tripti Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 o to rzeczywiście... tylko tamte są takie szerokie i sprawiają wrażenie wygodnych. Ja zawsze przy rowerze, bo mam wrażenie, że tak mam nad Nią większą kontrolę, niby mniejszy średniak, ale silny bardzo, do tego jak jest bliżej to jest bardziej skupiona i biegnie wolniej. Lilka, a nie chcesz może fajnego pieska do towarzystwa? ;)? na żywo jest o wiele ładniejsza i fajniejsza niż na fotkach, do tego sierść taka milusia i mięciutka, a nosek to wręcz atłasowy :) Quote
lilk_a Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 ja to wzięłabym do siebie wszystkie psy świata , ale ... zawsze jest jakieś ale a u mnie to ale to despotyczny ojciec który nie akceptuje innych psów - tylko swojego mieszkamy z moimi rodzicami w domu jednorodzinnym , oni na górze my na dole , dwa osobne mieszkania a potrafi wejść jak mąż puknie młotkiem i sprawdzać co się dzieje , nasza suka boi się go panicznie , czołga się jak on jest blisko .... poczekam .... Quote
obraczus87 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Kochani, wymieniłam z Ciocią MRU kilka PW i.... Jej TZ pojedzie do Magdy i poobserwuje Mareę. Pierwsza wizyta bedzie całkowicie bezpłatna. Jedynie koszty dojazdu trzeba zwrócić. W związku z tym chciałabym się zapytać czy możemy te koszty dojazdu oraz ewentualną kolejną wizytę zapłacić z funduszy jaki mają dziewczynki? Magda jest w cięzkiej sytuacji, jest bezobotna.. i na razie każdy wydatek to duże obciążenie dla Niej. Co o tym sądzicie?? Miejmy nadzieję, że na jednej wizycie się skończy :) ------------------------------------ Jednocześnie serdecznie dziekuję Pawłowi, który nam pomoże :) Quote
tripti Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Słuszna koncepcja :) Paweł ma doświadczenie i zawsze dobre rady :) ważne, że się zgodził, bo Oni to zawsze mają dużo na głowie. Lilka - zapomniałam o tym, a już teraz pamiętam, że gdzieś czytałam. Cierpliwości życzę ! :) Quote
obraczus87 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Dzwoniła Magdalena. Umówiła się z Pawłem na poniedziałek :) Dziekuję Pawłowi za to, że znalazł czas.... Quote
RenW Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 [quote name='obraczus87']Kochani, wymieniłam z Ciocią MRU kilka PW i.... Jej TZ pojedzie do Magdy i poobserwuje Mareę. Pierwsza wizyta bedzie całkowicie bezpłatna. Jedynie koszty dojazdu trzeba zwrócić. W związku z tym chciałabym się zapytać czy możemy te koszty dojazdu oraz ewentualną kolejną wizytę zapłacić z funduszy jaki mają dziewczynki? Magda jest w cięzkiej sytuacji, jest bezobotna.. i na razie każdy wydatek to duże obciążenie dla Niej. Co o tym sądzicie?? Miejmy nadzieję, że na jednej wizycie się skończy :) ------------------------------------ Jednocześnie serdecznie dziekuję Pawłowi, który nam pomoże :) Może ja się wtranżalam, ale ja jestem ZA. Marea potrzebuje pomocy i jak są pieniążki to wydaje mi się, że takowej należy udzielić i wydatek wliczyć w koszty. :):) Moim skromnym zdaniem.:p Quote
obraczus87 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 RenW napisał(a):Może ja się wtranżalam, ale ja jestem ZA. Marea potrzebuje pomocy i jak są pieniążki to wydaje mi się, że takowej należy udzielić i wydatek wliczyć w koszty. :):) Moim skromnym zdaniem.:p Kochana ale Ty głupoty piszez. Bardzo dobrze, chcę znać zdanie wszystkich. Tym bardziej Ciebie. Miałaś duży wkład w opłaceniu hotelu dla dziewczynek, więc pisz co myślisz, zawsze :) Quote
RenW Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 [quote name='obraczus87']Kochana ale Ty głupoty piszez. Bardzo dobrze, chcę znać zdanie wszystkich. Tym bardziej Ciebie. Miałaś duży wkład w opłaceniu hotelu dla dziewczynek, więc pisz co myślisz, zawsze :) Eee tam... Jak się ma to się pomaga, a jak się nie ma, to się nie pomaga i się czeka na lepsze czasy.. No teraz tak mam. Zapaść finansowa mnie dopadła.. ale czekam na lepsze czasy i dobrej myśli jestem.:p Październik już niedługo.:multi: Quote
