Jump to content
Dogomania

ZNALAZŁA DOM :)) Pitbullka red nose. Takie cudo już nie w schronie :) RADOM


Recommended Posts

  • Replies 512
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anhata napisał(a):

Może pojedziemy w czwartek ? Monday, Wiking?


Ja mam angielski, nie mogę.
Jak rednoska pojedzie do domu, Lady już w hotelu - założę wątek temu red nose co jest w boksie koło lady.
Ale troszkę się go boję...niemniej chcę go tu na dogo pokazać. Porobić ogłoszenia.

Posted

[quote name='dominikajuszczak']anhata co z wydaniem nie bedzie bo nie rozumiem ??

Ja też nie wiem, ale domyślam się, że nie będzie kłopotu. Rednoska jest zaklepana dla Ciebie, widziałem napis na boksie, żeby nie wydawać. Jeżeli byłaby Kajetanowi potrzebna jakaś pomoc, jak przyjedzie, niech dzwoni do mnie. Podaję swój nr tel. 502 323 089. Będziemy wtedy działać. Ze swej strony radziłbym Ci odebrać ją od razu, jeśli się da. Po co po takiej długiej podróży jeszcze ją dodatkowo stresować noclegiem w jakimś obcym miejscu?
Dzisiaj rednoska, Reda - ładne imię, była na spacerze. Więc jeszcze raz: na samochody moim zdaniem w ogóle nie reaguje. Brzuszek ma ładny. Jest bardzo wesoła i pełna energii. Na powitanie biega i skacze na człowieka, ale to tylko przez kilka minut. Potem pięknie prowadzi się na smyczy. Czasem w przypływie radości łapie za rękę całą swoją ogromną paszczą i wydaje się, że gdyby zacisnęła szczęki... strach pomyśleć! ALE JEST DELIKATNA i puszcza, choć czasem trzeba jej taktownie przypomnieć, żeby uważała. Reda "pachnie" trochę schronem, ale radziłbym poczekać parę dni z kąpielą, żeby przyzwyczaiła się do Ciebie i do nowych warunków. A oto parę zdjęć Redy na dzisiejszym spacerze.









Posted

Bardzo się cieszę że wszystko idzie ku dobremu.
Pamiętaj tylko - nie nastawiaj się zbyt pozytywnie.
Pamiętaj, że suka może siusiać, srać w domu.
Suka może szczekać lub wyć pod nieobecność domowników.
Suka może niszczyć, podrapać, wyrwać, poszarpać jakieś rzeczy.
Suka może zrobić wszystko ze związanych stresem w wyniku przeprowadzki i zmiany miejsca otoczenia.

Jeżeli miałabyś jakieś problemy zapraszam na forum ;
amstaff-pitbull.eu
Tam jest na prawdę duże kompendium wiedzy na temat psów bull.
Tam jest także wątek tej suni i jakbyś mogla także tam zdawać relacje - byłoby wspaniale!

Jeżeli chodzi o imię - wstrzymaj się.
Po 2-3 dniach jak sunia się wyciszy może zaobserwujesz na jakie sunia reaguje sylaby, litery czy może jakieś imiona.
Często jest tak że jak nadasz suni imię zbliżone do sylab na jakie reaguje, to jest prościej nawiązać kontakt z psem.
A już znakomicie by było jakbyś trafiła na jej imię bądź chociażby zbliżone.

Czekamy na dalsze info! :)

Posted

Dominiko, niestety napisałam nie do tego Kajetana, co trzeba. Jaki On ma nick ?

Monday, szkoda. Szkoda też, że nie mam brum bruma. Normalnie człowiek wsiada i jedzoe do schrpnu, kiedy chce. Może wyprobuje autobus ? :) heh

Posted

anhata napisał(a):
Dominiko, niestety napisałam nie do tego Kajetana, co trzeba. Jaki On ma nick ?

