Jump to content
Dogomania

Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Baster po spacerku nad jeziorem i szaleństwach wrócił do domu, doszedł na balkon i .............. padł. Spał godzinę, zjadł kolację i teraz znowu śpi, .......... oczywiście na balkonie.

Danka

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

da-NUTKA napisał(a):
Baster po spacerku nad jeziorem i szaleństwach wrócił do domu, doszedł na balkon i .............. padł. Spał godzinę, zjadł kolację i teraz znowu śpi, .......... oczywiście na balkonie.
Danka


Jak śpi to rośnie :wink:
da-Nutko, czy to oznacza, że teraz posiadasz mieszkanie bez wygód.. tj. bez balkonu? bo skoro jest zajęty przez okupanta-Basterka to jakby go (balkonu) nie było :lol: Oraz wyrażam niepokój, czy aby ten balkon jest wystarczający na urośniętego Bastera? czyli gdzieś za około 10 -12 miesięcy pomieści olbrzymka (bez widma katastrofy budowlanej w tle) ?
:wink: :lol: :lol: :lol:

Posted

Jak ja nie lubię czasami tego forum :evil: . Znowu mi zeżarło całą wiadomość :x , a tyle się napisałam.

Camara, na razie Baster zajmuje pół balkonu, reszta to, praktycznie nie używane złożone dwa duże plastikowe fotele, złożony stolik i parasol, używany, głównie dla ochrony Bastera przed słońcem.

Tak więc, kiedy fotele powędrują do piwnicy, Baster, jak dorośnie, powinien się zmieścić :wink:

Danka

Posted

da-NUTKA napisał(a):
Jak ja nie lubię czasami tego forum :evil: . Znowu mi zeżarło całą wiadomość :x , a tyle się napisałam.

bo tu trzeba sposobem :wink:
da-Nutko, piszesz sobie tak długo jak chcesz i oczywiście zostaniesz w międzyczasie wylogowana (a więc teoretycznie stracisz wszystko co pracowicie napisałaś) ale jeżeli zrobisz taki myk, że:
1. piszesz
2. Kopiujesz całość tego co napisałaś (czyli zaznaczasz cały tekst i CtrlC)
3. Podgląd
4. ponowne logowanie
5. w pustym okienku wklejasz tekst z pamięci (CtrlV)
6. i już masz co niby straciłaś
7. wyślij
8. i nie zapomnij dołączyc zdjęć Basterka
:lol:

da-NUTKA napisał(a):
Camara, na razie Baster zajmuje pół balkonu, reszta to, praktycznie nie używane złożone dwa duże plastikowe fotele, złożony stolik i parasol, używany, głównie dla ochrony Bastera przed słońcem.

Tak więc, kiedy fotele powędrują do piwnicy, Baster, jak dorośnie, powinien się zmieścić :wink:
Danka


znaczy balkon rozwojowy :lol:

Posted

"Camara" napisał(a):


[quote name='da-NUTKA']Camara, na razie Baster zajmuje pół balkonu, reszta to

znaczy balkon rozwojowy :lol:

NIe wiem, czy balkon, Baster na pewno :lol:

Zapisuję sobie tak, jak radzisz, tylko coś mi się pomieszało, i niestety, nic z tego nie wyszło. Chyba w wordzie bedę pisać (jak mi się weźmie na długie pisanie) i dopiero kopiować. To też metoda

Danka

Posted

da-NUTKA napisał(a):
[
Zapisuję sobie tak, jak radzisz, tylko coś mi się pomieszało, i ....


da-Nutko... praktyka czyni mistrza :roll: a sposób z Wordem dobry, choć bardziej pracochłonny :wink:

