Ewanka Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Oby oszukiwania przyniosly efekt ... a sunia szybko wróciła do zdrowia ... trzymam mocno kciuki. Quote
gazzy Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Normalnie nie wierzę. Kto ją mógł do takiego stanu doprowadzić ? :( Quote
worty Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 No hej ja tez kierowalem sie tym ze ma ok. 7 lat ale nie wazne, sprawdzalem nr.748 lub 148 sprawdzilem: L NOWY SACZ nie ma tyle westow Q NOWY TARG to samo M OPOLE nie ma E SOPOT nie ma 748 a pod 148 tez nic dzwonilem do SZCZECINA nikt nie odbieral reszta oddzialow nie pracowala rano sprawdze ale jezeli to jest 748 to tylko duze miasta wchodza w rachube pzdr. [quote name='Evelynkaa']Angel ja się kierowałam tym że ma 7 lat...zadzwonie jutro jeszcze raz do Poznania. Ja dziś sprawdziłam połowę tych oddziałów gdzie jest na początku litera, a drugą połowę miał sprawdzić Worty, niestety nie będzie to na pewno: B, C, D, E, G, H. Jeszcze zostało mi do F i J ale to są tak małe oddziały że tam raczej też nie będzie takich wysokich numerów jak 748[/QUOTE] Quote
masuimi33 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 a może suczka została komuś skradziona tak jak było w przypadku Dagi z Rumii czy Gdańska/Nie wiem czy sie odnalazła..?może to ona?????????:shake:/ i została dopuszczona oczywiscie w celach zarobkowych kilka razy przez osobę która ją trzymała teraz stała się niepotrzebna no i....;( sprawdźcie warszawę przede wszystkim jesli macie taką możliwość tu ginie najwięcej Westów.... Quote
worty Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Warszawe sprawdzilem tez z tym numerem 728 lub 148 nie ma a co do Dagi to na 90 % nie ona,ma inne uszka i kufke ale cuda sie zdazaja pzdr. [quote name='masuimi33']a może suczka została komuś skradziona tak jak było w przypadku Dagi z Rumii czy Gdańska/Nie wiem czy sie odnalazła..?może to ona?????????:shake:/ i została dopuszczona oczywiscie w celach zarobkowych kilka razy przez osobę która ją trzymała teraz stała się niepotrzebna no i....;( sprawdźcie warszawę przede wszystkim jesli macie taką możliwość tu ginie najwięcej Westów....[/QUOTE] Quote
TERESA BORCZ Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 KOSZMAR, równy niemal koszmarowi Promyczka z Kościana ktory już doszedł do siebie po długich wysiłkach. Jest u mnie. Stan suni jest przerażający ale większość problemów potrafię opanować z wyjątkiem ropomacicza. o tym nic nie wiem . czy to jest już ostatecznie stwierdzone? choroby skóry jeśli nie ma jednoznacznej diagnozy nie trzeba się aż tak bać, bo w gruncie rzeczy zawsze okazuje się że też jest do opanowania. Nóżka raczej nie powinna stanowić problemu, przy odpowiednim wysiłku: masażach i dobrej, ze wsparciem promieniami podczerwnymi i polem magnetycznym,profesjonalnej gimnastyce rehabilitacyjnej , kąpielach ozonowych pobudzających krążenie,odpowiednim żywieniu wspieranym suplementami. Udało mi się w gorszych przypadkach. Gdyby moje metody nie pomogły, blisko mamy wspaniałą diagnostyczkę neurolgiczną, w Tychach, dr. Olender. Zastanawiam się nad zapropnowaniem bezpłatnego dt, ale mam inne tymczaski leczone z ciężkich przypadłości, również bezpłatnie. utrzymaniu podołam bo jeden mniej jeden więcej nie robi różnicy,zwłaszcza że moje trzymają dietę odbudowującą , gotowane i urozmaicone jedzonko wg potrzeb ale muszę zaznaczyć nie podołam lekom i wetom w razie potrzeby. dlatego potrzebna mi jest diagnoza, rozpiska przepisanych leków w dobrym gatunku, bo skoro