Fiona.22 Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Domek koniecznie !!! Kurcze, troszke sie obawiam jak onki Czrusia przyjmą...mam nadzieję, że nie będzie wojny :roll: Quote
shani Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Ogromna zmiana. Bardzo się cieszę, że bidulowi się polepsza :) Oby teraz szybciutko domek i to jedyne co mu do szczęścia potrzebne Quote
zachary Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Zagoiło się już prawie, super! Piesku, miałeś szczęście,że dogomaniaczka karmiła kocięta w lecznicy....inaczej nie wiadomo, czy nie byłbyś już za TM. Quote
elzunia Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Rany Boskie co za sku...........iel ci to zrobił masakra serce pęka jakie wieści? Quote
kameralna Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Nie zapominajmy o Czarlim, wpłaty wciąż potrzebne. Quote
Fiona.22 Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 Cholerka, Czaruś ma wracać w sobotę a jeden z Onków a sraczkę straszna... mam tylko nadzieje, że nie jakaś wirusówka... Quote
amica Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Rudzia-Bianca']Od wczoraj próbuję wstawić zdjęcia, dogo szaleje mi od kilku dni :( Rana Czarlika wygląda super, goi się bardzo dobrze. Czarli jest rewelacyjnym pacjentem, cierpliwym , grzecznym . Z kotem dogaduje się świetnie, ale wetki stwierdziły że czasem nie podobają mu się jakieś psy i szczeka na nie , ale nie jest do nich puszczany więc nie wiem jak będzie reagował na " wolności " . [CENTER][IMG]http://lh5.ggpht.com/_oHuqh2PJuJM/TCo2sAQm-hI/AAAAAAAADxs/FYgcGhpG3lI/P1360695.JPG[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] Faktycznie ranka goi się bardzo ładnie :multi:. Teraz trzymam kciuki, żeby dobrze dogadał się z Onkami i za dobry domek na stałe! Quote
majku33krakow Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='amica']Faktycznie ranka goi się bardzo ładnie :multi:. Teraz trzymam kciuki, żeby dobrze dogadał się z Onkami i za dobry domek na stałe![/QUOTE] a czy on miał po zrywane sciegna? Quote
Rudzia-Bianca Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Fiona.22']Cholerka, Czaruś ma wracać w sobotę a jeden z Onków a sraczkę straszna... mam tylko nadzieje, że nie jakaś wirusówka...[/QUOTE] To może niech zostanie jeszcze w Myślenicach , myślę ze wetki się zgodzą ... Quote
kameralna Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Czarli mnie zadziwia. Tyle wycierpiał a jest taki grzeczny, łagodny i cierpliwy. Wspaniały pies! Quote
Rudzia-Bianca Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Czy Czarlik wrócił do domu ? Jak się dogadują z ONkami ? Quote
Fiona.22 Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Czaruś, który w sobotę wrócił ze szpitala Po ranie nie ma już prawie śladu ale blizna straszna została Rana z bliska wygląda tak A z onkami średnio...tzn Czaruś jest rozpieszczony strasznie i myśli, że mu wszystko wolno :cool3: Musimy szybko odjajczyć tego czarnego onka bo dominant z niego i hormony mu szaleją :evil_lol: Bardzo tez dziękuje Limssi za przekazanie karmy dla onków :loveu: biegunka u Aszera przeszła po zastosowaniu głodówki ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Fiona.22 napisał(a):Czaruś, który w sobotę wrócił ze szpitala A z onkami średnio...tzn Czaruś jest rozpieszczony strasznie i myśli, że mu wszystko wolno :cool3: No ja się wcale nie dziwię że psisko rozpuszczone ;) Quote
Pani_Piorunowa Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 To i ja dorzucę dla Czarliego 30 zł :) niewiele, ale zawsze coś :) Quote
kameralna Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Ucieszyły mnie ostatnie zdjęcia Czarliego. Niesamowita zmiana! Quote
agawich Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Ojej, zobaczyłam zdjęcia Czarliego i prosbę o pomoc i wpłaciłam dzisiaj pieniądze. A tu proszę Czarli już prawie wyleczony. Czy potrzebne są zatem jeszcze pieniądze na niego? Quote
Gem Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Czarli przebywa w DT. Rana goi się świetnie, ale to jedyna dobra informacja. Czarli nie dogaduje się z onkami, która są na zewnątrz. Przebywa więc głównie w domu, wychodzi tylko trzy razy dziennie. No i podobno nie zachowuje czystości. Mocno mnie to dziwi, bo przecież w Myślenicach takich problemów nie było. Moim zdaniem to wina DT i chyba przydałaby się zmiana. Pieniądze są oczywiście nadal potrzebne i za wszystkie wpłaty bardzo dziękujemy. Trzeba będzie za coś kupić karmę, zaszczepić Czarliego. Rozglądamy się też za innym DT, bo na hotelik niestety nas nie stać. Quote
Rudzia-Bianca Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Gem napisał(a):Czarli przebywa w DT. Rana goi się świetnie, ale to jedyna dobra informacja. Czarli nie dogaduje się z onkami, która są na zewnątrz. Przebywa więc głównie w domu, wychodzi tylko trzy razy dziennie. No i podobno nie zachowuje czystości. Mocno mnie to dziwi, bo przecież w Myślenicach takich problemów nie było. Moim zdaniem to wina DT i chyba przydałaby się zmiana. Pieniądze są oczywiście nadal potrzebne i za wszystkie wpłaty bardzo dziękujemy. Trzeba będzie za coś kupić karmę, zaszczepić Czarliego. Rozglądamy się też za innym DT, bo na hotelik niestety nas nie stać. Ojej to rzeczywiście coś nie tak, z tego co mówiły wetki Czarlik świetnie zachowywał czystość ... Quote
Gem Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Byliśmy tam dziś i podobno już jest ok. Jeśli to w ogóle prawda, że nie zachowywał czystości, to zapewne było to spowodowane dyktatorskim podejściem do psa. Są może psy, na które trzeba wrzeszczeć, ale Czarli na pewno do nich nie należy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.