Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Guzy śledziony mają to do siebie,że można wywalić śledzionę i pies żyje dalej bez niej, czego nie da się zrobić przy guzach wątroby np :( , co jest jakąś tam jednak pociechą i szansą...Ryzyko operacyjne jest bardzo duże, zmniejszyłaby je nieco narkoza wziewna. Przed ewentualną operacją dobrze zrobić RTG płuc, czy nie ma przerzutów.
Guzy śledziony to najczęściej hemangio sarkoma, złośliwe cholerstwo , ale czy to to czy coś innego może wyjaśnić jedynie badanie histopatologiczne.

Posted

Wieści niezbyt dobre ale mogły być gorsze. Moja Bunia dobrych kilka lat żyła na tarczycowych lekach i odeszła na zupełnie co innego. Aron nie da się tak łatwo! Ściskam mocno i trzymam kciuki. Najważniejsze żeby miał jak najdłużej komfort i radość życia.

Posted

weszka - jak to niezbyt dobre? fantastyczne!!!!!!!!

od wczorajszego popołudnia mam ochote zrobić tak : albo tak : albo nawet tak : hihihihihi....

a czemu? no bo to TYLKO niedoczynność tarczycy!!!! leczy się łatwo i szybko! a to cholerstwo stoi za wszystkim: wyłysieniem, osłabieniem, zanikiem mięśni, problemami neurologicznymi - zajmiemy się tarczycą wszystko minie!!!!

powierzenie mojego psa fachowcom, kompleksowe badania, dogłębna analiza i wiara w to, że stwierdzenie "bo sznaucery i tak tyle nie żyją" to gówno prawda okazało się strzałem w dychę i dało nadzieję!!! jjjupppiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!

a guz w śledzionie? to pikuś! bo...

to może na spokojnie :lol:

szczegółowe badania krwi, ze wszystkimi tymi dodatkowymi wskaźnikami, profilami itp. wykazały że:
a) teoria zespołu cushinga umarła bo kortyzol nie wykazuje żadnych, podkreślam żadnych odchyleń
b) hormon tarczycy (nie pamiętam dokładnie - chyba T4 czy cóś), którego norma minimalna wynosi 15 czegośtam, u Arona jest poniżej 5 - co świadczy o dużej niedoczynności tarczycy właśnie
wczoraj wieczorkiem ucięłam sobie miła pogawędkę z miłym Panem Doktorem, który twierdzi, że po rozpoczęciu kuracji w ciągu około 2 tygodni będzie zauważalna poprawa w zachowaniu psa, w ciągu 4-6 tygodni zacznie odrastać włos, miną problemy z poruszaniem się; za 6 tygodni kontrolne badanie krwi, za 2 miesiące kontrolne USG, ze względu na tego guza i tu - uwaga - niewykluczone, że ten cały guz, to tak wogóle nie jest złośliwe cholerstwo ... no bo kochani, nawet na logike - przy nowotworze złośliwym, zwłaszcza tak dużym, zwłaszcza w tym organie wyszłyby "złe" wyniki w krwi prawda? a tymczasem wyniki krwi są jak najbardziej prawidłowe!!!!!!! są bardzo dobre można by rzec :) oczywiście jak na psa w tym wieku :lol:

a więc ........ jjjuppiiiiiiiii!!!!!!!! kurcze jaka ja jestem szczęśliwa!!!!!! :) :) :) :) :) :) :)

Posted

zerduszko - to sobie wyobraź jak mnie zatkało.... w momencie gdy usłyszałam "poza niedoczynnością tarczycy w zasadzie nic mu nie jest! wyleczymy go"...

AnkaG - i dlatego sama ich nie wyciagałam

Aron 2 kwietnia skończył 13 lat :)

Posted

Ania, ale tylko ciut ;)

zerduszko napisał(a):
Koniecznie trzeba zrobić imprezę z tej okazji :)


ale z której? urodzin czy trafnej diagnozy? ... bo jak urodzin to juz była :diabloti:

Posted

hej hej co ja slysze a jak sie ciesze:lol:

dobrze i w dobra strone myslisz, wlasnie mowiac o krwi!!!!
nawet jakby operacja to znaczy ze chlop i to pokona bo wlasnie ma dobre wyniki a wiem ze waleczny jest niesamowicie no nawet nie wiesz jak jak sie ciessze!!!!!:eviltong:

bedzie dobrze i bedzie bardzo dobrze slonce !!!!!

Brawo Aron znowu zagiales konowalow

bo dyc z ta watroba to juz wiadomo bylo a czemu sledziona nie wyszla wczesniej , no nie wazne ale wazne ze za chwile bedzie mu duuuzzzooo lepiej!!!!

tak trzymac!!!! jjestem z wami

Posted

weszka napisał(a):
Wieści niezbyt dobre ale mogły być gorsze. Moja Bunia dobrych kilka lat żyła na tarczycowych lekach i odeszła na zupełnie co innego. Aron nie da się tak łatwo! Ściskam mocno i trzymam kciuki. Najważniejsze żeby miał jak najdłużej komfort i radość życia.


jambi napisał(a):
weszka - jak to niezbyt dobre? fantastyczne!!!!!!!!


No bo początkowo były niezbyt dobre - chodzi o tego odkrytego guza. Bo że tarczyca to nic takiego - wiem z doświadczenia i zresztą pisałam.
Sznauce twardziele - Bunia na stare lata miała jedną nerkę bo druga jej się jakoś sama z siebie zniszczyła i też sobie dała świetnie radę.

Bardzo się cieszę! Tylko patrzeć jak nam tu Aron obrośnie kłakiem ;)

Posted

Bo to jest kurka prawdziwy twardziel!!! :smokin:

hehehe.... normalnie wstyd mi jak sobie pomyślę jak straciłam wiarę... jak doope zawracałam niektórym z Was wylewając żale i wątpliwości ... o głupia ja :lol:

Dziś o 6 rano byłam na SGGW u Pana Doktora, wyrwałam biednego człowieka ze snu :evil_lol:, ale cóż - dyżur to dyżur (eria mogłaby coś na ten temat powiedzieć), dostałam recepty, zalecenia. Recepty już wykupione, od dziś zaczynamy. Euthyrox - w nim nasza przyszłość! :p

I zaprawdę powiadam Wam, jeszcze się w tej galerii ukażą zdjęcia zarośniętego olbrzyma :lol: i niech mnie licho, jeszcze będzie śmigał :p

bo to jest kurka prawdziwy twardziel!!! :smokin:
... czy ja już to mówiłam? :hmmmm:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...