Monday, szkoda. Szkoda też, że nie mam brum bruma. Normalnie człowiek wsiada i jedzoe do schrpnu, kiedy chce. Może wyprobuje autobus ? :) heh

anhato...autobus jak widziałaś podwozi cię niemal pod sam schron :) Choć pewnie jeździ ich 5 na dzień:evil_lol:
Będę jechała któregoś popołudnia do tego innego rednoska. Oczywiście zadzwonię do ciebie czy nie chcesz jechać:cool3:

Posted

anhata napisał(a):
Dominiko, niestety napisałam nie do tego Kajetana, co trzeba. Jaki On ma nick ?

Monday, szkoda. Szkoda też, że nie mam brum bruma. Normalnie człowiek wsiada i jedzoe do schrpnu, kiedy chce. Może wyprobuje autobus ? :) heh


Anhata, z nami możesz też się zabierać. Tylko wczoraj pojechaliśmy tak znienacka, żeby przypiąć kartkę na boksie o adopcji pieska. Ale już kartka na boksie była powieszona. Więc pochodziliśmy z pieskiem 40 min. Następnym razem wcześniej Cię powiadomię :lol:

Posted

anhata napisał(a):
Dominiko, niestety napisałam nie do tego Kajetana, co trzeba. Jaki On ma nick ?

Monday, szkoda. Szkoda też, że nie mam brum bruma. Normalnie człowiek wsiada i jedzoe do schrpnu, kiedy chce. Może wyprobuje autobus ? :) heh


Kajetan ma bana na dogo ;) zarejestrowany jest na niebieskim forum jako "donvitow".

Posted

wiking dziekuje bardzo za zdjecia :) sa przepiekne i z tego co piszesz tez sie bardzo ciesze. Ona mlodziutka jest jeszcze wiec mozna psinke nauczyc paru rzeczy. a z zapachem schronu poradze sobie, odczekam z tydzien niech jej przejdzie stres i wtedy ja wykapie i w weekend planuje zabrac ja na jakies ciche jeziorko albo gdzies na pole. z tego co piszesz to mysle ze piesek moglbyc wychowywany w jakims domku i zblizyly sie wakacje i zostal wyrzucony :( bo nie ma w sobie agresji.

Kana no domyslam sie ze psinka bedzie w wielkim stresie i moze mi osiusiac mieszkanie albo co innego, ale to ze spokojem od razu nie bedzie wszystko na tip top, niech sie malutka przyzwyczai :) oczywiscie bede wam zdawac relacje co do psinki :)

Posted

dominika, fajnie, że ją wypatrzyłaś :)
Mam nadzieję, że wszystko się uda...będziecie zdane na siebie do końca życia :) Ona przecudowna jest. Mi najbardziej utwkiła w pamieci ta dupka, która jak podchodzisz do boksu to o mało się nie urwie z radości :)
Ona cieszy się całą sobą.
Schron jej jeszcze nie zepsuł. Powinno być ci łatwiej.
Jest bardzo ufna - to też powinno ułatwić sprawę.

Posted

mialam na oku wczesniej Pyze czy Beze ;) lecz dostalam wiadomosc ze znalazla domek juz i polecili mi wlasnie schroniskowa "balbinke". Wlasnie ogromnym plusem jest to iz nie jest dlugo w schronie i bardzo dobrze ze co chwile ma kontak z ludzmi tam, ze chodzicie ja wyprowadzac, a nie ze sama w boksie siedzi. Szkoda tylko ze tak daleko mieszkam i nie moglam jej osobiscie odwiedzic pare razy

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
wiking dziekuje bardzo za zdjecia :) sa przepiekne i z tego co piszesz tez sie bardzo ciesze. Ona mlodziutka jest jeszcze wiec mozna psinke nauczyc paru rzeczy. a z zapachem schronu poradze sobie, odczekam z tydzien niech jej przejdzie stres i wtedy ja wykapie i w weekend planuje zabrac ja na jakies ciche jeziorko albo gdzies na pole. z tego co piszesz to mysle ze piesek moglbyc wychowywany w jakims domku i zblizyly sie wakacje i zostal wyrzucony :( bo nie ma w sobie agresji.

