Jump to content
Dogomania

ZNALAZŁA DOM :)) Pitbullka red nose. Takie cudo już nie w schronie :) RADOM


Recommended Posts

  • Replies 512
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Atomowka napisał(a):
Eee tam Ania daj spokój nie ma co czytac.:p Znalazł się prawdopodobnie na 99% pies Dominiki, ale ona go nie chce, baa nie chce się nawet przekonać czy to ona bo przecież, Balbina już jest dla niej zarezerwowana i wszystko jest dogadane


No i to jest streszczenie kilkustronnicowej dyskusji.

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
sorry ale to wy mi caly czas wpieracie ze nie chce zobaczyc. Ciagle tylko najezdzacie i najezdzacie ale jezeli to lubicie to prosze was bardzo jezeli wam ulzy. Pozdrawiam.


to my rzuciłyśmy ci się na pomoc abyś odzyskała swojego psiaka a ty jeszcze tak nas osądzasz?czy ty wogóle wiesz czego chcesz?

Posted

Dominiko ja napisałam jak ja bym zrobiła, ale całe szczęście na tym wątku to nie ja decyduje o adopcji psa. Ale może faktycznie ustosunkuj się tutaj do swojej wypowiedzi z wątku Korby. To jak nie możesz wziąć, teraz psa z problemami bo sobie nie poradzisz? Bo ja widzę rozbieżności w Twoich wypowiedziach.
A tak a propos myślisz, że piszemy to bo jesteśmy takie okropne, zawistne, wredne i nie wiadomo co jeszcze bo piszemy to żeby nam ulzyło, otóż nie piszemy to w trosce o los Balbiny, która lada dzień ma być oddana pod Twoja opiekę ( o Korbę się nie martwię, bo ma prawdziwy dom)

Posted

Słuchaj laska... my nie piszemy i nie pytamy się po to żeby Cię udupić!
Tutaj chodzi o dobro psa!
MY jesteśmy po to żeby te psy nigdy więcej nie wracały do schronisk i nie trafiały do takich i śmakich osób!
To My robimy wszystko by psu nie działa się krzywda i miał swoją kochającą rodzinę!
Więc jak to Ty masz nam coś zarzucać to sory win-etu ale nie radzę bo wybuchnę!

Tłumaczysz się brakiem chęci odzyskania psa przez to że nie masz czasu, że sobie z nią nie poradzisz, masz problemy osobiste i w rodzinie.... Dobra spoko.
Ale jak wyobrażasz sobie adopcję psa jeżeli nie chciałaś odzyskać psa z wyżej wymienionych powodów!?
Sory laska ale dla mnie to ewidentne ściemnianie! Nie chcesz swojego starego kłopotliwego psa i już!

Dziewczyny nie wiem jak zadecydujecie ale ja jestem za tym żeby Dominika nie skrzywdziła swoim "brakiem czasu, sil i przez problemy rodzinne" następnego psa jakim jest Balbina...

Posted

kolejny wątek na którym sprawa się skomplikowała :(
Kolejny pies, który miał jechać i nie jedzie...

Nie wiem co teraz...schron odda psa każdej chętnej osobie-tak to u nas wygląda. Nie pytają o nic :(
Chcesz psa, przychodzisz, zabierasz.....

Dominika, możesz nam wyjaśnić to wszystko? Nie podczytuję wątku z tamtego forum. Możecie wkleić link?

Posted

No i przeczytałam tamyen wątek
Tylko co teraz?

Dominika, Balbina też może niszczyć. Jest wesoła, mloda - ale to nie gwarancja, że nie będzie z nią problemów.
Rozumiem, że pokochałaś Balbinę....trudno takiej wesołej mordki nie pokochać.

Wg mnie jeżeli przyjmujesz psa liczysz się z tym, że mogą być problemy. To tyczy się każdego psa, który mógłby być potencjalnie twój. Więc jeżeli piszesz, że nie możesz wziąć Korby, bo nyła "trudnym psem" a ty masz teraz kłopoty, to skąd wiesz, że poradzisz sobie z Balbiną???

Posted

Monday, ja też przeczytałem... moim zdaniem nie może być mowy o adopcji. Trzeba działać szybko, bo jak się wkurzę to zabiorę po pracy Balbinę do domu, żeby w czwartek nie mogła wyjechać! Zastanów się: dowiadujesz się, że Twój były pies się gdzieś odnalazł i olewasz to? Wszystko wszystkim, ale pierwsze co, to lecę sprawdzić, zobaczyć, gdzie jest, przywitać się, a nawet pocieszyć, że jest mu dobrze, jeśli nie mogę go już odebrać... A jak zachowała się Dominika?? Zupełna bezduszność i ignorancja! I Ty wierzysz, że ona pokocha Balbinę? A niech się pojawią problemy z psem, jakieś jej problemy osobiste, i co wyłączy przycisk i odstawi psa w kąt, żeby jej chwilowo nie przeszkadzał? Przecież dla tego psa TERAZ WŁAŚNIE POTRZEBA JAK NAJWIĘCEJ CZASU, ZROZUMIENIA I MIŁOŚCI! Nie ma o czym mówić. Jeśli możesz, napisz mi PW, jak działamy... Jestem w szoku i strasznie mi przykro...

