agnieszka24 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Soema pewnie zajrzy na ten watek jak będzie miała chwilę, bo poprosiłam sterylkową skarbonkę o pomoc dla Azy. Musimy szybko ją złapać i ciachnąć, bo niebawem znowu będzie miała cieczkę i kolejne maluchy.. Quote
Saphira Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Napisała Soema : Nie jestem już wolontariuszką SOS. O boksera trzeba pisać do Fundacji albo Germaine na dogo. Quote
ilon_n Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Barciku, czy już jedziesz do hoteliku?? Oczko musi wyzdrowieć, kalectwo niedozwolone, starczy Twojego nieszczęścia :) Quote
agada Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Saphira napisał(a):Napisała Soema : Nie jestem już wolontariuszką SOS. O boksera trzeba pisać do Fundacji albo Germaine na dogo. Czy ktoś już do niej pisał- Germaine? Nie chciałabym dublować. Quote
Saphira Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Ja do nikogo nie pisałam. Znalazłam za to link do strony fundacji : http://www.bokserywpotrzebie.pl/ Quote
agnieszka24 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Dziewczyny jak możecie, to dajcie znać o Rudym cioteczkom, które zajmują się bokserami. Owieczka jutro będzie jechać po Barta. Dziś nie da rady, bo nie ma kto pojechać z nią. Sama nie podejmie się łapania psiaka, żeby Rudy nie pogryzł Barta albo jej - to straszny zazdrośnik :roll: Jak będę miała info to od razu dam Wam znać :) Quote
2411magdalenka Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 i ja Was tu znalazłam :) oko faktycznie paskudnie wygląda :( przydałby się Naclof i Gentamycyna.. myślę że złapanie obcego psiaka i to jeszcze tej wielkości to niezła jazda.. dzielne z Was kobity! chylę czoło. A chłopaków też będziemy kastrować? Quote
Saphira Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Germaine odpisała mi, że niestety nie maja dokąd zabrać Rudaska. Musicie zebrać deklaracje i załatwić miejsce w DT koniecznie bez innych psów. Quote
agnieszka24 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Bard już bezpieczny w hoteliku :) Bez problemu dał się złapać, tylko bał się wsiąść do samochodu. Owieczka od razu pojechała z nim do weta. Dostał dwa zastrzyki: antybiotyk i coś jeszcze, koszt to 30 zł. Z oczkiem nie ma tragedii - da się je uratować :multi: Bardzo ropieje, ale pod czujnym okiem dziewczyn Bard napewno szybko wróci do zdrowia. W stosunku do dzieci jest super psiakiem. Narazie tyle z pierwszych obserwacji :p Jak Owieczka wejdzie na dogo, to napewno napisze więcej (ale to pewnie dopiero jutro). Teraz pojechała łapać Azę :) Mam nadzieję, że się im uda. Cieszę się strasznie, bo będziemy mogli wysterylizować sunię :multi: Quote
agada Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Co za super wieści :multi:, niech już Aza będzie po sterylce, to jakoś tak lżej...:roll:, nie będzie nowych bid :razz: Quote
agnieszka24 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Aza już złapana :multi: Siedzi sobie teraz w kojcu. Dzięki pomocy sterylkowej skarbonki będziemy mogły zrobić jej zabieg :) Tylko chyba trzeba by było najpierw ją odrobaczyć? :roll: Nie wiem co potrzebne jest by suka mogła iść na stół... Czekamy na dokładniejsze info od Owieczki - cioteczka miała dziś naprawdę pracowity dzień :p Quote
ketunia Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Wspaniałe wieści :) A co będzie z Azą po sterylce? Quote
agnieszka24 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Pierwsze dni po zabiegu Aza spędzi w hoteliku, by rana się zagoiła. Potem pewnie wróci na swoją działkę :( Poproszę mamę, żeby chodziła codziennie ją dokarmiać. Sunia jest mało adopcyjna - jest wycofana i nieufna do obcych. Bardzo trudno będzie znaleźć dla niej dom, ale warto spróbować. Aza jest bardzo przywiązana do miejsca gdzie kiedyś mieszkała. Nie chodzi po osiedlu jak pozostałe psy, tylko całe dnie spędza na działce. Jeśli będzie miała zapewnione jedzenie, to będzie tam względnie bezpieczna. Innego pomysłu nie mamy :shake: Quote
agada Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 To trzeba by Twoją mamę wesprzeć w jedzeniu dla Azy? To na razie jakies rozwiązanie jest... Quote
agnieszka24 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Karma napewno by się przydała, nawet taka najzwyklejsza tzw. "bytowa". Mama nie pracuje, więc jedynie jak może pomóc to chodzić i dokarmiać Azę. To jest dobre rozwiązanie, ale też do czasu. Działka jest na sprzedaż. Jednak nie sądzę by szybko znalazł się kupiec, bo to małe i niezbyt bogate miasteczko, już ponad pół roku nikt tam nie mieszka. Na dzień dzisiejszy to będzie najlepsze rozwiązanie, dla Azy na pewno też. Quote