Kana no domyslam sie ze psinka bedzie w wielkim stresie i moze mi osiusiac mieszkanie albo co innego, ale to ze spokojem od razu nie bedzie wszystko na tip top, niech sie malutka przyzwyczai :) oczywiscie bede wam zdawac relacje co do psinki :)


Jeziorko, pole - cudowna sprawa! Wiem, bo sam ze swoim psiakiem często wyjeżdżam poza miasto. Ale na razie uważaj, bo Reda ma zapędy tropiciela. Wczoraj zwietrzyła kuropatwę i mało jej się nos nie urwał, a węszyła jak parowóz. Dobrze, że była na smyczy, bo pewnie by gdzieś pognała. Ale z czasem, jak zda sobie sprawę, że jest Twoja i będzie się już Ciebie słuchała to nie ma nic przyjemniejszego, niż spacer po polach, łąkach z psem u boku, i nie na smyczy. A i pies może się wtedy do woli wybiegać. Za jakiś czas na miejsce takiego spaceru musisz wybrać okolicę bezpieczną, z dala od ruchliwych szos.
Psy są różne. Moja poprzednia sunia w lesie, czy na łące zawsze pozostawała w zasięgu wzroku. Nigdy nigdzie mi nie uciekła. Ta obecna jest też grzeczna do chwili, gdy zając lub kuropatwa nie wyskoczy jej spod nóg. Wtedy pędzi za zwierzyną bez opamiętania. Już mi tak raz przepadła na 3 godziny. Ale czekała przy samochodzie. Jest młoda, ma 2 lata, tak jak Reda. Pracuję nad nią. I Ciebie pewnie to czeka, bo Reda bardzo interesuje się wszystkimi zapachami i tropami. A jak coś zwietrzy, to mało nie wystrzeli, taka jest podekscytowana... :multi::lol:

Posted

Na poczatku nie ma mowy o spuszczaniu jej ze smyczy :) planuje kupic dluga treningowa smyczke i na niej sobie moze pobiegac, bo takie cos juz przerabialam z poprzednia pitka. Kiedys mi sie ze smyczy zerwala i gonila w kolko, mozna bylo boki pourywac, ale potem ciezko bylo zlapac ja. dam rade sobie :) mam znajomych co tez zaoferowali swoja pomoc wiec sunia bedzie ciagle wsrod ludzi, zeby sie przyzwyczaila ze czlowiek jest dobry :)

Posted

Kajetan ma bana, też kiedyś miałam :)

Monday i Wiking dzięki, dzięki, będzie mi miło :) generalnie to swobodnie poopołudniami mam czas do 21, potem bedzie ciężko.

Posted

anhata napisał(a):
Kajetan ma bana, też kiedyś miałam :)

Monday i Wiking dzięki, dzięki, będzie mi miło :) generalnie to swobodnie poopołudniami mam czas do 21, potem bedzie ciężko.


To co Ty robisz po 21.?? :cool3: Ale nie przejmuj się, my w schronie siedzimy max. do 18-19. Potem ja już muszę wracać i zająć się swoim psem. :loveu: Spoko wrócisz na 21. do domu. :multi: A może w weekend odwiedzimy Lady? Pojedziesz z nami? Ale raczej po obiedzie... :lol:

Posted

anhata napisał(a):
Wiking, Nie określiłam się, do 21 czerwca. O miesiąc mi chodziło. Jasne, na weekendzie pasuje jak najbardziej :)


Nooo..., bo już sobie wyobrażałem, że dopiero po 21. zaczynasz nocne życie... :oops:

Fajnie, jeszcze się umówimy, ale chyba szykuj się na sobotę, ok? :multi:

Posted

Eee tam Ania daj spokój nie ma co czytac.:p Znalazł się prawdopodobnie na 99% pies Dominiki, ale ona go nie chce, baa nie chce się nawet przekonać czy to ona bo przecież, Balbina już jest dla niej zarezerwowana i wszystko jest dogadane

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...