szyszka.szyszka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 hej, proszę o opinię w następującej sprawie. Tu nie chodzi o mojego psa, tylko o suczkę mojego dziadka. Od razu dodaje że dziadek jak to dziadek sukę zapasł okropnie. On sam twierdzi że pies owszem jest gruby ale on nie wie dlaczego bo przecież wcale dużo nie je... no więc suczka strasznie długo nie miała cieczki, dziadek twierdzi ze 3 lata, na wiosnę cieczki dostała. Ostatnio pojawił się problem picia i sikania. Tzn na pewno dużo sika a z piciem to się nie do końca dogadałam, ale wydaje mi się że tez dużo. Rozumiem ze należy zrobić badania krwi? Pies ma 4 lata. Quote
taks Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 I to biegusiem - to może byc początek ropomacicza Quote
Gosierra Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 to ropomacicze, trzeba suczkę wysterylizowac jak najszybciej!!! Szybko do weterynarza bo to niebezpieczne Quote
szyszka.szyszka Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 oki, a teraz jak można stwierdzić ropomacicze? na podstawie jakich badań? krwi? taki zwykły wywiad wystarczy? Pies całkiem niedawno był u weta... widziałam wypis, przy temperaturze 39,3 została zaszczepiona na wściekliznę... jak dla mnie to nie powinna była być szczepiona. A wy mówicie że ta cieczka to nie była cieczka? tylko już stan zapalny? Quote
taks Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Na początek przynajmniej morfologia i ogólne moczu.Jak jest kasa to nie zaszkodzi i mocznik, kreatynina. To takie minimum + dobre badanie fizykalne Tylko radziłabym raczej nie u tego weta który szczepi psa z temperaturą powyżej 39 stopni Swoją drogą czy nie ma bata na takich konowałów:angryy: Brak cieczki ( albo szczątkowa?)przez tak długi okres juz swiadczy o jakiś anomaliach hormonalnych a jesli do tego pojawia się wzmożone pragnienie to podejrzenie ropomacicza nasuwa sie samo. Otyłość suki podnosi to prawdopodobieństwo. Podwyzszona temp. utwierdza mnie w przekonaniu że tego tak zostawic nie mozna. Z pewnoscią cos się dzieje albo z nerkami albo w macicy. W tle byc może cukrzyca , byc może niedoczynnośc tarczycy - ale to wszystko przyzwoity wet powinien bez problemu zdiagnozowac. Quote
szyszka.szyszka Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 bo wiecie dziadek jak to dziadek jest skazany na wersje weterynarza.... Quote
Gosierra Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 może ma wodę w brzuchu? moze od powiększonej macicy jest grubsza a je mało jak piszesz, u mojej lekarz wybadał palpacyjnie, rentgen miała, badania krwi też były, ilość białych krwinek i in. zeby zobaczyć jaki jest poziom stanu zapalnego w organizmie. Quote
szyszka.szyszka Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 czyli z badań krwi powinno wyjść? ewentualnie jakieś usg? bo wiesz z tym jedzeniem to tak naprawdę nie wiadomo jak jest, dziadek daje jej jeść i nie bardzo tak naprawdę wiadomo ile pies dostaje, dziadek obstaje że mało bo pies dostaje dzienna porcje suchego ale ja wiem że dostaje też wszelkie resztki obiadowe i pewnie też z innych posiłków.... Quote
ewtos Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 U mojej jamniczki stwierdzono ropomacicze na podstawie usg. Quote
