Agnezia Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 ageralion napisał(a):Oj cos nie wierze, ze skonczy sie tylko na DT:diabloti: Nikt w to nie wierzy :) Moja mama raczej też nie, ale to według niej bezpieczniej najpierw być dt :) Quote
haniabor Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Cudowne wieści:multi:. Proszę ucałuj rodziców i Trini ode mnie. Mnóstwo całusów dla Ciebie:multi::multi::multi: Quote
Agnezia Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 przyjechała rano :) Jesteśmy na etapie kto komu wejdzie na głowę i czy uda mi się pożreć kota.. ciężko troszkę. Quote
Kapsel Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Agnezia napisał(a):przyjechała rano :) Jesteśmy na etapie kto komu wejdzie na głowę i czy uda mi się pożreć kota.. ciężko troszkę. To pierwszy dzień, myślę że będą się obie całować nawet z kotem :mdrmed::mdrmed::mdrmed: Z Egonkiem pewnie ciężej było? ;) Zdjęcia prosimy pięknie :bigcool::bigcool::bigcool: Quote
Agnezia Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Z Egonkiem było lżej. Ignorował kota i dał sobie wejść na głowę. Natomiast Trini już pogoniła kota a Gabunia nie może wejść jej na głowę, chociaż cały czas się stara :) Quote
Kapsel Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Agnezia napisał(a):Z Egonkiem było lżej. Ignorował kota i dał sobie wejść na głowę. Natomiast Trini już pogoniła kota a Gabunia nie może wejść jej na głowę, chociaż cały czas się stara :) He, he, a ona taka spokojna i grzeczna miała być? ;););) Quote
hecia13 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Dokładnie to samo było mówione na temat Maryśki, a ona po wyjściu z DT tak poleciała za kotami, że aż obrożę rozerwała :D W domu też próbowała naszą 15-letnią kocicę gonić, biedna uciekła na klatkę fretki i siedziała tam ze 2 tygodnie i tylko ukradkiem przemykała się do kuwety. A to kocica, która w ogóle nie zna kotów, tylko psy... No a one w końcu razem były :D Quote
andegawenka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Żółtki kochane najpiękniejsze:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Kapsel Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 andegawenka napisał(a):Żółtki kochane najpiękniejsze:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Dokładnie, cudowne są!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Agnezja, co tam dzisiaj u dziewcząt słychać? ;) Quote
_Goldenek2 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Parę dni nie zaglądałam.... a tu takie wieści, że szok :):):). Quote
haniabor Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Parka jest cudna. Też mam cały zapas takich piłek (piszę na wypadek, jakby ktoś potrzebował;)). Barniś pięknie przeszedł w schronisku test na kota - do tej pory (ponad dwa miesiące) pacyfikujemy towarzystwo:evil_lol:. Straaasznie mi dobrze jak oglądam zdjęcia Trini z domku. Quote
Mysza2 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Zajrzałam sobie żeby zobaczyć jak tam Trini w nowym DT/DS. Śliczna parka. Ja chcę na same takie wątki wchodzić. Powodzenia rodzinko Trini:) Quote
Agnezia Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Dziewczyny nie jest niestety tak wesoło moja mam jest pełna obaw o kicię, niestety nic się nie zmieniło. Poza tym Trini zaczęła dziś kopać dołek, mama ją upomniała żeby tego nie robiła - Trini ją oszczekała. I mama jest lekko zdenerwowana. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że są wyniki histopatologii i podobno wszystko jest ok. aaa ale jeszcze jedna zła wiadomość Trini rośnie nowa zmiana między paluszkami tylnej łapy. Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Agnezia napisał(a):Dziewczyny nie jest niestety tak wesoło moja mam jest pełna obaw o kicię, niestety nic się nie zmieniło. Poza tym Trini zaczęła dziś kopać dołek, mama ją upomniała żeby tego nie robiła - Trini ją oszczekała. I mama jest lekko zdenerwowana. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że są wyniki histopatologii i podobno wszystko jest ok. aaa ale jeszcze jedna zła wiadomość Trini rośnie nowa zmiana między paluszkami tylnej łapy. Twoja mama, to jest pewnie taka jak ja. Niby się nie boi, a trochę boi, ze nie da rady, że nie podoła. Coś o tym wiem, ale tak jak i mnie mówiono, początki są zawsze trudne. Dacie radę! Martwię się ta nową zmianą miedzy paluszkami :shake: Quote
Agnezia Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Uff dziś trochę lepiej. Rude Bestie zaczynają powoli się dogadywać. Dziś nawet zaczęły odchodzić kłapaki :) Piją wodę z jednej miski. Co do kota temat jest ciągle niepewny. Na początku tygodnia wybieramy się do weta żeby obejrzał zmianę między paluszkami. Quote
Maruda666 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Oj, Trini, z kotem trzeba ostrożnie ;). Trzymam kciuki, za zgodę w rodzinie :). Quote
Kapsel Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Będzie dobrze, pierwsze koty za płoty :smile: Quote
hecia13 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Agnezia, daj znać czy się dogada z kotem i jak próbujesz im pomóc... U nas niby spokój, a czasem się spotkają, kocica furczy, pies goni, wywalają wszystko po drodze, masakra... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.