Fides79 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 :crazyeye::crazyeye: zmiana suni niesamowita, ale tak to jest z tymi psiakami ze schronów mój tez z odzysku, wzięty co prawda nie ze schronu ale niby z porządnego domu a wyglądał jak schroniskowy, fryzjerka załamała ręce jak z nim poszłam na pierwsze strzyżenie :cool3: tak sobie właśnie siedzimy w domku, pogoda średnia, Felek zagląda przez ramię co ja tu tak stukam w klawiaturę i myślimy czy by Gamoniowi tez jakiejś galerii nie założyć :) Quote
jambi Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 hmmm... właśnie sobie uświadomiłam, że minęło juz półtora miesiąca od pojawienia się u nas najnowszego domownika, a ja jeszcze Wam go nie pokazałam :p znam co prawda stosunek niektórych do naszych braci (naj)mniejszych ale to mnie nie powstrzymuje :p zapewne już wiecie o kim mówię :cool3: jednak, mam litość, zatem przez wzgląd choćby na to: [quote name='zerduszko'] Błaaagam, jeśli wstawisz zdjęcia "Myszy", to w linkach i na czerwono ostrzegaj ;) nie w linkach co prawda, ale na czerwono ostrzegam - będzie Mysza :eviltong: Quote
zerduszko Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 To narka, uciekam stąd czym prędzej :eviltong: Wrócę jak zagrożenie minie :evil_lol: Quote
jambi Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Praktycznie juz od początku pobytu w naszym domu Mysza znalazła gorących zwolenników : "Zobacz Aronku to jest Myszka" "Myszka wyjdź!Myszka wyjdź!" :loveu: "Taa... Myszka... wyjdź!" :diabloti: ... i tak dniem i nocą, bez jedzenia i wody... to było lajtowo, na wypadek jakby się ktoś zagapił, teraz będzie hardkorrr.... :diabloti: Quote
jambi Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Guuuuuud mornink! spójrz w me oczęta... ... a obraz mój prześladować Cie będzie nocami... w rzeczywistości moje oczy nie wyglądają tak źle, ale co zrobić jak te ciule używaja lampy?! Quote
jambi Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 ;) "Przepraszam!" "Hę?" "Takie pytanie mam do Pani, o której tu przepraszam karmią?" "bo ja tak zasadniczo, to wie Pani , to ja trochę głodna jestem" :p "tak? nooo, ja w gruncie rzeczy też.... :diabloti:" "hmmm... zasadniczo.. [FONT=Courier New][niuch niuch][/FONT] to ja bym też coś przekąsił...":razz: " tak ??? to ja może skoczę na chwilkę do siebie... bo mi chyba jeszcze ze śniadania coś zostało..." "w co ja wdepłam?! , w co ja wdepłam?!" "a ten tu czego? pewnie też głodny... nie dość że kiepsko karmią, nie dość że mało, to jeszcze mam się dzielić?!" Quote
Fides79 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 jaka fajna Mysza :grin: no prawdziwy z niej poootfffórrrr:shocked!: :roflt: że też koteczki nie wykazały chęci zjedzenia jej to wprost niesamowite :niedowia: też kiedyś miałam współlokatora z takiego gatunku, tylko był to samiec, łaciaty o imieniu Stefan :-) PS. http://img801.imageshack.us/i/ciurrra.jpg/ czy mnie się wydaje czy kot Remi ma uraz łepetynki? Quote
Paula03 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Witamy się! Trafiłam tu przypadkiem, ale zostaję! Świetna galeria! Quote
jambi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 [quote name='Paula03']Witamy się! Trafiłam tu przypadkiem, ale zostaję! Świetna galeria! ha, a czyż nie wszystko jest dziełem przypadku? Witam Cię serdecznie:hand: i zapraszam:grins: [quote name='Fides79']jaka fajna Mysza :grin: no prawdziwy z niej poootfffórrrr:shocked!: :roflt: że też koteczki nie wykazały chęci zjedzenia jej to wprost niesamowite :niedowia: prawda że fajna? :) no a widzisz, niektórzy tu darza ją jakąś całkowicie dla mnie niezrozumiałą niechęcią :roll:... Zerduszko to nawet uciekła... a propos, może by jej tak ktoś uprzejmie doniósł, że zagrożenie minęło? :cool3: a koteczki nie zeżarły, bo Remi-Kici jest ogólnie pacyfistycznie nastawiony do świata, najchętniej to on by pewnie się tej Myszy podstawił, żeby go głaskała :evil_lol: a mała Titou na dzieńdobry dostała od Myszy w dziób i woli jej schodzić z drogi, ja się najbardziej boje o Arona, bo on na widok Myszy zastyga i boję się szybkiej akcji paszczą ... no i małych kudłatych maup, wiadomo sznaucer mini to szczurołap, z naturą nie wygrasz :niewiem: [quote name='Fides79']czy mnie się wydaje czy kot Remi ma uraz łepetynki? no nie wydaje Ci się :shake: ... a najlepsze że sam se wydrapał jak go jakiś insekt chyba ugryzł, teraz to się kiepsko goi bo ta mała cholera Titou robi za pielęgniarkę i mu to codziennie rozlizuje... Quote
