Saththa Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 no ja mam teraz blat "z zakrętem" więc nie wiem jak to policzyć - to jest kawałek między kuchenką a zlewem - 60 x 65 cm, i drugi prostopadły 60 x 120 cm, no i jest jeszcze trzeci blat - ten "barowy", o którym pisałam wyżej, ten ma długość około 110 cm, szarokość... kurde - nie pamiętam :lol: jakieś 40? 45? ... no i on robi raczej za stół do szybkich posiłków, porannej kawki, wieczornego piwka itp ;-) Normalnie Cię Kocham, ale w tej chwili nienawidzę;) serio? to super :smile: Serio serio;) Quote
wilczy zew Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Ta deska całkiem fajna. Masz kawał blatu i tak ma być w kuchni.Te stołki to bajerne,moi znajomi mają,bo też im wyszedł wysoki blat ale taaakie nie są. Czekam na ostateczny efekt. Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='Saththa']Normalnie Cię Kocham, ale w tej chwili nienawidzę;)[/QUOTE] cóż, nienawiść to negatywne uczucie, niedobre, niosące ze soba wiele złych emocji... :saint1: ale mam to w nosie, bo zasadniczo i tak Ci przejdzie i będziesz mnie dalej kochać :eviltong: [quote name='jambi']taką też oglądaliśmy, ale mój mąż kategorycznie odmówił zakupu stwierdziwszy, że bałby się, że cytuję : "drzazga mu się w d... wbije" :megagrin: taka naprawde kiczowata też była :megagrin: [/QUOTE] żeby nie było nieporozumień, to ja może od razu wyjaśnię - z tym drugim zdaniem "taka naprawde kiczowata też była :megagrin:" chodziło mi bynajmniej nie o deske drewnianą, lecz o taką w muszelki - prawdziwie kiczowatą, plastikową, tandetną - taka tez była w sklepie Quote
Saththa Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='jambi']cóż, nienawiść to negatywne uczucie, niedobre, niosące ze soba wiele złych emocji... :saint1: ale mam to w nosie, bo zasadniczo i tak Ci przejdzie i będziesz mnie dalej kochać :eviltong: [/QUOTE] Ojjjj no przeciez nadal Kocham.... mam rozwiniete do Ciebie nawiększe uczucia;) szak miłość i nienawiść to najbardziej "mocne" uczucia sa;) widzisz :oops: Quote
AnkaG Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Od miłości do nienawiści niedaleko ... :) No a ja czekam na odp. jakie psiury teraz u Ciebie są? Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 (edited) [quote name='malawaszka'][FONT=Verdana]hihi to tak jak u mnie- bez drzwi, klamek, listew przypodlogowych - i tak już 3??? lata czy 4 będzie? nie wiem nawet [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT]no ale ja klamki mam :lol: czekają tylko na założenie, to samo listwy - stoją grzecznie w pokoju artystycznie oparte o ścianę, tymczasowo robiąc za swoisty ozdobnik :megagrin: a drzwi będziemy kiedys wymieniać... kiedyś... narazie są stare, ino odmalowane, generalnie paskudne ale lepsze takie jak żadne ... bez urazy wasiu ;) zwłaszcza, że - moi znajomi wybudowali dom prawie 10 lat temu, do dziś funkcjonuje on jako dom bez klamek... gorzej, bo nawet w kiblu nie mają... ja nie wiem, dziwna może jestem, ale jakiś taki lekki dyskomfort czuję zawsze gdy mam skorzystać... dlatego też we własnym domu wole mieć stare, ale mieć :p (no Ty wasiu w kiblu masz o ile pamiętam ;) ) [quote name='malawaszka'] bożesztymój :obrazic: nigdy w życiu bym tak nie pomyślała!!! ale czy chodzi Ci o tę beznadziejną kanapę którą mamy w pokoju???? hahahaa żebyś Ty wiedziała jak ja jej nienawidzę! To jest kanapa którą Jarosław zakupił jeszcze jak mieszkał w swoim domu rodzinnym, jest obrzydliwa, ma w środku jakąś kurna słomę która się wysiedziała i jest tak pierońsko niewygodna że nikomu nie życzę "spapugowania" takiej kanapy!!! No i zdecydowanie nie jest szczytem moich marzeń dot. urządzania wnętrz - właściwie to póki co chyba tylko moja biała szafa w sypialni i meble w kuchni są tym co mi się podoba - cała reszta to zbieranina z różnych kompletów czy też bezkompletowa, a szafka pod telewizor - zdobyczna - sąsiedzi z bloku chcieli wyrzucić a my akurat nie mieliśmy :evil_lol: no zasadniczo chodziło mi o czerwień - jak zobaczyłam w sklepie czerwona kanape to mi sie od razu z Toba skojarzyło :lol: o słomie nic nie wiem, a miałam wszak przyjemność zasiadać na tej Twojej kanapie i nie przypominam sobie, żebym jakichś obrażeń doznała ;) ale ale, jeśli juz o papugowaniu mowa... a Ty wiesz, że ja też mam w sypialni białą szafe!! :) moją cudowną, bielutką, wielką, białą szafunię - jedno z moich marzeń dekoratorskich :lol: ale z ręką na cyckach - w sypialni Twej nie byłam, i żem nie wiedziała, że i Ty takową posiadasz [quote name='malawaszka'] wcale nie dziwne :lol: musiałabyś zobaczyć jak my się cieszylismy jak po dłuuugim czasie, kiedy zatykaliśmy wejście do piwnicy starym materacem, kupilismy drzwi - oświeciło nas, że nie muszą być takie od kompletu tylko najzwyklejsze z marketu białe za jakieś 80 zł - maaatkooo po tym obleśnym materacu to były najpiękniejsze drzwi w naszym życiu :lol: hahaha :lol: czyli jestem normalna ! no i właśnie takie "rzeczy" mnie cieszą, coś, na co wiele osób wogóle nie zwróciłoby uwagi - cieszę się, że nie tylko ja przechodze ten stan :-D [quote name='malawaszka'] a pralkę mam w spiżarni :errrr: i całkiem sobie to chwalimy mimo, że nosić pranie trzeba to łazienkę bu mi pralka całkiem zepsuła bo za mała jest i nie byłoby za bardzo gdzie ustawić no ja nie mam spiżarni ;) jakbym dom miała, to bądź pewna, że pralki w łazience bym nie trzymała, tylko w jakimś specjalnym ku temu przeznaczonym pomieszczeniu [quote name='malawaszka'][FONT=Verdana] [/FONT]ufff alem się rozpisała, ale uwielbiam te emocje związane z urządzaniem, szkoda, że zawsze jest ten cholerny hamulec mamonowy, który nie pozwala puścić wodzów (wodzy :hmmmm: wódz????? :crazyeye: :lol:) fantazji.... hahaha... no faktycznie naklepałaś wyjątkowo :lol: myśmy sobie troche na tych wodzów pozwolili, bo kilka lat odmawialiśmy sobie wielu rzeczy zakładając właśnie zakup mieszkania i związane z tym wydatki, no ale już właściwie po wszystkim ... hamulec nam sie zatarł :roflt: [quote name='zerduszko']Też mi się na mózg rzuciło i mam biała kanapę, przeklinam ten zakup, ale jak była nowa to ją baaardzo kochałam :loveu: Powodzenie :p no ja swoją też pokochałam, ale głównie za jej ceche podstawową - wygodę; w tej kategorii otrzymała 10 punktów na 10 możliwych :) zawsze marzyłam o kanapie/sofie takiej, że można się w niej zatopić, rozkoszować miękkością, taką z której nie chce się wstawać ... no i ta, którą kupiliśmy spełnia te "wygórowane" wymagania :lol: a jeśli chodzi o kolor - to jestem w tej dobrej sytuacji, że jak mi się znudzi, czy dajmy na to pobrudzi, to moge sobie zwyczajnie zdjąć pokrycie i wyprać albo zakupić nowe :) bo to nie jest obicie na trwałe, tylko taki pokrowiec zakładany, a tak wogóle s`il vous plait - wizualizacja: http://www.ikea.com/us/en/catalog/products/S19840969/#/S59902700 (tą cena sie nie sugerować bo to jakiś kosmos w dolarach jest, my w Polsce śmy nabywali, w złotówkach naszych rodzimych i wcale nie tragicznie było) Edited January 28, 2013 by jambi Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='AnkaG']No a ja czekam na odp. jakie psiury teraz u Ciebie są?[/QUOTE] leciałam po kolei, próbując odpowiedzieć na wszystko ;) ale już odpowiadam :) - są 3 : dwie małe czarne, które zapewne pamiętasz - Balbina i Mia i jest "nowa", której być może jeszcze nie kojarzysz, choć jest u mnie juz od ponad roku (od listopada 2011) - to Abi, suczka z pseudo, zabrana do schroniska w Celestynowie, potem wyciagnięta stamtąd na chwilowy tymczas przez wolontariuszke i potem trafiła do mnie. Z załaożenia Abi miała być chyba sznupką miniaturką, ale ją po drodze z lekka wydłużyło ;) - tzn. nie, nie tak, moje zdanie jest takie - Abi ma niestety skrócone nogi, bo kość ma dwa razy grubszą niż czarne dziewczynki, jest dobre 10 cm od nich dłuższa, ale wzrostem są prawie równe. Quote
