oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 oj to Jacuszek teraz przysiada i pompa idzie-to jest komfort, ale taki Palton to ma dopiero sik! chyba pół litra na raz:crazyeye: Quote
halbina Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: myślę, że jednorazowo to z większą pompą Inka potrafi siknąć... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 [quote name='halbina'] :evil_lol: myślę, że jednorazowo to z większą pompą Inka potrafi siknąć... :evil_lol: o jesus:crazyeye:to Platon wypalarkę jak laser ma:diabloti:-jakby w tym samym miejscu codziennie by robił siku-to przez tydzień koło bez trawy-tylko krater! Jacek tak wypalił trawę przy bloku-kilka dni te samo miejsce-i żółta trawa jak siano dosłownie! ale to tylko ja wiem że to jego sprawka:cool1: Quote
halbina Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 też macie fajne tereny do biegania! dobrej nocki! :loveu: Quote
oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 [quote name='halbina'] też macie fajne tereny do biegania! dobrej nocki! :loveu: to przy osiedlu-ale tłoczno tam zawsze-ludzie z psami i dziecmi chodzą-dobranoc Halbinko!:loveu: jeszcze rzucę 5 fot na dobranoc-a co tam:p: Quote
oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 a oto wynik hist.pat. cyt. "W wycinkach guzów z listwy mlecznej stwierdzono: a. Gruczolakorak gruczołu mlekowego o wysokim stopniu aplazji komórek, intensywnym wzroście naciekowym oraz dającym liczne przerzuty drogą naczyniową rozsiane w tkance łącznej, b.duże ognisko gruczolakoraka gruczołu mlekowego z rozsianymi zatorami w naczyniach z komórek nowotworowych, wwycinkach c,d i e zmiany opisane wyżej." z dnia 11.09.2008 Quote
auraa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Biedna mała. Teraz będzie już dobrze? Myślałam, że Jacuś jest większy! Quote
oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 auraa napisał(a): Biedna mała. Teraz będzie już dobrze? Myślałam, że Jacuś jest większy! jesteś bardzo miła Auroo-ale nie będzie dobrze-to jest wyrok śmierci-bo przerzuty nadejdą jak napisałam wczęsniej czy później-tego nie wiem..... do płuc albo jak czytasz/widzisz powyżej drogą naczyniową pójdą procesem rozsianym....na prześwietleniu kontrolnym będzie to widoczne. ale na pewno nie będzie się dusiła-to moja obietnica-nie pozwolę by woda w płucach ją udusiła lub by wyła z bólu-odejdzie godnie jak przyjdzie jej czas. a JAcuś jest duży-kilka fotek - taki skulony podczas podchodów przy zabawie-ma roczek a waży 25 kg-jest wielkości Husky więc sama raozumiesz:oops::evil_lol: później wstawię jeszcze więcej fot-bo mam zapasik w zanadrzu;)-teraz biegnęz nimi na wieczorny spacer-po kolei z każdym. Quote
Korenia Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Świetne fotasy :loveu: Jaki Jacek duży - najpierw myślałam, że nawet nie taki duży, bardziej średniak, ale jak zobaczyłam zdjęcie z haskaczem to od razu zmiana zdania :eviltong: Dysio z długim jęzorem - bomba :loveu: Lisia i jej usta :cool3: mniam :evil_lol: takie w sam raz do całowania! Psie usta to 'najlepsza' część psa :eviltong: Uwielbiam te miękkie wargusy :evil_lol: Grysio pod kołdrą :loveu: Dandi w synbiozie z Liszą - świetne :evil_lol: Viktorii życzymy zdrowia :-( Quote
oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Tak JAcek to kawał "chama":evil_lol: Korenia a usta Liszki są boskie-jednak nie dla psa kiełbasa-Liszka nie całuje! mowy nie ma!!! TZ-a tylko raz na ponad rok liznęła uprzejmie po ręku-ja ją całuję za to-a ona odchyla głowę jak na tych fotach jak omdlewająca panna młoda-ochy i achy robi-pozwala się całowac powiem tak:evil_lol: a Grysio pod pledzikiem-był dzisiaj u drGarncarza-oczy coraz lepiej, zmiana kropli nastąpiła, antybiotyk doustnie i za 3 tygodnie ponownie do badania. może więcej fotasów?:cool3:na dobranoc? Quote
oktawia6 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 dobra to ciąg dalszy-królowa Liszka: mam jeszcze w aparacie-obrobię i wstawię.;) Quote
Korenia Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Liszka nie wie co traci :evil_lol: Moja Amy rozdaje całusy na prawo i lewo :loveu: Nawet nieznajomym :-o:eviltong: Całe dnie by tak spędzała :evil_lol: Często jak śpie, a ona chce się akurat w tej chwili bawić to przychodzi i próbuje mnie zacałować :eviltong: Quote