Posted

basia napisał(a):
Hej!
Witamy, witamy! Jak widzisz większość na wakacjach ale ja czuwam :lol:
Napisz coś o swoim psiaku, no i najlepiej wstaw jakieś zdjęcie :wink:
Zdjęcia Harnasia i Halki możecie obejrzec w ich galerii (wystarczy kliknąć na banner). A psiurku tak właściwie to należą do mojego dziadka, w weekend jade do niego na działke na tyg. to coś pstryknę. Ponadto Białe Misie możecie obejrzeć w naszym serialu, gdzie na razie wystąpiły jako lekarz(Harnaś) i pielęgniarka(Halka). PZDR

Posted

do ciebie bellatriks, do ciebie :wink:

Mam takie pytanie.Jak to jest z tymi oznaczeniami prześwietleń na dysplezję?? Jest A,B,C czy jakoś inaczej? A może jeszcze wiecie co te oznaczenia tak dokładnie oznaczają :-?

Posted

Wróciliśmy ze spaceru.

Najpierw wsiadanie do samochodu - ponieważ Baster nieczęsto jeździ samochodem, prawie wcale, to i nie miał kiedy polubić jazdy . Panicznie boi się wsiadać.

Udało się. Piesek w środku. Trochę na siłę, ale nawet gotowany kurczak nie pomógł.

Jedziemy. Baster i ja na tylnej kanapie. Jestem cała w sierści, z pyska kapie fontanna wody, spodnie i bluzkę mam mokrą, kanapa i drzwi - mokre. Pies na każdym zakręcie próbuje wstawać, przednie łapy stawia mi na kolana, boli,jak mi je tak wgniata, w końcu leży i dyszy.

Uff, jazda nie była długa. Dojechaliśmy.

Baster na łące szczęśliwy, chociaż dalej "głuchy". Na szczęście nie odbiega za daleko i pozwala podejść do siebie, nie ucieka.
Duża pewnie w tym zasługa biednego kurczaka, którey zginął dla Basterka :roll:
Aport - Baster biegnie do piłeczki, podnosi ją, biegnie do mnie, widzi kurczaka w ręce, rzuca piłeczkę, przychodzi do mnie i siada. I to jest właśnie aport w wydaniu Bastera.

Za to szukanie kuleczek karmy, trochę z moją pomocą, szło mu całkiem nieźle.

Trochę gorąco było na łące i Baster, jak to Baster, człapał po tej łące. :wink: jak emeryt.

Droga powrotna. Już było lepiej. Co prawda, woda z pyszczka lała się strumieniem, ale pod koniec Baster już się położył zrezygnowany i leżał spokojnie.

Po wrażeniach Baster strrrrrrrrrrrasznie zmęczony wczłapał się na to nasze drugie piętro, w domu wypił prawie całą miskę wody i padł.
Zobaczymy, jak długo będzie spał.

Danka

Od jutra zaczynam jeździć z Basterem samochodem po kilka razy dziennie. W sumie, największy problem jest z wejściem do samochodu, zapiera się łapami, kładzie się i kuli ogon, piszczy i skamle. Na nieszczęście nie działają smakołyki , trzeba będzie trochę siłą.

Po tygodniu opiszę, czy coś się zmieniło.

Posted

a to ci dziecko natury z Basterka :o wróg motoryzacji :roll:
myślę, że jak się przekona ze na końcu tej mordęgi czekają go same przyjemności to minie mu strach :)

Posted

Cześć :)

Tak, tak Danusiu, częste jazdy samochodem, zakończone czymś naprawdę przyjemnym, zmieniają nastawienie podhalańców do motoryzacji.

Bobi zrozumiał tę prawdę w czasie wypraw do szkoły, w której spotykał braciszka :D
Kaduk jest bardziej sceptyczny, ale już nie trzeba go wsadzać do auta ... bywa, że sam wskoczy :fadein:

... idzie zima :P ... trochę białej ... wełny :lol:



... miot "T" z Beskidzkiej Oazy.
Basiu, to u Ciebie, w Ustroniu :)

Posted

Ale małe cudeńka :lol:

Chociaż cieszę się, że Baster nie jest juz taki malutki. Nie zdawałam sobie sprawy, ile pracy trzeba włożyc w wychowanie takiego malucha - karmienie 5 razy dziennie, wynoszenie na dwór, pilnowanie szczeniaczka, żeby nie obgryzał wszystkiego, co mu wpadnie w ząbki, ............. itd.

