wilczy zew Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Aronek już młody nie jest więc operacja to też nie prosta sprawa :calus: Głaski dla Aronka. Quote
eria Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Guzy śledziony mają to do siebie,że można wywalić śledzionę i pies żyje dalej bez niej, czego nie da się zrobić przy guzach wątroby np :( , co jest jakąś tam jednak pociechą i szansą...Ryzyko operacyjne jest bardzo duże, zmniejszyłaby je nieco narkoza wziewna. Przed ewentualną operacją dobrze zrobić RTG płuc, czy nie ma przerzutów. Guzy śledziony to najczęściej hemangio sarkoma, złośliwe cholerstwo , ale czy to to czy coś innego może wyjaśnić jedynie badanie histopatologiczne. Quote
malawaszka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 jak zaczniecie podawać hormon tarczycy to w miarę szybko psu się poprawia tak ogólnie, włosy to wiadomo po dłuższym czasie, ale przynajmniej się będzie lepiej czuł Quote
weszka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Wieści niezbyt dobre ale mogły być gorsze. Moja Bunia dobrych kilka lat żyła na tarczycowych lekach i odeszła na zupełnie co innego. Aron nie da się tak łatwo! Ściskam mocno i trzymam kciuki. Najważniejsze żeby miał jak najdłużej komfort i radość życia. Quote
jambi Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 weszka - jak to niezbyt dobre? fantastyczne!!!!!!!! od wczorajszego popołudnia mam ochote zrobić tak : albo tak : albo nawet tak : hihihihihi.... a czemu? no bo to TYLKO niedoczynność tarczycy!!!! leczy się łatwo i szybko! a to cholerstwo stoi za wszystkim: wyłysieniem, osłabieniem, zanikiem mięśni, problemami neurologicznymi - zajmiemy się tarczycą wszystko minie!!!! powierzenie mojego psa fachowcom, kompleksowe badania, dogłębna analiza i wiara w to, że stwierdzenie "bo sznaucery i tak tyle nie żyją" to gówno prawda okazało się strzałem w dychę i dało nadzieję!!! jjjupppiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!! a guz w śledzionie? to pikuś! bo... to może na spokojnie :lol: szczegółowe badania krwi, ze wszystkimi tymi dodatkowymi wskaźnikami, profilami itp. wykazały że: a) teoria zespołu cushinga umarła bo kortyzol nie wykazuje żadnych, podkreślam żadnych odchyleń b) hormon tarczycy (nie pamiętam dokładnie - chyba T4 czy cóś), którego norma minimalna wynosi 15 czegośtam, u Arona jest poniżej 5 - co świadczy o dużej niedoczynności tarczycy właśnie wczoraj wieczorkiem ucięłam sobie miła pogawędkę z miłym Panem Doktorem, który twierdzi, że po rozpoczęciu kuracji w ciągu około 2 tygodni będzie zauważalna poprawa w zachowaniu psa, w ciągu 4-6 tygodni zacznie odrastać włos, miną problemy z poruszaniem się; za 6 tygodni kontrolne badanie krwi, za 2 miesiące kontrolne USG, ze względu na tego guza i tu - uwaga - niewykluczone, że ten cały guz, to tak wogóle nie jest złośliwe cholerstwo ... no bo kochani, nawet na logike - przy nowotworze złośliwym, zwłaszcza tak dużym, zwłaszcza w tym organie wyszłyby "złe" wyniki w krwi prawda? a tymczasem wyniki krwi są jak najbardziej prawidłowe!!!!!!! są bardzo dobre można by rzec :) oczywiście jak na psa w tym wieku :lol: a więc ........ jjjuppiiiiiiiii!!!!!!!! kurcze jaka ja jestem szczęśliwa!!!!!! :) :) :) :) :) :) :) Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Hahaha, wiara czyni cuda :) Aż mnie zatkało :lol: Quote
AnkaG Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 I dlatego nie należy samemu wyciągac wniosków:eviltong: Może głupio, że nie wiem ale ile latek ma Aron? Quote