nie płacimy klinik to można na to wydać parę groszy wiecej na lepsze specyfiki zwłaszcza antybakteryjny, medyczny szampon, i najlepsze specyfiki do uszu. do uzupełnienia gotowaego jedzonka odpowiednio dobrana specjalistyczna karma wet. dla urozmaicenia i uzupełnienia diety w niewielkiej ilości. wiem że żadna klinika, nie zapewni 24 godzinnej opieki, i dlatego mimo tego że zdaję sobie sprawę że nie będzie łatwo, myślę o tym bo leczenie będzie szybsze i prędzej może sunia znależć domek stały, przy mniejszych nakładach finansowych które mogą pomóc innym psiakom. Taka intensywna terapia nie bedzie bardzo długa, i w międzyczasie dogo cioteczki i wujaszkowie poszukają domku stałego suni. A u mnie zwolni się miejsce dla następngo dowodu że nie każdego można nazwać człowiekiem. Ja zastosuję równolegle do wskazówek weta moje naturalne, wypróbowane środki, tanie i nadzwyczaj skuteczne. Jeśli ta decyzja dojrzeje do realizacji i zostanie zaakceptowana, postaramy się o jakiś bezpłatny transport do Gliwic. W razie nagłej konieczności jakiegoś wsparcia mamy do dyspozycji 2 sławy weterynaryjne. Myślałam o wspomnianych tu Obrnikach Śląskich i tamtejszej klinice, ale jednak uważam ze kontakt suni 24 godzinny z człowiekiem i zabiegi kilkukrotne w czasie dnia więcej jej dadzą w dodatku do rozpisanych leków. co wy na to cioteczki i wujaszkowie? Quote
worty Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Sproboje jutro skontaktowac sie lekarzem, poprosze by przygotowal krotki raport bez emocji o stanie Sniezynki...i ewentualnych planach leczenia pzdr.w Quote
IVV Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 ropomacicze to natychmiastowy zabieg :( ...trzymam kciuki za malutka !!!!!!! brak mi slow -tragedia http://www.dogomania.pl/threads/188018-Jamnik-na-granicy-życia-i-śmierci.-Pomocy!-Diagnostyka-leczenie-DT-DS! :-(:-(:-( Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Też myślę, że bez natychmiastowego zabiegu się nie obejdzie ... trzymaj się malutka, nie poddawaj się!!!! Quote
aga34 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Pojawiły się głosy iż to może być Daga. Jako właścicielka, a dokładniej mówiąć była właścicielka Dagi mogę powiedzieć iż to nie Ona, gdyż Daga była bez rodowodu, a Śnieżynka ma tatuaż. Quote
TERESA BORCZ Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 czekamy z niecierpliwościa na jakieś wiadomości. trzymam kciuki za pomyślne. Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='TERESA BORCZ']czekamy z niecierpliwościa na jakieś wiadomości. trzymam kciuki za pomyślne.[/QUOTE] ... to tak jak ja ... sekunduję Śnieżynce cały czas, oby wieści były lepsze. Quote
lika1771 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Ewanka']... to tak jak ja ... sekunduję Śnieżynce cały czas, oby wieści były lepsze.[/QUOTE] Ja tez trzymam kciuki za niunie Quote
farmerka63 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Powiem Wam, że pseudohodowcy uciekają się do samodzielnego wykonywania psom lewych tatuaży - pokazanie ewentualnemu nabywcy szczeniaka tatuażu w uchu suki ponosi wartość miotu . Sama mam taką omal-labradorkę ze schroniska - jest to ewidentny mix w typie labka.. W jednym uchu suczka ma tatuaż schroniska .W drugim - ten "hodowlany". Ale życzę Śnieżynce szlachetnego pochodzenia, a przede wszystkim ustalenia hodowcy lub właściciela - i wyciągnięcia wobec draba konsekwencji!!! Quote