Fides79 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 ha, Mysza nie dosyć, że ładna, zgrabna i powabna to jeszcze sprytna i koty sobie podporządkowała, to się nazywa mieć osobowość :lol!: a może trzeba kotka Remiego ubrać w "abażurek"? :razz: Quote
malawaszka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 [quote name='jambi_'] a koteczki nie zeżarły, bo Remi-Kici jest ogólnie pacyfistycznie nastawiony do świata, najchętniej to on by pewnie się tej Myszy podstawił, żeby go głaskała :evil_lol: a mała Titou na dzieńdobry dostała od Myszy w dziób i woli jej schodzić z drogi, ja się najbardziej boje o Arona, bo on na widok Myszy zastyga i boję się szybkiej akcji paszczą ... no i małych kudłatych maup, wiadomo sznaucer mini to szczurołap, z naturą nie wygrasz :niewiem: hahaha koty Myszy nie zjadły, ale ze sznupią naturą nie wygrasz :lol: no nie wydaje Ci się :shake: ... a najlepsze że sam se wydrapał jak go jakiś insekt chyba ugryzł, teraz to się kiepsko goi bo ta mała cholera Titou robi za pielęgniarkę i mu to codziennie rozlizuje... kkurde weź nie mów!!!! moja ma to samo! miała kleszcze - dwa niedaleko siebie i teraz jej się paprze i paprze i ona to rozdrapuje i łyse ma :cry: ja się zastrzelę niedługo bo ciągle coś... i nie chce się to goić! ale coś mała ta Myszy Twoja - wczoraj mało na zawał nie zeszłam jak zobaczyłam szczura siostry missieek :mdleje: GRUBAS!!!!! normalnie ze 4 razy grubszy niż Twoja Mysz :mdleje: aaaaaaaa a Ona go chciała wyjąć z klatki - PRZY MNIE :roflt: Quote
jambi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Fides79 napisał(a): a może trzeba kotka Remiego ubrać w "abażurek"? :razz: abażurek odpada, bo to nie tyle on się sam drapie co go Titou wylizuje tym kocim papiero_ścierno_podobnym jęzorem... myślisz, że jak on będzie miał abażur na łbie to ona tam swojego łba nie wsadzi? :shake: no i ja też oczyszczam, smaruje a to sie paprze i nie chce goić... w sumie nic dziwnego, zawsze się mówi "goi sie jak na psie" o kotach mowy nie ma :razz: malawaszka napisał(a): ale coś mała ta Myszy Twoja - wczoraj mało na zawał nie zeszłam jak zobaczyłam szczura siostry missieek :mdleje: GRUBAS!!!!! normalnie ze 4 razy grubszy niż Twoja Mysz :mdleje: aaaaaaaa a Ona go chciała wyjąć z klatki - PRZY MNIE :roflt: ona mała bo ma dopiero pół roku, ja właśnie czekam aż ona urośnie... :p a wiesz co? to może jak ja się w końcu do Ciebie wybiorę to ją ze sobą zabiorę co? będziesz ćwiczyć opanowanie na mojej małej a potem bez strachu będziesz mogła odwiedzać siostrę misieeek :roflt: Quote
malawaszka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 aaahahahaha sznupów i polujacych kotów ci u mnie dostatek - zabierze Myszkę zabierz :bigok: a czym smarujesz kotę: bo ja smarowałam flucinarem, mupiroxem, przemywam manusanem i nic :cry: powoli zaczynam podejrzewać jakiegoś grzyba i chyba się pochlastam... :cry: Quote
Fides79 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 abażurek odpada, bo to nie tyle on się sam drapie co go Titou wylizuje tym kocim papiero_ścierno_podobnym jęzorem... myślisz, że jak on będzie miał abażur na łbie to ona tam swojego łba nie wsadzi? :shake: hmmm no to kociej pielęgniarce też abażurek :cool3: bo przecież chyba nie ma takich chirurgicznych czapeczek jak są kubraczki? Quote
jambi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 malawaszka napisał(a): a czym smarujesz kotę: bo ja smarowałam flucinarem, mupiroxem, przemywam manusanem i nic :cry: powoli zaczynam podejrzewać jakiegoś grzyba i chyba się pochlastam... :cry: kurde, Wasia, Ty nie wymagaj ode mnie za wiele, :niewiem: ja nie mam takiej pamięci do nazw jak Ty, ale jak sobie życzysz to sprawdzę w domu :p a Mysze zabiere, ona sobie da rade, to Mysz bojowa :diabloti: Fides79 napisał(a): bo przecież chyba nie ma takich chirurgicznych czapeczek jak są kubraczki? a wiesz, że to doskonały pomysł... może ja bym mu sama taką czapeczkę...:p powinnam znaleźć odpowiedni rozmiar, mam jeszcze trochę ciuchów z czasów niemowlęcych mojego potomka :lol: a zmieniając temat: były już psy, były koty, teraz szczur - to chyba wszystko :p ależ nie! do pełnej prezentacji mojego inwentarza niezbędne jest jeszcze dokonanie kolejnej prezentacji :razz: ale, zanim to nastąpi, oddam się bez reszty konsumpcji chińczyka, bo toż przecież pora lanczowa nadeszła :cool3: ... w postaci chińczyka wystąpi ryba, chociaz mnie tu koleżanka starała się odwieść od tegoż wyboru, twierdząc że jakoby ryba pochodzi z chińskiego rowu melioracyjnego, ja jednak myślę, że co najwyżej z pobliskiego supermarketu więc się zdecydowałam, acz nie bez wahania :lol: Quote
