Jump to content
Dogomania

ZNALAZŁA DOM :)) Pitbullka red nose. Takie cudo już nie w schronie :) RADOM


Recommended Posts

  • Replies 512
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ALARM DLA DOGOMANIAKÓW Z RADOMIA !!!!

Bardzo proszę wszystkich z Radomia, aby zwracali uwagę na czarnego, puchatego, sięgającego do kolan pieska. Ma góra pól roku. Ma też jasną obrożę.
Wczoraj po 22 wyszłam ze swoimi na dwór. Już grzmiało. Wracająć z Moną, zobaczyłam na klatce tego pieska. Najpierw pomyślałam, że przestraszył się grzmotów i schował sie, a ktoś go szuka. Miał przecież obrożę. Rozejrzałam się, ale nikt go nie szukał. Następnie piesek poszedł ze mną na piętro. Okazało się, że sierść ma bardzo brudną, wytarzaną w cemencie. (naszczęście suchym). Z mamą daliśmy mu pići jeść. Pomyślałam, ze jest z parkingu. Okazało się też, że nie :/ Obok mojej klatki jest mały ogródek. Piesek był wystraszony, raz śmigał do klatki, raz do tego ogródka. Za drugim arzem nie wyszedł z ogródka. Dosłownie kilka sekund. KILKA SEKUND. Zaczęłyśmy go szukać chyba z 2 godz. Nawetw tym deszczu. Nie mógł odejść daleko. Nie znalazłyśmy.
Podejrzewam, że piesek komuś się zgubił kilka dni wcześniej, albo ktoś go porzucił

Posted

ALARM DLA DOGOMANIAKÓW Z RADOMIA !!!!

Bardzo proszę wszystkich z Radomia, aby zwracali uwagę na czarnego, puchatego, sięgającego do kolan pieska. Ma góra pól roku. Ma też jasną obrożę.
Wczoraj po 22 wyszłam ze swoimi na dwór. Już grzmiało. Wracająć z Moną, zobaczyłam na klatce tego pieska. Najpierw pomyślałam, że przestraszył się grzmotów i schował sie, a ktoś go szuka. Miał przecież obrożę. Rozejrzałam się, ale nikt go nie szukał. Następnie piesek poszedł ze mną na piętro. Okazało się, że sierść ma bardzo brudną, wytarzaną w cemencie. (naszczęście suchym). Z mamą daliśmy mu pići jeść. Pomyślałam, ze jest z parkingu. Okazało się też, że nie :/ Obok mojej klatki jest mały ogródek. Piesek był wystraszony, raz śmigał do klatki, raz do tego ogródka. Za drugim arzem nie wyszedł z ogródka. Dosłownie kilka sekund. KILKA SEKUND. Zaczęłyśmy go szukać chyba z 2 godz. Nawetw tym deszczu. Nie mógł odejść daleko. Nie znalazłyśmy.
Podejrzewam, że piesek komuś się zgubił kilka dni wcześniej, albo ktoś go porzucił

Posted

Jestem już zły i rozczarowany, ale nie tracę nadziei... Dziewczyna jeszcze nie zadzwoniła... Nie jestem w stanie zrozumieć takiego zachowania, jeśli nie zadzwoni... Przydałby się chociaż jakiś sms z wyjaśnieniem, bo człowiek siedzi i czeka, odkładając swoje sprawy na później... Coraz czarniej to widzę... :-(

Posted

Zadzwoń do niej...spytaj czy jej dzisiejszy przyjazd jest aktualny.
Faktycznie, ja odłożyłam dzisiejsy wyjazd...ale co tam, nie zezłoszczę się !!!!

Posted

Ja też pozmieniałem swoje dzisiejsze plany... trudno. Dzwoniłem, ale dziewczyna nie odbiera. Myślę, że kolejny etap mamy znów za sobą. :-( Czekamy na następne telefony. Na pewno ktoś sensowny się w końcu odezwie... :roll:

Posted

Fakt cholernie nieodpowiedzialna i do tego bez jakiejkolwiek kultury. Wiedziała przecież że będziecie dzisiaj na nią czekać. Kolejny niewypał niestety, ale tak to juz się zdarza. Napisz jej chociaż smsa Wiking że zachowała się bardzo nieładnie, należy jej się.

Posted

tula napisał(a):
Fakt cholernie nieodpowiedzialna i do tego bez jakiejkolwiek kultury. Wiedziała przecież że będziecie dzisiaj na nią czekać. Kolejny niewypał niestety, ale tak to juz się zdarza. Napisz jej chociaż smsa Wiking że zachowała się bardzo nieładnie, należy jej się.


Ja jej wysłałem dwa mmsy ze spaceru z Redą - nie dostałem potwierdzenia odebrania. A..., już mi się nie chce nią głowy zawracać...

Posted

anhata napisał(a):
Wiking, a może ktoś postawił tę dziewczynę ? Ktoś na złość zrobił. O Dami trzeba pomyśleć.


Ludzie są mściwi,głupota ludzka nie zna granic.Nie myślą ,że ktos poświęca swój wolny czas dla tych psiaków.Mam nadzieję,ze Redunia znajdzie kochający domek.

Posted

Monday napisał(a):
Masz na myśli kogoś konkretnego baster i lusi?
Ktoś w końcu ma nam coś za złe....


Chyba wiesz o kogo mi chodzi ,ta osoba ze swoich wpisów wyglądała mi na zachwianą emocjonalnie.Mówie o wpisach na dwu wątkach.Ale to tylko moje podejrzenia.Bo jaki miałby ktoś interes umawiać się i nie przyjść.To mi wyglada na celowe działanie.Przecież nawet gdyby się rozmyśliła,powinna dać znać.Nikt by jej głowy nie urwał.

Posted

Myślę, że aż tak źle nie było... Dziewczyna rozmawiała sensownie i spontanicznie... Widocznie z jakiegoś powodu się rozmyśliła... Trudno, czekamy na następne kandydatury. Monday, jak tam odwiedzający, jest zainteresowanie?

Posted

baster i lusi napisał(a):
Chyba wiesz o kogo mi chodzi ,ta osoba ze swoich wpisów wyglądała mi na zachwianą emocjonalnie.Mówie o wpisach na dwu wątkach.Ale to tylko moje podejrzenia.Bo jaki miałby ktoś interes umawiać się i nie przyjść.To mi wyglada na celowe działanie.Przecież nawet gdyby się rozmyśliła,powinna dać znać.Nikt by jej głowy nie urwał.


No fakt, mogła odwołać spotkanie... A, co tam... Przeszło, minęło...

Posted

Nie traćmy nadziei, taka śliczna sunia znajdzie swój domek:) Ja robię Reduni ogłoszenia na cafeanimal, gumtree warszawa i adopcjapsa.

Posted

Nie ma za co dziękować Wiking przecież wszyscy gramy w tej samej drużynie tylko ja tak bardziej w rezerwie, dlatego pomagam w taki sposób jak mogę:) Wy wszyscy poświęcacie dużo więcej czasu i energii:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...