Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:crazyeye::crazyeye: zmiana suni niesamowita, ale tak to jest z tymi psiakami ze schronów

mój tez z odzysku, wzięty co prawda nie ze schronu ale niby z porządnego domu a wyglądał jak schroniskowy, fryzjerka załamała ręce jak z nim poszłam na pierwsze strzyżenie :cool3:

tak sobie właśnie siedzimy w domku, pogoda średnia, Felek zagląda przez ramię co ja tu tak stukam w klawiaturę i myślimy czy by Gamoniowi tez jakiejś galerii nie założyć :)

Posted

hmmm... właśnie sobie uświadomiłam, że minęło juz półtora miesiąca od pojawienia się u nas najnowszego domownika, a ja jeszcze Wam go nie pokazałam :p

znam co prawda stosunek niektórych do naszych braci (naj)mniejszych ale to mnie nie powstrzymuje :p zapewne już wiecie o kim mówię :cool3:

jednak, mam litość, zatem przez wzgląd choćby na to:

[quote name='zerduszko'] Błaaagam, jeśli wstawisz zdjęcia "Myszy", to w linkach i na czerwono ostrzegaj ;)

nie w linkach co prawda, ale na czerwono ostrzegam - będzie Mysza :eviltong:

Posted

Praktycznie juz od początku pobytu w naszym domu Mysza znalazła gorących zwolenników :

"Zobacz Aronku to jest Myszka"







"Myszka wyjdź!Myszka wyjdź!" :loveu:
"Taa... Myszka... wyjdź!" :diabloti:



... i tak dniem i nocą, bez jedzenia i wody...





to było lajtowo, na wypadek jakby się ktoś zagapił, teraz będzie hardkorrr....

:diabloti:

Posted

Guuuuuud mornink!



spójrz w me oczęta...



... a obraz mój prześladować Cie będzie nocami...



w rzeczywistości moje oczy nie wyglądają tak źle, ale co zrobić jak te ciule używaja lampy?!

Posted

;)
"Przepraszam!"
"Hę?"



"Takie pytanie mam do Pani, o której tu przepraszam karmią?"




"bo ja tak zasadniczo, to wie Pani , to ja trochę głodna jestem" :p




"tak? nooo, ja w gruncie rzeczy też.... :diabloti:"





"hmmm... zasadniczo.. [FONT=Courier New][niuch niuch][/FONT] to ja bym też coś przekąsił...":razz:

" tak ??? to ja może skoczę na chwilkę do siebie... bo mi chyba jeszcze ze śniadania coś zostało..."



"w co ja wdepłam?! , w co ja wdepłam?!"



"a ten tu czego? pewnie też głodny... nie dość że kiepsko karmią, nie dość że mało, to jeszcze mam się dzielić?!"

Posted

[quote name='Paula03']Witamy się!
Trafiłam tu przypadkiem, ale zostaję! Świetna galeria!

ha, a czyż nie wszystko jest dziełem przypadku?

Witam Cię serdecznie:hand: i zapraszam:grins:


[quote name='Fides79']jaka fajna Mysza :grin:
no prawdziwy z niej poootfffórrrr:shocked!: :roflt:
że też koteczki nie wykazały chęci zjedzenia jej to wprost niesamowite :niedowia:

prawda że fajna? :) no a widzisz, niektórzy tu darza ją jakąś całkowicie dla mnie niezrozumiałą niechęcią :roll:... Zerduszko to nawet uciekła... a propos, może by jej tak ktoś uprzejmie doniósł, że zagrożenie minęło? :cool3:

a koteczki nie zeżarły, bo Remi-Kici jest ogólnie pacyfistycznie nastawiony do świata, najchętniej to on by pewnie się tej Myszy podstawił, żeby go głaskała :evil_lol:
a mała Titou na dzieńdobry dostała od Myszy w dziób i woli jej schodzić z drogi,
ja się najbardziej boje o Arona, bo on na widok Myszy zastyga i boję się szybkiej akcji paszczą ... no i małych kudłatych maup, wiadomo sznaucer mini to szczurołap, z naturą nie wygrasz :niewiem:

[quote name='Fides79']czy mnie się wydaje czy kot Remi ma uraz łepetynki?

no nie wydaje Ci się :shake: ... a najlepsze że sam se wydrapał jak go jakiś insekt chyba ugryzł, teraz to się kiepsko goi bo ta mała cholera Titou robi za pielęgniarkę i mu to codziennie rozlizuje...

