Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czekam jeszcze na odpowiedź córki, wyjeżdżają zazwyczaj do rodziców na weekend, myślę, że w poniedziałek wieczorem powinnam mieć odpowiedź. Jest jeszcze jedno zdjęcie z właścicielem, wymażę twarz i wyślę do diany z prośbą o wklejenie. Myślę, że nie będziemy pędzić tam póki co yumanji, zastanawiam się nad innym rozwiązaniem. Zobaczymy ...

Posted

[quote name='Poker']trzeba wklepać adres Nero w https://maps.google.pl/ i zobaczyć czy on biega czy jest na łańcuchu. Jak zdjęcia są wcześniej robione niż miesiąc temu , to niestety nie będzie widać.
Trzeba spróbowac,dobry pomysł. Chociaż pies niekoniecznie musi być od strony ulicy i wtedy chyba nie będzie widać.

Posted

Ja nie znam adresu, ale poszukiwałam na tej mapie. Niestety nie można osiągnąć tak dużego powiększenia aby dojrzeć psa ... albo ja nie potrafię tego zrobić.

Posted

Musi tam ktos zajrzec,bez uprzedzenia,zdjecia jeszcze o niczym nie swiadcza.
Fajnie z ich strony,ze wyslali jego zdjecia i moze faktycznie jest tak jak mowia,ale sprawdzic to trzeba,tymbardziej,ze ktos widzial go na lancuchu,i chyba sobie tego nie wymyslil.

Posted

Dostałam wiadomość od Pani Marty

Witam!
U Nero wszystko jest dobrze, nie ucieka i na dobre juz sie zadomowił. Chodzi na spacery, pilnuje posesji i myślę, że jest szczęśliwy.
Pozdrawiam!


Ja jestem spokojna ... nie wiem, czy mam rację :cool3::lol:

Posted

Ja się też cieszę , myślę ,że nie kłamią.
I myślę też ,że nie trzeba się nakręcać negatywnymi myślami, zaufać na tym etapie wypowiedziom DS .A przy okazji oczywiście sprawdzić co i jak.

Posted (edited)

Miemy nadzieję,że Nero jednak ustatkowal się i nie ucieka na wycieczki krajoznawcze po okolicy.Jesli jednak p.Marta i jej TZ czasem chcą zajrzeć na inf.pod haslem:duży pies Nero do adopcji albo przez FB ,gdzie byly też ogloszenia Nero to zapewne dawno już trafili i na ten wątek , gdyż jest tam link do tego wątku i są na bieżąco z lekturą.Kto wie.:razz:
To ogrodzenie posesji to aż kusi chyba Nero i żadna przeszkoda dla niego.Ale może jednak zrozumial ,że szwendanie się po okolicy i ucieczki mogą skonczyć się dla niego zle ,bo albo straci dom albo pogryzą go psy .Chyba,że na wolności nie jest już takim zaczepnym psem.Gdy byl bezdomny chyba nie wdawal się tak w potyczki z innymi psami.
http://www.facebook.com/events/165566250213040/

Edited by Olga7
Posted

Nie wiem Olga co o tym myśleć, wydaje mi się jednak, że byli bardzo zdeterminowani, aby Nero u nich został. Gdyby były kłopoty to zwróciliby psa. Zawsze mówią o tym, że są z niego zadowoleni. Wierzę, że mógł być uwiązany zanim zadaszyli kojec i wtedy był ten telefon do mnie. Jeśli byłoby źle to osoba która o tym informowała zapewne by zadzwoniła ponownie. Nie mają powodu, żeby kłamać, odmówili pomocy finansowej przy przebudowie kojca i chyba sobie z Nero radzą. Trzymajmy dalej kciuki, mam wrażenie, że ten dom jest dobry dla Nero, bo on potrafi przeskakiwać wszystkie ogrodzenia. Jeśli jest zamykany do kojca na noc, to trudno, u Jamora też tak mieszkał, teraz ma kojec 20m2, chodzi na spacery, biega czasami po posesji, chyba nie jest źle. Jak diana wklei zdjęcie z właścicielem, to zobaczycie, że jest ok.
Jak nadarzy się okazja to sprawdzimy jak wygląda sytuacja.

Posted

Bardzo nam zależy chyba wszystkim by nowi wlaściele Nero byli zadowoleni i szczęsliwi,że adoptoawali wlaśnie tego pięknego psa i zarówno oni jak i Nero byli szczęsliwi z tego powodu.
Oni-że uratowali Nero, dali mu swoj dom oraz serca a Nero ,że ma takich dobrych ludzi i wspanialy dom oraz warunki. Może faktycznie jakiś czas Nero musial być na lancuchu upięty,gdy trwalo zadaszenie kojca.A w kojcu i tak byl u Jamora a zresztą nie jest w tym kojcu bez przerwy tylko na noc .
Nero to wyjątkowo dorodny pies i potrafi odwdzięczyć się za okazane mu serce.
To jego zawadiacko sterczące ucho dodaje mu dużo uroku dodatkowo.

Posted (edited)

Lucyna napisał(a):
Ja nie znam adresu, ale poszukiwałam na tej mapie. Niestety nie można osiągnąć tak dużego powiększenia aby dojrzeć psa ... albo ja nie potrafię tego zrobić.

Nie wszystkie miejscowości w Polsce są widoczne na mapie satelitarnej google,a właściwie większość nie jest,jedynie duże miasta.

Tez uważam,że nie trzeba nakręcać się negatywnymi myślami i dać ludziom na razie spokój. Za jakiś czas,przy okazji zerknąć tam, ale nieoficjalnie, tak "zza płotu".
Kobieta,która dzwoniła niekoniecznie miała dobre intencje,skoro nawet nie przedstawiła się,a wręcz wprowadziła w błąd,mówiąc,że jest z TOZ-u (chyba,że powiedziała ZOZ-u),nie podała też nr. telefonu.

Edited by ala123
Posted

naprawde dobrze to wyglada na fotkach, jakby bylo wszystko jak najbardziej w porzadku. Widzac tak niski plot i wiedzac jakie ploty pies pokonywal u Jamora jestem zdziwiona pozytywnie,ze nie ucieka tylko kreci sie po swoim terenie..widocznie zaakceptowal miejsce i ludzi, jest Mu tu naprawde dobrze, jak u siebie. nawet na tej fotce z Panem widac ,ze maja dobry kontakt z soba, Nero jest bardzo szczesliwy i sie przytula.
Ato byla wizyta zapowiedziana czy nie..?

  • 1 month later...
Posted

zapytałam co u Nero i dostałam odpowiedź

Witam,
u pieska wszystko dobrze, myślę, że już zupełnie przyzwyczaił się do nowego miejsca i rodziców. Nic złego się nie dzieje, chodzi na spacery z tatą i nie ucieka z kojca.
Pozdrawiam serdecznie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...