Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zaznaczam, żeby sobie poczytać. Niemniej to co przeczytałam zrobiło na mnie niezłe wrażenie. W szczególności docinki osób, które nie widząc i nie znając psa, wiedzą o nim wszystko i mają 1000 sposobów jak psa oswoić:) Murków nie znam ale może znajdą czas i chęci aby chociaż ze dwie z tych osób przyjąć pod swój dach na ten miesiąc. Może te osoby zrobią to lepiej i szybko znajdzie się dom dla psa a wtedy Murkowie zwrócą wpłąconą na kojec kasę, pokłonią głowy i przyjma kolejnego trudnego psa na np 6 m-cy za samą karmę i weta? Ja się dorzucę chętnie do np sniadań gości:)

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ludwa napisał(a):
zaznaczam, żeby sobie poczytać. Niemniej to co przeczytałam zrobiło na mnie niezłe wrażenie. W szczególności docinki osób, które nie widząc i nie znając psa, wiedzą o nim wszystko i mają 1000 sposobów jak psa oswoić:) Murków nie znam ale może znajdą czas i chęci aby chociaż ze dwie z tych osób przyjąć pod swój dach na ten miesiąc. Może te osoby zrobią to lepiej i szybko znajdzie się dom dla psa a wtedy Murkowie zwrócą wpłąconą na kojec kasę, pokłonią głowy i przyjma kolejnego trudnego psa na np 6 m-cy za samą karmę i weta? Ja się dorzucę chętnie do np sniadań gości:)


Ludwa, jezu, to nie temat wątku, jakbym wiedziała, że się taki cyrk z tego zrobi, to bym linku nie podawała, chodzi o to, że opracowujemy standard umowy z hotelem.
I każdy kto chce pisze - na jakie zapisy w umowie wyraża zgodę, jakie chce, jakich nie chce, żeby w takim formularzu były. Podajemy jako argument przemawiający za słusznościa naszych postulatów przykłady - i wtedy padł link i cytat z wątku Loriego i się zaczęła obrona krzyża pod pałacem prezydenckim, bo wszyscy sympatycy Murki traktuja to jako ... atak na Murkę - jak na krzyż.

Ja piszę i cały czas daję do zrozumienia na juz przeróżne sposoby, choć opór materii w zrozumieniu o co chodzi, albo celowe przeinaczanie tematu tego wątku lub wypowiedzi osób nieusatysfakcjonowanych poziomem usług hoteli dla psów w Polsce jest potworny, jak pod krzyżem - że chcę zastrzeżenia w umowie, żeby nie było sytuacji jak u Murki - że osoby trzecie finansują budowę kojca za psa, za którego płacona jest opłata bez zniżek - że hotel sam ma finansować swoje inwestycje, a w razie dofinansowywania przez opiekunów psa - czyli zleceniodawców - obowiązywać będzie zniżka w opłatach do wysokości dofinansowania.
Chcę sprecyzowania obowiązków właściciela hotelu i opiekuna psa - w przypadku psów "szczególnej troski" - zindywidualizowanych w zależności od potrzeb. Czyli jakie konkretne świadczenia w zamian za opłatę. Przy czym świadczenia - nie oznaczają tylko dania psu "specjalnej troski" miejsca, karmy, czy posprzatania po nim w takim przypadku - tylko albo konkretna pracę z psem, albo wożenie do weterynarza, jeśli tego wymaga, czy na rehabilitację, czy w końcu na szkolenie.
Postuluję też wprowadzenie do umowy zapisu o karze umownej w razie nie wywiązywania się z obowiązku opieki nad psem albo oddaniem go na szkolenie - nie ukrywam, celem wyeliminowania robienia z psów "dożywotników".
Link Loriego jest przykładem tego, czego nie tolerowałabym w umowie z hotelem. Ja. Nie tolerowałabym. Bo hotel dla zwierząt to nie instytucja charytatywna - to biznes jak kazdy inny. Płacę = wymagam realizacji umowy o treści przeze mnie zaakceptowanej i podpisanej. Jeśli przeczytasz cały wątek to z łatwoscia dostrzeżesz, że nikt nie kwestionuje, że hotel dla psów to ciężka praca. Bycie dentystą i stanie na nogach 12 godzin dziennie też nie jest łatwe - ale z dentysty nikt św. Teresy nie robi, ani fotela dentystycznego nie kupuje w prezencie, żeby sobie odpłatnie zawsze w tym konkretnym fotelu zęby leczyć.
To nie wątek Murki i nie wątek Loriego - wątek Loriego został wskazany jako przykład relacji z hotelem dla zwierząt, które moim zdaniem z uwagi na dobro innych psów i ich potrzeby finansowe związane z leczeniem - nie powinny mieć miejsca. Za 1 kojec mozna wyleczyć .... 6 Kropek. Albo 3 suczki Pain. Dlatego postuluję na tym przykładzie o konkretne postanowienia standardowej umowy.

