz nie bylo...odgiela siatke i uciekla...:( Natalia szukala jej , rozwiesila plakaty...niestety teren nie sluzy poszukiwaniom...malo zabudowan, taras szybkiego ruchu na minsk, lasy... W tej chwili nie wiadomo co robic...moze suka wraca do wołomina...a w dodatku ta cieczka... Quote
matrioszka2 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Wiesz, ta ostatnia niedziela ... wakacji .... Troszkę już uzbieraliśmy, to cisza . Quote
Saththa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Miejmy nadzieję, się odnajdzie... Może znów pod Lidl zawędruje, chyba, że za daleka droga nie orientuję się ehhh. a miało być już dobrze heh Quote
matrioszka2 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 No to fatalnie.No, ale nie rozdzierajmy szat.Znajdzie się, a jak nie - no cóż ... robiłyście co było możliwe ... no pech ... Myśmy pieniądze wpłacili ... znajdzie się inna bida.Myślę podobnie, jak Saththa - wraca w okolice Lidla.Była bardzo zdeterminowana skoro odgięła siatkę.Lidl ... Może ją tam ktoś zostawił.Poszła czekać. Quote
coronaaj Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Saththa napisał(a):Miejmy nadzieję, się odnajdzie... Może znów pod Lidl zawędruje, chyba, że za daleka droga nie orientuję się ehhh. a miało być już dobrze heh Jak ten Lidl daleko od Natali...znam hotelik Natali tylko ta droga ruchliwa i dom na zakrecie...bylam w zeszlym roku z psami...moze wroci pod sklep? To co z wplatami? Chyba trzeba czekac... Quote
matrioszka2 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Niedobrze, że miała kaganiec ... nie obroni się , nie napije, nie zje niczego ... kurcze ....:-( Quote
coronaaj Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 matrioszka2 napisał(a):Niedobrze, że miała kaganiec ... nie obroni się , nie napije, nie zje niczego ... kurcze ....:-( Moze jej zdjeli bo w kagancu by sie nie wydostala, jak odsunela siatke??? Mam nadzieje, ze zdjeli...ten kaganiec. Quote
beataczl Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 coronaaj napisał(a):Moze jej zdjeli bo w kagancu by sie nie wydostala, jak odsunela siatke??? Mam nadzieje, ze zdjeli...ten kaganiec. chyba psa nie zostawia sie w kagancu na cala noc w kojcu... Quote
matrioszka2 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 No ja właśnie myślę, że właśnie jej ten kaganiec pomógł w ucieczce.Siatkę nim odgięła. Quote
agusiazet Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Straszna wiadomość:( Pies zostawiony na noc w kagańcu, moim zdaniem to byłoby nieludzkie! Ja 80 złotych przelałam, jeśli suka się nie odnajdzie, proszę o zwrot na konto z którego wyszło! Niestety, ja myslę, że już po psie:( Quote
Kinia1984 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 nie byla w kagancu...od razu w kojcu jej zdjelysmy...pila duzo wody...zamerdala troche ogonem...tak naprawde nie widac w ktorym miejscu sie podkopala...moze wyszla gora..ale ona mala a kojec naprawde baardzo wysoki...ale psy potrafia sie wspinac czasem...kurcze no strasznie szkoda...do Lidla ma jakies 30 km wiec raczej trudno jej bedzie trafic...poza tym to nie jest w prostej drodze ...do wolomina jest duzo rozwidlen, zakretow...ja to sie najbardziej tej trasy boje...:-( Quote
Kinia1984 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 gdzie w mojej wczesniejszej wypowiedzi widzisz wpis ze zostala zostawiona w kagancu na noc??byla w kagancu w samochodzie bo dziabala, pozyczylysmy go od weta... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.