anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Renata to chyba male psy tylko??niee...moze sie myle Quote
Mysza2 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='anita_happy']Renata to chyba male psy tylko??niee...moze sie myle[/QUOTE] Zaraz zapytam Quote
kama210 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 jestem po rozmowie telefonicznej z tą dziewczyną - ostatnio u nich na wsi jeżdził weterynarz szczepić przeciw wściekliźnie - gadała z nim o zastrzykach i sterylce , powiedział jej że dziwi się jej że wzięła sukę bo nikt suk na wsi nie chce ze względu na cieczki i szczeniaki a ona sobie wzięła i na dodatek w ciąży ... ... ciąża nie jest jeszcze jakaś bardzo zaawansowana ale ponoć już widać oznaki ... dziewczyna chciałaby tą sunię zostawić, mąż już trochę zmiękł, ale trochę ...bo główny problem to szczeniaki już w brzuchu, i potem kolejne i kolejne ... i kasa na sterylkę ... u nich bieda ... na prawdę ... zresztą widać na zdjęciu ... zasugerowałam jej możnaby jej pomóc wysterylizować sukę, ale warunkiem jest poprawienie jej losu - zero łańcucha, ogrodzony kojec, i buda - teraz to ta suka ma cegły i dachówkę i śpi na piachu... oni mają taki kawałek między budynkami że wystarczy tylko siatkę z przodu zamontować i taki "ala" kojec by był ... gorzej z budą ... ale na razie najważniejsze by było zdjąć jej ten krowi łańcuch... .. i po sterylce kupić kołnierz ... Quote
anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Kama błagam NAPISZ mi co to za wet był!!!!! na PW - prosze....jestem tak wkurzona,z e wodw w wannie mi sie przelewa!!!!!!! a ja pisałam juz o decyzji weta powietowego o usypianiu ślepych miotów!!!!!!!!! CO TO ZA WET był - bo normalnie mu nagadam...albo zmienie zdanie... co za problem czy suka...czy pies... jakby edukowali ludzi o sterylkach.kastracjachjako zapobieganiu niechcianych miotów To Krajobraz Naszego miasta Wyglądał by inaczej!!!!ALE PO CO...tyle tudu... na moje oko... układ jak najbardziej OK....ale ktoś z nas musiałby z męzulkiem pogadac!!!nie wierze mu i juz... i podpisac normalnie umowe i wtedy cykał by sie a bit.... Soema dala zgode na sterylkę, ale trzeba SUKI po sterylce pilnowc..kaftan po szyje i czyste warunki - napewno ne piach i krowi lancuch... Chyba musisz zabrac Aimez i pogadać z dziewczyna i jej mezem - sterylka tak - a oni reszta - zawsze znajdzie jakis kawalek siatki, zeby kojec zrobic... pies na łancuchu to porazka!!!a BUDA na lato to...niech beda te cegłowki i blache jako dach a do spania paleta i stara koldra, albo materac..wazne, ze zadaszone... Quote
Mysza2 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Co tu od ludzi wymagać jak wet na takim poziomie? Powalił mnie po prostu jego komentarz, ręce opadają. Weci do szkoły!!!!!!! Teraz głośno myślę, proszę na mnie nie krzyczeć. Słabo widzę opiekę tam po sterylce. Chyba ze któraś z Was może tam wpadać i mieć na oku suńkę. Myślałam o tymczasie na okres po sterylce (jakiś miesiąc). Tylko czy oni nie rozmyślą się przez ten czas Quote
kama210 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 nie napiszę Ci co to za wet ... bo nie wiem ... ona też nie wie jak się nazywa - może ma zaświadczenie o szczepieniu to jakbym tam była po sukę zabrać na sterylkę to luknę ... koleś sobie jeździ po wsi w wyznaczony dzień i szczepi psy - i mówiła mi że niektórzy ludzie wtedy chowają psy do szopek jak mają po kilka żeby nie płacić za szczepienie .. realia wiejskie.. on z nią gadał o zastrzykach i że można wysterylizowac po 2 miesiącach po urodzeniu /o aborcyjnej nic nie wspomniał/ i mówił też że może uśpić szczeniaki jak są slepe - ciekawa jestem czy sam by zagadał jakby się go nie spytała co ma robić - bo jej mówiłam żeby z nim zagadała ... Quote
anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 niech lepeij ten wet sie tej suki nie tyka!!! z tymi szopkami to niezła SZOPKA!!! jak na mojeoko - to wiejskie psy powinny byc za free szczepione - wtedy bylaby jakakolwiek rejestracja ILE jest psów... i kazdy wet powinie uswiadamiac o kastracjach i sterylkach /jak ten z Fiukówki, u kt bylam/ cholercia jak chciał szczyla dla ludzi, kt zginał pies /został zagryziony/ to nie bylo szczylow w okolicy i dzwonił do yumanji o szczeniaka!!! Quote