Posted

No niestety. Przekształcił się w palenie czarownic:) Temat ciekawy w rzeczy samej. Tylko z mojej perspektywy, gdybyśmy tak wszystko obwarowali umowami, cenzurowali, wnikali w szczegóły, to 3/4 psów z dogo dawno by była w najlepszym wypadku spopielona:) To dobra sprawa jeśli umieszczamy swojego psa, ew. jesli mamy na głowie 1-2 itd. Jeśli natomiast stoimy przed dylematem: zabrać psa z umieralni albo za tydzień igłą, bo warknął na pracownika, to umieszczamy psa w hotelu w którym:
-jest miejsce
-jesteśmy w stanie go opłacić
-możemy w miarę u psa bywać i kontrolować co się dzieje. I od tego akurat nie zwalnia nas żadna, nawet najlepiej skonstruowana umowa:)
Fajnie by było zrobić ranking hotelików. Oceniać je, gwiazdkować itp, żeby było wiadomo gdzie możemy być spokojniejsi (nie spokojni;)). Tyle, że też nie oszukujmy się. Cena rynkowa hotelowania psa (naszego, kiedy jedziemy na wakacje) to np w Wawie 40-50 zł. Kogo stać na trzymanie wyciągniętych ze schroniska bid (najczęściej potrzebujących kosztownego leczenia) za taką kwotę?
Owszem, mamy prawo a nawet powinniśmy wymagać czegoś wzamian płacąc. Tyle, że na pewno nie takich warunków jak w tych typowo komercyjno-wakacyjno hotelach, w których często jest gorzej niż w tych omawianych tutaj.
No i kolejna sprawa. Fajnie wiedzieć który hotelik ma dobrą opinię a co za tym idzie warunki. Tylko właściwie co mi z tego, że jest np super hotelik w Krakowie, skoro ja się na psy natykam w Wawie. I myli się ten, kto sądzi, że tutaj hoteli, które przyjmą psa ze świerzbem, po operacji (chociażby samej sterylce) jest masa.
Niestety możemy sobie oceniać do woli ale biorąc pod uwagę specyfikę wyciągania, ratowania itp psów wyboru zbyt wielkiego nie ma. A niestety te "przyzwoite hoteliki" mają kolejki. No i jesteśmy w głębokim ciemnym miejscu znowu;) Takie realia niestety dla większości tych, którzy zetknęli się z problemem ratowania psa w trybie "na czas". Więc przyznam szczerze, ja nie oczekuję luksusów. Oczekuję opieki weterynaryjnej, podawania leków, karmienia, utrzymania warunków sanitarnych. I przyznam również, że nie oczekiwałabym zbyt wiele czasu i indywidualnej pracy z psem od osoby sprawującej opiekę nad nastoma psami. Bądźmy realistami.
Dobra, wiem, że w większości nie w temacie ale mi się to wiąże niestety:)

