Tekla64 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 alez ona wcale nie wybyla ino ... zanikla na jakis czas hihihi super wyglada !!!!! Szymek urosl !!!! a maz bardzo oki! Quote
Saththa Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 jambi napisał(a):nawiedziliśmy nawiedzony dom Tekli :) On nie nawiedzony, to przepięcie na transformatorku! Quote
eria Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 ooo kolejna co była u Tekli !!! mnie korciło na piękną złotą jesień tam wybyć na weekend, ale niestety długa droga= duże koszty :( i już w tym roku to niemożliwe Quote
Tekla64 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 one wpadli ciutke po drodze na mala kawe i prawie pizze jableczna hihihi Quote
lilo Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 a ja wpadam poczytac i przy okazji zapytuje jak sie robi pizze jableczna ?? :) pozdrawiam Was serdecznie przy okazji wszystkich bo z rzadka sie spotykamy ostatnio ;) Quote
ulana Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 O! Witaj, witaj Kasiu :) I rzuć czasem parę zdań. pizza jabłeczna?! :???::hmmmm: No, jak jest dyniowa, to może i jabłeczna? A może to jabłecznik po prostu? Quote
Saththa Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Pyszna była, a jak pachniała, MNIAM! :loveu: Quote
ulana Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Saththa napisał(a):Pyszna była, a jak pachniała, MNIAM! :loveu: Bliżej coś, bliżej, please. :) Quote
jambi Posted October 31, 2012 Author Posted October 31, 2012 wilczy zew napisał(a):Żyjesz!!!!!! :loveu: nooo... cały czas :p AniaGucio napisał(a):O, wróciłaś! :) ależ ja nigdzie nie odchodziłam! to tylko problemy natury technicznej spowodowały moją absencję :grins: Tekla64 napisał(a):alez ona wcale nie wybyla ino ... zanikla na jakis czas hihihi super wyglada !!!!! Szymek urosl !!!! a maz bardzo oki! hahaha ależ nas Tekla podsumowała :lol: Ty też wyglądasz super - ale to Ci mówiłam :) ale cieszę się, że mój nowy image się podoba ;) ... no i za tego męża dzięki, przekaże :megagrin: Saththa napisał(a):On nie nawiedzony, to przepięcie na transformatorku! no w sumie też tak przypuszczałam, ale skoro Gospodarze twierdza inaczej... poza tym wersja z duchem jest fajniejsza :evil_lol: eria napisał(a):ooo kolejna co była u Tekli !!! mnie korciło na piękną złotą jesień tam wybyć na weekend, ale niestety długa droga= duże koszty :( i już w tym roku to niemożliwe no myśmy wpadli tylko na chwilkę w drodze powrotnej ze Szczecina, długo nie zabawiliśmy, ale jak mozna było nie wykorzystać takiej okazji? :) a pizza jabłeczna - PRZEPYSZNA!!! lilo napisał(a):a ja wpadam poczytac i przy okazji zapytuje jak sie robi pizze jableczna ?? :) pozdrawiam Was serdecznie przy okazji wszystkich bo z rzadka sie spotykamy ostatnio ;) o lilek - miło Cię widzieć, bo nie wymawiając, Ty na dogo bywasz chyba jeszcze rzadziej niż ja ;) ulana napisał(a):O! Witaj, witaj Kasiu :) I rzuć czasem parę zdań. No, jak jest dyniowa, to może i jabłeczna? A może to jabłecznik po prostu? witaj :) postaram się coś z siebie wykrzesać czasem :evil_lol: nie żaden jabłecznik - prawdziwa oryginalna pizza! ;) no to ja się na razie urywam, popatrzę sobie jeszcze chwileczke na wątki ale za moment musze spadać... dzisiaj mam ogrom roboty, a biorąc pod uwagę pewne cechy charakteru jednostki wobec mnie nadrzędnej należałoby się za nią wziąć... Quote
eria Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 a że się tak zapytam hihih co robiłaś w Szczecinie ? :cool3: wiesz, ja do Magdy w lipcu zajechałam też dlatego ,że byłam w Szczecinie :diabloti: Quote
jambi Posted October 31, 2012 Author Posted October 31, 2012 hahahahaha... nie :lol: to zupełnie nie to! z ręką na sercu - pojechałam w zupełnie innych celach, za to niezaprzeczalnie stanowiących dla mnie duży krok w dalszym moim życiu - o którym za jakiś czas opowiem ;) niemniej - wróciłam bez małego sznaucera :lol: Quote