Owieczka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 W Boże Ciało cos się działo, bezdomnego psa łapało. W pocie czoła go złapałam i do weta wędrowałam. Bart to imię bezdomnego, psa ładnego i mądrego. Oczko tylko wyleczymy i mu domek załatwimy. Bart ma jeszcze siostrę Azą uważaną za zarazę A to bardzo sunia miła też się u nas pojawiła. Z Bartem razem w kojcu siedzą dobrze rzeczy sobie jedzą. Steryleczkę jej trzaśniemy i do domu ją wyślemy. Quote
Owieczka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 To tak było na wesoło a teraz na poważnie: Pojechałyśmy po Barta bo bałam się o to oko. Bart z Azą i Bokserowatym byli na tej opuszczonej działce. Wyszli do nas jednak jak zaczełyśmy nawoływać. Bart pierwszy podszedł i dał się ładnie zapiąć na smycz. Jednak bardzo bal sie jak chciałam go pociągnąć na smyczy wiec do samochodu musiałam go wnieść. Iza odciągała Bokserowatego. Aza o dziwo też się do nas cieszyła ale bałam się ją płoszyć łapanie. Dzowniła do pani Agnieszki ( synowej właściciela) i poprosiłam o pomoc w złapaniu Azy. Pani Agnieszka bez zastanowienia i zbędnych pytań szybko namówiła męża żeby przyjechać na działkę po Azę. Ja musiałam jechac pomóc przy łapaniu suki husky więc poprosiłam zeby dostarczyli Azę do Izy. Nie było problemu dlatego tak sprawnie wszystko to poszło. Pani Agnieszka zostawiła dla Azy i Barta 200 zł i trochę jedzenia. To wspaniała osoba chociaż nie jest właścicielem psiaków to bardzo się angażuje i pomaga jak moze ( wiem, ze ma problemy ze strony teścia - własciciela psiaków, bo dla Niego to nie ma problemu i On nie wie czemu w ogóle się tym zajmujemy... ) Bart to super psiak, łagodny, miły, wesoły i towarzyski. Oczko wygląda już dużo lepiej. Wycieka tylko trochę ropy z wydzieliną. Aza bardzo mnie zaskoczyła... To nie jest wycofana suka, tylko musiała dostać i to zdrowo bo boi się gwałtownych ruchów ale ogólnie to też bardzo miła i wesoła psica :) Do tego bardzo czysta, bo nic nie narobiła w kojcu od wczoraj od godzi. 17.30 - 18.oo do dziś rano. Trzymała wszystko i jak ją Iza wypuściła to dłuuuuuugo sikała :) Psiaki nie zjadły za dużo ( pewnie były jeszcze zestresowane) Bardzo ładnie się dogadują itp. Postaram sie jak najszybciej ustalić termin sterylki i moze uda mi się zrobić ładne fotki to by ktoraś z kochanych ciotek zrobiła ogłoszenia psiakom. Szkoda ich wyrzucać znowu na tułaczkę... :-( Posesja działki ma dużo dziur i psiaki tam nie sa bezpieczne. A teraz szkoda mi tego bokserowatego który został sam jak palec... :-( Poza tym jest nowa para psiaków :placz: Duzy owczarkowaty psiak i troszkę mniejsza , ruda sunia... Chodziły po osiedlu i szukały jedzenia :-( Nie miaałm aparatu ale przy najbliższej okazji im zrobie fotki. Quote
Saphira Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Niestety. Bokserkiem nie chcą sie zająć dziewczyny z fundacji. To po co taka fundacja......... Quote
andzia69 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Saphira napisał(a):Niestety. Bokserkiem nie chcą sie zająć dziewczyny z fundacji. To po co taka fundacja......... bo za mało boksiowy pewnie...:( Quote
agada Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Moze allegro dla psiaków, tylko ja nie umiem.... Kolejne bidy... no tak jak wszędzie... czy to kiedyś się skończy... Quote
ketunia Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Biedne psiaki. :( Prawdopodobnie macie rację, psiak za mało boksiowy jest.:( Quote
agnieszka24 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Owieczko jak się miewa Bart i Aza?? Na kiedy umówiona jest sterylka? Napisz coś o psiakach, bo wszyscy niecierpliwie czekamy na wieść :) Quote
Owieczka Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 ketunia napisał(a):Biedne psiaki. :( Prawdopodobnie macie rację, psiak za mało boksiowy jest.:( Ale nie mniej jednak trzeba by go poogłaszać. Czy może jakas cioteczka zklecić cos z tymi fotkami co juz sa ?? ja co mam to jeszcze prześlę Agnieszce żeby wkleiła tutaj. Quote
Owieczka Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 agnieszka24 napisał(a):Owieczko jak się miewa Bart i Aza?? Na kiedy umówiona jest sterylka? Napisz coś o psiakach, bo wszyscy niecierpliwie czekamy na wieść :) No teraz to juz mam neta ( tak z cichacza bo jestem w robocie ;)) Bart i Aza to super psiaczki z jednej paczki :) No podobni sa do siebie bardzo. Zaraz wkleję pare fotencji to zobaczycie. Bart i Aza to psiaki o bardzo miłym usposobieniu. Są grzeczne, czyste ( nie robią w kojcu) wesołe, całuśne, kontaktowe i przytulaśne. Bart sam upomina się o pieszczoty natomiast Aza jest troszeczkę zdystansowana. jednak do Izy oba psiaki się garną jak muchy do lepu :loveu: No cuda do kochania !!! I Bart i Aza nadaja sie do dzieci z tym, że Aza może się troszke na początku bać. Nie przejawia agresji tylko czasem dygnie na gwałtowny ruch lub robi unik i odchodzi. jest taka troszkę jak by niesmiała . Musiała kiedyś dostac swoje... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.