Posted

[quote name='ludwa']No niestety. Przekształcił się w palenie czarownic:) Temat ciekawy w rzeczy samej. Tylko z mojej perspektywy, gdybyśmy tak wszystko obwarowali umowami, cenzurowali, wnikali w szczegóły, to 3/4 psów z dogo dawno by była w najlepszym wypadku spopielona:) To dobra sprawa jeśli umieszczamy swojego psa, ew. jesli mamy na głowie 1-2 itd. Jeśli natomiast stoimy przed dylematem: zabrać psa z umieralni albo za tydzień igłą, bo warknął na pracownika, to umieszczamy psa w hotelu w którym:
-jest miejsce
-jesteśmy w stanie go opłacić
-możemy w miarę u psa bywać i kontrolować co się dzieje. I od tego akurat nie zwalnia nas żadna, nawet najlepiej skonstruowana umowa:)
Fajnie by było zrobić ranking hotelików. Oceniać je, gwiazdkować itp, żeby było wiadomo gdzie możemy być spokojniejsi (nie spokojni;)). Tyle, że też nie oszukujmy się. Cena rynkowa hotelowania psa (naszego, kiedy jedziemy na wakacje) to np w Wawie 40-50 zł. Kogo stać na trzymanie wyciągniętych ze schroniska bid (najczęściej potrzebujących kosztownego leczenia) za taką kwotę?
Owszem, mamy prawo a nawet powinniśmy wymagać czegoś wzamian płacąc. Tyle, że na pewno nie takich warunków jak w tych typowo komercyjno-wakacyjno hotelach, w których często jest gorzej niż w tych omawianych tutaj.
No i kolejna sprawa. Fajnie wiedzieć który hotelik ma dobrą opinię a co za tym idzie warunki. Tylko właściwie co mi z tego, że jest np super hotelik w Krakowie, skoro ja się na psy natykam w Wawie. I myli się ten, kto sądzi, że tutaj hoteli, które przyjmą psa ze świerzbem, po operacji (chociażby samej sterylce) jest masa.
Niestety możemy sobie oceniać do woli ale biorąc pod uwagę specyfikę wyciągania, ratowania itp psów wyboru zbyt wielkiego nie ma. A niestety te "przyzwoite hoteliki" mają kolejki. No i jesteśmy w głębokim ciemnym miejscu znowu;) Takie realia niestety dla większości tych, którzy zetknęli się z problemem ratowania psa w trybie "na czas". Więc przyznam szczerze, ja nie oczekuję luksusów. Oczekuję opieki weterynaryjnej, podawania leków, karmienia, utrzymania warunków sanitarnych. I przyznam również, że nie oczekiwałabym zbyt wiele czasu i indywidualnej pracy z psem od osoby sprawującej opiekę nad nastoma psami. Bądźmy realistami.
Dobra, wiem, że w większości nie w temacie ale mi się to wiąże niestety:)


proszę bardzo:

http://www.dogomania.pl/threads/186573

Posted

[quote name='E-S']No coś podobnego. Wiesz, ja jeśli w działalności gospodarczej w coś inwestuję własne pieniądze to po to, aby mi się zwróciło - np kupuję xerokopiarkę, żeby nie przepłacać w punktach xero i nie tracić 3x więcej pieniędzy niż z własnym sprzętem.
Inwestowanie po to, aby zarabiać i inwestycja się zwracała nie jest bzdurą. To podstawa prowadzenia działalności gospodarczej - bo jak to sobie wyobrażasz ? Inwestować, żeby stracić i utopić ??? :crazyeye: To dopiero idiotyzm, chyba, że jest się milionerem.

no i dokładnie o to mi chodziło!!!

[quote name='kikou']ja w sumie też uważam , że skoro grupa ludzi finansująca pobyt psa buduje coś na terenie hotelu, to powinna otrzymać zwolnienie z opłaty za pobyt psa równowarte wartości tej inwestycji

chyba każdy uczciwy człowiek by tak postąpił...

