Ulka18 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 MagdaNS napisał(a):Słodzizno, na pewno gdzieś jest ten Twój dobry domek!!! Nie wiem czy dobrze rozumiem, czy mam odwolywac adopcje do Niemiec? Quote
MagdaNS Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Ulka18 ja mam na myśli to, że gdzieś na świecie jest jakiś dobry domek, który weźmie naszą Borsunię i pokocha na zawsze :) Quote
agusiazet Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Niech Borsunia jedzie do Niemiec, to dla niej szansa i jednocześnie dla innego mieleckiego, schroniskowego pieska, bo myślę, że Sabinka zasponsoruje następną bidę! Quote
Ulka18 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Borsunia sie bardzo podobala pani prezes Fundacji juz w kwietniu. Ale Borsunia nie byla przygotowana do wyjazdu i musiala zostac. Teraz za to ma szanse i wierze, ze znajda jej najlepszy dom. Quote
Sabina02 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 agusiazet napisał(a):Niech Borsunia jedzie do Niemiec, to dla niej szansa i jednocześnie dla innego mieleckiego, schroniskowego pieska, bo myślę, że Sabinka zasponsoruje następną bidę! Tak, nastepny bedzie mielecki Franio. Poznalam go osobiscie rok temu w schronisku i wtedy szepnelam mu do ucha ze postaram sie mu pomoc. Musze sie przeciez wywiazac z obietnicy. :lol: Quote
agusiazet Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Hm, z pieskiem tzn. samcem, może być problem - bo w hotelu są głównie samce i to niektóre bardzo konfliktowe. Stąd Asia, właścicielka hoteliku może teraz brać suczki, one lepiej się ze wszystkimi dogadują! Quote
Ulka18 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 To tak jak Fundacja, tez wola suczki. Dlatego jak ostatnio bylysmy z Halcia w schronisku, widzialysmy jednak przewage psow. Jesli chodzi o Frania to on dogaduje sie i z psami i z suczkami. Jest bardzo ulegly i niekonfliktowy. Quote
Sabina02 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Ja tez wole suczki (mam w domu trzy, i zero psow (samcow)) :cool3:, ale Franiusia pokofffalam! On sie najbardziej tulil do mnie gdy bylam w schronisku i ukradl mi serce. Quote
kaskadaffik Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 A ja zawsze miałam samce i nie obrażając nikogo w hotelu też preferuje chłopoków :) :) oczywiście poza Lucynką, ale ona jest poza konkurencją ;) bardzo chciałam znaleźć jej doek tutaj u nas, ale wszyscy potencjalni nie wypalili :( ale moje preferowanie się w żaden sposób nie ujawnia w stosunku do piutków, bo całuję wszystkie 35 !!!! A Borsunia ma bardzo podobny charakter do Lusi teraz, lubi troszkę porządzić, chodzi z nami wypuszczać psy i akceptuje wszystkie :)jest tylko od Lucynki nieco spokojniejsza, ale każdy psiak jest od niej spokojniejszy ;) Quote
eloise Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 czyli Lusia ma taki charakter jak moja Ania ;) uwielbiam oglądać fotki Borsuni :) jest taka radosna! Quote
kaskadaffik Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Oj Ewa Lusia to by miała z Ania raj na ziemi, jedna za drugą by nie nadązyła ;) Quote
MagdaNS Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Cześć Borsuniu! Coś nam spadłaś psinko :) Quote
agusiazet Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Zaglądam do Borsuni, a tu nikogo nie było od wczoraj:( Quote
eloise Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Borsunia już bezpieczna, więc zaglądamy gdzie indziej :) Quote
kaskadaffik Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Słuchajcie teraz sprawa chipa dla Borsuni. Czy ona zostanie zaczipowana w schronisku czy trzeba z nią jechać do Tomka? Szczepienia w książeczkę Lusi i Borsuni posprawdzałam, sa wpisane, aktualne, tylko jak z chipem ? Quote
Ulka18 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Mozna czipowac w schronisku, tak mysle; paszport tylko trzeba dograc z Pania Iza. Zapytam Pania Ize i dam znac. Quote