Posted

ha, Mysza nie dosyć, że ładna, zgrabna i powabna to jeszcze sprytna i koty sobie podporządkowała, to się nazywa mieć osobowość :lol!:

a może trzeba kotka Remiego ubrać w "abażurek"? :razz:

Posted

[quote name='jambi_']
a koteczki nie zeżarły, bo Remi-Kici jest ogólnie pacyfistycznie nastawiony do świata, najchętniej to on by pewnie się tej Myszy podstawił, żeby go głaskała :evil_lol:
a mała Titou na dzieńdobry dostała od Myszy w dziób i woli jej schodzić z drogi,
ja się najbardziej boje o Arona, bo on na widok Myszy zastyga i boję się szybkiej akcji paszczą ... no i małych kudłatych maup, wiadomo sznaucer mini to szczurołap, z naturą nie wygrasz :niewiem:

hahaha koty Myszy nie zjadły, ale ze sznupią naturą nie wygrasz :lol:


no nie wydaje Ci się :shake: ... a najlepsze że sam se wydrapał jak go jakiś insekt chyba ugryzł, teraz to się kiepsko goi bo ta mała cholera Titou robi za pielęgniarkę i mu to codziennie rozlizuje...

kkurde weź nie mów!!!! moja ma to samo! miała kleszcze - dwa niedaleko siebie i teraz jej się paprze i paprze i ona to rozdrapuje i łyse ma :cry: ja się zastrzelę niedługo bo ciągle coś... i nie chce się to goić!


ale coś mała ta Myszy Twoja - wczoraj mało na zawał nie zeszłam jak zobaczyłam szczura siostry missieek :mdleje: GRUBAS!!!!! normalnie ze 4 razy grubszy niż Twoja Mysz :mdleje: aaaaaaaa a Ona go chciała wyjąć z klatki - PRZY MNIE :roflt:

Posted

Fides79 napisał(a):
a może trzeba kotka Remiego ubrać w "abażurek"? :razz:


abażurek odpada, bo to nie tyle on się sam drapie co go Titou wylizuje tym kocim papiero_ścierno_podobnym jęzorem... myślisz, że jak on będzie miał abażur na łbie to ona tam swojego łba nie wsadzi? :shake:
no i ja też oczyszczam, smaruje a to sie paprze i nie chce goić...
w sumie nic dziwnego, zawsze się mówi "goi sie jak na psie" o kotach mowy nie ma :razz:

malawaszka napisał(a):
ale coś mała ta Myszy Twoja - wczoraj mało na zawał nie zeszłam jak zobaczyłam szczura siostry missieek :mdleje: GRUBAS!!!!! normalnie ze 4 razy grubszy niż Twoja Mysz :mdleje: aaaaaaaa a Ona go chciała wyjąć z klatki - PRZY MNIE :roflt:


ona mała bo ma dopiero pół roku, ja właśnie czekam aż ona urośnie... :p

a wiesz co? to może jak ja się w końcu do Ciebie wybiorę to ją ze sobą zabiorę co?
będziesz ćwiczyć opanowanie na mojej małej a potem bez strachu będziesz mogła odwiedzać siostrę misieeek :roflt:

Posted

aaahahahaha sznupów i polujacych kotów ci u mnie dostatek - zabierze Myszkę zabierz :bigok:


a czym smarujesz kotę: bo ja smarowałam flucinarem, mupiroxem, przemywam manusanem i nic :cry: powoli zaczynam podejrzewać jakiegoś grzyba i chyba się pochlastam... :cry:

Posted

abażurek odpada, bo to nie tyle on się sam drapie co go Titou wylizuje tym kocim papiero_ścierno_podobnym jęzorem... myślisz, że jak on będzie miał abażur na łbie to ona tam swojego łba nie wsadzi? :shake:


hmmm no to kociej pielęgniarce też abażurek :cool3:
bo przecież chyba nie ma takich chirurgicznych czapeczek jak są kubraczki?

Posted

malawaszka napisał(a):
a czym smarujesz kotę: bo ja smarowałam flucinarem, mupiroxem, przemywam manusanem i nic :cry: powoli zaczynam podejrzewać jakiegoś grzyba i chyba się pochlastam... :cry:


kurde, Wasia, Ty nie wymagaj ode mnie za wiele, :niewiem: ja nie mam takiej pamięci do nazw jak Ty, ale jak sobie życzysz to sprawdzę w domu :p

a Mysze zabiere, ona sobie da rade, to Mysz bojowa :diabloti:


Fides79 napisał(a):
bo przecież chyba nie ma takich chirurgicznych czapeczek jak są kubraczki?


