kimiji Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 a może allegro dla Atosa? Soboz, wyrażasz zgodę? Quote
soboz4 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 no przecież!!!! Przecież to nasz szczeniak, jakbym mogła coś mieć do powiedzenia, myślałam że już ma! W przypadku naszych psów nawet mnie nie pytaj, tak samo psów naszych wolontariuszy, którzy udzielili im dt! Quote
fernari Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 kimiji napisał(a):a może allegro dla Atosa? Soboz, wyrażasz zgodę? Pięknie dziękujemy :) Quote
fernari Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Ojej, przepraszam, Kamila na razie nie rób allegro, jedna rodzina po niego przyjedzie ... :) Quote
azalia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 No to trzymamy kciuki i czekamy na dobre wieści. Quote
fernari Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Atos w domku :) Zamieszkał w Mikołowie. Domek... naprawdę dla Atosa idealny :D A największa zaleta- tej rodzinie nie przeszkadza, że niszczy lub szczeka. Byli nim bardzo zachwyceni, jedzonko mu ze sobą przywieźli, miseczkę i wodę, nowe szeleczki... Naprawdę jestem zadowolona :) I zapraszali mnie do siebie, ale ja naprawdę nie potrafię tam pojechać :( Na meila będą mi zdjęcia przysyłać i będą pisać co jakiś czas co u niego :) Teraz mogę spać spokojnie ... Quote
saphira18 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Suuper!:multi: Dobrze Cię rozumiem, wychowałaś go... też bym potwornie tęskniła, ale też cieszyła się że ma dom:roll: Quote
soboz4 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Bardzo się cieszę! Asiu nie martw się to naprawdę dobra decyzja i z tego co piszesz świetny domek! Quote
fernari Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Cieszę się, że tam będzie oczkiem w głowie :) A nie tak jak u mnie, jednego głaszczesz, to drugi zazdrosny. Atos na początku się ich bał, ale potem to na kolanka przyszedł, wylizał im ręce, chyba ich polubił :) Bo w ogóle po niego przyjechała siostra z bratem (mieszkają nadal z rodzicami). Kilka lat temu w czasie świąt do nich na klatkę przybłąkał się piesek, pytali się sąsiadów, ale nikt nic nie wiedział na jego temat, więc wzięli go do siebie. Ich rodzice jak to emeryci, mają mnóstwo czasu. Biedactwo było już w podeszłym wieku, wszyscy go pokochali, a zwłaszcza ich tata. Chodził z nim do sklepu, na spacer, po prostu wszystko robił z psem. No i niestety im zmarł kilka miesięcy temu :( Miał nowotwór :( Ten ojciec nawet z domu nie chce wychodzić, cały czas bardzo tęskni za Seniorem (tak się nazywał). I pokazali mi zdjęcia Seniora i Atos to normalnie jego mała kopia :) Jak byli u mnie, to wydzwaniał do nich tata, gdzie są, jak tam mały i było słychać, że nie może się doczekać, kiedy z nim przyjadą :) Wszyscy postanowili, że nazwą go Junior :D No i ich mama gotuje dla psów, mięsko, warzywka, nie kupują "gotowców" ... Lepiej chyba nie mógł trafić :) A Wam naprawdę dziękuję za wszystko :p To Wy mnie przekonaliście, żebym nadal szukała :) Quote
kimiji Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 fernari napisał(a):Cieszę się, że tam będzie oczkiem w głowie :) A nie tak jak u mnie, jednego głaszczesz, to drugi zazdrosny. Atos na początku się ich bał, ale potem to na kolanka przyszedł, wylizał im ręce, chyba ich polubił :) Bo w ogóle po niego przyjechała siostra z bratem (mieszkają nadal z rodzicami). Kilka lat temu w czasie świąt do nich na klatkę przybłąkał się piesek, pytali się sąsiadów, ale nikt nic nie wiedział na jego temat, więc wzięli go do siebie. Ich rodzice jak to emeryci, mają mnóstwo czasu. Biedactwo było już w podeszłym wieku, wszyscy go pokochali, a zwłaszcza ich