mshume Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Mam pytanie; co to za psiak obok Havii? Jakiej jest wielkosci?kora78 napisał(a): Quote
kora78 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 to szczeniak. mlodziutki. niewielki, juz chyba nie urosnie. mlodzik taki, bardzo zaprasza inne pieski do zabawy. dziwne, bo w schronie juz min te 2 tyg po kwarantannie, a wciaz jest. byl jeszce inny, bardziej jakby jack russel terier. ale to jest inny. mam wiecej fotek. tam bedzie plec, albo kizi mi plec przypomni... fajny mlodzik :) a wielkosci wlasnie jak jack russel. przed kolano dzieki eve ;) tylko tego pieska nie ma w schronie, ja go nie widzialam ostatnio, a to bylo juz po ukazaniu sie ogloszenia. na stronie powinien byc tel kontaktowy, pies pewnie czeka na dom, w starym domku. tam trzeba dzwonic i sie umawiac mialam teraz tel o Havie, z wroclawia. mialam tez ze 3 dni temu, ale wiecej sie kobita nie odezwala. moze ta dzisiejsza bedzie pewniejsza. dzis mialam w schronie jej rezerwacje odmawiac i zapomnialam. jutro moze bede w schronie, bo Havii moze juz przeciez nie byc. cos sie dowiedziec o laciatka malego?? Quote
E-S Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Kora, ja jutro rano jeśli jeszcze nie dzisiaj wyjeżdżam słuzbowo, kontakt ze mną tylko telefoniczny, zaraz wysle Ci na PW nr, jesli przez dogo to mysle, ze jak napiszesz do Andzike albo eve-w, to mi przekażą szybko, bo też będę w Warszawie na Mokotowie. Quote
kora78 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 bede w schronie jutro. moze nowe wiesci beda szukam na wizte we wroclawiu, na psim polu, w sprawie adopcji Havii. mieszkanie 3 pok. chlopcy 8 i 12 lat. malzenstwo, pani miala kiedys bardzo podona sunie, potem dluga przerwa w psiakach. bylaby pare godz sama w domu, ale chlopaki juz by mieli obowiazek ja wyprowadzac, bo wierca dziure mamie o pieska Quote
E-S Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 kora78 napisał(a):E-S skrzynke wyczysc Aaaa, już, momento Quote
kora78 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Poker jutro umowi sie na wizyte we wrocawiu dla Havii :) szukamy dt we wroclawiu na tydzien dla Kaji!!!! Quote
eve-w Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 kora78 napisał(a): dzieki eve ;) tylko tego pieska nie ma w schronie, ja go nie widzialam ostatnio, a to bylo juz po ukazaniu sie ogloszenia. na stronie powinien byc tel kontaktowy, pies pewnie czeka na dom, w starym domku. tam trzeba dzwonic i sie umawiac cos sie dowiedziec o laciatka malego?? Dzwonilam. Ludzie na zasadzie: oddam byle komu :( wiec ja trzeba zabierac od nich bo rzeczywiscie byle komu oddadza :( Malego laciatego obfoc, przy nodze tez zrob mu fotke. Dowiedz sie w jakim jest wieku i trzeba go oglaszac jako w typie JTR Quote
kora78 Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 eve-w napisał(a):Dzwonilam. Ludzie na zasadzie: oddam byle komu :( wiec ja trzeba zabierac od nich bo rzeczywiscie byle komu oddadza :( Malego laciatego obfoc, przy nodze tez zrob mu fotke. Dowiedz sie w jakim jest wieku i trzeba go oglaszac jako w typie JTR malego Jacka, nazwijmy robovzo, fotek mam pelno. ale przy nodze sie nie da, bo on w ...kojcu, wybiegu. on chyba tez jest na stronie sxchronu i tam pisza,ze ma 2 lata. albo to inny, podobny pies. dzis zobacze Quote
mshume Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 o właśnie, ja mam sentyment do łaciatków ;)eve-w napisał(a): Malego laciatego obfoc, przy nodze tez zrob mu fotke. Dowiedz sie w jakim jest wieku i trzeba go oglaszac jako w typie JTR Quote
kora78 Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 kizimizi ponoc jakis czas temu troche pooglaszala tego Jacka. i cisza nadal jest w schronie. to sunia. dzis sobie jakos poradzila 2 razy i uciekla z kojca, wiec dostala przeniesienie do kojca obok. Havia czeka w schronie na dom. jutro Poker zrobi wizyte domkowi we wroclawiu. wizyta u underjj ew w wekend dopiero. ale underjj nie jest pewna, bo czeka tez na Miłke. wiec, jak dom we wrocku bedzie fajny to damy Havie tam. dzis probowalam ostrzyc Kaje. zwiazalam jej pyszczek. no i lipa. troche z tylu wycielam, wyczesama gbrzbiet, uszy, troche ogon, troche boczki. rzucala sie non stop, z jedna przerwa, gdy to moglam zaczac robic