[quote name='papatkiole']
P.S. Potężny debilizmem(bo inaczej nei można tego nazwać) jest oddawanie psa trudnego do ludzi którzy nie mają pojęcia jak z nim postępować. Murka zrobiła "dobry" biznes na małorozgarniętych ludziach. Po roku nie ma poprawy?! Już mówię dlaczego, bo opiekunowie nie mają zielonego pojęcia jak sie psem zająć, ale najważniejsze że kasa wpływa co miesiąc(pomijając nowy kojec).

oczywiście, ze sie da... Tak samo było z Krzyczkowską Sonią..
Przez ponad rok w hotelu nie zrobili z nią żadnych postępów, sunia nadal dostawała spazmów kiedy się jej dopinało smycz..., nie przepadała za ludźmi, no ogólnie była małą dzikuską..
Ale po przeniesieniu jej na domowy tymczas do ronji, po krótkim czasie stał się cud....
Zresztą można poczytać o niej na jej wątku ( nie długi jest, da się przeczytać)

http://www.dogomania.pl/threads/172429-Sonia-z-Krzyczek-–-strach-i-przerażenie/

I co?? jak ktoś chce pracować to popracuje, psu po prostu TRZEBA OKAZAĆ zainteresowanie i poświęcić mu CZAS, INDYWIDUALNIE, dużo czasu.. :roll:

[quote name='Sankja']hmmm. skoro w 2009 zaglądałeś do budy, w 2010 głaskałeś go ... to wynika że w okolicach 2050 wyjdzie na spacer!

:megagrin:
przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać

[quote name='Malwi']

" life is brutal and ful od zasadzkas "


"and sometimes kopas w dupas" ;) taki znam dalszy ciąg tego powiedzonka ;)

Posted

Z całym szacunkiem Asior, ale nie podkręcaj atmosfery podając link do wątku Soni.
W tym hotelu były jeszcze inne psy z Krzyczek i poszły do domów , w miarę zresocjalizowane.
Nie każdego psa zresocjalizuję się do końca.
wiem coś na ten temat ,właśnie na przykładze psów z Krzyczek.
Jak już chcecie tak wszystkich linczowac, to może jeszce Biafrę , za kojec Borysa?
To już się robi żałosne.

Posted

sie rozpisałam i mi wsiorbało ;/

miriamc - ten wątek jest po to żeby powiedzieć co się komu w hotelikach nie podoba i postarać się napisać taką umowę z hotelem żeby do takiej sytuacji nie doszło .. tak ?

czytając ten wątek (nie czytając wątku Loriego) wywnioskowałam że:

Lori trafił do Murki jako pies z lasu (?) - dziki pis... początkowo był w jakimś pokoju(?) czy małym boksie i był utrzymywany za 450 zł miesięcznie... później "sponsorzy" wybudowali mu kojec - swoją drogą Murka zachowała się... nietaktownie to nie jest odpowiednie słowo... jeśli miałabym hotel taki jak Murka w życiu bie wzięłabym od "sponsorów" tyle samo pieniędzy za miesiąc co przed wybudowniem kojca ... w ogóle nie dopuściłabym do zaistnienia takiego faktu że sponsorzy budują mi kojec w Hotelu! to jest paranoja! czy ludzie przy zdrowych zmysłach sponsorują jakiemuś wetowi maszynę do rentgena tylko dlatego że on takiej nie ma a ich pies potrzebuje prześwietlenia ? NIE! Murka ma Hotel = firmę - i to ona musi w nią inwestować a nie sponsorzy... wracając do Loriego i jego nowego kojca to było rok temu (?) przez rok Lori nie został zsocjalizowany - bo socjalizacją nie można nazwać tego że pies stoi w kojcu na wyprostowanych łpach czy tego że da się pogłaskać ... socjalizacja psa nie zajmuje 2 godzin dziennie a 20! pies nigdy w życiu nie zsocjalizuje się będąc z człowiekiem o 2 godziny dziennie! szczególnie dziki pies który nie wie co to człowiek. taki pies mus mieć indywidualną opiekę, indywidualnego opiekuna najlepiej 24h na dobę ...

ale nie Murka i jej sponsorowany kojec jest istotą wątku , dlatego proszę wszystkich obrońców Murki o zaprzestanie wszczynania tego tematu lub ewentualne kontynuowanie go na wątku Loriego.

istotą wątku jest to żeby napisać umowę z hotelikiem , żeby obie strony podpisujące umowę były zadowolone.