Posted

Jacek, nie oceniajmy pochopnie...
tutaj nie raz wywiazała sie awantura, bo ktoś coś pomyślał, źle zinterpretował, na podstawie złych doświadczeń ocenił kogoś...
Każdy człowiek ma prawo się pomylić. A my nie możemy czyhać na czyjąś wpadke.

Tutaj sprawa wyszła przez przypadek...

Dominika, możesz się wypowiedzieć? Możesz odpisać na mój wcześniejszy post?
Czemu uważasz, że z Korbą byś sobie nie poradziła, a z Balbiną tak?
Nie musisz nam sie tłumaczyć, że masz ciężki czas w życiu, rozumiemy...ale co wpływa na twoją decyzję?

Czy Korba była nie w pełni satysfakcjonującym psem?
A jak Balbina okaże się takim samym?

Posted

Jak dla mnie na tamtym wątku jest dość jej wypowiedzi jednoznaczących...

Ale niech siwe tłumaczy...
Choć w adopcji bullowatych siedze nie od dziś to powiem wam że i tak wiem jak to się skończy....

Posted

Monday napisał(a):
Dajcie namiar na dominikę...musi odwołać transport !!!!!!!!!!!!

oczywiście transport odwołany! kajetan czyta wątki inie przyłozy do tego ręki. własnie z nim rozmawiałam, podaję na pw numer do niego. schronisko juz też uprzedzone a dziewczyna na czarnej liscie na forum astowym.

Posted

żal mi tylko tej sunieczki ... bo widać radosna i kochana , szkoda że nie ma jakiegoś DT na czas szukania domku , aby nie dostała się w niepowołane ręce


a mogło być pięknie ....Korba wróciła by do ,,kochającej ,, pani a niuńkę może wzieli by nowi państwo Korby

Posted

Alicja napisał(a):
żal mi tylko tej sunieczki ... bo widać radosna i kochana , szkoda że nie ma jakiegoś DT na czas szukania domku , aby nie dostała się w niepowołane ręce


a mogło być pięknie ....Korba wróciła by do ,,kochającej ,, pani a niuńkę może wzieli by nowi państwo Korby


Moglo tak byc... albo chociaz Dominika moglaby przytulic swojego psa i rozplakac sie nad tym, ze jej sliczne male suniatko spedzilo dziecinstwo za kratkami... Ale tak nie bedzie.

Posted

Nie ma co rozżalać się.
Ruszamy z ogłoszeniami...
Zdjecia myślę, że są ładne - nadają sie do ogłoszeń.

Dzięki jeszcze raz za odwołanie wszystkiego. Myślałam, że ten kajetan to tylko wiezie psa, ale dobrze, że cos gdzieś tu czyta. Fajnie, że też myśli o psie. Może jak będzie odbanowany to nam tu coś napisze.
Miałam jechać po pracy do schronu i porozmawiać z kierowniczką, ale zawsze istniała niepewność czy zechce odwołać adopcję tylko na podstawie mojego wyjaśnienia....

Dziękuję.
Pisałam też PW do Dominiki, może oddzwoni do mnie, ale wątpię w to.

Posted

Monday napisał(a):
Dodatkowo - podobno jakieś nieścisłości wyszły z wizytą przedadopcyjną - ania z poznania prosiła o kontakt, a pojechał ktoś inny.


Tak, ja mialam jechac na wizyte. Dominika miala moj numer, wiedziala od Ani, ze mam przyjechac. Zadzwonilam do Dominiki zeby sie umowic, ale mi powiedziala, ze podeszla juz Kalolina, bo mieszka niedaleko.

Posted

Dobrze, to może zamknijmy już rozdział tej nieudanej niedoszłej adopcji.
Bierzemy się do roboty. Nie mamy DT dla Balbiny, więc musi być ona w schronie. Jak przez jakis czas nie będzie odzewu z ogłoszeń, to pomyślimy o DT. Chyba, że jakimś cudem nam się zgłosi DT.

Do kogo kontakt w ogłoszeniach? Tekst trzeba napisać....chyba wszystko techniczne o niej wiemy (wiek, stan zdrowia). Nie wiemy jak do innych psów reaguje, jak do dzieciaków...ale ona taka wesoła, pocieszna...nie ma żadnego urazu psychicznego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...