Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 283
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Od wczoraj próbuję wstawić zdjęcia, dogo szaleje mi od kilku dni :( Rana Czarlika wygląda super, goi się bardzo dobrze. Czarli jest rewelacyjnym pacjentem, cierpliwym , grzecznym .
Z kotem dogaduje się świetnie, ale wetki stwierdziły że czasem nie podobają mu się jakieś psy i szczeka na nie , ale nie jest do nich puszczany więc nie wiem jak będzie reagował na " wolności "
.

[CENTER][IMG]http://lh5.ggpht.com/_oHuqh2PJuJM/TCo2sAQm-hI/AAAAAAAADxs/FYgcGhpG3lI/P1360695.JPG[/IMG]
[/CENTER]
[/QUOTE]

Faktycznie ranka goi się bardzo ładnie :multi:. Teraz trzymam kciuki, żeby dobrze dogadał się z Onkami i za dobry domek na stałe!

Posted

[quote name='amica']Faktycznie ranka goi się bardzo ładnie :multi:. Teraz trzymam kciuki, żeby dobrze dogadał się z Onkami i za dobry domek na stałe![/QUOTE]

a czy on miał po zrywane sciegna?

Posted

[quote name='Fiona.22']Cholerka, Czaruś ma wracać w sobotę a jeden z Onków a sraczkę straszna... mam tylko nadzieje, że nie jakaś wirusówka...[/QUOTE]

To może niech zostanie jeszcze w Myślenicach , myślę ze wetki się zgodzą ...

Posted

Czaruś, który w sobotę wrócił ze szpitala



Po ranie nie ma już prawie śladu ale blizna straszna została








Rana z bliska wygląda tak


A z onkami średnio...tzn Czaruś jest rozpieszczony strasznie i myśli, że mu wszystko wolno :cool3:
Musimy szybko odjajczyć tego czarnego onka bo dominant z niego i hormony mu szaleją :evil_lol:

Bardzo tez dziękuje Limssi za przekazanie karmy dla onków :loveu:

biegunka u Aszera przeszła po zastosowaniu głodówki ;)

Posted

Fiona.22 napisał(a):
Czaruś, który w sobotę wrócił ze szpitala
A z onkami średnio...tzn Czaruś jest rozpieszczony strasznie i myśli, że mu wszystko wolno :cool3:




No ja się wcale nie dziwię że psisko rozpuszczone ;)

Posted

Ojej, zobaczyłam zdjęcia Czarliego i prosbę o pomoc i wpłaciłam dzisiaj pieniądze. A tu proszę Czarli już prawie wyleczony. Czy potrzebne są zatem jeszcze pieniądze na niego?

Posted

Czarli przebywa w DT. Rana goi się świetnie, ale to jedyna dobra informacja.
Czarli nie dogaduje się z onkami, która są na zewnątrz. Przebywa więc głównie w domu, wychodzi tylko trzy razy dziennie. No i podobno nie zachowuje czystości. Mocno mnie to dziwi, bo przecież w Myślenicach takich problemów nie było.
Moim zdaniem to wina DT i chyba przydałaby się zmiana.

Pieniądze są oczywiście nadal potrzebne i za wszystkie wpłaty bardzo dziękujemy. Trzeba będzie za coś kupić karmę, zaszczepić Czarliego. Rozglądamy się też za innym DT, bo na hotelik niestety nas nie stać.

Posted

Gem napisał(a):
Czarli przebywa w DT. Rana goi się świetnie, ale to jedyna dobra informacja.
Czarli nie dogaduje się z onkami, która są na zewnątrz. Przebywa więc głównie w domu, wychodzi tylko trzy razy dziennie. No i podobno nie zachowuje czystości. Mocno mnie to dziwi, bo przecież w Myślenicach takich problemów nie było.
Moim zdaniem to wina DT i chyba przydałaby się zmiana.

Pieniądze są oczywiście nadal potrzebne i za wszystkie wpłaty bardzo dziękujemy. Trzeba będzie za coś kupić karmę, zaszczepić Czarliego. Rozglądamy się też za innym DT, bo na hotelik niestety nas nie stać.


Ojej to rzeczywiście coś nie tak, z tego co mówiły wetki Czarlik świetnie zachowywał czystość ...

Posted

Byliśmy tam dziś i podobno już jest ok. Jeśli to w ogóle prawda, że nie zachowywał czystości, to zapewne było to spowodowane dyktatorskim podejściem do psa. Są może psy, na które trzeba wrzeszczeć, ale Czarli na pewno do nich nie należy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...