Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
jaszczurka

Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!

Recommended Posts

Plunkett, nie mogę się doczekać opowieści o Lilu! :) W sobotę na zawodach poznałam osobiście młodszą siostrę mojej Drusi, rodzinę Szczoty też bym chętnie poznała ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiaj jestem w szoku: wracam po zakupach do domu, wchodzę do pokoju syna, gdzie Lilu została internowana...uderza moje nozdrza potworny smród, a moje oczy- potworny widok: klatka chomika, która stała bardzo wysoko (prewencyjnie) -zrzucona na ziemię, cały farsz chomiczy rozsypany po pokoju, woda rozlana, na tym wszystkim olbrzyyyymia kupa i wielllka kałuża moczu, a dalej, na białym dywaniku czerwona plama po chomiku....
Masssakra! Dziecko w szoku, ja nie mniejszym, choć przecież można było spodziewać się tego po psie "na szczury i węże" . Ale żeby dobrała się tak wysoko???? O, i jeszcze przed chwilą odkryłam na moim biuru, tuż przy klawiaturze cieczkową plamę:roll: No niech mnie ktoś przytuli:placz:
Właśnie, Tilia, czy Twoja sunia miała już pierwszą cieczkę? Bo Leeloo miała już w lutym (zaczęła w Walentynki, chłe, chłe!), a tydzień temu dostała po raz drugi...Trochę mnie to zaskoczyło, bo Lilu jest pierwszą suczką w moim życiu, a wszyscy dookoła powtarzaja zgodnie, ze suka ma cieczkę jeno 2 razy do roku....
Zdjęcie wkrótce, jak przejdzie mi złość za chomika:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Plunkett... :-( wyrazy współczucia... biedny chomiś, biedne dziecko... może spraw mu lepiej coś większego? kotka? króliczka? moja Szczota króliczka (nie mojego) ignoruje, koty też (mamy trzy). No cóż, to terier jest, ona nie chciała przecież źle- był gryzoń to go upolowała, do tego ją w sumie stworzono... podejrzewam że była z siebie bardzo dumna. Nasza ruda potwora za to otwiera wszelkie torby aby dorwać się do psich ciastek (kupuję je w hurtowni...) otwiera nawet torby zamknięte na suwak. No i ciągle usiłuje dorwać sie do kocich kuwet stojących w łazience :angryy:

Co do cieczki to bardzo dziwne ale ja miałam dokładnie taką samą sytuację!! Pierwsza cieczka zaczęła jej sie w drugiej połowie stycznia, bardzo intensywna- srom bardzo powiększony, sutki też. Cieczka się skończyła i... zaczęła po kilku tygodniach, już normalna. Teraz już jest ok. Wet powiedział, że to się zdaża, ale źle rokuje, tzn może mieć w przyszłości problemy (ale nie musi, następne cieczki mogą już być normalne).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziewczyny , ja mam to samo z cieczkami. To chyba taka uroda rasy. Starsza suka ma cieczki różnie , jak ja kupiłam w wieku 3,5 roku to dostała cieczkę jedna po drugiej , następne były tez różnie po 4 miesiacach , po 6 mies jak tylko pojawił się pies to trochę się uregulowało . Młodsza suczka ma już prawie normalne cieczki – trochę się opóźniają po 6 , po 7 , po 8 mies.[/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie wiem czy wiecie , że u tej rasy suki tak samo jak psy znaczą teren i podnoszą nogę przy sikaniu lub nawet dwie tylne nogi !!!! Moja starsza suka sika jak pies a młodsza czasami sika stojąc na przednich łapach a tylne są w górze !!!! :crazyeye: [/FONT][/SIZE]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
o rany... z tymi cieczkami... a taka byłam zadowolona, że moje charcice mają cieczki co 8-9 miesięcy...
Kinga- aussie, czy Twoje suczki też przechodzą cieczki tak... hmm namiętnie :oops: ?? Szczota w cieczce uwodzi wszystko co się rusza, czy pies czy suka, molestuje znajomego psa- kastrata tak, że on na nią warczy, pierwsza aż tak "rozwiązła" ;) suka mi się trafiła :crazyeye: Tak sobie myślę, że co jak co, ale ta rasa nie wyginie :evil_lol:
No i też zauważyłam z tą podniesioną nogą przy sikaniu- to znaczy nie ja, ktoś mi na to zwrócił uwagę. No no, cóż za rasa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COLOR=black]Tilia jedna z moich suczek ta z częstymi cieczkami , też lubi okazywać swoje wdzięki nawet już po cieczce i nie patrzy czy to pies , suka czy człowiek a przy tym ma strasznie długie cieczki 4-5 tygodni i przez cały ten czas z niej leci jak z cebra !!! :angryy: Druga sunia jest już „normalna”.[/COLOR]
[COLOR=black]Najmłodsza Czorcia miała do tej pory jedną cieczkę i póki co nie powtórzyła .[/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kinga, gratuluję maluszków :loveu:

