Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzwoniłam do ludzi od tej suni
http://www.schronisko.walbrzych.pl/index.php?x=12c&id_zwierz=186

Sunia jest średniej wielkości (podobno). Nie była u weterynarza "bo tak po prostu wyszło, ale jest zdrowa, bo je. Musimy ją oddać bo po prostu wie Pani, pies jest całymi dniami sam w domu, my pracujemy, dziecko w szkole. Sąsiedzi się skarżą, że pies szczeka i nawet już Straż Miejską nam wezwali. Wie Pani, tu starsi ludzie mieszkają, pies jest czujny i szczeka. Proszę jak najszybciej ją zabrać, bo będę musiała zadzwonić po pogotowie dla zwierząt, żeby coś z nią zrobili". NO COMMENT

Wizyta będzie w tym tygodniu. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem transportowym głównie, sunia zabierze się razem z Kają. Jak nie, strzelę sobie w łeb!

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='eve-w']Dzwoniłam do ludzi od tej suni
http://www.schronisko.walbrzych.pl/index.php?x=12c&id_zwierz=186

Sunia jest średniej wielkości (podobno). Nie była u weterynarza "bo tak po prostu wyszło, ale jest zdrowa, bo je. Musimy ją oddać bo po prostu wie Pani, pies jest całymi dniami sam w domu, my pracujemy, dziecko w szkole. Sąsiedzi się skarżą, że pies szczeka i nawet już Straż Miejską nam wezwali. Wie Pani, tu starsi ludzie mieszkają, pies jest czujny i szczeka. Proszę jak najszybciej ją zabrać, bo będę musiała zadzwonić po pogotowie dla zwierząt, żeby coś z nią zrobili". NO COMMENT

Wizyta będzie w tym tygodniu. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem transportowym głównie, sunia zabierze się razem z Kają. Jak nie, strzelę sobie w łeb!

nie strzelaj, nie strzelaj. pomoge, ile dam rade. ale mam teraz mase spraw na glowie, tez poza dogo i wiele na dogo wlasnie.
a co pogotowie dla zwierzat z psem zrobi? 1. nie wezmie jej, bo nie ma gdzie. 2. oleje ich i kaze samym domku szukac.
ludzie wywala wreszcie na ulice i albo pies przepadnie, albo i tak do schronu trafi. naszego, albo okolicznego, na wsiach.
czyli sunia z lekiem separacyjnym?

z kaja planuje jeszcze krolika wyslac, trzymajcie mnie, bo nie urobie wszystkiego!!
eve sunka musi miec transporter, nie moze siedziec razem z kaja, bo kaja bedzie ja gryzla!!

Posted

kora78 napisał(a):

eve sunka musi miec transporter, nie moze siedziec razem z kaja, bo kaja bedzie ja gryzla!!


To Kaja w końcu gryzie inne suczki, czy nie ? nie mam możliwości odizolowania psów od siebie, a Zdrapka moja nie wzbudza sympatii innych suk i nigdy się nie broni i zawsze była gnojona przez inne psy, jak była w schronisku odgryzły jej suki pół ucha, nie mogę jej narazić na atak, bo ona się nie broni ... Kora, nie mogę zabrac psa, który gryzie inne psy. Mogę brać kłapacze - ale kłapiace na ludzi. Moja suka dość się w schronisku nacierpiała, trochę bardziej niż Kaja, żebym miała fundowac jej w domu to samo. Poza tym atak na Zdrapkę wywoła atak Bugiego - na Kaję i jak mnie nie będzie w domu - a pracuję z mężem i psy są w ciągu dnia co najmniej 6 godzin same w domu - dojdzie do tragedii, bo Bugi hamulców nie ma i broni Zdrapki do krwi ostatniej, nawet jesli atakującym lub tylko na Zdrapkę warczącym pieskiem jest suka.

Posted

Kaja ponoc znienacka doskoczyla do opiekuna w schronie, mezczyzny- a jej opiekunki to kobiety, ktorego pierwszy raz na oczy widziala, gdy wchodzil do jej kojca. ponoc wyleciala znienacka i za nogawke go szarpnela, czy za noge. a on tylko wszedl cos zabrac, czu jesc dac, czy posprzatac.
Do mnie na ostatnim strzyzeniu probowala doskakiwac wielokrotnie, gdy ja strzyglam z zakneblowanym jej pyskiem. Dostawala kazdorazowo po dupie i ochrzan i czasami mi bezczelnie warczala w twarz i chcial sie szczerzyc. A czasem od razu przestawala i nie kontynuowala nerwow. Doskakiwala tak ze 20-30 razy w sumie. Ale najczesciej pokazywala, kiedy sie rzuci, choc nie patrzylam jej tez wciaz w pysk, gdy strzyc chcialam zadek np.
Teraz Kaja ma etap niewychodzenia z domku w ogole.
Mnie pewnie nienawidzi, bo oba razy, gdy sie widzialysmy, ja jej robilam krzywde.

