ania z poznania Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Hm.... Ja już dawno się zakochałam...... Quote
Igiełka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Biedaczek - ile jest tych psich nieszczęść. :-( Jest ślicznym psiakiem. :lol: Quote
MARGOL Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 no no no , mam rywalkę! naprawdę Dolar jest przeuroczy, siła drzemie w nim wielka ale serducho nastawione na człowieka. Ostatnio nie mogłam wyjsć z boksu, tak fajnie było popatrzeć jak Dolar sie cieszy z mojej obecności. Quote
agaga21 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 margol, to spisz jak najwięcej o nim wiesz, jak go wet oceniła, może uda sie jakiś tekścik sklecic i ruszamy z ogłoszeniami. Quote
MARGOL Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 nie ma psrawy, jutro bede widziała sie z wetką to poprosze o informacje. Quote
MARGOL Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 Dolar ma sie dobrze, wczoraj wydał z siebie pierwsze odgłosy :) śmiechu było wiele. Martwi mi tylko jego specyficzny zapach i lepka matowa siersc. jutro obejrzy dolara pani weterynarz. Quote
MARGOL Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Dolcio nie wygląda najlepiej, niestety. Pomimo tego że dostaje duże porcje jedzenia, nie tyje. Skóra cały czas ma specyficzny zapach. Dolar trze się bezustannie o sciany boksu a oczy nadal ropiejące chociaz codziennie ma wpuszczane krople. pani weterynarz powiedziala że trzeba bedzie zrobić mu specjalistyczne badania skóry (może znacie jakąś dobrą klinike w pobliżu Skierniewic?), najgorsze jest to że dolar to niemłody psiak i nie wiadomo jak potocza sie jego losy. Może znacie kogoś sprawdzonego i zaufanego kto wziąłby Dolara na tymczas? Boje sie o niego, bo jesli przyjadą mrożne dni to nie wiem jak wytrzyma ten czas :( Quote
MARGOL Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 jutro moja znajoma z fundacji bernardyn zapyta w jednej z łódzkiej klinik o dobrego weta dermatologa. Quote
MARGOL Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Dolcio dostaje w tej chwili leki, moim jest lepiej ale zobaczymy co bedzie dalej. Quote
MARGOL Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Dolar dostaje ode mnie zawsze porcje jedzenia extra. albo podaje mu karme mięsna GRAN CARNO, albo makaron z mięsem i nic... jak był chudy tak jest do tej pory ;( dobrze że chociaz nie jest apatyczny. Dolar na spacerach idzie zawsze przy nodze. po prostu ideał :) Quote
ania z poznania Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Kochane, sytuacja alarmowa: http://www.dogomania.pl/threads/193394-AMSTAFFKA-ci%C4%99%C5%BCarna-na-%C5%82a%C5%84cuchu-0-5m-POMOC-POTRZEBNA-NATYCHMIAST!!!!!?p=15435214#post15435214 Quote
agaga21 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 ojej, biduś straszny! mam nadzieję, że niedługo zwolni się miejsce w hoteliku i dolar pojedzie... Quote
agaga21 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 dolar w poniedziałek będzie już w hoteliku. jesli ktoś chciałby go wspomóc finansowo, podam dane na pw... Quote
MARGOL Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 ja oczywiście wesprę DOLARA zawsze i wszędzie!!!! :) Kupiłam dla Dolcia szelki i smycz. Pani weterynarz zaszczepiła Dolcia i wypisała książeczkę zdrowia. W niedziele ruszamy do Poznania do Ani. Quote
agaga21 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 margol, wielkie dzieki za podwiezienie dolca do poznania:loveu: jutro z poznania wyruszy z anią do szczecinka, gdzie zrobione bedzie miał wszystkie badania. mam nadzieję, że ta jego przeraźliwa chudość to "tylko" robale a nie coś gorszego. ania mówi, że dolar wygląda tragicznie, wielka głowa a reszta to same kości:-( Quote
MARGOL Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 to prawda, ania stwierdziła że Dolar wygląda jak Lizak: głowa i patyk. Apetyt ma ogromny, cały czas mógłby jesc ale jak dla mnie to on nie przytył ani grama odkąd trafił do naszego schroniska, a przeciez dostawal u nas dodatkowe porcje jedzenia i karme Gran Carno i gotowany makaron z mięsem i ryż z miesem i cały czas suchy jak patyk. Podróż bardzo ładnie zniósł. początkowo miałam wrażenie że wzbrania się przed położeniem, glowa leciała mu do dołu a on nic, w koncu chyba zrozumiał ze nic mu nie grozi i rozwalił sie na siedzeniu tak że ja nie miałam jak sie oprzeć :) Mam nadzieje że uda sie wyleczyc Dolara to wyjątkowy psiak. Ja to juz mam ochote odwiedzic go w Szczecinku, ciekawe czy poznałby mnie po dłuższej nieobecności? Quote
MARGOL Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 ciotki dawajcie znac co u Dolara, jak bedzie potrzeba coś dla niego to ja jestem pierwsza! jeszcze raz wielkie dzięki dla ciebie Agata i dla ciebie Aniu - jestescie niezwykłe i niezastąpione! Quote
mariamc Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Pozna na pewno , psy , nie ludzie -pamiętają do końca życia. Na Dolcia czeka ciepła kwarantanna. Quote
MARGOL Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 tym wszystkim którzy podjęli sie pomóc Dolarowi składam wielkie DZIĘKI! bez was przyszłość Dolara byłaby jak wielki znak zapytania. Quote
MARGOL Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 mariamc czy to do ciebie jedzie DOlar? Quote
agaga21 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='MARGOL']mariamc czy to do ciebie jedzie DOlar?[/QUOTE] tak, mariamc to danusia-nasz psi anioł:loveu::loveu::loveu: Quote
baster i lusi Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='agaga21']tak, mariamc to danusia-nasz psi anioł:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] może zróbcie mu badania trzustkowe,bo nieraz psiak je a nie ma enzymów trawiennych i niewiele przyswaja.jakby co mogę pomóc z kreonem . Quote
ania z poznania Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Dolcio jest świetny, taki pozytywnie nastawiony do człowieka. KaRa napisała, że była z nim na spacerze, dała pyszne gotowane jedzonko i że jest świetny :). KaRo, jeszcze raz dziękuję Ci za pomoc, kochana jesteś :loveu:! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.