Plunkett jak tam Twoja australijka? rozrabia dalej? czekamy na zdjęcia!!

moja Szczota tuż przed swoją pierwszą wystawą, w nocy, rozpruła worek z suchą karmą i nażarła się tak, że wyglądała jak piłeczka :angryy: na szczęście do czasu oceny hmm schudła ;) na tyle że ją wystawiłam- i bardzo się cieszę, że się zdecydowałam, bo rozpoczęła mł champ. :multi: dostała bardzo ładny opis i BOB. Gruba i ociężała stała bardzo spokojnie hahaha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tilia gratuluje udanego debiutu :multi: . Gdzie teraz będziecie się wystawiały bo ja będę dopiero w Warszawie a chciałabym zobaczyc Twoją rudą ślicznotkę "na żywo". Masz może jakieś aktualne zdjęcie szczotki?

Moje maluchy jutro kończą 6 tyg. i są super rozłażą się po całym domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
o, to ja poproszę zdjecia maluszków :loveu:

Co do wystaw to też myślałam nad Warszawą, a potem być może przerwa, bo na lipiec/sierpień planujemy krycie naszej deerhoundki. Poza tym Szczota nadal jest łysa.

kilka zdjęć z Radomia- gruby brzuch (w nocy przed wystawą postanowiła zamienić się w piłkę- rozpruła worek z karmą........)

[URL]http://img462.imageshack.us/img462/4117/boskauo1.jpg[/URL] - daje sam link bo zdjecie za duże, forum sie rozjeżdża


[IMG]http://www.lukrowi.pl//galeria/_img/8712.jpg[/IMG]


[IMG]http://www.lukrowi.pl//galeria/_img/8711.jpg[/IMG]



szukałam Was w Łodzi (wystawiałam swoje Szare) ale się niestety spóźniłam, chyba o podobnej porze się wystawiałyśmy :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oj , szkoda , ze się nie spotkałyśmy. Ja byłam krótko na wystawie musialam szybko wracać - te wiejskie autobusy...:mad:

Fajnie , będziesz miała male "szaraczki" :multi: . Zdjęcia moich maluchów zamiwściłam dzis na stronie , niestety żaba mi nie chce działać i nie mam jak wstawić na forum.
Szczotka super , górę ma prosta jak struna. A to , ze jest łysa to w tym wieku jeszcze nie przeszkadza a i ta dawka karmy jakoś żle na nią nie wpłynęła ;) . Widzę , że wszystkie one tak samo łakome. Moja Aisha - mama maluchów jest tak nie najedzona , ze zaczyna działać mi na nerwy je 4 razy dziennie kopiaste porcje a mimo to ciągle jest głodna. Jak nic nie dostanie to pożera mi jaszczurki w ogrodzie !!:angryy:
Ja w Warszawie będę wystawiała chyba tylko pieska - Bingo bo Czorcia jest już Mł. Ch. Pl :cool1: a gdzie dalej - jeszcze nie wiem może Sopot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kinga ;) jesteś naprawdę miła, ale przyjrzałam się mojemu wypłoszowi i Twojej Czorci, która jest w tym samym wieku...

[IMG]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/8713.jpg[/IMG]

jest zupełnie inna prawda? zastanawiam się, czy te rude nie mają w ogóle troszkę innej sierści? no i - czy ona sobie nie wyciera włosa podczas pościgów za charcicami na łąkach?

