elmira Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='beka']w tym Broku trzeba zrobic jakąs manifę[/QUOTE] Fajny pomysł, ale nie wiem, czy to da efekt. W razie co, to się piszę. Rodzina mnie udzikuje:) Quote
ludwa Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 a może ci ludzie z tv poszliby na cykl reportaży o zaniedbaniach gmin w sferze ochrony praw zierząt. Przecież to nie tylko Brok. Nawet gdyby to mialo być w programie o psach a nie wiadomościach. Od razu też mówić takim burmistrzom, że to nie jest jednorazowa wizywa, tylko za miesiąc, dwa kolejny reportaż o zmianach... Tylko potrzebny by był jakiś dziennikarz zaangażowany w temat. Wiecie, jednak tv ma swoją moc, i jak pójdzie jakaś obietnica z anteny, to potem trzeba zadbać o swój wizerunek w oczach wyborców. Co komu po gołosłownym burmistrzu, wójcie czy kim tam. Jak w tej sprawie złożył czcze obietnice, to w innych sprawach też nie warto na niego liczyć. Tak sobie pomyślałam z wieczora Quote
aneta.w Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 też tak myślę jedyna siła w mediach. Idusiek nie martw się dobrze zrobiłaś biorać go, przecież my ludzie wspólczujemy a to całe bydło pozostałe myśli tylko o swoich 4 literach. prawdziwych ludzi jest malo na tym świecie więcej jest takich gnid jak te które siedzialy na tym biedaku żerujące tylko na kimś i martwiące się aby były tylko zyski, to co się nie opłaca jest przeciez nieważne i niepotrzebne."przecież z psa nic nie ma" Nienawidze ludzi-gnid z całego serca. wrrrrr P.S. Trzymaj się biedaku ;* Quote
Fela Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Ba, to w sumie łatwo powiedzieć "dobrze zrobiłaś". Ale skąd mamy wziąć pieniądze, czas, miejsce w hotelu na kolejne nieszczęście? Mamy ich pod opieką ponad 30 (ja już zgubłam rachubę), a nie jesteśmy wielką organizacją. Tak naprawdę, to można nas policzyć na palcach jednej ręki drwala. A każda z nas pracująca i nieczasowa. Quote
zachary Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Piesku, dobrze,że są takie duszyczki na świecie jak idusiek, fela... Quote
elmira Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Fela, ja piszę do organów Wspólnoty. Składam skargę, bo wiem, że mi wolno. Czy mogę liczyć na współpracę? Ruszmy te niemoty:) Nic nie stracimy, możemy tylko zyskać:) Quote
idusiek Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 tak, mozna zrobic manifę- ludzie popatrzą na nas jak na debili i się skonczy. skoro NIKT absolutnie nikt nie zwrocił swojej uwagi na psa leżącego prawdopodobnie kilka dni w jakich krzakach a potem skomlącego na ulicy, która mała nie jest i niezamieszkała równiez - to czego się spodziewacie? Oklasków?:) Po takiej manifie ja będę miała nastepnego dnia w ogrodzie 10 psów i tak do "wyczerpania zapasów"... Ja co chwila o czymś słysze, a to matka wędrująca przez Brok ze szczeniakami, a to niewidoma suczka ( zniekneła), a to pies do którego strzelają ( ale nie trafili bo się popili), a to szczeniaki w stodole a to pies po wypadku.... Brok to nie jest mały pikuś ...:( tam się naprawdę dzieje sodoma i gomora. :( Quote
Fela Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Niestety, Brok nie jest też wyjątkeim. Takich miejscowości, gdzie dzieje się podobnie, albo i jeszcze lepiej, jest mnóstwo. Problem bezdomnych zwierząt (zwłaszcza psów, bo koty wolnożyjące jakoś sobie radzą) został zrzucony na samorządy, a samorządy nie potrafią i nie chcą nic z tym zrobić. Bo pieniądze na psy wydane można spożytkować lepiej - na drogę, imprezę w mieście itp. To przynajmniej widać, ludzie chwalą, kolejna kadencja zapewniona. A wracając do psa. Noc przeżył, jest trochę lepiej niż wczoraj. Został wykąpany. Mimo że wylana była wczoraj na niego (a własciwie na to, co na nim żerowało) cała butla frontlinu, jeszcze rano odpadały ruszające się glizdy. Chętnie je i pije, odrobinę się porusza, ale tylko odrobinę. Jest ptrzede wszytskim bardzo wycieńczony. Dziś rtg, czy kregosłup nie ma jakichś urazów, potem badanie krwi. Quote
ludwa Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Nie ma ktoś kogoś rozgarniętego w tv, gazetach ogólnopolskich? Bo bez nagłaśniania ten problem zostanie. Trzeba to piętnować głośno i wyraźnie.... Quote
alka6 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Na rany frontline się nie stosuje. Może lepiej byłoby jodyną zdezynfekować. (Bo te małe glistki to w ranach?) Quote
idusiek Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 trzeba było czymś polać te robale, bo one były duże, żywe i siedziały w ranach. ale woda by ich nie zabiła. Quote
Fela Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Niestety, kręgosłup złamany. Ale w takim miejscu, że jest szansa, że się zrośnie i pies będzie chodził (tuż przy miednicy). Quote
Fela Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Alka, sorry, nie widziałaś tego. Frontline nie był na rany, bo ran nie było widać spod warstwy robali. Przepraszam, ale na forum chyba nie będę dyskutować o metodach leczenia, zwłaszcza po fakcie, bo nie ma to większego sensu. Quote
Fela Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Czekamy i patrzymy, co przyniosą kolejne dni. Chłopak cały czas pod kroplówką, dostaje leki, nic więcej w zasadzie robić nie można. Jest słaby, odpoczywa. Quote
minia7 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 O Bożeno! Biedactwo :( Trzymam kciuki za chłopczyka, tyle przeszedł, to teraz może i musi być już tylko lepiej. Czekam na dalsze wieści od weta...Kiedy badanie krwi? Czy psitulanek ma jakieś imię? Quote
elmira Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Oj dziewczyny, nawet nie wiem co napisać. Idusiek mi powiedziała, że ten kręgosłup złamany. Opadły mi ręce. Ja postaram się pomóc napiszę do wszystkich instancji, jakie przyjdą mi do głowy. Fela, Idusiek, Ludwa, Ladybell nie mogą zostać same. Kurcze, co za koszmar! Quote
idusiek Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 zrobił kupę i siku tez- pod siebie jak na razie. Quote
LadyBell Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 dobrze że w ogóle jest wstanie się załatwić. Nie kontroluje pęcherza przez paraliż, ale wiadomo chociaż że nerki funkcjonują. Wiadomo czy on ma jakieś obrażenia wewnętrzne? Quote
Abrakadabra Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Fela']Niestety, kręgosłup złamany. Ale w takim miejscu, że jest szansa, że się zrośnie i pies będzie chodził (tuż przy miednicy).[/QUOTE] Ja pi*****ę... Quote
LadyBell Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Jakie są rokowania? Weci dają mu szansę?? :( Quote
mysza 1 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Dotarłam. Kurczę, kiepsko z tym kręgosłupem. Rany to pikuś. Na odleżyny mogę Wam coś dać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.