Isadora7 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Neris napisał(a):W razie alarmu - Ania zgodziła się wziąć małą na DT ze świadomością problemów... I mam nadzieję zę Ania tym razem nie bedzie marudzić na pomoc. A w ogóle zemdlałam.... Quote
a.piurek Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Isadora7 napisał(a):I mam nadzieję zę Ania tym razem nie bedzie marudzić na pomoc. A w ogóle zemdlałam.... Leżę obok Ciebie, to najcudowniejsza wiadomość dzisiejszego dnia. Quote
Neris Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Hę? Powiedziała, że od teraz bierze same brzydkie i bez szans. Quote
xmartix Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 a ja nie wiemo co chodzi.. i mogłaby ją od razu wziąć, czy w razie "w" tylko? Quote
Neris Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Ale widzę, że jest ktoś zainteresowany, dlatego napisałam o alarmie. DT jest bezpłatny, jednak myślę że będzie trzeba zebrać na leczenie, ostatni jamnikowaty Szekspir miał być zdrowy a niestety ma na łapie paskudną narośl. Quote
xmartix Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 nie rozumiem, to może ją wziąć od razu czy nie?? :) i to Warszawa jest? Quote
Mika31 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Ciotki trzeba jej nadać imie chyba że ma a ja nie doczytałam? Quote
tanitka Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 dziewczyny nie ma co wyczekiwać, tylko jamnisię zabierać. Quote
xmartix Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 ma na imię Dosia, tak ją nazywali poprzedni właściciele Quote
Neris Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Jeszcze dla pewności wysłałam Ani zdjęcia małej, bo na razie zna ją tylko z opisu. A co z tą zainteresowaną osobą z Legnicy? Kiedy byłby ewentualny transport? Wkraczamy w jamniczy sezon wystawowy i musimy wszystko precyzyjnie planować. Quote
Isadora7 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Neris i pamiętaj nie można pozwolić aby Ania znowu nie przyjęłą żadnej pomocy. Quote
Korenia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Neris napisał(a):A co z tą zainteresowaną osobą z Legnicy? To nie było 100%, znajoma prosiła żebym zapytała, ale nie wiem czy w takim celu, że ona dałaby DT, czy by popytała wśród znajomych. Quote
xmartix Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Isadoro o co chodzi z Anią i nieprzyjmowaniem pomocy?????? transport nie wiem na kiedy, bo to trzeba umawiać, od nas nie ma kto jechać Quote
Isadora7 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 xmartix napisał(a):Isadoro o co chodzi z Anią i nieprzyjmowaniem pomocy?????? transport nie wiem na kiedy, bo to trzeba umawiać, od nas nie ma kto jechać Ania uratowała już wiele jamników, robiła sterylki, leczyła, karmiła. Krezusem nie jest, chyba się trochę krępuje skorzystać z pomocy. A ja po prostu uważam, zę tzreba choć częściowo jej pomóc. Quote
kikou Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 [quote name='xmartix']ma na imię Dosia, tak ją nazywali poprzedni właściciele a konkretnie Dusia ;) Quote
tanitka Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 mru będzie jechać z Wrocka do Warszawy w niedzielę - jest transport!!! Quote
xmartix Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 hehe Kikou głucha jestem hehe, Dosia to jak proszek :D w niedzielę!! super, to czekamy na info czy Ania ją weźmie, jak tak to trzeba ją ze schronu brać Quote
kikou Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Dusieńka jest niezwykle miła dla wszelkich stworzeń (i ludzi i piesków) i niezwykle mądra... rozumie co sie do niej mówi "w pół słowa" Quote
EVA2406 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Trzymam kciuki za udana akcję i szczęśliwe dalsze życie Dusi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.