Zasadnicza sprawa- nie widzialam cienia agresji Kaji do innych psow, nie nawiazuje z nimi kontatow, ma swoj swiat. Wprowadzona po strzyzeniu z opiekunka do kojca, od razu chciala uciekac, ciagnela do domku i do plastikowego kojca, potem tylnymi drzwiczkami chciala uciekac, a opiekunka bala sie jej sciagnac smycz z szyji. Bo Kaja poddenerwowana pewnie by ugryzla, gdyby zaczela ja dotykac, jak ja t robilam minute wczesniej.
Juz wiem, ze w zyciu bez kaganca bym nie podchodzila do niej ze szczotka, czy nozyczkami.
Glaskac sie daje, dawala tez przy naszym 1 kontakcie. Jednak przy 2 juz byla tak wymeczona srzyzeniem, ze gdybym wyciagnela reke w jej strone, doskoczylaby od razu, kojarzac z bolem i robieniem czegos wbrew jej woli.
Na te chwile balabym sie ja wkladac do pociagu, brac na rece i wkladac do gory.
Nie jest powiedziane, ze jednak bylaby ok, choc zestresowana spacerem, halasem, przestraszona. Ja jednak sie jej boje. Jako jedyny pies w schronie i po schronie, od roku, mnie dziabnela ona jako jedyna.
Dlatego wlasnie ze schronu ona nie ma szans wyjsc, dodajac do tego jej wiek jeszcze.
Do psow w schronie jest ok, nigdy nie wiadomo jednak, jaka ona naprawde jest, jaka bedzie w domu. co ona przezyla?? juz w dredach do schronu trafila przeciez.

jak ja widzialam przy psach- gdy siedziala na podescie, psy wkolo krazyly, a ona siedziala apatycznie, potem wycfywala sie przed opiekunka, podeszla do 2 laciatych psow i kolo nich sie polozyla. tamte nie uciekaly w panice. wszyscy patrzyli na opiekunke wyciagajaca innego psa do ds.

Posted

Ale widac, że focha porządnego strzeliła po strzyżeniu ...
Poker, niewesoło to dopiero będzie u Kai jak zacznie do innych piesków fikać. Ze względu na Zdrapkę będę musiała przedsięwziąć wtedy środki z kategorii radykalnych.

Posted

kora78 napisał(a):


z kaja planuje jeszcze krolika wyslac, trzymajcie mnie, bo nie urobie wszystkiego!!
eve sunka musi miec transporter, nie moze siedziec razem z kaja, bo kaja bedzie ja gryzla!!


Tamta Miłka2 (nazwijmy ją tak roboczo) nie jest psem agresywnym. Kaja jest. To Kaja musi być w transporterze a nie Miłka2. Nie wiadomo co to za człowiek będzie ją wiózł. Nawet gdyby był treserem psów nie może wieźć psa agresywnego bez kontenera!

Posted

Napisz coś więcej o spotkaniu Havii z nową pańcią? Były obie zadowolone?

E-S , wiem doskonale coś na temat zazdrosnych psów :angryy:, mam teraz Lady , ale już jest na szczęście lepiej, z moją nogą też :roll:.

Posted

pani bardzo fajna :) drobniutka, jak jej sunia :)
spodobala sie, no i Havia od razu, na wejsciu, gdy tylko zobaczyla ludzi kolo kojca stanela na tylnych lapkach i przednimi machala w powietrzu, proszac :) hehe, nie pisalam wczesniej,ze ona tak umie, bo zapomnialam. no, ale to mnie powalilo! haha
jak podeszlysmy to stala oparta na kracie, pani mowila,ze identyko pyszczek, jak jej sunia z dziecinstwa i sie bardzo podoba
w biurze, podczas wypisywania papierow. mialam tez na kolanach szczeniaka psa, 8tyg. havia podeszla na glaski i po chwili nawarczala na szczeniora! zazdrosna!