obraczus87 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 RenW napisał(a):Eee tam... Jak się ma to się pomaga, a jak się nie ma, to się nie pomaga i się czeka na lepsze czasy.. No teraz tak mam. Zapaść finansowa mnie dopadła.. ale czekam na lepsze czasy i dobrej myśli jestem.:p Październik już niedługo.:multi: Poradą i ciepłym słowem też się pomaga :) Quote
Aneta220978 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Dobranoc Kreseczko:-). Wracaj na pierwszą księzniczko:-)) Quote
go-ja Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Jak najbardziej jestem na TAK! Pomóżmy Pani Magdzie jak tylko możemy, zwłaszcza, że ma wielkie serce. Z tego, co pisze kocha Myszkę/Mareę i jest bardzo cierpliwa itd. Cieszę się, że np. nie chce jej oddać z tego powodu, a wiadomo, że tacy ludzie są. Niech ta wizyta i nasza pomoc będzie nawet pewnego rodzaju nagrodą :) :) :) ale też wsparciem. Quote
Aneta220978 Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Kreseczka wracaj na pierwsza , nie spadaj nam skarbie :-) Quote
obraczus87 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 KRESECZKO pokazuj sie. Jutro Paweł jedzie na wizyte do Magdy i Marei. Ciekawe co z tego wyniknie :) Quote
go-ja Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Cioteczki Kochane! Uzupełniłam wydatki na początku wątku i zrobiłam wszystkie przelewy. Teraz STAN KONTA Kreseczki to 293,72 zł Quote
tripti Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 obraczus87 napisał(a):KRESECZKO pokazuj sie. Jutro Paweł jedzie na wizyte do Magdy i Marei. Ciekawe co z tego wyniknie :) no właśnie tak czekamy z niecierpliwością! i trzymamy kciuki! Quote
RenW Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 tripti napisał(a):no właśnie tak czekamy z niecierpliwością! i trzymamy kciuki! Też jestem ciekawa. :) Quote
tripti Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 wiecie co, ja to jestem jakaś pechowa, może to tak jest, że do trzech razy sztuka... kto to widział, żeby szczeniak na adopcję czekał już zaraz trzy miesiące... tak sobie wczoraj rozmawialiśmy i właśnie "odkryliśmy", że to już trzy miesiące... żeby tylko nie było tak, że za jakiś czas odkryjemy, że to już 3 lata :) Quote
obraczus87 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 TRIPTI a może trzeba kogos poprosic o zrobienie plakatów z Kreseczką?? Co o tym sądzisz?? Quote
tripti Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 obraczus87 napisał(a):TRIPTI a może trzeba kogos poprosic o zrobienie plakatów z Kreseczką?? Co o tym sądzisz?? to może być metoda, pomyślimy. Ja zostawiłam w lecznicach takie swoje zwykłe wordowskie ogłoszenia, ale to już dawno i nic z tego. Narazie zaproponowałam Witkę dla jednej z osób z dogomanii, tam by miała jak w raju, ale nie wiem czy dla nich to nie jest za wcześnie po poprzednim piesku. Dziś wysłałam pw, więc pewnie jutro będzie jakaś wiadomość, liczę na to, że nie ochrzan ;) Quote
lilk_a Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 tripti napisał(a):wiecie co, ja to jestem jakaś pechowa, może to tak jest, że do trzech razy sztuka... kto to widział, żeby szczeniak na adopcję czekał już zaraz trzy miesiące... tak sobie wczoraj rozmawialiśmy i właśnie "odkryliśmy", że to już trzy miesiące... żeby tylko nie było tak, że za jakiś czas odkryjemy, że to już 3 lata :) oj tam :):) co to za różnica 3 miesiące czy 3 lata , czas szybko leci :):):) Quote
RenW Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 lilk_a napisał(a):oj tam :):) co to za różnica 3 miesiące czy 3 lata , czas szybko leci :):):) No właśnie.. lotem błyskawicy. ;) Quote
Ellig Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 go-ja napisał(a):Będzie dobrze! :) Doczekamy się :) Oczywiscie,ze sie doczekamy:) Quote
Aneta220978 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Kreseczka to prawdziwa księżniczka na pewno znajdzie wspaniały domek:-) Quote
tripti Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 a tak swoją drogą, to poniedziałek już minął... jak tam u Myszki? był Paweł? jakieś rady? jakieś nowinki? - ja bardzo poproszę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.