Akrum Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 ale skoro pani chce, to widocznie lubi psiaki, a przecież możecie ją uświadomić jak ma wyglądać opieka na psiakiem po sterylce... Quote
anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 lubi psiaki, ale mąz jest jaki jest...pies to pies... a zona na garnuszku u meza...ehhh.. Quote
IVV Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 dopiero wstalam ...dzieki wszystkim zaproszonym cioteczkom ,ze jestescie !!!!!! :) ciezki orzech do zgryzienia...ja zgadzam sie z Mysia ,ze dobry by byl nawet tydzien lub dwa by ja gdzies po zabiegu przetrzymac w czystym ,a pozniej poprosic tych ludzi,za karme itp by ja przetrzymali ,a my bedziemy szukac domu. tylko gdzie ja przetrzymac ten czas po zabiegu ???? Quote
Mysza2 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Renatka mi odpisała, że nie mogłaby jej wziąć, nie ze względu na wielkość tylko na sunię która jest u niej i nie toleruje innych suk Quote
Lionees Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='Mysza2']Renatka mi odpisała, że nie mogłaby jej wziąć, nie ze względu na wielkość tylko na sunię która jest u niej i nie toleruje innych suk[/QUOTE] Jestem:)tak,zgadza się,mam sunię ON,która nie koniecznie toleruje inne suki,za to z samcami jest ok.niestety nie mam jeszcze kojcy,takze nie miałabym jak odizolować dziewczyn szczególnie w nocy:shake: Quote
anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Donka5 jest blisko....Szydłwca - jak steryla to tylko w Radomiu...na Wrnera lub cos podobnego Soema pozwoliła...zapewnic hotel do przetrzymania po zabiegu - JAK HOTEL SIE ZGODZI - bo to duza odpowiedzialnosc :/ i potem do tych ludzi... CO WY NA TO< ZE męża dziewczyna udobruchała na pomysł psa!!! moze isc tropem kamy i zaproponowac im układ my sterylka i opieka pare dni po sterylce/on suka, ale w warunkach godnych - A nie łancuch!!!! Quote
IVV Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 porozmawiasc zawsze warto ,ale tam straszna bieda i nie mysle by ktos sie mial mocno orzejmowac czy godne ,czy nie godne warunki...ale jasne pertraktujcie :) my w miedzyczasie bedziemy szukac dla niej tego dobrego domu... Quote
Lolalola Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 oj Boze,Boze czasu mam minute i nie wiem juz co napisac..........................do szkoly ludzie bo ciemnota u Was panuje(to taka message dla tych wszystkich traktujacych tak dobrze zwierzaki:()ze teraz my tu musimy wisiec:( POdpisuje sie pod wszystkimi dzialaniami,bede pomagac finansowo,pierwsza wplata dla Was 50 zl idzie w piatek!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
kama210 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 dziewczyny - nie skreślajmy tych osób ostatecznie - bo obecnie suka ma takie warunki - to wina braku edukacji ... ja pamiętam , że jak poszłam do naszego weta w Szydłowcu aby obejrzał kocicę którą znalazłam na ulicy i ją zaszczepił nawet słowem nie napomknął że może Pani da jej zastrzyk lub wysterylizuje żeby takich kotów nie znajdować na każdym kroku /a ta kocica to był mój drugi kot znaleziony na ulicy /... o możliwości kastracji pierwszego kota tez nawet się nie zajaknął.... sama z niego wydusiłam ... a cena jaką zaśpiewał była prawie 2 razy większa niż np. 30 km od nas - w Radomiu ... ... dziewczynie zrobiłam wykład o tych zastrzykach, sterylkach - ona nie miała pojęcia że takie coś istnieje ... teraz - wie że jest jednak wyjście z tej sytuacji /sterylka/ .. więc sama mi powiedziała przez telefon że już z mężem myślą o kojcu między budynkami i mąż ma ponoć kupić siatkę ... ale on jest tylko na weekendy ... nie wiem czy w ten weekend coś zrobi, ale przynajmniej już coś do nich dociera .... DAJMY IM SZANSĘ ... pomożemy im w sterylce i zobaczymy czy dotrzymają słowa i poprawią jej warunki ... szukanie nowego domu też wymaga pracy wielu osób, a tu może skończy się dobrze .. a czas można poświecic na szukanie domu bezdomniakowi z ulicy .. może jak inni we wsi zobaczą że takie coś jak sterylizacja istnieje - to będzie mały krok do przodu ... tylko że sterylkę trzeba zrobić jak najszybciej - może na tydzień umieścić ją w hoteliku .. bo ta wieś jest 20 km od Szydłowca i ja nie jestem w stanie tego stale monitorować ... i jeździć codziennie ... a dziewczyna sobie zdaje sprawę żę to operacja i tak suki samopas zostawić nie może ... tyle niedługo idzie na jakiś staż do pracy ... to moje zdanie ... ja chciałabym im dać szansę ... może ludzie na wsi zaczną w końcu inaczej na los psów ... Quote
anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 lolaola...wiesz, ze wsiowi ludzie juz nie tacy wsiowi jak kiesys..ale pewne stereotypy sa we krwi!!!!i tu mamy klopsa....to dlaczego społeczenstwo TAK, a nie inaczej traktuje zwierzęta to wina 1. rodziców, któzy kiedys byli dziecmi i czym skorupka za mlodu nasiaknie tym... 2. nauczycieli w szkolach odpowiedzialnych za wychowanie ludzi - lekcje wychowawcze 3. wetów 4. samorządowców, kt czasmi sami nie daja dobrego przykładu i tak mamy obieg zamkniety pozdrawiam moją panią od biologii, która tępiął z nas jakies pierwotniaki...bakterie, a problemie i zapobieganiu bezdomnosci zwierząt domowych ni słowa!!!! a to trzeba ludzikom od malego do głow WBIJAC....takie komuikaty powinny pojawiac sie na kazdym kroku, az ludzie by sie przyzwyczaili, ze to normalne...mam psa w domu = kastruje, mam suke=sterlizuje - chyba ze jestem hodowcą rodowodowym CZY TO TAKIE TRUDNE DO REALIZACJI!!!!!!!!!!!!!! POPIERAM KAME.... zrobimy tak... podpiszemy z nimi UMOWE o sterlizacji i potem o umieszczeniu suki u nich w warunkach godnych - kojec... bedzie zapis w umowie, ze w zmian za kojec i utrzymanie przy sobie suki dostają sterlizacje aborcyjna i nie maja problemu ze szczeniakiami... i zapis, ze po wakacjach we wrzesniu obie strony będą słuzyc jako EDUKATORZY we wsi... pojdziemy do wojta i poprosimy o zorganizowanie takiej LEKCJI co zrobic z neichcianymi szceniakiam/kotami i jak ustrzec sie od neichcianego miotu Ludzie na wsi to juz NIE prości rolnicy - nie miejmy takiej swiadomosci - to ludzie, kt nie wiedza co moaga zrobic zeby nie miec problemu... DObRZE byloby gdyby jakaś lecznica dała nam bonus an sterlizacje suk wiejskich :/ moze jaks Fundacja??? niezły pomysł - ale nie chce wierzyc, ze ktos zaplaci 200 zł za sterylke suki z łancucha.. MOZE taki wniosek wyslac do GMINY - czy nie finansowała by polowy sterlizacji suk wiejskich?? Kama - Ci ludzie dobrze poprowadzni potem moga posłuzyc jako przyklad. Wez psa z ulicy - zaopiekuj sie nim, a Ludzie z Szydłwoca wysterlizuja ci go...dobre...i tak juz jestesmy Straza dla bezdomniaków w szydłwocu...mnie dzis babka zaczepiła i pytala sie gdzie ma zgłosic zaniedbane psy, kt sa u sąsiada na działce!!!powiedziałm straz miejska i wet powiatowy - DZWONIC DO SKUKU!!! Quote
pudzian321 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 też jestem jak najbardziej za tym żeby dać tym ludziom szansę, bo co najważniejsze od ludzi powoli wypływa jakaś chęć współpracy /co związane jest chyba z początkiem ich edukacji na temat bezdomności wśród zwierząt i sposobów jej zapobiegania i przestali się obawiać, że posiadając suczkę każda cieczka kończyć się bedzie szczeniakami/ suka znalazła swoisty azyl u tej dziewczyny warunków najlepszych nie miała bo z reguły łańcuch jest złym rozwiązaniem ale na pewno suczka miała i ma lepiej w tej prowizorycznej budzie niż na sznurku w lesie Mam taką cichą nadzieję, że państwo dadzą się przekonać do poprawienia warunków suczce i z naszą pomocą wszystko dobrze się zakończy edit: Znajomi mieli kiedyś owczarka niemieckiego ale powędrował za TM a buda chyba została spróbuje się czegoś dowiedzieć i może uda mi się pozysakć budę dla psa jeżeli tylko ją mają Quote
IVV Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 zazdroszcze Wam optymizmu !!!! ale walczcie ,zawsze mozna sprobowac !!!! trzymam kciuki!!! na jakich kosztach to wszystko teraz sie oprze ? Quote
ilon_n Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 No to widzę, że plan działania gotowy :) Ktoś już zbiera na sterylkę?? a jeśli coś by nie szło po myśli, to ostatnio przewinęło mi się na pewnym wątku takie miejsce: HOTEL U MILKI (10 km od SKIERNIEWIC) warto pomyśleć o alternatywie na wszelki wypadek i zaklepać miejsce, hotelik sprawdzony i cenowo znośny. Quote