malawaszka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='jambi'](no Ty wasiu w kiblu masz o ile pamiętam ;) ) no - to był warunek konieczny :D no zasadniczo chodziło mi o czerwień - jak zobaczyłam w sklepie czerwona kanape to mi sie od razu z Toba skojarzyło :lol: :hmmmm: to miłe... :lol: o słomie nic nie wiem, a miałam wszak przyjemność zasiadać na tej Twojej kanapie i nie przypominam sobie, żebym jakichś obrażeń doznała ;) bo ona się na ludzi nei rzuca ta słoma, ale niewygodna jest - teraz, może wtedy jeszcze jej Jarosław nie wysiedział... ja z tej kanapy nie korzystam... ale ale, jeśli juz o papugowaniu mowa... a Ty wiesz, że ja też mam w sypialni białą szafe!! :) moją cudowną, bielutką, wielką, białą szafunię - jedno z moich marzeń dekoratorskich :lol: ale z ręką na cyckach - w sypialni Twej nie byłam, i żem nie wiedziała, że i Ty takową posiadasz coś mi się zdaje, ze w tych zamierzchłych czasach jak byłaś u nas to jeszcze nie miałam żadnej szafy :lol: a jeśli chodzi o kolor - to jestem w tej dobrej sytuacji, że jak mi się znudzi, czy dajmy na to pobrudzi, to moge sobie zwyczajnie zdjąć pokrycie i wyprać albo zakupić nowe :) bo to nie jest obicie na tyrwałe, tylko taki pokrowiec zakładany i to jest mega plus kanap z ikei, że można zdjąć i wyprać - szkoda, że inni tak nie robią muszla piękna - ja też myślałam o takiej w błękitach hahaha Quote
zerduszko Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Też chciałabym kanapę ze zdejmowanymi pokrowcami :( Tylko gdzie taką znaleźć, żeby z funkcją spania była? Większa. I tania :lol: Poka p[sy :) A Abi ma budowę jak Klucha moja :) Quote
wilczy zew Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='jambi'][FONT=Verdana] [/FONT]no ale ja klamki mam :lol: czekają tylko na założenie, to samo listwy - stoją grzecznie w pokoju artystycznie oparte o ścianę, tymczasowo robiąc za swoisty ozdobnik :megagrin: a drzwi będziemy kiedys wymieniać... kiedyś... narazie są stare, ino odmalowane, generalnie paskudne ale lepsze takie jak żadne ... bez urazy wasiu ;) zwłaszcza, że - moi znajomi wybudowali dom prawie 10 lat temu, do dziś funkcjonuje on jako dom bez klamek... gorzej, bo nawet w kiblu nie mają... ja nie wiem, dziwna może jestem, ale jakiś taki lekki dyskomfort czuję zawsze gdy mam skorzystać... dlatego też we własnym domu wole mieć stare, ale mieć :p (no Ty wasiu w kiblu masz o ile pamiętam ;) ) całkowicię się z Tobą zgadzam i też czułabym się niekomfortowo,to jak publiczne toalety za wschodnią granicą-makabra kanapa pikna Quote
Saththa Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 kanapa super ;) ja mam pralke w piwnicy hmmmm 3 pietra w dół i w górę z praniem;) Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Dzięki :) [quote name='malawaszka']no - to był warunek konieczny :D i z tym się zgadzam bezapelacyjnie :p :hmmmm: to miłe... :lol: no ale bez żadnych podtekstów! zwyczajnie jakoś mi utkwiła ta Twoja czerwona kanapa, a nikt inny z moich znajomych takiej nie ma :) bo ona się na ludzi nei rzuca ta słoma, ale niewygodna jest - teraz, może wtedy jeszcze jej Jarosław nie wysiedział... ja z tej kanapy nie korzystam... ... bo jak ją towarzystwo obsiądzie to juz miejsca nie ma :megagrin: , ale szczerze, jakoś nie utkwiło mi nic w pamięci na temat jej wygody, tylko kolor ;) coś mi się zdaje, ze w tych zamierzchłych czasach jak byłaś u nas to jeszcze nie miałam żadnej szafy :lol: miałaś czy nie - po sypialni mnie nie oprowadzałaś :eviltong: i to jest mega plus kanap z ikei, że można zdjąć i wyprać - szkoda, że inni tak nie robią no właśnie się dziwię, bo myślę, że takie rozwiązanie znalazło by wielu zwolenników muszla piękna - ja też myślałam o takiej w błękitach hahaha :hmmmm: okeeeej.... tylko nie "muszla" a: "deska" i nie "w błekitach" tylko "piaskowa"... przynajmniej ta