Jump to content
Dogomania

Na chwilę obecną 8213zł długu.Bardzo prosimy jeśli ktoś może nam pomóc.Długi w lecznicy,w hoteliku,za karmę.....Bezdomne szczebrzeszyniaki PROSZA O POMOC


Recommended Posts

Posted
Dnia 17.05.2026 o 03:07, elmas napisał:

Jasne, ta woliera to nie jest idealne rozwiązanie, ale czy ktoś potrafi podać lepsze? Przecież te koty i tak mają ciasno. Dora już tu pisała, że nikt sensowny nie dzwoni w sprawie adopcji, a fundacje nie mogą pomóc, więc stadko od sue ma w gruncie rzeczy tylko dwie opcje: spędzić lato w zatłoczonym pomieszczeniu albo w wolierze, gdzie też może być tłoczno, ale przynajmniej będzie świeże powietrze i jakaś zieleń. No chyba że istnieje jeszcze trzecia możliwość, na którą nie wpadłam. 

Zresztą nie wiadomo, jak to będzie wyglądać. Może koty będą wychodzić w turach, może część z nich w ogóle nie zechce wyjść - pewne jest tylko to, że z wolierą będzie im lepiej niż bez niej. 

 

A jeśli chodzi o liczbę kotów, to byłabym wdzięczna, gdyby osoba zorientowana w temacie napisała mi, ile ich w końcu jest. Siedzą w piętnastkę w jednym pokoju, a reszta jest gdzie indziej czy ogólnie jest ich "tylko" piętnaście? Zdaje się, że coś źle zrozumiałam i zrobiłam błąd w opisie zrzutki. 

Bardzo dziękuję za wszystkie wpłaty i udostępnienia 💜

Bakusiowaq dziekuję za zrozumienie

 

Posted
Dnia 16.05.2026 o 13:35, bakusiowa napisał:

Dziękuję wszystkim wpłacającym bo bardzo mi leży na sercu aby ulżyć tym kotom i mogły pobyć na trawce i świeżym powietrzu. 

Radzio prosi o pomoc jego ziomalom.

 

radio.jpg

 

Posted

Czy ktoś może mi pomóc?

W założeniu watku Bartusiowi,sama nie czuję się na siłach

Rozmawiałam z kikou,i mam już zaklepane dla Bartusia miejsce.

 

Posted
Dnia 17.05.2026 o 13:40, DORA1020 napisał:

Czy ktoś może mi pomóc?

W założeniu watku Bartusiowi,sama nie czuję się na siłach

Rozmawiałam z kikou,i mam już zaklepane dla Bartusia miejsce.

 

Założę wątek, ale napisz, co chciałabyś powiedzieć na początek.

Bardzo się cieszę, że Bartuś będzie miał swoje miejsce. kikou na pewno stworzy mu odpowiednie warunki. Wreszcie będzie mu dobrze.

  • Like 1
Posted

Oj, trochę to trwało, ale w końcu mogę zaprosić na bazarek: 

W sprzedaży kilka możliwych prezentów na Dzień Dziecka, gdyby ktoś potrzebował 😀

Posted
Dnia 18.05.2026 o 04:15, elmas napisał:

Oj, trochę to trwało, ale w końcu mogę zaprosić na bazarek: 

W sprzedaży kilka możliwych prezentów na Dzień Dziecka, gdyby ktoś potrzebował 😀

Dziekuję bardzo💞

Posted
Dnia 17.05.2026 o 17:19, elik napisał:

Założę wątek, ale napisz, co chciałabyś powiedzieć na początek.

Bardzo się cieszę, że Bartuś będzie miał swoje miejsce. kikou na pewno stworzy mu odpowiednie warunki. Wreszcie będzie mu dobrze.

Dziekuję elik❤️

Spróbuję napisać,ale jeśli ktoś poprawi ten tekst będę wdzięczna,może trzeba będzie coś dopisac,może o czymś zapomnę

Bartuś obecnie jest u człowieka,który wiele lat temu zlitował sie nad nim i dał mu schronienie.

Przez 10-12 lat karmiałam go przy blokowych śmietnikach.

