Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 247
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Borsunia sie bardzo podobala pani prezes Fundacji juz w kwietniu. Ale Borsunia nie byla przygotowana do wyjazdu i musiala zostac. Teraz za to ma szanse i wierze, ze znajda jej najlepszy dom.

Posted

agusiazet napisał(a):
Niech Borsunia jedzie do Niemiec, to dla niej szansa i jednocześnie dla innego mieleckiego, schroniskowego pieska, bo myślę, że Sabinka zasponsoruje następną bidę!


Tak, nastepny bedzie mielecki Franio. Poznalam go osobiscie rok temu w schronisku i wtedy szepnelam mu do ucha ze postaram sie mu pomoc. Musze sie przeciez wywiazac z obietnicy. :lol:

Posted

Hm, z pieskiem tzn. samcem, może być problem - bo w hotelu są głównie samce i to niektóre bardzo konfliktowe. Stąd Asia, właścicielka hoteliku może teraz brać suczki, one lepiej się ze wszystkimi dogadują!

Posted

To tak jak Fundacja, tez wola suczki. Dlatego jak ostatnio bylysmy z Halcia w schronisku, widzialysmy jednak przewage psow. Jesli chodzi o Frania to on dogaduje sie i z psami i z suczkami. Jest bardzo ulegly i niekonfliktowy.

Posted

Ja tez wole suczki (mam w domu trzy, i zero psow (samcow)) :cool3:, ale Franiusia pokofffalam! On sie najbardziej tulil do mnie gdy bylam w schronisku i ukradl mi serce.

Posted

A ja zawsze miałam samce i nie obrażając nikogo w hotelu też preferuje chłopoków :) :) oczywiście poza Lucynką, ale ona jest poza konkurencją ;) bardzo chciałam znaleźć jej doek tutaj u nas, ale wszyscy potencjalni nie wypalili :( ale moje preferowanie się w żaden sposób nie ujawnia w stosunku do piutków, bo całuję wszystkie 35 !!!!

A Borsunia ma bardzo podobny charakter do Lusi teraz, lubi troszkę porządzić, chodzi z nami wypuszczać psy i akceptuje wszystkie :)jest tylko od Lucynki nieco spokojniejsza, ale każdy psiak jest od niej spokojniejszy ;)

Posted

Słuchajcie teraz sprawa chipa dla Borsuni. Czy ona zostanie zaczipowana w schronisku czy trzeba z nią jechać do Tomka? Szczepienia w książeczkę Lusi i Borsuni posprawdzałam, sa wpisane, aktualne, tylko jak z chipem ?

Posted

Byłam dzisiaj w hoteliku i zapoznałam się z Borsunią. To rewelacyjna suczka. Bardzo przyjacielska, bardzo otwarta, ale wielki plus zupełnie nienachalna - wie kiedy i ile. Do innych psów super, ale i w kaszę nie da sobie dmuchać. Ładne ząbki, zawsze uśmiechnięty pysio i coraz lepsza figura (już widać talię, niedługo będzie jak u osy), bo Borsunia jest aktywnym psem,, biega i skacze, jakby tych zbędnych kilogramów nie miała. Fajna sierść, taka szorstkowłosa ta nasza Borsunia jest. Jednym słowem, ktoś będzie miał niesamowicie fajnego psa jak ją adoptuję. I mimo długiego pobytu w schronie jest bardzo ufna!!! Miodzio nie sunia!!!

Posted

Agusiazet, ale pieknie napisalas o Borsuni!!! :loveu: Dodalam Twoj tekst do Allegro, oczywiscie jako cytat wolontraiuszki. Mam nadzieje ze sie nie pogniewasz. :oops:

Długo łudzilam sie ze moja Kasia miala lęki dlatego ze nie obcowala z ludzmi tyle czasu, ale niestety chyba sie mylilam, bo Borsunia tez byla dlugo w schronie a jest zupelnie inna, bardziej otwarta. Pewnie nie miala zlego zycia przed schroniskiem. Moja Kasia natomiast chyba byla zle traktowana przed schroniskiem, bo choc z dnia na dzien jest coraz lepiej, to wciaz boi sie naglych ruchow, glosnych dzwiekow, obcych ludzi... Moje biedne malenstwo. :-( Pewnie byla takim wiejskim "burkiem" podworzowym przeganianym z kąta w kąt, albo jeszcze gorzej. :-( Szkoda ze Kasia nie moze mowic, bo bym pojechala do tego skur...... i mu dala w pysk! :mad:

Posted

[quote name='Sabina02']Agusiazet, ale pieknie napisalas o Borsuni!!! :loveu: Dodalam Twoj tekst do Allegro, oczywiscie jako cytat wolontraiuszki. Mam nadzieje ze sie nie pogniewasz. :oops:

Długo łudzilam sie ze moja Kasia miala lęki dlatego ze nie obcowala z ludzmi tyle czasu, ale niestety chyba sie mylilam, bo Borsunia tez byla dlugo w schronie a jest zupelnie inna, bardziej otwarta. Pewnie nie miala zlego zycia przed schroniskiem. Moja Kasia natomiast chyba byla zle traktowana przed schroniskiem, bo choc z dnia na dzien jest coraz lepiej, to wciaz boi sie naglych ruchow, glosnych dzwiekow, obcych ludzi... Moje biedne malenstwo. :-( Pewnie byla takim wiejskim "burkiem" podworzowym przeganianym z kąta w kąt, albo jeszcze gorzej. :-( Szkoda ze Kasia nie moze mowic, bo bym pojechala do tego skur...... i mu dala w pysk! :mad:


Jasne, że się nie pogniewam, napisałam szczerą prawdę. Borsunia jest fajną, mądra i bardzo ufna:)

  • 2 weeks later...
Posted

Cos widze, ze u nas w ogole kilkuletnich psiakow juz nie chca :-( Straszna to tendencja, tylko szczeniaki i szczeniaki... Dobrze, ze Borsunia ma juz ludzi, ktorzy na nia czekaja.

Posted

Ulka, ja tam poniekąd rozumiem ludzi, którzy chcą szczeniaka, sama też tak wolę - żeby ta więź się nawiązywała od dzieciaka! I przeważnie ludzie decydują się na jednego psa w domu! Stąd szczeniaki mają większe wzięcie! Ale gdybym decydowała się na kolejnego psa w domu na pewno byłby to pies w potrzebie, wtedy wiek i wygląd nie grałby roli!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...