Posted

Ja nie obawiam sie zarzutow o jakiekolwiek sponsorowanie mojego hotelu, bo sma robie w nim wszystko, czego potrzebuje.
Karmy i frykasow rowniez nie dostaje od nikogo ... nawet sie z tego ciesze, bo mam swoje wyprobowane i kazda zmiana konczy sie dla mnie dodatkowa robota, a dla psiakow bolesciami brzuszkow.
I zgadzam sie z przedmowczynia, ze gdyby ktokolwiek zechcial mi cokolwiek zasponsorowac, to oczywiscie w rozliczeniu bylby zwolniony z oplaty za swojego pupila.
Ale z drugiej strony, jesli sponsor z wlasnej inicjatywy, nie proszony przez hotelarza o nic, cos od siebie zrobi i nie upomni sie o jakies profity z tego powodu, to nie mozna winic za to hotelarza.
Natomiast jesli chodzi o socjalizacje psow, to niestety ale w tej kwestii nalezy jednak kazdy przypadek rozpatrywac indywidualnie.
Nie kazdy pies da sie zsocjalizowac w krotkim czasie, a niekiedy nigdy ..... I nawet ilosc poswiecanego czasu nie ma na to wplywu.
Mam psy nieufne, ktore daly sie zsocjalizowac po miesiacu .... ale mam i takie, ktore dopiero po roku dadza sie dotknac ....
Z psem niczego sie nie zrobi na sile i nieczego sie nie przyspieszy .... Nigdy nie wiemy, co przezyl i jak gleboko te przezycia siedza w jego psychice.
A poza tym nawet jesli sie juz uda dzikiego prawie psa zsocjalizowac, to i tak przede wszystkim swojemu jednemu opiekunowi ufa .... do obcych nadal potrafi pozostac nieufny i po adopcji nowy opiekun musi rowniez pracowac, aby to zaufanie zdobyc.
Wymaga sie od nas , zeby w krotkim czasie z dzikiego-wystraszonego stworzenia zrobic kanapowca-pieszczocha .....
To trudne i czasochlonne, ale oczywiscie mozliwe. Bo to zalezy nie od nas, ale od psa .... to tylko on zdecyduje, kiedy sie przestanie nas obawiac.
Jak wiec niby ma wygladac zapis w umowie z hotelem, ktory bedzie zawieral informacje o socjalizacji psiaka ???

Posted

[quote name='mariamc']Z całym szacunkiem Asior, ale nie podkręcaj atmosfery podając link do wątku Soni.
W tym hotelu były jeszcze inne psy z Krzyczek i poszły do domów , w miarę zresocjalizowane.
Nie każdego psa zresocjalizuję się do końca.
wiem coś na ten temat ,właśnie na przykładze psów z Krzyczek.
Jak już chcecie tak wszystkich linczowac, to może jeszce Biafrę , za kojec Borysa?
To już się robi żałosne.

z całym szacunkiem Danusiu, ale po pierwsze w tym hotelu są również 4 inne dzikusy zabrane z zakopanego i od ponad roku (może nawet dwóch), nie udało się ich ucywilizować.. właścicielka hotelu nawet nie próbowała do tej pory wychodzić z psami na zewnątrz na smyczy (z żadnymi nie tylko tymi). Dopiero po aferze na wątku krzyczkowiaków, pani zaczęła z niektórymi z nich wychodzić.....
Psy są wypuszczane do ogrodu tylko...
Więc akurat tu nie można powiedzieć, ze Pani robiła wszystko co mogła, żeby z nimi pracować.. zwłaszcza, ze jednak z sonią się udało cokolwiek zrobić...
Tak jak pisze Malwi.. każdy ma prawo napisać opinie co się w hotelikach nie podoba.. to nie jest zarzut dla konkretnego hotelu, tylko zarzut do hoteli na przykładnie konkretnego hoteliku....

