Ulka18 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Eloise dobrze zauwazylas, mnie sie tez wydaje Margo mnie amstaffowata, jakby troche labka w niej i ogara. Np. to zdjecie, typowy ogar :wink: Quote
Reno2001 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Jaki świetny aporter z Margolci. Może faktycznie w niej cos z labka jest ;)? Trzymam kciuki za zabieg. Quote
eloise Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Margo na fb http://www.facebook.com/home.php?#!/album.php?aid=12864&id=119021964809957 ciekawe, jak się ma dziewczyna po zabiegu? Quote
Ulka18 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Ale ELOISE lecisz z tym Facebookiem :crazyeye: Quote
Murka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Okazało się, że Margo ma niestety całe uszy zarośnięte, cały przewód... Zabieg przecinania tego wszystkiego będzie bardzo drastyczny i poważny. Beatka na razie wycięła guzy z wierzchu, zrobiła to gratis! Wyśle to na badania histopatologiczne i jeśli okaże się, że to jakaś tam chrząstka to Beatka podejmie się usunięcia wszystkiego. Jeśli natomiast okaże się, że jest to nowotwór złośliwy to radziła zostawić to... Dobre wieści takie, że nie ma tam żadnego zakażenia, nie ma bakterii ani grzybka. I nie wymaga to jakiejś specjalnej pielęgnacji. Margo wraca do nas, właśnie jest w drodze do hoteliku. Quote
Ulka18 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Biedna, biedna sunia. Jak sie to jej w tych uszach zrobilo :-( Oby to byla chrzastka !!! Quote
halcia Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Pewnie tak jak cały przewód zarośniety i pewnie to nietypowa sprawa... Quote
Murka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Nie jest niestety dobrze, mimo antybiotyku i dikortinefu zakrapianego do ucha Margo bardzo ropieje to ucho. Wymyliśmy je dokładnie roztworem nadmanganianu, Mariusz pościerał skrzepy i to co się dało z martwej tkanki. Jutro jedziemy do weta poprawić czyszczenie i zrobić dokładne oględziny, bo nie mamy wzierników i wszystkie fałdki, gdzie nie dotrze gazik możemy tylko płukać. Muszę powiedzieć, że Margo to niesamowity pies, przy całym zabiegu czyszczenia ani razu nawet nie warknęła. Wyrywała się co prawda trochę, ale przytrzymana dzielnie znosiła nasze zabiegi. Bardzo kochana z niej i cierpliwa psina... tak bym chciała, aby w końcu pozbyć się problemu tych uszu... :-( Quote
eloise Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 biedna dzielna dziewczynka! niech się uszy goją! Quote
halcia Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Niesamowita sunieczka,zawsze mnie strasznie wzrusza jak psiaki pokornie pozwalaja sobie robic zabiegi. Quote
Murka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Wczoraj wet oczyścił dokładnie to ucho, ale nie ma się co łudzić, że przestanie ropieć :( Jedyne co możemy robić to przemywać nadmanganianem i zakrapiać dikortinefem, żeby utrzymać to ucho w jako takim stanie. Tak więc dwa razy dziennie Margo musi znosić nasze zabiegi. Żeby tylko doczekać do wyników badań i żeby okazało się, że to tylko chrząstka... Quote
Basia1968 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 dzielna suczynka. Musi byc dobrze. Quote
Ulka18 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 eloise napisał(a):a kiedy wyniki? No wlasnie, kiedy beda? Zeby juz bylo jasne co i jak, wtedy mozna dzialac. Linda, nasza niemloda onka, miala oba uszy ropiejace, a teraz juz po operacji jest jak nowo narodzona. Tylko operacyjne czyszczenie pomoglo. Quote
Ra_dunia Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 biedna Margotka :( Też mam nadzieję, że to tylko chrząstka.... Quote
Murka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Wyniki ok. 2-3 tyg. od zabiegu. Do tego czasu Margotka nas znienawidzi... Już dzisiaj zwiewała na widok butelki z wodą utlenioną... Ale nadal nie warczy ani nawet jednego ząbka nie pokaże. Quote
Ra_dunia Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Dzielna sunia. Szkoda, że na wyniki trzeba czekać tak długo... Quote
Murka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Poszliśmy z Margo na kompromis i nie płuczemy jej ucha tylko przecieramy namoczonym gazikiem, dużo lepiej to znosi i jest spokojniesza. Bo przy ostanim płukaniu to już ledwo dawaliśmy radę ją utrzymać... Jest światełko w tunelu, ropa zasycha... Najbardziej cieszy, że nie straciła do nas zaufania A tu Margo wita się z Lorkiem ;) Quote
blacky. Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Najmocniej przepraszam za OFFa ale sprawa pilna :( Perdo, młody pies w typie doga musi znaleźć DT, lub wyląduje w schronisku na Paluchu (Warszawa). http://www.dogomania.pl/threads/191541-Czy-po-tylu-latach-wierno%C5%9Bci-wyl%C4%85duje-na-ulicy-M%C5%82ody-Pedro-potrzebuje-pomocy-na-CITO Prosimy o wszelkie wsparcie ! Quote
Ra_dunia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Cieszę się bardzo, że z uszkiem lepiej :) Jaka Margo jest radosna! Niesamowita sunia :) Quote
Murka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Opanowaliśmy trochę ropę w uchu, ale trzeba jej systematycznie przemywać i zakrapiać, inaczej robi się znów syf. Beatka nas pocieszyła, że mógł się tam rozwinąć gronkowiec... Wyników jeszcze nia ma, ale boję się, że to nie jest tylko chrząstka :-( Porobiły się w tym uchu takie ropne nadżerki... :-( Biedna ta Margo strasznie... a przy tym radosna i pełna optymizmu jak zawsze... i taka ufna... Quote
halcia Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Te wyniki to juz chyba lada dzien....biedna sunieczka,przeszla swoje w schronisku,teraz tez nieciekawie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.