aga34 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Po takich rewalacjach na temat tatuażu, aż mnie zamórowało, nie myślałam że ludzie stosują aż takie chwyty aby tylko sprzedać szczeniaka. Kurcze ale w 8 miesięcy ktoś by ją do takiego stanu doprowadził.... Proszę aby była pewność, że to nie Daga o sprawdzenie zgryzu i noska. Daga miała odbarwiony, czyli brązowy ale ciemnobrązowy i na większości zdjęć wychodził jak czarny. Czy ktoś kto ma kontakt z suńką może zobaczyć czy ma wadę zgryzu??? Quote
mshume Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 A czy to moze być też zagraniczny tatuaż? Nie mogę znaleźć info, czy sunia nie jest zaczipowana? Było to dokładnie sprawdzone? Quote
Angel Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 wszystkiego sie na jutro dowiem bo dzis mnie u suni nie bylo i nie bedzie... 2 osoba która sie nia opiekuje dzis byla..a wczoraj sunia dostała kroplówke wzmacnaijacą i po tym nie chciała nic jeść :( była smutna...ale póxneij zjadła parówke i była bardziej wesoła...a Quote
masuimi33 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Angel']wszystkiego sie na jutro dowiem bo dzis mnie u suni nie bylo i nie bedzie... 2 osoba która sie nia opiekuje dzis byla..a wczoraj sunia dostała kroplówke wzmacnaijacą i po tym nie chciała nic jeść :( była smutna...ale póxneij zjadła parówke i była bardziej wesoła...a[/QUOTE] no po parówce;))) hehe fajnie że nie ma całkowitego dołka i mimo krzywd jakie wyrządzili jej ludzie nie stroni od nich co do domku stałego to chyba nie będzie żadnego problemu bo jest boska;) jeśli jednak byłby problem zapraszam do mnie;) zapytam się wujka weta o tą operację co i jak tylko jakby się podjął to znowu warszawa...;( więc musielibyśmy coś wymyślić nie wiem na ile to realne bo potem znowu ją męczyć transportować po zabiegu ...hmm to chyba było by nie najlepsze rozwiązanie jeśli będzie potrzeba pomocy możecie na mnie liczyć co do choroby skórnej może już coś wiadomo więcej jakie leki jaki czas leczenia???????i co z uszkami? dajcie znać w jakiej kolejności i co trzeba leczyć o nóżkę się nie martwcie na pewno jak pisze Pani Teresa są sposoby a nawet jeśli w najgorszym przypadku nie dałoby się jej zrehabilitować sunia zaczaruje każdego najważniejsze że sie nie poddała...i wy też;) pozdrawiam Quote
masuimi33 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 co do tej gorszej przypadłości: Czym jest ropomacicze? Ropomacicze to choroba polegająca na nagromadzeniu się wydzieliny gruczołowej we wnętrzu macicy. Po pewnym czasie (np. w miesiąc lub dwa po cieczce) wydzielina ta ulega zakażeniu i pojawia się ropa. Toksyny ropne wchłaniają się do układu krwionośnego i powodują zatrucie całego organizmu, a w szczególności uszkodzenie nerek, wątroby i serca. Ropomacicze może spowodować bardzo poważne zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, a w bardzo zaawansowanym stadium i rozpoznane zbyt późno może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Schorzenie to dotyczy głównie suk powyżej 5 roku życia, jednak jest także spotykane u kotek i młodszych suk. Wyróżnia się 2 rodzaje ropomacicza: otwarte i zamknięte. Przyczyny Główną przyczyną wystąpienia ropomacicza są zaburzenia hormonalne w organizmie zwierzęcia. Powoduje to nadmierną czynność gruczołów macicznych i ich przerost. Jednocześnie z gruczołów produkowana jest wydzielina, która ulega zakażeniu bakteriami. Wystąpieniu ropomacicza sprzyjają: – niekorzystny cykl rozrodczy, – zbyt długie stosowanie antykoncepcji hormonalnej lub stosowanie ich podczas cieczki (rui), – stosowanie środków wczesnoporonnych, – ciężkie porody, – wiek zwierzęcia (powyżej 5 lat). Objawy