A jak już wspominasz KOJEC BORYSA, to bierz pod uwagę, ze Biafra do tego kojca bierze psy ZA DARMO, na stałe, na dożycie starości, za te psy NIE POBIERA ŻADNYCH OPŁAT!!!!!!!!!!

Posted

Dziękuję za wiele PW (wbrew pozorom wątek czyta bardzo dużo ludzi), ale mam ogromną prośbę.

Rozumiem, że chcecie pozostać anonimowi, i ja to szanuje, ale załatwianie spraw na PW jest, że tak powiem nie na miejscu. Jeżeli nie podoba Wam się to co zrobiła Murka (mi też się to nie podoba i wyrażam swoje zdanie tutaj) bardzo proszę wyrażać swoje opinie publicznie, bo ja w Waszym imieniu występować nie będę.

Dziękuję.

ps. jak już miariamc wspomniała dogomaniacy wybudowali jeszcze kojec/kojce Biafrze i wszyscy są zadowoleni.

Posted

Przypominam cel tego wątku - opracowanie zasad funkcjonowania hotelików, czyli tego czego oczekują klienci. Nie piszcie tu co Wam się nie podoba u Murki, u Biafry i całej masy innych osób - załóżcie do tego celu inny wątek!!!

Mnie osobiście podoba się pomysł E-S, aby przyznawać hotelom gwiazdki, które oceniają wszystko w danym hotelu! Tylko trzeba byłoby to jakoś podzielić na grupy (np. opieka, socjalizacja, warunki bytowe, żywienie, opłaty itd), aby nikogo nie krzywdzić i nikogo nie gloryfikować!

Posted

Sankja napisał(a):


Rozumiem, że chcecie pozostać anonimowi, i ja to szanuje, ale załatwianie spraw na PW jest, że tak powiem nie na miejscu. Jeżeli nie podoba Wam się to co zrobiła Murka (mi też się to nie podoba i wyrażam swoje zdanie tutaj) bardzo proszę wyrażać swoje opinie publicznie, bo ja w Waszym imieniu występować nie będę.


wiem co piszesz.... mam tak za każdym razem kiedy napisze na forum jakąś kontrowersyjną opinię... wtedy duuuużo przyklaskiwaczy klepiących po ramieniu... ale jawnie niestety jedna , dwie osoby napiszą..... przyzwyczaiłam się już do tego...

Posted

[quote name='agusiazet']Przypominam cel tego wątku - opracowanie zasad funkcjonowania hotelików, czyli tego czego oczekują klienci. Nie piszcie tu co Wam się nie podoba u Murki, u Biafry i całej masy innych osób - załóżcie do tego celu inny wątek!!!

Mnie osobiście podoba się pomysł E-S, aby przyznawać hotelom gwiazdki, które oceniają wszystko w danym hotelu! Tylko trzeba byłoby to jakoś podzielić na grupy (np. opieka, socjalizacja, warunki bytowe, żywienie, opłaty itd), aby nikogo nie krzywdzić i nikogo nie gloryfikować!

na poprzedniej stronie wrzuciłam lnk do takiego wątku

Posted

agusiazet napisał(a):
Przypominam cel tego wątku - opracowanie zasad funkcjonowania hotelików, czyli tego czego oczekują klienci. Nie piszcie tu co Wam się nie podoba u Murki, u Biafry i całej masy innych osób - załóżcie do tego celu inny wątek!!!

Mnie osobiście podoba się pomysł E-S, aby przyznawać hotelom gwiazdki, które oceniają wszystko w danym hotelu! Tylko trzeba byłoby to jakoś podzielić na grupy (np. opieka, socjalizacja, warunki bytowe, żywienie, opłaty itd), aby nikogo nie krzywdzić i nikogo nie gloryfikować!


No ale to chyba ten wątek ma służyć do tego, żeby napisać co Ci się nie podoba. To co Ci się podoba wpisujesz na wątku, który podała Malwi.

Widzisz agusia, ja chętnie dowiem się ciekawych historii o super hotelach, które biorą nie małą kasę a takie cyrki urządzają...