ulana Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 jambi napisał(a):niemniej - wróciłam bez małego sznaucera :lol: Ooo. Sznaucer... Czy coś się mam domyślać? Quote
Saththa Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 eria napisał(a): wiesz, ja do Magdy w lipcu zajechałam też dlatego ,że byłam w Szczecinie :diabloti: A Ty to mnie w ogóle nie denerwuj! :obrazic: Spróbuj sie w czerwcu nie odezwać. Quote
jambi Posted November 2, 2012 Author Posted November 2, 2012 [quote name='ulana']Ooo. Sznaucer... Czy coś się mam domyślać? nie nie! to NAPRAWDE nie to! :lol: [quote name='Saththa']A Ty to mnie w ogóle nie denerwuj! :obrazic: Spróbuj sie w czerwcu nie odezwać. A Ty, to MNIE wogóle nie denerwuj, byłam w Szczecinie i co? :diabloti: eria, bez obaw, podejmuj próbe :eviltong: Quote
Saththa Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 jambi napisał(a): A Ty, to MNIE wogóle nie denerwuj, byłam w Szczecinie i co? :diabloti: Ale Ty się zaanonsowałaś a Eria nie :diabloti: Quote
jambi Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 ooo.... pomijając fakt, że wynika z tego, że mój anons spowodował właśnie to, że uniknęłaś spotkania ze mną wynika z tego, że gdybym schowała kulture wpojoną mi przez matkę rodzicielkę i nawiedziła Cię przez zaskodzenie bez zapowiedzi to byłoby lepiej? Quote
wilczy zew Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 jak ja lubię te Twoje wypowiedzi :loveu: Quote
WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 jambi napisał(a):ooo.... pomijając fakt, że wynika z tego, że mój anons spowodował właśnie to, że uniknęłaś spotkania ze mną wynika z tego, że gdybym schowała kulture wpojoną mi przez matkę rodzicielkę i nawiedziła Cię przez zaskodzenie bez zapowiedzi to byłoby lepiej? uuuuuuuuuuuuuuu nieładnie ;) Quote
eria Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Saththa napisał(a):Ale Ty się zaanonsowałaś a Eria nie :diabloti: Ale wypomina !!!;) Quote
Saththa Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 jambi napisał(a):ooo.... pomijając fakt, że wynika z tego, że mój anons spowodował właśnie to, że uniknęłaś spotkania ze mną wynika z tego, że gdybym schowała kulture wpojoną mi przez matkę rodzicielkę i nawiedziła Cię przez zaskodzenie bez zapowiedzi to byłoby lepiej? I nie było by mnie w domu;) eria napisał(a):Ale wypomina !!!;) Zebys teraz nie zapomniała :) Quote
jambi Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 [quote name='wilczy zew']jak ja lubię te Twoje wypowiedzi :loveu:[/QUOTE] mam nadzieję, że nie mówisz tego z przekąsem? ;) powiem Wam szczerze, że widzę wyraźnie że ta moja galeria dogorywa... brak zdjęć to jedno, ale właśnie w nawiązaniu do "wypowiedzi" - ja juz nawet nic nie piszę od dłuższego czasu... fakt, w obecnej pracy nie mam wogóle czasu na wolnopisarstwo - to jedno, ale druga rzecz... echhh... teraz będzie chwila narzekania, kto nie chce, niech nie czyta... musze Wam powiedzieć, że w całej mojej karierze zawodowej jeszcze nigdy nie przeżywałam tego co teraz, że robi mi sie niedobrze na sama myśl o tym, że mam iść do pracy... no nie, owszem, raz kiedyś miałam podobnie, ale tam było troche inaczej - tam zabijała mnie rutyna ale tu, teraz - jeszcze nigdy nie pracowałam w tak stresogennym środowisku, i to nie z powodu nawału obowiązków czy coś takiego nie! to raczej chodzi o stres niezrównoważonej jednostki ludzkiej, której mam nieszczęście podlegać. Jedyne pocieszenie stanowi to, że nie jestem w swych odczuciach odosobniona jak się okazało, jak jeden duch, cztery sztuki przeżywają to samo. Doszło do tego, że budzę się z myślą w jakim humorze będzie dzisiaj pani dyrektor ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.