szyszka.szyszka Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 B"rak cieczki ( albo szczątkowa?)przez tak długi okres juz swiadczy o jakiś anomaliach hormonalnych a jesli do tego pojawia się wzmożone pragnienie to podejrzenie ropomacicza nasuwa sie samo. Otyłość suki podnosi to prawdopodobieństwo. Podwyzszona temp. utwierdza mnie w przekonaniu że tego tak zostawic nie mozna. Z pewnoscią cos się dzieje albo z nerkami albo w macicy. W tle byc może cukrzyca , byc może niedoczynnośc tarczycy - ale to wszystko przyzwoity wet powinien bez problemu zdiagnozowac." oki, wiesz ze zmianą weta może być słabo bo dziadek chodzi do jedynego weta na swoim osiedlu (pewnie więcej takich nie ma - marysin wawerski warszawa), ale dzięki ja już przynajmniej mam jakieś pojęcie o sprawie, to coś mu podpowiem, o ile posłucha... zaczniemy od krwi pewnie Quote
Martens Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Jeśli to ropomacicze (a na 90% obstawiam że tak) i suka już w tej chwili dużo pije i dużo sika, to znaczy, że nerki są już mocno obciązone toksynami wydzielającymi się z macicy - to trzeba się bardzo spieszyć,bo suka może nie przeżyć zabiegu i obciążenia narkozą, albo nerki będą juz tak obciążone, że długo nie pociągnie i z leczeniem... Quote
Delph Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Ja też radzę się spieszyć z wizytą, jeżeli to już "rozwinięte" ropomacicze to nawet jeden dzień zwłoki i może być za późno... Quote
szyszka.szyszka Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 słuchajcie, a czy to może być cukrzyca???? Dziadek poszedł do weterynarza i ta stwierdziła ze to cukrzyca, zrobili badania krwi ( z których z tego co zrozumiałam nie do końca wyszła 100% cukrzyca), oczywiście dziadek badań nie dostał!!! Teraz na potwierdzenie dziadek ma zrobić badania moczu... co o tym myślicie??? Quote
ewtos Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='szyszka.szyszka']......... zrobili badania krwi ( z których z tego co zrozumiałam nie do końca wyszła 100% cukrzyca), oczywiście dziadek badań nie dostał!!! Teraz na potwierdzenie dziadek ma zrobić badania moczu... co o tym myślicie???[/QUOTE] Przy cukrzycy występuje glukoza we krwi ponad 200 mg/% i w moczu, pozostałe wskażniki, enzymy wątrobowe, mocznik kreatynina, hormony trzustki też są podwyższone. Często dołączają problemy ze skórą i drogami moczowymi oraz zaćma .Pies nawet ma większy apetyt ale nieleczony chudnie. Początki choroby są zbliżone do ropomacicza tak jak pyta Martens. Quote
szyszka.szyszka Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 ciężko stwierdzić czy ropomacicze zostało wyeliminowane, wet raczej jak widać nie bierze tego pod uwagę Quote
I♥Torro Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Ja bym poleciła tylko wysterylizować sukę. Mogą być to objawy ropomacicza. Quote
Nayantara Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ITorro (również nie potrafię robić jakichś serduszek) czytałaś (skoro tak dużo wiesz) może o tym, że nie zaleca się sterylizacji przed pierwszą cieczką? I wydaje mi się (nie jestem specem, więc proszę się nie sugerować moimi wypowiedziami), że jeżeli już istnieje podejrzenie ropomacicza to chyba najpierw trzeba to potwierdzi i ewentualnie wyleczyć a nie sterylizować chorą sukę. OffTop: Czytając Twoje wypowiedzi dziwnym trafem widzę, ze prawie zawsze powtarzasz słowa które padłu już wcześniej, tonem wskazującym na wymądrzanie się ; ] Quote
Delph Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Sterylizuje się chorą sukę, i to jak najszybciej, bo im bardziej zaawansowane ropomacicze, tym mniejsze szanse na przeżycie. Ropomacicze powoduje zatrucie całego organizmu i często prowadzi do śmierci suki lub poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu wielu narządów, a najskuteczniejszym sposobem leczenia jest właśnie usunięcie macicy wraz z zawartością (ropą). Z resztą Twojej wypowiedzi zgadzam się całkowicie ;) Quote