Posted

To ja moze tez zaproponuje, zeby powrocic do wlasciwego tematu.... chociaz chyba juz wczesniej napisalam, ze w tej kwestii raczej konsensusu nie bedzie ...

A co do uwag i zapytan, co zapewnic moga hotele, to moze po prostu kazdy, kto ma jakies pytania bedzie wchodzil na poszczegolne watki hoteli, bo kazdy ma swoj watek na dogo i tam bedzie otrzymywal odpoowiedzi na naurtujace pytania.
To bedzie o tyle istotne, ze beda na pytania odpowiadac osoby glownie zainteresowane.
Natomiast tu na watku wszystko jest zbyt uogolnione, a przeciez kazdy hotel ma nieco odmienne warunki do zaoferowania.

Posted

agusiazet napisał(a):
Przypominam cel tego wątku - opracowanie zasad funkcjonowania hotelików, czyli tego czego oczekują klienci. Nie piszcie tu co Wam się nie podoba u Murki, u Biafry i całej masy innych osób - załóżcie do tego celu inny wątek!!!

Mnie osobiście podoba się pomysł E-S, aby przyznawać hotelom gwiazdki, które oceniają wszystko w danym hotelu! Tylko trzeba byłoby to jakoś podzielić na grupy (np. opieka, socjalizacja, warunki bytowe, żywienie, opłaty itd), aby nikogo nie krzywdzić i nikogo nie gloryfikować!


a kto miałby te gwiazdki przyznawać? Bo widziałem tylko że można oddać głos, czyli kazdy kto ma wielu przyjaciół będzie miał super hiper hotel?! Żeby gwiazdki wypaliły by musiała przyznawać je jakaś grupa postronnych ludzi, a to wiadomo nie wypali, czyli pomysł moim zdaniem nietrafiony. Po za tym na jakiej zasadzie i za co miałyby być przyznawane? Za opiekę na jakiej podstawie, na podstawie doświadczenia opikunów, czy na podstawie zamiłowania do zwierząt? Dużo jest też takich psów które wydają się cofnięte lub trudne, idą do hoteliku i po kilku dniach po odpadnięciu stresu zachowują się normalnie i co, to znaczy że pies był socjalizowany, bo wydaje mi sie że nadurzywa się sformułowania socjalizacja.
Warunki żeby ogwiazdkowac też trzeba najpierw ustaluć jakies standarty i kryteria i własnie po to wszystko powstał ten wątek.

Posted

Pies ze schroniska przeniesiony do czystego boksu, kojca w hoteliku nie jest automatycznie socjalizowany. To jest zupełnie inny równoległy proces. Socjalizacja, to obserwacja i praca z psem, a takie obserwacje można prowadzić, kiedy pies żyje w stadzie ludzko - psim ;) Kiedy stanowi cząstkę rodziny. Nie da się w pełni zdiagnozować zachowań psa na podstawie obserwacji go w kojcu i na wybiegu. Hotel dla psów wcale nie ma obowiązku zocjalizować. Ma zapewnić opiekę, karmę i czystość. Nie ma więc podstaw oczerniać, odgwaizdkowywać i psioczyć. Socjalizacja, to dobrowolny akt tymczasowego opiekuna.

Posted

Myślę, że pies z hoteliku powinien być po prostu w nim oceniony przez właściciela hoteliku - jak odnosi się do innych psów na neutralnym gruncie, jak odnosi się do kotów, dzieci. Do jakiego domu może iść. Ale równocześnie powinny być sygnalizowane problemy, np. totalny brak posłuszeństwa, zapędy dominacyjne, niszczenie boksu, załatwianie się w boksie. I myślę, że powinny być sygnalizowane przez właścicieli hotelików samych z siebie, a nie po nagabywaniu.

Podobnie wydaje mi się z kwestią zdjęć - nie mówię, że mają być codziennie czy raz w tygodniu, ale raz w miesiącu porządna sesja ze zdjęciami nadającymi się do ogłoszeń.