Teraz Bartuś się zestarzał,a człowiek,u którego jest nie zaopiekuję się nim tak jak tego psiak potrzebuje.

Nie wiem co to za choroba u tego człowieka,ale raz wykrzykuje ,zeby go zabierać,bo policja go prześladuje,że Bartuś wychodzi na ulicę,że stanowi zagrożenie dla ruchu drogowego,Bartuś jest głuchy,więc tak może być

Ze on go nie chce,zeby go zabierać do schroniska,albo gdziekolwiek

Ze postawiłam budę,i wszyscy myślą,że to jego pies,a to nie jest jego.

Ze łażę po jego posesji,i to mu się napewno nie podoba.

Innym razem mówi,że może Bartuś zostać.

I tak co jakis czas. Może zostać...zabierać.....i tak w kółko.

Chciałam,zeby został,chciałam go karmić i opiekować się nim,ale nie jest mi to dane ,a od tej sytuacji psychika mi wysiada.

Rozmawiałam z kikou,ona tez mówiła,ze dobrze by było gdyby zostal w swoim środowisku.

Każdy z kim rozmawiam i naświetlam sytuaxcję mówi,że to byłoby najlepsze dla psiaka.

Ale z tym człowiekiem nie idzie się dogadać.

Ciągle zmienia zdanie.

Po ostanim ostrzeżeniu policji,znowu zagrodził mu wyjście.

Byłam tam wczoraj, saszetki,które wcześniej zanosłam leżą nietknięte,miska pusta wody nie ma,a Bartuś tak patrzył na mnie,ze serce się kraje.

Przecież tan człowiek ani go nie pogłaszcze,ani wyprowadzi na spacer,zostaje tylko siedzienie w budzie.

Widok tylko na mur i blachę.

Rozmawiałam z Marcinem,którego gminy zatrudniają do łapania psiaków.

Powiedział,że pomoże,chociaż to wszystko jest bardzo trudne.

Wolałby przez gminę,ale wiadomo,nie chciałabym o to prosić burmistrza.

Jest też miejsce,zeby poczekał na transport dzień lub dwa.

Wszyscy,którzy znają historię Bartusia twierdzą,ze jest to bardzo trudne,łatwiej pomóc psiakowi ze schroniska niż takiemu,który całe życie był wolny,chodził sobie gdzie chciał,ale się zestarzał,jest głuchy.

Chciałabym ,mam nadzieję,ze pojechałby do lepszego życia,ale napewno czasu by potrzebował.Ale psiaki są mądre,po jakimś czasie zrozumie,ze tam teraz jest jego miejsce do życia.

Posted

U kikou będzie miał chociaż namiastkę  wolności. U niej jest ogrodzony teren i będzie mógł łazić. 

A na pewno będzie bezpieczny. Na wolności może szybko zginąć pod kołami samochodu, bo nie słyszy.

To Bartuś był pod opieką  tego faceta od lat? Tak zrozumiałam. 

 

Posted
Dnia 18.05.2026 o 09:59, Poker napisał:

U kikou będzie miał chociaż namiastkę  wolności. U niej jest ogrodzony teren i będzie mógł łazić. 

A na pewno będzie bezpieczny. Na wolności może szybko zginąć pod kołami samochodu, bo nie słyszy.

To Bartuś był pod opieką  tego faceta od lat? Tak zrozumiałam. 

 

No jeśli można to nazwać opieką,ja go karmiłam pod śmietnikiem,czasami jak go spotkałam to dawałam mu jeść i pić,jedzenie zawsze noszę z sobą. Ale wieme inni też go dokarmiali.

Wiele lat temu jakaś kobieta go wzięła i zostawiła na ulicy.

O tym dowiedziałam się z rok temu.Jak wykrzykiwał,że to nie jego pise,tylko Kudełkowej,pani idzie do niej,niech go zabiera,a ona jakiś czas temu wyjechała

Zawsze myślałam,że to jego pies.

 

Posted

Czyli tak naprawdę  to bezdomny pies od lat. Czasem ten facet niby pomagał, a właściwie cały  ciężar  opieki nad Bartusiem spoczywał na Tobie. 