oktawia6 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 o nie raz ją namawiałam-starałam się bardzo i nic! a jak już totalną kretynkę z siebie robiłam to Liszka rozdziawiała paszczę jak ja i chciała się bawic:evil_lol:kokosiła się podgryzała gulgotała a buziaków niet! normalnie wykpiwa się z całowania!:mad: nawet Viktoria mnie pocałowała! nlie takie lizanie stóp - tylko oddała mi buziaka prosto w usta! nawet ona! a Liszka! karygodne-zgłoszę ją chyba na czarne kwiatki:evil_lol: Quote
ponka1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Liszka nadrabia wszystko urodą, królowa całusów nie rozdaje, to ona na nie czeka. Umaszczenie ma piękne i ten włos, przecież nie można tego potargać, prawdziwe dostojeństwo. Quote
brazowa1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='ponka1']Liszka nadrabia wszystko urodą, królowa całusów nie rozdaje, to ona na nie czeka. Umaszczenie ma piękne i ten włos, przecież nie można tego potargać, prawdziwe dostojeństwo. a widzisz..a nie wszyscy to dostojenstwo doceniali.Oto Liszka tuz po przyjsciu do schroniska,w sierpniu 2007.Błakała sie pod Grand Hotelem w Sopocie,nie jeden dzien,a kilka!!!w upał,w centrum miasta! zanim recepcjonistka z hotelu zdecydowala sie zadzwonic po schronisko. Marna siersc,przerośniete pazury-taki kenelowy piesek.Co zreszta pokazala w schronisku,otwarty transporter-Liszka juz w srodku. A potem cała nerwowka,zeby zdazyc z adopcja i wykupem ,zanim Liszki nie wydadza komuś innemu. pozwolisz Oktawio,ze wkleje? a to powitanie Okatwii i Liszki w schronisku i juz bylo wiadomo,ze sa dla siebie stworzone :) Quote
oktawia6 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 dziękuję Brązowa-tak tak była.....wyglądała jak z kenelu amerykańskiego.....i ten jej łańcuch zaciskowy/dławik-ona nawet teraz jak widzi jakieś pudło-transporter wchodzi szybko natychmiast-a jak wstawiłam klatkę dla Viktorii-już jąprzygotowałam dla niej-to Liszka natychmiast do klatki!:crazyeye:to zwyczaj którego nie widziałam u żadnego z moich psów-to odruch psa który mógł byc tak trzymany wcześniej. To jest fakt i niejednokrotnie się nad tym zastanawiałam.... i jeszcze Dyziunio-bohater-z okazji rocznicy wstawiam jego pokaz slajdów-ktróry wykonała pod mój pomysł Folenka-z okazji rocznicy, :loveu:która minęła 13 października-wtedy nie pozwolili Dyzia mi zabrac więc został zabrany w poniedziałek 15 października-ale liczę 13 -tego. YouTube - Dyziowi z okazji rocznicy Quote
ponka1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Nie do wiary, jak można takie pieski tak karygodnie zaniedbać i porzucić. One są stworzone na przytulanki , to człowiek taką rasę wyhodował, a potem niektórzy tak haniebnie wykorzystują :mad:. Dyziowi z okazji rocznicy życzę kolejnych lat w takim szczęściu i buziaki w tą kochaną mordkę-filmik super. Quote
oktawia6 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 tak taka jest prawda Ponka:shake: dzięki za życzenia:lol: jeszcze trochę fot z wersji kokoszącej się ekipy-rozkoszne:mad:: Quote
hop! Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Oktawio... Ile fot... Ile informacji... Nadrabiasz zaległości w błyskawicznym tempie. Dzięki wirtualnej znajomości z Tobą potrafię rozpoznać gryfonika na ulicy. Właścicielka pieska była bardzo zdziwiona, że rozpoznałam jaka to rasa. ;) Quote
halbina Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Świetna prezentacja, Dyziowi życzę zdrowia, żeby mógłsie jak najdłużej cieszyc swoim domkiem i wielką miłością pańciów! Quote
oktawia6 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 Hop-a to był rudy Gryfonik czy czarny? to się pani zdziwiła na pewno:evil_lol:że jesteś w temacie:lol: Halbina-dzięki-miałam coś zrobic....zrobię to w nocy-założcy ten wątek:cool1::evil_lol: na tym ostatnim Jacek łapę kładzie Grysiowi-pierw patrzy potem buczy przepycha go chce byc bliżej pana Gryfa rozpycha-ten się wścieka i tak wkółko Macieju:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.