demi Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Marta skomentowała pracę moda bo uważała że nie jest ok w każdym razie trzeba pamiętać że Dusia w środę idzie do dermatologa i już będą jakieś koszty.. a nie mamy nic, może ktoś może zrobić bazarek? Czy ktoś może wspomóc Dusię finansowo? Neris jakie plany ma pani Ania odnośnie jej leczenia? bo jak wyjdą kwoty w tysiącach to tak trochę nie ma kto za to płacić.. :( Quote
danka1234 Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 demi napisał(a): Dusia w środę idzie do dermatologa i już będą jakieś koszty.. a nie mamy nic, może ktoś może zrobić bazarek? Czy ktoś może wspomóc Dusię finansowo?( Dusia otrzyma wsparcie finansowe z Jamniczej Skarpety,jak bedzie wiadomo jakie sa potrzeby to ustalimy kwote. Quote
Neris Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Myślę, że będziemy się na bieżąco konsultować. Mam nadzieję że mała dostanie jakieś leki do używania w domu i już... Quote
demi Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Danka super! dzięki, jak coś będzie trzeba dozbierać to się dozbiera człowiek nie wie skąd brać te pieniądze, a psów nie ma coraz mniej, jest coraz więcej :( Quote
Neris Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 demi napisał(a):Danka super! dzięki, jak coś będzie trzeba dozbierać to się dozbiera człowiek nie wie skąd brać te pieniądze, a psów nie ma coraz mniej, jest coraz więcej :( NO wiem, wiem, ale jest tak mało DT które biorą psy bezinteresownie. Teraz tylko hoteliki i płatne DT się mnożą na potęgę... Quote
Neris Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Mała już po wizycie u dermatologa, stwierdzono atopowe zapalenie skóry, Ania wyśle mi później skan opisu od weta i wstawię go na wątek. Dostały leki do domu i szampon do kąpieli raz w tygodniu. Pani doktor obfotografowała sunię, żeby mieć porównanie "przed" i "po". Quote
danka1234 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='Neris']Mała już po wizycie u dermatologa, stwierdzono atopowe zapalenie skóry, Ania wyśle mi później skan opisu od weta i wstawię go na wątek. Dostały leki do domu i szampon do kąpieli raz w tygodniu. Pani doktor obfotografowała sunię, żeby mieć porównanie "przed" i "po".[/QUOTE] Jakie sa koszty zwiazane z leczeniem jamnisi?skoro tymczas jest bezpłatny to trzeba wspomóc przynajmniej leczenie. Quote
Neris Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Za wizytę +szampon i te 2 leki na które są na rozpisce Ania zapłaciła 224zł :( Quote
danka1234 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='Neris']Za wizytę +szampon i te 2 leki na które są na rozpisce Ania zapłaciła 224zł :([/QUOTE] Podajcie konto do przelewu ,Jamnicza Skarpeta opłaci ten rachunek za leczenie. Quote
Neris Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Dziękuję Danusiu. We wcześniejszych rozmowach z Anią słyszałam ciągle, że Dusi praktycznie nie ma, nie widać żeby w domu był jakiś pies. Nie bawi się, nie chce wychodzić na dwór. Załatwia się tylko i wraca do domu na posłanie, gdzie się ciągle drapie i wylizuje. Już 3 dni po rozpoczęciu leczenia okazało się, że Dusia - kiedy nie jest już udręczona ciągłym swędzeniem - wyleguje się na słońcu, chętnie wychodzi na dwór i wyraźnie sprawia jej przyjemność spacerowanie i zabawa. To wcześniejsze życie musiało być dla niej mordęgą, ona była tym już strasznie wymęczona i udręczona, nie miała chęci na nic. Dusia, Szekspir z OS i Fabia - papillonka pani Eli na niedzielnym spacerze :) Quote
Neris Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Czy ktoś widzi zdjęcia? Na podglądzie je widać a w poście nic Quote
Neris Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 I wszystko się zapisało w jednym ciągu, akapity też poznikały Spróbuję raz jeszcze: Quote
__Lara Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Cieszę się, że maleńka wraca do życia. Niech całkiem wyjdzie z tej choroby i będzie szczęśliwa. Quote
Wisełka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Dusiu, cioteczki trzymają za ciebie kciukaski :) Quote
demi Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 śliczne zdjęcie, dziękujemy pani ANI za opiekę :) Quote
Neris Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Przypomniało mi się jeszcze, że pani doktor mówiła, że te wielkie cycochy Dusi też są aż tak porozciągane od drapania. No, ale to już za nami, teraz ma być lepiej. Jednak w miejscach, gdzie skóra jest mocno zrogowaciała sierść już nie odrośnie, będą ubytki. Quote
paulinken Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Dostałam dziś maila w sprawie innego jamnika, ale może te informacje przydadzą się Dusieńce: "Być może choruje on na chorobę taką samą jak nasz, a na której 7(!)lekarzy weteryn.nie poznało sie , truli go nieodpowiednimi lekami. Skóra cierpnie,jak sobie to przypomnę. Wreszcie trafiliśmi na lekarza,który od razu wiedział,co jest. Po miesiącu piesek był zdrowy. Okazuje się,że jamniki (są to częste przypadki) mają feler genetyczny -niedobór hormonu tarczycy. A objawy są takie: zaczyna się pod paszkami. Skóra marszczy się,grubieje i wygląda, jak kora, zarasta pierś i dalej... Jeśli to tak wygłada,to leczy sie ludzkim lekiem hormonalnym o nazwie ELTROXIN_w aptece na receptę_.Jeśli w tym przypadku chodzi o tę chorobę,to lek podawać trzeba całe zycie (my robiliśmy przerwy roczne, dwuletnie,dopóki znów się nie objawiła). Właściwie lekarz powiedziął,że powinno sie dawać po pół tabletki codziennie przez całe życie._" Quote
Neris Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Miałam u siebie psa z niedoczynnością tarczycy i inaczej wyglądała ta skóra, ale oczywiście można takie badanie przeprowadzić, to już pewnie przy okazji kontroli, za jakieś 2-3 tygodnie. Quote
danka1234 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Od Jamniczej Skarpety poszło wsparcie na leczenie Dusi . Zdrowiej malenka. Quote
Wisełka Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Dusia, 3maj się :) A co do skarpety to może ktoś przy forsie jest i da jakiś datek maleńki ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.