Czas, żeby na starość był bezpieczny .

  • Like 1
Posted

Oczywiście, jak obiecałam, założę Bartusiowi wątek, bo też chciałabym, żeby los tego psiaka zmienił się na lepsze, a wierzę, że u kikou będzie mu na pewno dobrze. Postaram się założyć wątek jak najszybciej, ale jak na złość akurat teraz nagromadziło mi się kilka tematów do ogarnięcia, jednak postaram się jutro znaleźć czas. Jeśli coś będzie nie tak, to poprawimy. 

 

  • Like 1
Posted
Dnia 18.05.2026 o 22:47, elik napisał:

Oczywiście, jak obiecałam, założę Bartusiowi wątek, bo też chciałabym, żeby los tego psiaka zmienił się na lepsze, a wierzę, że u kikou będzie mu na pewno dobrze. Postaram się założyć wątek jak najszybciej, ale jak na złość akurat teraz nagromadziło mi się kilka tematów do ogarnięcia, jednak postaram się jutro znaleźć czas. Jeśli coś będzie nie tak, to poprawimy. 

 

Dziekuję🌻

Na spokojnie,wczoraj rozmawiałam z Aska7,może przyjechać po Bartusia dopiero pod koniec następnego tygodnia

Da znać we wtorek kiedy to będzie

Posted
Dnia 18.05.2026 o 15:15, Poker napisał:

Czyli tak naprawdę  to bezdomny pies od lat. Czasem ten facet niby pomagał, a właściwie cały  ciężar  opieki nad Bartusiem spoczywał na Tobie. 

Czas, żeby na starość był bezpieczny .

No opieki to za duże słowo,ja go tylko karmiłam,nigdy nie można było blisko do niego podejśc.

Teraz to się zmieniło,ale wcześniej zostawiałam jedzenie i odchodziłam.

Zawsze jak mnie zobaczył,to wiedział,ze gbędzie jedzonko.

W sumie to bezdomny,ten człowiek zawsze wykrzykuje mi w nos,że to nie jego pies tylko Kudełkowej.

Ale jak się zachowa jak będę zabierać Bartusia nie wiem.

Jeszcze długie dni stresu zanim do tego dojdzie.

Posted

Chciałam powiedzieć,ze Bartuś to nie jedyny mój siwy włos na głowie

Felicjan,który jest w dt pogryzł Weronikę

Był sobie na balkonie i po cichutku rozprawił się z siatką,przeskoczył na  balkon  sąsiada

Weronika zobaczyła w ostaniej chwili,wyciągnęła ręce,zeby go zabrać,jemu to się bardzo nie spodobało więc ją podrapał i pogryzł

Teraz się go boi i trzeba Felusia zabierać

Posted
Dnia 17.05.2026 o 03:07, elmas napisał:

No chyba że istnieje jeszcze trzecia możliwość

Istnieje. Połączenie woliery z mieszkaniem (przez lufcik) jakimś osiatkowanym korytarzem na wysokości. Wtedy koty miałyby do dyspozycji podwójną przestrzeń i możliwość wyboru.

Zadzwońcie tam, może coś doradzą:
https://www.kotiery.pl/#section-1

.

Posted
Dnia 19.05.2026 o 08:37, DORA1020 napisał:

Chciałam powiedzieć,ze Bartuś to nie jedyny mój siwy włos na głowie

Felicjan,który jest w dt pogryzł Weronikę

Był sobie na balkonie i po cichutku rozprawił się z siatką,przeskoczył na  balkon  sąsiada

Weronika zobaczyła w ostaniej chwili,wyciągnęła ręce,zeby go zabrać,jemu to się bardzo nie spodobało więc ją podrapał i pogryzł

Teraz się go boi i trzeba Felusia zabierać

No masz babo placek  😞   I co teraz?

Posted

faktura za karmę dla kotków/z bazarku/

faktura----111zł

wyróżnienia na olx /była promocja/    50zł

kolejna faktura za karmę  ----117zł

-------------------------------------------------

Razem 278zł

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...