jej przednie lapki. ogolilam pol przedniej lapki i stala sie tak nieznosna, ze sie nawet poglaskac nie dala, bo od razu skakala z pyskiem. jednego najwiekszego jej chociaz wycielam, ale zostal jeszcze jeden taki koltun na tej samej lpace i cala druga lapke ma nieruszona w ogole :( a sedalinu psu w schronie podac nie moge bez weta, wiec lipa ze strzyzeniem w schronie :( dopiero dt bedzie mogl. tylko transport z takim smrodkiem... mam fotki nowe, no i jedna przy nodze, to widac jej wielkosc potem krotki spacerek, jadla trawke. jest bardzo, bardzo niedotykalska. ale widac, gdy atak planuje, bo sie szczerzy lub oblizuje. suczka popileta przeniesiona na ogolny kojec, bo z wybiegu maluchow ucieka. czeka na koniec remontu ladnych domkow i tam wtedy trafi Quote
eve-w Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 kora78. odpisali mi ludzie w sprawie tej suni, którą zacytowałam. Chcą ją. Czy jest jakaś możliwość przetrzymania jej do dnia transportu? Nie chcę żeby wydali ją byle komu... lada dzień zrobimy u niej wizytę. Quote
eve-w Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 [quote name='eve-w']http://www.schronisko.walbrzych.pl/index.php?x=12c&id_zwierz=186 Mam ludzi chętnych na takiego psiaka. Są z Warszawy. Wysłałąm im zdjecie, czekam na odpowiedz. o tej panience :) Quote
kora78 Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 eve-w napisał(a):kora78. odpisali mi ludzie w sprawie tej suni, którą zacytowałam. Chcą ją. Czy jest jakaś możliwość przetrzymania jej do dnia transportu? Nie chcę żeby wydali ją byle komu... lada dzień zrobimy u niej wizytę. ja nic totalnie nie wiem o tej suni yorkowatej. musisz umawiac z ludzmi, na jakich jest tam kontakt. ja osobiscie dt dac nie moge. oni nie moga jej przetrzymac? jak trafi do schronu- 2 tyg kwarantanny nieuniknione Quote
eve-w Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 kora78 napisał(a):ja nic totalnie nie wiem o tej suni yorkowatej. musisz umawiac z ludzmi, na jakich jest tam kontakt. ja osobiscie dt dac nie moge. oni nie moga jej przetrzymac? jak trafi do schronu- 2 tyg kwarantanny nieuniknione dobrze zadzwonię do nich ale i tak potrzebna będzie Twoja pomoc. Ja wirtualnie nic ni zrobię. Po pierwsze trzeba będzie jeszcze osobiście odwiedzić tych ludzi i powiedzieć, żeby jej nikomu nie wydawali. Po drugie trzeba ją będzie dostarczyć do Wrocławia i puścić transportem razem z Kają. pomożesz? Quote
kora78 Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 masz chetnych w wawie? moge ja puscic z kaja, o ile jest taka mozliwosc w transporcie. ale na pewno potrzebny jest kontenerek. dla kaji tez szukam i ciezko jest. odwiedzic ludzi tez moge, tylko musze sobie w domu sprawy poustawiac, zeby sie wyrwac. popoludniami, wieczorami, wekendami najlepiej Quote
eve-w Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 kora78 napisał(a):masz chetnych w wawie? moge ja puscic z kaja, o ile jest taka mozliwosc w transporcie. ale na pewno potrzebny jest kontenerek. dla kaji tez szukam i ciezko jest. odwiedzic ludzi tez moge, tylko musze sobie w domu sprawy poustawiac, zeby sie wyrwac. popoludniami, wieczorami, wekendami najlepiej tak w wawie. A jak ja Ci ten kontenerek przekażę? Nie ma szans...trzeba czegos na miejscu poszukac :( zadzwonie do tych ludzi jutro/pojutrze i powiem im ze przyjedziesz :) Quote
kora78 Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 ja u siebie nie mam, jak zalatwic kontenerka, bo bym go wykorzystala dla kaji mozna poczta wyslac w 1 strone kontenerk, wg mnie. tylko jaki koszt wyjdzie tego i kto pokryje? Quote
kora78 Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Havia w poniedzilek jedzie do nowego domu, do wroclawia :) wizyta na plus :) Quote
Poker Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Tak , byłam na wizycie w przyszłym domku Havii. Pani bardzo miła, 8.letni synek to wielbiciel wszystkich zwierząt. Zadałąm mnóstwo pytań i na wszystkie uzyskałam zadowalające odpowiedzi. Sunia nie będzie długo przebywała sama w domu.Uprzedziłam jednak panią o możliwości lęku separacyjnego, o tym ,że może na początku brudzić. Pani jest wszystkiego świadomą i nie jest to dla niej problemem. Wybiera się w poniedziałek po Havię pociągiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.