moja ;) [quote name='zerduszko']Też chciałabym kanapę ze zdejmowanymi pokrowcami :( Tylko gdzie taką znaleźć, żeby z funkcją spania była? Większa. I tania :lol: Poka p[sy :) A Abi ma budowę jak Klucha moja :) zerduszko - ta ikeowska jest w dwóch rozmiarach - podwójna i potrójna (my mamy podwójną), i jest też z funkcją spania (my mamy bez), z założenia nasza tez miała być z funkcja spania - na wszelki wypadek, ale zważywszy, że zasadniczo służy ona jako miejsce posiadówek rodzinnych, a z czasem po remoncie, również gościnnych, to wybraliśmy opcję "bez" - nie bez znaczenia był fakt, że ta bez spania mieści się w kwocie trzycyfrowej, natomiast ta z funkcja spania kosztuje już ponad 2 tysie.... co do Abi - wypchajta się, ale za żadne skarby nie pokaże Wam jej do wiosny... bo mi zaraz która założy wątek na psach w potrzebie... pomijając fakt, że Abi juz nie wygląda jak przecinek tylko jak serdel na nogach, to dochodzi jeszcze to, że aktualnie fryzure ma dość... specyficzną... NIGDY W ŻYCIU nie chcę mieć psa z takim typem włosa :shake: przez te przeprowadzki, remonty nie miałam za wiele czasu na psie zabiegi pielęgnacyjne, efekt jest taki, że o ile czarne dziewczynki zniosły to nieźle (pomijając gdzieniegdzie strąki) o tyle Abi się sfilcowała... cała!!! no, grzbiet jeszcze nie tragicznie ale łapy!!! o matko i córko!!!! ma-sa-kra :mdleje: tego sie nie dało w żaden sposób rozczesać! a jeszcze biorąc pod uwage, że Abi jest panikara, szybko odpuściłam i ... wyrżłam nożyczkami do skóry niemalże... no i teraz wygląda jak odwrotność typowego sznupa - nogi ma na króciutko, a na reszcie na kudłato (bo zima)... dlatego też - mowy nie ma, do wiosny jej nie pokażę :eviltong: [quote name='wilczy zew']całkowicię się z Tobą zgadzam i też czułabym się niekomfortowo,to jak publiczne toalety za wschodnią granicą-makabra kanapa pikna :) znam ja ci te kible wschodnie :evil_lol: miałam bowiem kiedyś "przyjemność" korzystać z takiego miejskiego wychodka w samym sercu niegdysiejszego Leningradu :diabloti: Quote
Saththa Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 no i teraz wygląda jak odwrotność typowego sznupa - nogi ma na króciutko, a na reszcie na kudłato (bo zima)... dlatego też - mowy nie ma, do wiosny jej nie pokażę :eviltong: to jak tazzio ;) :diabloti: i Dona;) chyba ze Doniasta juz odrosła;) Quote
malawaszka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 hahaha o błękitach na muszli (no dobra desce :D ) myślałam jak opisywałaś - zanim pokazałaś zdjęcie, bo takie kojarzę ze sklepów - na szczęście takiej nie masz :D nie może być, ze Cię nie oprowadzałam po sypialni - jeśli rzeczywiście to znaczy, że wtedy tam był jeszcze *******nik z kartonami a nie sypialnia :D albo byłam tak przejęta wizytą, że zapomniałam, ale raczej to pierwsze :evil_lol: Abi musi wyglądać uroczo - pokaż :lol: Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 nie pokaże :eviltong: [quote name='malawaszka']nie może być, ze Cię nie oprowadzałam po sypialni - jeśli rzeczywiście to znaczy, że wtedy tam był jeszcze *******nik z kartonami a nie sypialnia :D albo byłam tak przejęta wizytą, że zapomniałam, ale raczej to pierwsze :evil_lol: [/QUOTE] śpieszyłaś sie na poczte ... Quote
malawaszka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='jambi'] śpieszyłaś sie na poczte ...[/QUOTE] o nie jaki wyrzut :lol: ale jaka chamka ze mnie, coś pilnego musiałam mieć do wysłania :crazyeye: Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='malawaszka']o nie jaki wyrzut :lol: ale jaka chamka ze mnie, coś pilnego musiałam mieć do wysłania :crazyeye:[/QUOTE] aha, zus :p Quote