Danka

Posted

Ciężka sprawa. Baster łukiem omija miejsce, gdzie stał samochód męża.
Dopiero teraz wiem, co to znaczy, gdy pies ciągnie na smyczy :evil:
Prawie ślizgiem przeleciałam przez trawnik, gdy Baster uciekał od strasznego samochodu, chociaż w tym miejscu był samochód sąsiada, nie męża - widocznie Baster nie rozróżnia kolorów :o ........... Ale miejsce zapamiętał.

Cóż, będziemy próbowac dalej.

Danka

Posted

[quote name='Baśka']Zobaczcie co znalazłam ... :D

http://www.klubpodhalana.pl/

Wspaniele :lol: :lol: :lol:


FORUM by się przydało :wink:

Danka


Czy u Was też tak gorąco :evil:
35 stopni, to trochę za dużo

Po rannym spacerze Baster przespał w korytarzu do 15.40, króciutki spacerek (upał niemożliwy), mały obiadek i Baster znowu śpi .

Posted

da-NUTKA napisał(a):

Czy u Was też tak gorąco :evil:
35 stopni, to trochę za dużo
Po rannym spacerze Baster przespał w korytarzu do 15.40, króciutki spacerek (upał niemożliwy), mały obiadek i Baster znowu śpi .


gorąco ! Belka wietrzy brzuchol pod drzewem a Borys nie wychodzi z budy... chyba założył tam sobie klime bez mojej wiedzy :o :lol:

Posted

Uff, udalo sie. Jedziemy na wakacje do Parku Wodnego na Slowacji, gdzie niestety nie przyjmuja psow :evil:

Hodowczyni w tym terminie nie moze przyjac Bastera, dzwonilam do hotelu dla psow (ale po przeczytaniu postow o hotelach przerazilam sie) i nie zostawie szczeniaczka u obcych i................. wymyslilam.

Poniewaz 20 sierpnia i tak musze jechac do swojego rodzinnego miasta na klasowy zjazd (21 lat po maturze :o ha, ha), to po prostu zawioze Basterka do domu - bedzie mial do dyspozycji duzy ogrod. Boje sie tylko, zeby gooowniarzowi za bardzo sie tam nie spodobalo, bo nie bedzie chcial wrocic do bloku.

Mam mieszane uczucia - z jednej strony ciesze sie na wyjazd, a z drugiej strony - caly czas bede sie zastanawiac, czy Basterkowi nie dzieje sie krzywda. Juz zapowiedzialam siostrze, ze Baster ma spac w domu w nocy i ze musza pilnowac, by go ktos nie ukradl z podworka - za pieskami, i do obcych ludzi za zarelko Baster na razie pojdzie na koniec swiata.

Chole............... boje sie.

Danka

Posted

Danuta, spokojnie! Przecież nie u obcych go zostawiasz... a po takiej litanii nakazów to siostra na wszelki wypadek na noc do łożka go weźmie, żeby ci się nie narazić :wink:
a Ty wypoczywaj, słoneczka życzę :P

Posted

Camara, dzięki.

Mam tylko nadzieję, że Baster ich nie zdominuje.

Ostatnio były u nas siostrzenice męża (dorosłe panny) i, kiedy spałam, Basterek wszedł na łóżeczko, i................. nie chciał zejśc. Powiedziałam dziewczynom, że trzeba było wziąc szczeniaka za obrożę i sprowadzic na dół, a one na to " Ciociu, ale on warczał". Ale poradziły sobie sposobem. Wzięły miskę (pustą ha, ha) i Basterek dał się nabrac, i zszedł .


Mam nadzieję, że siostra poradzi sobie z Basterem, bo jak nie........... to on poradzi sobie z siostrą. :evil:

Mam tylko nadzieję, że nie wypiszą mnie z rodziny :wink:


Danka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...