Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

o to rzeczywiście... tylko tamte są takie szerokie i sprawiają wrażenie wygodnych. Ja zawsze przy rowerze, bo mam wrażenie, że tak mam nad Nią większą kontrolę, niby mniejszy średniak, ale silny bardzo, do tego jak jest bliżej to jest bardziej skupiona i biegnie wolniej.

Lilka, a nie chcesz może fajnego pieska do towarzystwa? ;)? na żywo jest o wiele ładniejsza i fajniejsza niż na fotkach, do tego sierść taka milusia i mięciutka, a nosek to wręcz atłasowy :)

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja to wzięłabym do siebie wszystkie psy świata , ale ... zawsze jest jakieś ale a u mnie to ale to despotyczny ojciec który nie akceptuje innych psów - tylko swojego
mieszkamy z moimi rodzicami w domu jednorodzinnym , oni na górze my na dole , dwa osobne mieszkania a potrafi wejść jak mąż puknie młotkiem i sprawdzać co się dzieje , nasza suka boi się go panicznie , czołga się jak on jest blisko .... poczekam ....

Posted

Kochani,

wymieniłam z Ciocią MRU kilka PW i.... Jej TZ pojedzie do Magdy i poobserwuje Mareę. Pierwsza wizyta bedzie całkowicie bezpłatna. Jedynie koszty dojazdu trzeba zwrócić.

W związku z tym chciałabym się zapytać czy możemy te koszty dojazdu oraz ewentualną kolejną wizytę zapłacić z funduszy jaki mają dziewczynki?
Magda jest w cięzkiej sytuacji, jest bezobotna.. i na razie każdy wydatek to duże obciążenie dla Niej.

Co o tym sądzicie?? Miejmy nadzieję, że na jednej wizycie się skończy :)

------------------------------------

Jednocześnie serdecznie dziekuję Pawłowi, który nam pomoże :)

Posted

Słuszna koncepcja :) Paweł ma doświadczenie i zawsze dobre rady :) ważne, że się zgodził, bo Oni to zawsze mają dużo na głowie.

Lilka - zapomniałam o tym, a już teraz pamiętam, że gdzieś czytałam. Cierpliwości życzę ! :)

Posted

[quote name='obraczus87']Kochani,

wymieniłam z Ciocią MRU kilka PW i.... Jej TZ pojedzie do Magdy i poobserwuje Mareę. Pierwsza wizyta bedzie całkowicie bezpłatna. Jedynie koszty dojazdu trzeba zwrócić.

W związku z tym chciałabym się zapytać czy możemy te koszty dojazdu oraz ewentualną kolejną wizytę zapłacić z funduszy jaki mają dziewczynki?
Magda jest w cięzkiej sytuacji, jest bezobotna.. i na razie każdy wydatek to duże obciążenie dla Niej.

Co o tym sądzicie?? Miejmy nadzieję, że na jednej wizycie się skończy :)

------------------------------------

Jednocześnie serdecznie dziekuję Pawłowi, który nam pomoże :)
Może ja się wtranżalam, ale ja jestem ZA. Marea potrzebuje pomocy i jak są pieniążki to wydaje mi się, że takowej należy udzielić i wydatek wliczyć w koszty. :):) Moim skromnym zdaniem.:p

Posted

RenW napisał(a):
Może ja się wtranżalam, ale ja jestem ZA. Marea potrzebuje pomocy i jak są pieniążki to wydaje mi się, że takowej należy udzielić i wydatek wliczyć w koszty. :):) Moim skromnym zdaniem.:p


Kochana ale Ty głupoty piszez. Bardzo dobrze, chcę znać zdanie wszystkich. Tym bardziej Ciebie. Miałaś duży wkład w opłaceniu hotelu dla dziewczynek, więc pisz co myślisz, zawsze :)

Posted

[quote name='obraczus87']Kochana ale Ty głupoty piszez. Bardzo dobrze, chcę znać zdanie wszystkich. Tym bardziej Ciebie. Miałaś duży wkład w opłaceniu hotelu dla dziewczynek, więc pisz co myślisz, zawsze :)
Eee tam... Jak się ma to się pomaga, a jak się nie ma, to się nie pomaga i się czeka na lepsze czasy.. No teraz tak mam. Zapaść finansowa mnie dopadła.. ale czekam na lepsze czasy i dobrej myśli jestem.:p Październik już niedługo.:multi:

Posted

RenW napisał(a):
Eee tam... Jak się ma to się pomaga, a jak się nie ma, to się nie pomaga i się czeka na lepsze czasy.. No teraz tak mam. Zapaść finansowa mnie dopadła.. ale czekam na lepsze czasy i dobrej myśli jestem.:p Październik już niedługo.:multi:


Poradą i ciepłym słowem też się pomaga :)

Posted

Jak najbardziej jestem na TAK!
Pomóżmy Pani Magdzie jak tylko możemy, zwłaszcza, że ma wielkie serce. Z tego, co pisze kocha Myszkę/Mareę i jest bardzo cierpliwa itd. Cieszę się, że np. nie chce jej oddać z tego powodu, a wiadomo, że tacy ludzie są. Niech ta wizyta i nasza pomoc będzie nawet pewnego rodzaju nagrodą :) :) :) ale też wsparciem.

Posted

obraczus87 napisał(a):
KRESECZKO pokazuj sie.

Jutro Paweł jedzie na wizyte do Magdy i Marei. Ciekawe co z tego wyniknie :)


no właśnie tak czekamy z niecierpliwością! i trzymamy kciuki!

Posted

wiecie co, ja to jestem jakaś pechowa, może to tak jest, że do trzech razy sztuka... kto to widział, żeby szczeniak na adopcję czekał już zaraz trzy miesiące... tak sobie wczoraj rozmawialiśmy i właśnie "odkryliśmy", że to już trzy miesiące... żeby tylko nie było tak, że za jakiś czas odkryjemy, że to już 3 lata :)

Posted

obraczus87 napisał(a):
TRIPTI a może trzeba kogos poprosic o zrobienie plakatów z Kreseczką?? Co o tym sądzisz??


to może być metoda, pomyślimy. Ja zostawiłam w lecznicach takie swoje zwykłe wordowskie ogłoszenia, ale to już dawno i nic z tego. Narazie zaproponowałam Witkę dla jednej z osób z dogomanii, tam by miała jak w raju, ale nie wiem czy dla nich to nie jest za wcześnie po poprzednim piesku. Dziś wysłałam pw, więc pewnie jutro będzie jakaś wiadomość, liczę na to, że nie ochrzan ;)

Posted

tripti napisał(a):
wiecie co, ja to jestem jakaś pechowa, może to tak jest, że do trzech razy sztuka... kto to widział, żeby szczeniak na adopcję czekał już zaraz trzy miesiące... tak sobie wczoraj rozmawialiśmy i właśnie "odkryliśmy", że to już trzy miesiące... żeby tylko nie było tak, że za jakiś czas odkryjemy, że to już 3 lata :)

oj tam :):) co to za różnica 3 miesiące czy 3 lata , czas szybko leci :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...