taks Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Delph napisał(a):Sterylizuje się chorą sukę, i to jak najszybciej, bo im bardziej zaawansowane ropomacicze, tym mniejsze szanse na przeżycie. Ropomacicze powoduje zatrucie całego organizmu i często prowadzi do śmierci suki lub poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu wielu narządów, I widzisz własnie napisałaś coś bardzo waznego choć troche wewnętrznie sprzecznego. Tak, zgoda , najradykalniejszym i najskuteczniejszym sposobem "przecięcia" ropomacicza jest kastracja ale...no własnie bywa, że stan suki i przede wszystkim stopień spustoszenia w narzadach wewnetrznych jest taki ,że natychmiastowy zabieg jest obarczony zbyt dużym ryzykiem i chocby nerki, wątroba nie poradzą sobie z narkozą. Wtedy trzeba suke farmakologicznie przygotować do zabiegu, "spacyfikować" antybiotykami, wzmocnić,"wypłukać" Tak , to prawda że jest to bardzo powazne schorzenie i absolutnie nie wolno zwlekać z wizytą u weta jesli coś nas zaniepokoi. Ale dalej juz zostawmy w konkretnym wypadku decyzję fachowcowi czy od razu na stół czy też jednak wcześniej leczenie zachowawcze. I tak juz na marginesie - nie byłoby takich dylematów gdyby powszechniejsza była akceptacja sterylizacji młodych, zdrowych suk niehodowlanych - ech , marzenie... Quote
Nayantara Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 No dokładnie marzenie. Ja nadal nie potrafię przekonać moejj siostry do sterylizacji, właśnie przez powszechnie panujące i siejące się plotki ; (( Quote
Martens Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 taks napisał(a): bywa, że stan suki i przede wszystkim stopień spustoszenia w narzadach wewnetrznych jest taki ,że natychmiastowy zabieg jest obarczony zbyt dużym ryzykiem i chocby nerki, wątroba nie poradzą sobie z narkozą. No i w tak niejasnej sytuacji jak tutaj, kiedy nie wiadomo co suce dolega, być może inne poważne schorzenie, sterylizacja "na zapas" (a dokładnie narkoza) może być tragiczna w skutkach. Quote
Delph Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Dla jasności: nie napisałam, żeby sterylizować tę konkretnie sukę, bo nie wiadomo, co jej dolega. Chodziło mi o zdiagnozowane przez weterynarza ropomacicze i przez tegoż weterynarza zaleconą sterylizację. Nie przyszło mi do głowy nawet, że właściciel sam sobie wymyśli ropomacicze i wysterylizuje sukę :roll: Raczej chciałam wyjaśnić, żeby w razie czego nie sprzeciwiać się i nie czekać z zabiegiem, jeżeli weterynarz go zaleca, bo często jest to jedyny sposób na uratowanie życia suce. Tak czy inaczej, nawet jeżeli uda się wyleczyć ropomacicze farmakologicznie, może ono nawracać, a sam przebieg choroby sieje spustoszenie w organizmie. Więc tak czy inaczej docelowo suka po ropomaciczu powinna być wysterylizowana. I oczywiście zdaję sobie sprawę z sytuacji, gdy choroba jest już tak zaawansowana, że szanse na przeżycie zabiegu są nikłe. Wtedy decyduje weterynarz, sytuacja jest poważna, bo zarówno zabieg jak i próba leczenia nieoperacyjnego jest związana z dużym ryzykiem śmierci psa. Quote
szyszka.szyszka Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 hej, nie zaglądałam tu jakiś czas, bo niby objawy ustąpiły, suka przestała pić i sikać ponad miarę,badanie moczu nie wykazało cukrzycy... więc niby jest ok, ja wiem ja bym suke wysterylizowała w takiej niepewnej sytuacji ale niestety to nie ja decyduję i dziadek posłucha weterynarza a nie mnie zwłaszcza że jest tu argument finansowy... a przeciez pies jest juz zdrowy Dziękuję wszystkim za rady, mam nadzieję ze wszystko będzie ok Quote
Nayantara Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 No ja trzymam kciuki, żeby wszytko było ok i mam nadzieję, że jednak uda Ci się przekonać na sterylkę ; D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.