koosiek Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 I ja się z Wami całkowicie zgodzę, skąd taki prosty człowiek ma wiedzieć o sterylizacji, o potrzebach psa, jeśli nawet weterynarz nie wie? Zresztą za wetów na wsi robią zwykle technicy, których zajęcie ogranicza się do odbierania cielaków i szczepienia psów na wściekliznę... Co do tego, że w szkołach mówi się tylko o pierwotniakach - no, o tym też trzeba, ale piszę to jako uczennica klasy biologicznej ;) Natomiast przynajmniej dwie Godziny Wychowawcze w roku powinny być przeznaczone na naukę o potrzebach zwierząt domowych, o ich dobrym traktowaniu i opiece nad nimi. Tylko inna sprawa, że nauczyciele też są różni, nie każdy to miłośnik zwierząt, czy chociaż porządny człowiek... Jakiś czas temu był na dogo wątek suki należącej do nauczycielki (chyba nauczania początkowego), która umierała wśród swoich dzieci uwiązana na łańcuchu, bez żadnej pomocy ze strony właścicielki... Quote
Lolalola Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 tak,tak macie racje.....ja po prostu jestem wsciekla na ten ogrom nieszczescia i jezdze jak po lysej kobylce;)oczywiscie trzeba dac szanse ludziom jezeli w ogole podejmuja temat i sami chca pomoc........sama slyszalam nieraz o psie zabranym w krytycznym stanie np od pani prawnik,byl to onek w tragicznym stanie....dzis ma kochajacy dom,lecz rehabilitacje ma rowniez pewne do konca zywota:(............zainteresowali sie nim ogrodnicy robiacy pani ogrod......:( zycze powodzenia sunieczce i Wam w rozmowach z rodzina ,spadam na kilka dni,ale oczywiscie,sercem i myslami jetem z Wami!!!!:) Quote
anita_happy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 pudzian - kombinuj bude - moze chociaz tymczasowo ja porzyczymy tym ludziom...a moze namówimy ic na płatny tymczas..to bylby krok MILOWY zabrali by sterylkową sunie do siebie i jednego płatnego tymczasa - buda nasza :) heh wracajac na ziemie...kama porozmawiasz z tą dziewczyną, ze sterylkę ogarniemy i to nawet SZYBKO - bo suka ciezarna i nie ma co czekać... mamy aprobatę Soemy odn STERYLKI suki na koszt Akcji Sterylkowej...mam prośbe...JESLI ktos ma mozliwosc wplacenia grosza na SUKE z LASU to bylooby super...Soema zaplaci za sterylke suki, a my potem jej zasilimy konto deklaracjami z SUKI z LASU...sytuacja z kontem AKCJI STERYLKOWEJ jest nieciekawe i Soema zgadza siena wszystko - bo musi oproznic konto do konca lipca...wiec CZESCIOWY zwrot po lipcu WSKAZANY.. jes;li ktos ma ochote na zasilenie sterylki to kama podesle konto na PW... w tytule piszemy "zasilenie konta Sterylka suki z Lasu+nick" Kama pogadaj z tą dziewczyną CZY BYŁABY przetrzymac SUKE w jakims pomieszczeniu - łazience -schowku pare dni p sterylce -3/4 jesli nie to musimy zaplacic w lecznicy za przetrzym,anie ok 20/25 zł = 100zł niepotrzebnych kosztów.... PRZED ZABRANIEM SUKI do STERLIZACJI UMOWA z tymi LUDZMI - niestety oni musza bysc swiadomi wszystkiego.... w umowie 1. przejmujemy opiekę nad suką tymczasowo - na czas transportu do lecznicy/czas zabiegu/czas transportu do domu DLACZEGO??? przy ogólnym znieczuleniu psa PODPISUJESZ taki cyrograf, ze zgadzasz sie na uspienie psa - to moze zrobic wlasciciel lub opiekun 2. suka po sterlizacji wraca do domu -naszym transportem - do warunków, w kórych nie dojdzie do rozerwania rany 3. suka po rekonwalscencji bedzie przbywala w kojcu, eliminujemy łancuch 4. włascicele zgadzaja sie na monitorowanie stanu zdrowia i warunkow bytowych SUKI JAK Podejdziemy do Ludzi powaznie - to oni podejda do SUKI powaznie..nie jak do przedmiotu Quote
Mysza2 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Zalądam do Was chociaż nic nie piszę, cieszę się że macie konkretny i sensowny bardzo plan. DO edukacji w szkołach włączyłabym jeszcze obowiązkową wizytę w schronisku przynajmniej 2 razy w roku. Żywy obraz lapiej przemawia niż najbardzie wzruszajace słowo pisane czy mówione. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.