jambi Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 zerduszko - to sobie wyobraź jak mnie zatkało.... w momencie gdy usłyszałam "poza niedoczynnością tarczycy w zasadzie nic mu nie jest! wyleczymy go"... AnkaG - i dlatego sama ich nie wyciagałam Aron 2 kwietnia skończył 13 lat :) Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Koniecznie trzeba zrobić imprezę z tej okazji :) Quote
AnkaG Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 E no to chłopak, że tak powiem ciut starszawy :) No jak na olbrzymka :) Sto lat jeszcze życzymy :) Quote
jambi Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Ania, ale tylko ciut ;) zerduszko napisał(a):Koniecznie trzeba zrobić imprezę z tej okazji :) ale z której? urodzin czy trafnej diagnozy? ... bo jak urodzin to juz była :diabloti: Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Z okazji dobrych wieści o zdrowiu Aronowym :) Quote
Tekla64 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 hej hej co ja slysze a jak sie ciesze:lol: dobrze i w dobra strone myslisz, wlasnie mowiac o krwi!!!! nawet jakby operacja to znaczy ze chlop i to pokona bo wlasnie ma dobre wyniki a wiem ze waleczny jest niesamowicie no nawet nie wiesz jak jak sie ciessze!!!!!:eviltong: bedzie dobrze i bedzie bardzo dobrze slonce !!!!! Brawo Aron znowu zagiales konowalow bo dyc z ta watroba to juz wiadomo bylo a czemu sledziona nie wyszla wczesniej , no nie wazne ale wazne ze za chwile bedzie mu duuuzzzooo lepiej!!!! tak trzymac!!!! jjestem z wami Quote
Fides79 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ha , ja tez się ciesze Jambi razem z Tobą, cieszę się jak cholera, ze sie wsio wyjaśniło :smilecol::laugh2_2::bigcool::calus::cool2: Quote
weszka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 weszka napisał(a):Wieści niezbyt dobre ale mogły być gorsze. Moja Bunia dobrych kilka lat żyła na tarczycowych lekach i odeszła na zupełnie co innego. Aron nie da się tak łatwo! Ściskam mocno i trzymam kciuki. Najważniejsze żeby miał jak najdłużej komfort i radość życia. jambi napisał(a):weszka - jak to niezbyt dobre? fantastyczne!!!!!!!! No bo początkowo były niezbyt dobre - chodzi o tego odkrytego guza. Bo że tarczyca to nic takiego - wiem z doświadczenia i zresztą pisałam. Sznauce twardziele - Bunia na stare lata miała jedną nerkę bo druga jej się jakoś sama z siebie zniszczyła i też sobie dała świetnie radę. Bardzo się cieszę! Tylko patrzeć jak nam tu Aron obrośnie kłakiem ;) Quote
lilo Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 to Aron teraz pewnie jakieś afro zapusci :) i przezyje drugą młodośc :) Quote
jambi Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Bo to jest kurka prawdziwy twardziel!!! :smokin: hehehe.... normalnie wstyd mi jak sobie pomyślę jak straciłam wiarę... jak doope zawracałam niektórym z Was wylewając żale i wątpliwości ... o głupia ja :lol: Dziś o 6 rano byłam na SGGW u Pana Doktora, wyrwałam biednego człowieka ze snu :evil_lol:, ale cóż - dyżur to dyżur (eria mogłaby coś na ten temat powiedzieć), dostałam recepty, zalecenia. Recepty już wykupione, od dziś zaczynamy. Euthyrox - w nim nasza przyszłość! :p I zaprawdę powiadam Wam, jeszcze się w tej galerii ukażą zdjęcia zarośniętego olbrzyma :lol: i niech mnie licho, jeszcze będzie śmigał :p bo to jest kurka prawdziwy twardziel!!! :smokin: ... czy ja już to mówiłam? :hmmmm: Quote
WATACHA Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Za babami to raczej nie, bardziej na jakiś "dym" ;) Quote
weszka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 jambi napisał(a):bo to jest kurka prawdziwy twardziel!!! :smokin: No jak nie, jak tak :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.