zerduszko Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 (edited) Ciesz się, bo mnie to zaprowadziła do kociego pokoju na poczatek :diabloti: Ale, ale.... mam na Was obie focha. Jedna już 100 razy się wykręcała, jak była w pobliżu żeby mnie nie odwiedzić, a druga się odgrażała i wcale ją w te strony nie przywiało :obrazic: A co do kanapy, to mnie te ikeowskie nie pasują. Bo o ile się na nich można wyspać, to spanie regularne odpada. Beznadziejne są po tym względem. Już nie wspomnę o cenie + kosztach transportu, taniej ściągnęłam rogówkę z okolic Poznania i mam na nich focha! Wprawdzie nieładnie jest się cieszyć z nieszczęścia bliźniego, aleeee..... nareszcie ktoś rozumie, co ja przechodzę z Kluską i jej kudłami! Niestety ale i zimą ja obcinać muszę, bo inaczej kończy się to mega filcem mimo braku remontu tudzież innych wymówek :eviltong: Edited January 28, 2013 by zerduszko Quote
malawaszka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 weźcie już przestańcie pisać, a tym bardziej komu czego nie pokazałam czy też komu co pokazałam :errrr: bo mam roboty po uszy a ciągle tu MUSZĘ zaglądać :comp26: Quote
jambi Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='malawaszka']weźcie już przestańcie pisać, a tym bardziej komu czego nie pokazałam czy też komu co pokazałam :errrr: bo mam roboty po uszy a ciągle tu MUSZĘ zaglądać :comp26:[/QUOTE] Zważ przepraszam, że poprzedni raz zajrzałaś tu jedną godzinę i trzydzieści pięć minut wcześniej,zatem pojęcie "ciągle" w tej sytuacji jest nie całkiem na miejscu... i nie przemówią do mnie argumenty typu "zaglądałam bez pisania" gdyż wydaje mi się, że na moje wspomnienie o zusie jednak byś zareagowała, ha. Tobie natomiast ma droga koleżanko z dalekiego Rybnika powiem, iz Twe pretensje odnośnie mej absencji u Ciebie sa poniekąd nie na miejscu, z uwagi choćby na to, że jak sama słusznie zauważyłaś "druga się odgrażała i wcale ją w te strony nie przywiało" co oznacza nie mniej ni więcej jak tylko potwierdzenie prawdziwości stwierdzenia, że nie zawsze chcieć to móc, ha. A na pocieszenie dodam, że mi kociego pokoju nie pokazała... i teraz nie wiem czy też mam strzelić focha, czy może lepiej uderzyć w lament? :hmmmm: Quote
malawaszka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='jambi']A na pocieszenie dodam, że mi kociego pokoju nie pokazała... i teraz nie wiem czy też mam strzelić focha, czy może lepiej uderzyć w lament? :hmmmm:[/QUOTE] zawsze możesz przyjechać - pokażę Ci wszystko na raz i koci pokój (który ostatnio bardziej psim był, niż kocim :D ) - tylko nie wiem czy to nie byłoby za dużo tego szczęścia na raz :D co do zus-u to nie wypowiadam się bo jak zwykle nie pamiętam... ale chyba prędzej VAT to był bo ZUSy to osobiście muszę wozić ... nie na pocztę... no nie pamiętam co to było :niewiem: Quote
eria Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Jambi jesteś wielka, nigdy nie widziałam by ktoś tak obszernie opisał deskę klozetową,ale dobrze że wstawiłaś bo wyobrażałam ją sobie nieco inaczej i faktycznie bardziej kiczowato niż jest w rzeczywistości, a jest ładna! :) p.s. ino szkoda że nie podgrzewana hihiih Quote
AnkaG Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 (edited) No pewnie, że panienki M i B pamiętam i coś mi się kluje, że A też :) Nie będę pisać o swojej chałupie bo ja mam za dużo metrów ... czekam na rachunek za gaz za dwa miechy. Pewnie padnę trupem... Edited January 28, 2013 by AnkaG Quote
zerduszko Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='jambi']Tobie natomiast ma droga koleżanko z dalekiego Rybnika powiem, iz Twe pretensje odnośnie mej absencji u Ciebie sa poniekąd nie na miejscu, z uwagi choćby na to, że jak sama słusznie zauważyłaś "druga się odgrażała i wcale ją w te strony nie przywiało" co oznacza nie mniej ni więcej jak tylko potwierdzenie prawdziwości stwierdzenia, że nie zawsze chcieć to móc, ha.[/QUOTE] Co nie zmienia faktu, że odwiedzin nie było :placz: a ja się nastawiłam :D Quote
wilczy zew Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 no poka tego biednego sficowanego pieseczka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.