agusiazet Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Byłam dzisiaj w hoteliku i zapoznałam się z Borsunią. To rewelacyjna suczka. Bardzo przyjacielska, bardzo otwarta, ale wielki plus zupełnie nienachalna - wie kiedy i ile. Do innych psów super, ale i w kaszę nie da sobie dmuchać. Ładne ząbki, zawsze uśmiechnięty pysio i coraz lepsza figura (już widać talię, niedługo będzie jak u osy), bo Borsunia jest aktywnym psem,, biega i skacze, jakby tych zbędnych kilogramów nie miała. Fajna sierść, taka szorstkowłosa ta nasza Borsunia jest. Jednym słowem, ktoś będzie miał niesamowicie fajnego psa jak ją adoptuję. I mimo długiego pobytu w schronie jest bardzo ufna!!! Miodzio nie sunia!!! Quote
kaskadaffik Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Już wszystko wiem, będziemy czipowac sunię w schronisku, a paszport potem, chyba u Tomka, musze ją w któryś dzień tylko przywieźć :) Quote
Sabina02 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Agusiazet, ale pieknie napisalas o Borsuni!!! :loveu: Dodalam Twoj tekst do Allegro, oczywiscie jako cytat wolontraiuszki. Mam nadzieje ze sie nie pogniewasz. :oops: Długo łudzilam sie ze moja Kasia miala lęki dlatego ze nie obcowala z ludzmi tyle czasu, ale niestety chyba sie mylilam, bo Borsunia tez byla dlugo w schronie a jest zupelnie inna, bardziej otwarta. Pewnie nie miala zlego zycia przed schroniskiem. Moja Kasia natomiast chyba byla zle traktowana przed schroniskiem, bo choc z dnia na dzien jest coraz lepiej, to wciaz boi sie naglych ruchow, glosnych dzwiekow, obcych ludzi... Moje biedne malenstwo. :-( Pewnie byla takim wiejskim "burkiem" podworzowym przeganianym z kąta w kąt, albo jeszcze gorzej. :-( Szkoda ze Kasia nie moze mowic, bo bym pojechala do tego skur...... i mu dala w pysk! :mad: Quote
agusiazet Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 [quote name='Sabina02']Agusiazet, ale pieknie napisalas o Borsuni!!! :loveu: Dodalam Twoj tekst do Allegro, oczywiscie jako cytat wolontraiuszki. Mam nadzieje ze sie nie pogniewasz. :oops: Długo łudzilam sie ze moja Kasia miala lęki dlatego ze nie obcowala z ludzmi tyle czasu, ale niestety chyba sie mylilam, bo Borsunia tez byla dlugo w schronie a jest zupelnie inna, bardziej otwarta. Pewnie nie miala zlego zycia przed schroniskiem. Moja Kasia natomiast chyba byla zle traktowana przed schroniskiem, bo choc z dnia na dzien jest coraz lepiej, to wciaz boi sie naglych ruchow, glosnych dzwiekow, obcych ludzi... Moje biedne malenstwo. :-( Pewnie byla takim wiejskim "burkiem" podworzowym przeganianym z kąta w kąt, albo jeszcze gorzej. :-( Szkoda ze Kasia nie moze mowic, bo bym pojechala do tego skur...... i mu dala w pysk! :mad: Jasne, że się nie pogniewam, napisałam szczerą prawdę. Borsunia jest fajną, mądra i bardzo ufna:) Quote
agusiazet Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Choć malutka, lansuj się jeszcze w Polsce! Quote
agusiazet Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Całkiem niedługo:):):) Borsunia pojedzie do domku!!! Quote
Ulka18 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Cos widze, ze u nas w ogole kilkuletnich psiakow juz nie chca :-( Straszna to tendencja, tylko szczeniaki i szczeniaki... Dobrze, ze Borsunia ma juz ludzi, ktorzy na nia czekaja. Quote
agusiazet Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Ulka, ja tam poniekąd rozumiem ludzi, którzy chcą szczeniaka, sama też tak wolę - żeby ta więź się nawiązywała od dzieciaka! I przeważnie ludzie decydują się na jednego psa w domu! Stąd szczeniaki mają większe wzięcie! Ale gdybym decydowała się na kolejnego psa w domu na pewno byłby to pies w potrzebie, wtedy wiek i wygląd nie grałby roli! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.