Acha- gratulacje dla Czorci za champ. mł!! jak się wystawia? lubi wystawy? stoi i biega bez problemu?

no i na koniec zostawiam sobie szczeniaczki- im więcej oglądam tym więcej mam ochotę oglądać ;) w ogóle mają świetne imiona :cool3: :cool3: mam słabość do rudych, ale tych dwóch chłopaków mi się podoba ogromnie, sama nie wiem który szczeniak podoba mi się najbardziej! Poproszę jeszcze jakieś zdjęcia nieustawiane- takie szczeniaczki-rozkoszniaczki :) strasznie jestem ich ciekawa, bardzo żałuję że szczotę wzięłam tak późno i ominął mnie ten wczesnoszczenięcy okres w jej życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COLOR=black][FONT=Arial]Tilia twoja sunia jest naprawdę ładna , ma ładną głowę , ładny prosty grzbiet , dobry ogon i proste przednie łapy – moje niestety mają z tym problem.:angryy: Jak dla mnie ma zbyt delikatną kość. A włos to rzeczywiście może się wycierać jak biega po zaroślach . Jak tylko zapuścisz jej włos to będzie naprawdę piękna suczka. [/FONT][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Arial]Z Czorci jestem bardzo zadowolona . Wyrosła na sliczna suczkę a była najbrzydsza z miotu. Ale Czorcia jest w zupełnie innym typie – moim ulubionym ale niekoniecznie pożądanym , jest krótka , bardziej kwadratowa , ma fajną krótką kufę a włos ma bardzo obfity i dlatego tak szybko zarasta. Wystawia się ładnie , ładnie też chodzi ale nienawidzi jak ja próbuje ją ustawiać – wtedy wygina się i wygląda strasznie. Stoi też dobrze ale baaardzo krótko. ;) [/FONT][/COLOR]

[COLOR=black][FONT=Arial]Jak tylko zrobię ładne zdjęcia szczeniakom to wstawię – wczoraj cały dzień męczyłam się żeby zrobić ładne ustawiane. Z tych chłopaków jest jeden wyjątkowo ładny (ROBIN BOBIN).:p [/FONT][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Faktycznie masz rację, jest dość delikatnej konstrukcji, jej siostra, ta któa mieszka u Plunkett wydawała mi sie bardziej krępa, miała też szerszą główkę, w ogóle taka bardziej zwarta była, miała też mocniejszą sierść. Ja mam chyba jednak skłonności do patyczaków :lol: Myślisz żeby jej nie brać jakiś czas na bieganie z charcicami? toż ona się zapłacze, ona chyba myśli że jest chartem... no zobaczymy, może już zacznę ją na rowerowe wypady zabierać, po ścieżkach zamiast tych łąk.

Czorcia wydaje mi sie fajna mocna babeczka i to z solidnym futerkiem właśnie, bardzo żałuję że się w Łodzi minęłyśmy... tak bardzo chciałam ją zobaczyć. Wygląda na mocno starszą od tej mojej a jest nawet młodsza. Udała Ci się ta dziewczynka, mam nadzieję że kiedyś ją zobaczę na żywo. Ciekawa jestem jakiej jest wielkości- ja ostatnio mierzyłam swoją jakoś w zimie, miała 25,5 cm ale zdaje się że jednak urosła, no i teraz u weterynarza ważyła coś koło 6 kg, chyba ciut mniej (wierciła się).
Co do grzbieciku to ja nie wiem- niby na zdjęciach wychodzi prosty ale tak na żywo to ona ciągle podskakuje i się garbi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COLOR=black][FONT=Arial]Ja też mam sukę 28 cm , one często są przerośnięte powiedziałabym że rzadko są wzorcowe czasami mają i 31 cm. Mierzyłam Czorcie dzisiaj i ma 25 cm , jej mama ma 24 cm , Bingo i Aisha po 28 cm a Robin – ojciec szczeniąt to ma chyba ze 30 cm.[/FONT][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Arial]Może rzeczywiście spróbuj nie puszczać jej na łąki przez jakis czas niech zarośnie od dołu. A jaki ona ma włos ? Bo moja Aisha ma bardzo szorstki , prawie bez podszerstka i jak była młoda to zarastała bardzo wolno a ja czekałam aż jej grzywka urośnie i nie urosła do dziś.:mad: [/FONT][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zdjęcia szczeniaczków

[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/8845/szczeniaki3bw0.jpg[/IMG]

[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7986/szczeniaki2cs9.jpg[/IMG]

Zasłużony odpoczynek ;)

[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/9683/szczeniakixv6.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
maluszki są cudne, szkoda ze takie małe zdjęcia
najbardziej mi się w nich podobają te kończynki króciutkie i poważne, myślące spojrzenia :loveu: a te w misce wyglądają jak zabawki :lol:

jeszcze, jeszcze!!!!!!