Początkowo właściciel zwierzęcia może nie zauważać żadnych objawów choroby. Stają się one zauważalne dopiero po około 2 miesiącach od zakończenia się cieczki. Objawy ropomacicza otwartego: – wypływ wydzieliny (zwykle gęstej, koloru kremowego, czasem cuchnącej) z dróg rodnych, choć może ona niekiedy nie występować, – zwiększone pragnienie i nadmierne wydalanie moczu, – apatia, osowiałość, osłabienie, – powiększony brzuch, – zmniejszenie lub brak apetytu, – wymioty. Objawy ropomacicza zamkniętego: – wzmożone pragnienie, – objawy silnego zatrucia, – śmierć zwierzęcia. Diagnozowanie Aby potwierdzić diagnozę ropomacicza, zwłaszcza w przypadku braku widocznych objawów (np. wyciek z pochwy), należy przeprowadzić następujące badania: – badanie USG, – badanie cytologiczne wymazu z dróg rodnych, – badanie krwi (OB, morfologia, badanie biochemiczne). Leczenie Leczenie ropomacicza może przebiegać w dwojaki sposób: nieoperacyjnie lub operacyjnie. Leczenie nieoperacyjne (zachowawcze) może być stosowane jedynie u bardzo młodych suk (kotek) i podczas schorzenia i bardzo niewielkich rozmiarach. Należy jednak pamiętać, że leczenie zachowawcze wiąże się z ryzykiem niepowodzenia i wysokimi kosztami. Warto również pamiętać o tym, że choroba może powrócić. Leczenie operacyjne jest najskuteczniejszą metodą usunięcia i zapobiegania nawrotom ropomacicza. Należy przy tym wziąć pod uwagę stan zdrowia zwierzęcia. Przy bardzo złym stanie zdrowia leki mogą złagodzić schorzenie i operację można odłożyć do czasu, aż nastąpi poprawa. Podczas zabiegu chirurg usuwa całą macicę wraz z zawartością i jajnikami. Po zabiegu zwierzę dość szybko dochodzi do siebie, a okres rekonwalescencji trwa kilka dni. Quote
masuimi33 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 a co do kontaktu również jak mati podaję do siebie żebym mimo tego że na forum jestem króciutko stała się dla was westomaniaki bardziej wiarygodna 511088033 Dominika Quote
worty Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 najnowsze wiadomosci: prosto od lekarza ma cieczke wiec to ropomacicze bylo na szybko blednie zdiagnozowane i dobrze ze nie wyszlo ogolnie stan po zastrzykach juz lepszy po weekendzie dalsze dzialania pzdr.;) Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Ufff, to świetna wiadomość, dzięki :) ... chociaż tyle dobrego, że natychmiastowy zabieg sunię ominie. Quote
Tia Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Przepraszam, ale pilnie potrzebujemy transportu na jutro z Poznania do Rawicza! http://www.dogomania.pl/threads/184919-BOLERO-i-MARCEL-sa-DS-dla-obu-psiak%C3%B3w!-Potrzebne-fundusze-na-transport!?p=14935668#post14935668 Quote
masuimi33 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Witam jeszcze raz Pani Tereska do mnie zadzwoniła i mamy propozycję dla dziewczynek które obecne sprawują opiekę nad suczką Pani Tereska oferuje DT aby podleczyć z grzybków i innych przypadłości i ma tutaj również się udzielić na forum z niniejszą propozycją jak już niunia będzie w ciut lepszym stanie - a Pani Tereska ma doświadczenie i leczyła gorsze przypadki znane z dogomanii -takim by moja wariatka nie złapała grzybka zaoferowałabym dla niej DS tylko musicie się określić - Angel ty obecnie sprawujesz opiekę więc daj znać mój telefon jest wyżej w postach albo napisz na forum bo być może już któraś z opiekujących się zakochała sie w suczce i zadeklarowała stałą opiekę?????? pozdrawiam co do transportu od Pani Tereski do mnie nie ma problemu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.