Socjalizacja czy praca z psem owszem, jest sprawą indywidualną - i jeśli w jakimś hoteliku prowadzący nie wyraża chęci pracy z psem, to hotelik trzeba zmienić. Bo niestety, nawet głupia nauka chodzenia na smyczy może zaważyć na adopcji psa - o ile u psa małego to jest mały problem, o tyle pies ważący np. 30 czy 40 kg i nie chodzący na smyczy jest już problemem. Dlatego sprawa socjalizacji psa jest indywidualna, stąd niektóre psy mogą mieszkać w hotelu, a niektóre tylko w DT.

Swoją drogą, uważam, że hotele dla psów - jeśli zaczną być gwiazdkowane - po prostu zamkną wątki i już. Bo i tak będą miały klientów. A zawsze znajdzie się ktoś, kto się do czegoś przyczepi - bo chce, bo hotel jest konkurencją, bo mu się nudzi czy cokolwiek. Obecność na dogomanii jest dobrowolna - a w tym wątku okazuje się, ze wszyscy, którzy tak chwalą hoteliki dogomaniackie, nagle widzą w nich jedno wielkie zło. I z tego punktu widzenia wątek i tak będzie teoretyczny, niepotrzebny i budzący konflikty.

Posted

Dogomania nie pozwala pokazać prawdy o hotelach. Modzi też trzymają psy w hotelach i w każdej chwili na prośbę właściciela mogą temat zamknąć. A wtedy prawda nie ujrzy światła dziennego. Nawet nie ma powodu zamknięcia wątku. Wyczyszczony z postów pokazujących prawdę zostaje zamykany a psy wciąż są ta przyjmowane.

Może ktoś wie dlaczego zamknięto wątek mosii i megi1? Bo ja się chętnie dowiem...

Posted

ale skoro chcemy dobry hotelik a ktoś inny ma z nim złe doświadczenia to co - nie można się nimi podzielić ? to tak jak z wetami - jeden był u niego z psem, stwierdził że to konował, poszedł do innego i mówi o tym że do tamtego nie warto chodzić ....

taka sama zasada pwinna być z hotelikami ..i hoteliki nie powinny się oburzać w takich sytuacjach - ich obrońcy tym bardziej - tu nie jest miejsce na dyskusje a na przedstawianie prawdy ... jeśli miałabym mojego psa oddać kiedyś do jakiegoś hoteliku - bo wyjeżdżam - wybiorę najlepszy- tylko jak tu wybrać najlepszy skoro takie sytuacje się dzieją na forum ?

Posted

ladySwallow napisał(a):
Zwykle są dlatego zamykane, że pojawiają się tam burdy. Dlatego nie warto się klócic i palcami sobie pokazywac, ze ten to to, a tamtem tamto.


A dlaczego,jezeli ktos zauwazył cos niepokojacego w danym hoteliku to trzeba to wyjasnic.

Posted

lika1771 napisał(a):
A dlaczego,jezeli ktos zauwazył cos niepokojacego w danym hoteliku to trzeba to wyjasnic.


A no właśnie się nie da. Niepokojące sprawy powinny być pisane na ogólnym wątku hotelu a nie na wątku psa (nie śledzimy wszystkich wątków). Dlatego uważam, że wątki hoteli nie powinny być czyszczone a tym bardziej zamykane. Bo jak ja mam się dowiedzieć co się stało u megi1 czy mosii, skoro są zamknięte, a coś musiało się stać, bo zostały zamknięte.

Posted

No mnie się zdawało, że to jest wątek o pseudohotelikach. Nie porównywałabym Murki do AlinyS, która niewątpliwie pseudohotelikiem jest.

Poza tym - tutaj mamy stworzyć normy. Ale zawsze można założyć wątek, np. "Co nam się nie podoba w hotelikach" albo, Sankjo, "Brudy hotelików". I proponuję takie właśnie rozwiązanie dla rozpatrywania konkretnych przypadków. A ten wątek zostawić teoretycznym rozpatrywaniom. O tym mówię - wspomnę, zanim mnie zjecie, bo ktoś ma inne zdanie niż Wy wszystkie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...