potem bawila sie z nim na podlodze i tez raz ostro naburczala na niego, nie zauwazylam dlaczego. ale havia to chyba taka mala zaraza jest, skoro na szczyla tak reagowala?
niespokojna, krecila sie podczas wypisywania papierow i rozmow, z pol godz to trwalo.
na smyczy troche sie rwala, ale mala to sily wielkiej nie ma dla doroslego. dzieciaczka mlodszego moze prowadzac za soba na spacerki :)
od razu sie zalatwiala, poza kojcem.

pies, jak wychodzi ze schronu jest tak rozkojarzony, on nie idzie patrzac czlowiekowi w oczy, tylko wacha zapachy, nie wie, dokad idzie, jest poddenerwowany.
pani sie bardzo podobala, bardzo czula dla niej byla. nie brala na kolana, ale trzymala wciaz na smyczy i wpatrzona w nia byla :)

ja zalatwiala tez inne sprawy w schronie i za malo im uwagi poswiecilam :( potem prawie do dwroca odprowadzilam i lecialam do domu, do mojej dzidzi. pociag mialy juz za 10min. u nas dworzec jest kawaleczek od schronu, to jest super

Posted

Widze ze na watku kudlaczek jest jak zawsze ruch.
Moze wiec milosniczki kudlatych stworków pomogą temu oto panu




sytuacja wyglada tak z eten niezbyt mlody pies, wiele lat siedzial samotny i gryziony w schronisku. Kiedy wreszcie usmiechnelo sie do niego szczescie (zostal wyadoptowany przez schronisko) okazalo sie ze syn Państwa ma straszną alergię (tak bynajmniej utrzymuja wlasciciele). I co teraz z Mopikime?
Jesli nie znajdzie sie dla niedo dom czeka go ulica albo schron ... :-(

http://www.dogomania.pl/threads/174178-Mopik-nie-zd%C4%85zyl-sie-nawet-nacieszyc-swoim-domem.-CZy-czeka-go-znoe-schron?p=13550908#post13550908

Posted

Kaja dzis w schronie szczekala :) szlam z psem kolo jej kojca. wszelkie psy ujadaly i ona tez :) z zebami. zdala od krat

transport piatkowy wciaz niepotwierdzony. klatka do odbioru od demi, we wroclawskim schronisku. ja dowozic mam kaje pkp najpewniej, wraz z milka 2. mozliwe,ze razem z kizimizi. jednak sadze,ze na sam dwoerzec glowny. transport wroclaw- warszawa nie ma jeszcze potwierdzenia. a jeszcze chlopak od transportu musi klatke ze schronu odebrac

taki galimatias.... moze tez ze schrnu jechalby kot na dt u Neigh. ale tez jeszcze transportera nie ma na kota... eh same problemy

Posted

kora78 napisał(a):
heheheh

piatkowy transport dla kaji nie wypalil. przeloznoy na blizej nieokreslony termin, ale bedziemy czekac, bo za free. tydzien lub dwa


Trudno ... a może to i lepiej - bo inaczej bez jazdy minimum 400 km miałabym tylko 3 dni, a tak mam weekend i może odpocznę ... myślicie, że z suchej karmy będzie wolała jagnięcinę z Orjena czy Brit z dziczyzny ? Kupiłam dzisiaj to i to i całą siatę smaczków i treserek i kilka kg surowego mięsa, aż z wrażenia Zdrapka kierowniczka i anarchistka zaczęła robić SIAD na komendę - zawsze była ponad takie głopoty królewna.

Posted

Dogo07 napisał(a):
Która to jest ta sunia Maja ? A ta sunia w typie yorka to w schronisku czy w domu ?



sunia Maja jest od wiosny na ds u Grubej Berty, ktora wcale nie jest gruba ;) to prototyp Kaji, Majke mam na mysli :) z naszego schronu pojechala na ds do poznania :)

o sunie w typie yorka nie wiem nic. trzeba pytac Eve-w, ale sama sie nad tym zastanawialam,czy ci ludzie poczekaja...

Posted

jeszcze nic nie wiem. tel ma byc kilka dni raptem, przed wyjazdem

a moj tz znow wyjezdza od sr do soboty i jak wypali transik wtedy to ja znow mam wielki problem... :(


a jakby miala jechac tez Milka, to ona ma kwarantanne 2 tyg!! a pewnie tam trafila na dniach. wiec prawie 2 tyg trzeba czekac

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...