a wiesz, że to doskonały pomysł... może ja bym mu sama taką czapeczkę...:p
powinnam znaleźć odpowiedni rozmiar, mam jeszcze trochę ciuchów z czasów niemowlęcych mojego potomka :lol:

a zmieniając temat:

były już psy, były koty, teraz szczur - to chyba wszystko :p ależ nie! do pełnej prezentacji mojego inwentarza niezbędne jest jeszcze dokonanie kolejnej prezentacji :razz:

ale, zanim to nastąpi, oddam się bez reszty konsumpcji chińczyka, bo toż przecież pora lanczowa nadeszła :cool3: ... w postaci chińczyka wystąpi ryba, chociaz mnie tu koleżanka starała się odwieść od tegoż wyboru, twierdząc że jakoby ryba pochodzi z chińskiego rowu melioracyjnego, ja jednak myślę, że co najwyżej z pobliskiego supermarketu więc się zdecydowałam, acz nie bez wahania :lol:

Posted

nooo właasnie na zdjęciach dojrzałam jeszcze czyjeś mieszkanie i miałam pytać kto tam mieszka - czekam zatem niecierpliwie :lol:

tak - życzę sobie sprawdzenia nazwy i podania mi jej i udzielenia informacji czy cziała :roll: bardzo sobie tego zyczę :modla:

smacznego chińczyka :errrr:

Posted

Wasia... ale ja Ci powiem, że ja się zaczynam o Ciebie bać...:question:

malawaszka napisał(a):
ja się zastrzelę niedługo


malawaszka napisał(a):
chyba się pochlastam...


Tobie to chyba te zwierzątka szkodzą :shake: ... Ty się może na roślinki przerzuć :razz:

malawaszka napisał(a):
nooo właasnie na zdjęciach dojrzałam jeszcze czyjeś mieszkanie i miałam pytać kto tam mieszka - czekam zatem niecierpliwie :lol:


w pierwszym momencie miałam odpisać, ż JA :grins: ... ale potem załapałam, że ty raczej pytasz o to "mieszkanie" które widac na niektórych fotkach w głebi :p ...

chińczyka jeszcze nie wykończyłam... zjadliwe, aczkolwiek sztuka na raz... ciężko stwierdzić co to za ryba, ale napewno ryba... no i plus w postaci gratisowej puszki coli :mdrmed:

Posted

hhmmm rzeczywiście jest zakamuflowany domek jakiegoś żyjątka :cool3:
:hmmmm: ha obstawiam jakiegoś gada
tylko może zanim zaprezentujesz nam swojego kolejnego mieszkańca, znów co wrażliwszych uprzedź sygnalizacją w postaci czerwonych napisów, żeby nikt nie zemdlał lub nie dostał zawału :eek2:

Posted

:sg168:

jambi_ napisał(a):
Tobie to chyba te zwierzątka szkodzą :shake: ... Ty się może na roślinki przerzuć :razz:

Najlepiej takie relaksujące :sg168:

Poszło już zuo? :razz: Z zamkniętymi okami tu zaglądałam :evil_lol:

Posted

jambi_ napisał(a):
Wasia... ale ja Ci powiem, że ja się zaczynam o Ciebie bać...:question:


Tobie to chyba te zwierzątka szkodzą :shake: ... Ty się może na roślinki przerzuć :razz:


ojjj szkodzą szkodzą - mnie i mojemu portfelu :evil_lol: a roślinki? buuuahahahaha musiałabym Ci pokazać jak ONE mi szkodzą jak patrzę jak się psują niewiedziećczemu :shake:

tak - o tamten domek w głębi mi chodzi

Posted

:crazyeye:

wybacz kochana ale to białe czerwonookie jest ... hmmm... powiedzmy ładne inaczej :diabloti:

boję się teraz co tam jeszcze chowasz :nerwy:

Posted

Bliss napisał(a):
:crazyeye:

wybacz kochana ale to białe czerwonookie jest ... hmmm... powiedzmy ładne inaczej :diabloti:

boję się teraz co tam jeszcze chowasz :nerwy:

Ha, widzę, że wszyscy zachwyceni :diabloti:

Posted

Fides79 napisał(a):
:hmmmm: ha obstawiam jakiegoś gada
tylko może zanim zaprezentujesz nam swojego kolejnego mieszkańca, znów co wrażliwszych uprzedź sygnalizacją w postaci czerwonych napisów, żeby nikt nie zemdlał lub nie dostał zawału :eek2:


o nie! co to to nie! żadnych gadów! :nono: na to mnie nikt nie namówi!!!... chociaż... eeee... czy żółw to gad? :hmmmm:


myślę, że w tym wypadku sygnalizacje w barwnych kolorach nie będą potrzebne ;), z drugiej strony, skąd ja mam niby wiedzieć kto i na co jest przeczulony :niewiem:

kto by pomyślał że społeczeństwo takie mało odporne jest :shake:

Posted

ptaszysko??????


o nie! co to to nie! żadnych gadów! :nono: na to mnie nikt nie namówi!!!... chociaż... eeee... czy żółw to gad? :hmmmm:


tu chyba o żadnym ptaszysku mowy nie ma? :grin:

tak żółw to gad :fadein:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...