Co do włosa Szczoty to sama nie wiem- tam gdzie jest skubana często (grzbiet) ma twardą szczecinę, tam gdzie nie jest- delikatne cienkie "włoski"...
dostałam zdjęcia z Radomia od p. Małgorzaty Caprari

[IMG]http://www.lukrowi.pl//galeria/_img/8714.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiesz Tilia twoja suka jest identyczna jak mój pies Bingo , ona też ma dziwny włos na górze twardy a na dole miękki to tego stopnia że muszę stosować specyfiki do rozczesywania bo bez nich włos mu się wyrywa. Myslę , że gdyby on biegał po łąkach jak Szczotka to też byłby łysy. [/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koniecznie zapuść jej te włosy – będziesz miała super sunie.[/SIZE][/FONT]

[IMG]http://img149.imageshack.us/img149/7573/bingotx1.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzis na kiędzynarodówce w Szczecinie widziałam jednego australijczyka :) :loveu:

Prince Percy vom Zerbster Schloss :

[U][URL]http://www.logidog.com/inserate_deckrueden_detail.php?idaid=852[/URL][/U]

z hodowli [U]:[/U] [URL]http://www.australianundsilkyterrier.de/[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
carolinascotties, fajny psiak :) dzięki, że o nim napisałaś- ja jakoś nigdy nie mogę trafić na wystawie na żadnego australijczyka :( w Warszawie spotkamy Bingo :)

Kinga- aussie, Bingo na tym zdjęciu wygląda ślicznie :loveu: w porównaniu ze Szczotą- wypłoszem to jak dwie różne rasy (albo - Szczota to wersja kryzysowa Binga :evil_lol: ). Chociaż- teraz musieliśmy pilnie wyjechać z szarymi na tydzień i zostawiłam rudą z moją babcią- teraz jest kluchą wypłoszem... ;)

co słychać u szczeniaczków?????

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tilia spotkamy się chyba na wystawie :) Niestety im bliżej wystawy tym Bingo wygląda gorzej . Teraz to szkielet z wydrapanymi włosami na brzuchu !!!Moje szczeniaczki mają już 2,5 miesiąca i są rozkoszne . Jak narazie tylko jeden znalazł rodzinę - jedzie już w sobotę do nowego domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
co z Bingo, co się stało? Szczota ma problem z grzbietem, tuż za kłębem jest takie miejsce gdzie sierść jej odrasta niesamowicie wolno (czytałam, że tak może być), natomiast w pozostałych miejscach ma obfitą szczecinę i wygląda hmmm :roll: no, nierówno... ale wiesz, jakoś do tej wystawy podchodzę na luzie ;) teraz mogę ją spokojnie jeszcze gdzieś zgłosić, bo mi szara cieczkę przyspieszyła i jesteśmy PO :cool3: więc tylko czekamy z niecierpliwością- może coś się wykluje tym razem????


on właśnie- szczeniaczki są rozkoszne, napewno śliczne, czekam na zdjecia, na relacje- a to nic? Bardzo poproszę! Gdzie zamieszka maluch, gdzieś w okolicy?


hahaha cvhyba jednak nie zaglądałam po powrocie na Twoją stronę- teraz widzę, że jakieś zdjecia się pojawiły :) ależ Robin Bobin jest włochaty :D żałuję, że moją Szczotę w tak późnym wieku wzięłam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bingo wydrapał sobie włosy na brzuchu - złapał pchły nieststy :(Ja też traktuję jego pierwszą wystawę lużno - Bingo raczej nie ma temperamentu wystawowego.Będę trzymała kciuki za przyszłe małe szare :)Mój maluch będzie mieszkał w Piasecznie i mam nadzieję , że będzie mnie odwiedzał na trymowanie.Robin Bobin jest faktycznie puchaty - moja córka nazwała go "Puszek" :) Mógłby być troszkę bardziej szorstki ale za to ma świetną budowę - coś za coś :)Chciałam wstawić zdjęcia maluchów ale nie można ????

Share this post


Link to post
Share on other sites
U nas w domku na działce mieszkają kuny i ostatnio znalazłam na psach pchłę (na szczęście jedną), mimo że są regularnie lane fiprexami. Jestem przekonana, że to od kun (chyba ich nie lubię, strasznie brudzą).

Jak barałam moją starszą deerkę to była właśnie taka włochata jak Robin Bobin :lol: bałam się, że będzie miała za miękki włos, ale włos ma dobrej jakości i do tego obfity- lubię takie :)

[IMG]http://australianterrier.pl/punio4a.jpg[/IMG]

Robin Bobin - uda mi się wstawić zdjęcie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...