malawaszka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 nooo właasnie na zdjęciach dojrzałam jeszcze czyjeś mieszkanie i miałam pytać kto tam mieszka - czekam zatem niecierpliwie :lol: tak - życzę sobie sprawdzenia nazwy i podania mi jej i udzielenia informacji czy cziała :roll: bardzo sobie tego zyczę :modla: smacznego chińczyka :errrr: Quote
jambi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Wasia... ale ja Ci powiem, że ja się zaczynam o Ciebie bać...:question: malawaszka napisał(a): ja się zastrzelę niedługo malawaszka napisał(a): chyba się pochlastam... Tobie to chyba te zwierzątka szkodzą :shake: ... Ty się może na roślinki przerzuć :razz: malawaszka napisał(a):nooo właasnie na zdjęciach dojrzałam jeszcze czyjeś mieszkanie i miałam pytać kto tam mieszka - czekam zatem niecierpliwie :lol: w pierwszym momencie miałam odpisać, ż JA :grins: ... ale potem załapałam, że ty raczej pytasz o to "mieszkanie" które widac na niektórych fotkach w głebi :p ... chińczyka jeszcze nie wykończyłam... zjadliwe, aczkolwiek sztuka na raz... ciężko stwierdzić co to za ryba, ale napewno ryba... no i plus w postaci gratisowej puszki coli :mdrmed: Quote
Fides79 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 hhmmm rzeczywiście jest zakamuflowany domek jakiegoś żyjątka :cool3: :hmmmm: ha obstawiam jakiegoś gada tylko może zanim zaprezentujesz nam swojego kolejnego mieszkańca, znów co wrażliwszych uprzedź sygnalizacją w postaci czerwonych napisów, żeby nikt nie zemdlał lub nie dostał zawału :eek2: Quote
zerduszko Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 :sg168:jambi_ napisał(a):Tobie to chyba te zwierzątka szkodzą :shake: ... Ty się może na roślinki przerzuć :razz: Najlepiej takie relaksujące :sg168: Poszło już zuo? :razz: Z zamkniętymi okami tu zaglądałam :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 jambi_ napisał(a):Wasia... ale ja Ci powiem, że ja się zaczynam o Ciebie bać...:question: Tobie to chyba te zwierzątka szkodzą :shake: ... Ty się może na roślinki przerzuć :razz: ojjj szkodzą szkodzą - mnie i mojemu portfelu :evil_lol: a roślinki? buuuahahahaha musiałabym Ci pokazać jak ONE mi szkodzą jak patrzę jak się psują niewiedziećczemu :shake: tak - o tamten domek w głębi mi chodzi Quote
Bliss Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 :crazyeye: wybacz kochana ale to białe czerwonookie jest ... hmmm... powiedzmy ładne inaczej :diabloti: boję się teraz co tam jeszcze chowasz :nerwy: Quote
zerduszko Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Bliss napisał(a)::crazyeye: wybacz kochana ale to białe czerwonookie jest ... hmmm... powiedzmy ładne inaczej :diabloti: boję się teraz co tam jeszcze chowasz :nerwy: Ha, widzę, że wszyscy zachwyceni :diabloti: Quote
jambi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Fides79 napisał(a): :hmmmm: ha obstawiam jakiegoś gada tylko może zanim zaprezentujesz nam swojego kolejnego mieszkańca, znów co wrażliwszych uprzedź sygnalizacją w postaci czerwonych napisów, żeby nikt nie zemdlał lub nie dostał zawału :eek2: o nie! co to to nie! żadnych gadów! :nono: na to mnie nikt nie namówi!!!... chociaż... eeee... czy żółw to gad? :hmmmm: myślę, że w tym wypadku sygnalizacje w barwnych kolorach nie będą potrzebne ;), z drugiej strony, skąd ja mam niby wiedzieć kto i na co jest przeczulony :niewiem: kto by pomyślał że społeczeństwo takie mało odporne jest :shake: Quote
Fides79 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 ptaszysko?????? o nie! co to to nie! żadnych gadów! :nono: na to mnie nikt nie namówi!!!... chociaż... eeee... czy żółw to gad? :hmmmm: tu chyba o żadnym ptaszysku mowy nie ma? :grin: tak żółw to gad :fadein: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.