tata. Chodził z nim do sklepu, na spacer, po prostu wszystko robił z psem. No i niestety im zmarł kilka miesięcy temu :( Miał nowotwór :( Ten ojciec nawet z domu nie chce wychodzić, cały czas bardzo tęskni za Seniorem (tak się nazywał). I pokazali mi zdjęcia Seniora i Atos to normalnie jego mała kopia :) Jak byli u mnie, to wydzwaniał do nich tata, gdzie są, jak tam mały i było słychać, że nie może się doczekać, kiedy z nim przyjadą :) Wszyscy postanowili, że nazwą go Junior :D No i ich mama gotuje dla psów, mięsko, warzywka, nie kupują "gotowców" ... Lepiej chyba nie mógł trafić :) A Wam naprawdę dziękuję za wszystko :p To Wy mnie przekonaliście, żebym nadal szukała :) No i widzisz, nie ma się czym martwić, oba szczylki mają się świetnie:) To teraz będziesz miała więcej czasu dla Kometki i oczywiście reszty stadka :D Quote
fernari Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Mail od właścicieli od Atosa :) Witam Pani Asiu, Atos nazywa sie teraz OZI i jest rozpieszczany :) spi na tapczanie . MOj tata jest szczesliwy z takiego prezentu :) Ozi w domu juz nie sika. Byl u weterynarza i zostal juz 1 raz zastrzepiony. Jest zdrowy . Jedyny problem to ,ze bardzo sie boi. nie chce podchodzic do innych psow i chowa sie za mnie. a jak ktos chce go poglaskac to sika za strachu . no , ale my sie nie poddajemy i pokazujemy mu ,ze ten swiat nie jest az taki straszny. moja znajoma zrobila mu pare zdjec ,ale ja ich jeszce nie dostalam . Jak beda zdjecia to przesle :) pozdrawiam ! ola Quote
fernari Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 I też zapomniałam napisać o Szariku :oops: Ta Pani dzwoniła do mnie w tamty tygodniu i nachwalić się nie umiała :loveu: Szariczek jest bardzo grzeczny, na spacerach przychodzi na zawołanie i szybko się uczy komend. Nie niszczy w domu, ani w ogródku. Załatwia się na dworze. Był u weterynarza, a na razie ma komplet szczepień i w przyszłości będzie kastrowany. W stosunku do dzieci jest łagodny i oczywiście śpi z nimi w łóżku, raz z córką, a raz z synem :cool3: Bardzo polubił kota, ale on chyba nie czuje tego samego :roll: A i bardzo lubi jeść takie buciki z wapna. Quote
saphira18 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 no to wspaniałe wieści:) a Ozi na pewno się przyzwyczai:) tylko czasu potrzeba Quote
kimiji Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Nareszcie możesz odetchnąć z ulgą, już nie musisz tak się martwić. Kometka to doceni:D Quote
soboz4 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 to super wieści, czyli że strach u psów nie zawsze wynika z przejść, czasami jest wrodzony jak u Atoska Quote
fernari Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 [video]https://picasaweb.google.com/lh/photo/0YVt-H-ZgoY8RKqIxGtz8ZtbG34l9xtGEKJhdd7qybk?feat=directli nk[/video] Taki amatorski filmik :cool3: Nie wiem dlaczego się tak zacina (przepraszam :oops:), film z komórki, chodził mi szybko, a jak wgrałam to się tnie :/ Chciałam pokazać, jak Kometka jest wpatrzona w człowieka, skoczna no i jaka radosna :D Quote
soboz4 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 wierzę na słowo, że to Kometa a nie jakiś podstawiony psiak! Bardzo się cieszę, że nasz gwizdka wreszcie jest szczęśliwa, a tak źle w niektórych momentach zapowiadał sie jej los! A jednak nasz gwiezdny piesek ma szczęście! Quote
Hmmm Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 A jak tu nie mieć szczęścia przy Asi?:lol: Quote
fernari Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 Kometka 22 grudnia ma sterylizację :) Quote
saphira18 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 3mam kciuki aby wszystko poszło OK, Kometka szybko dochodź do siebie po zabiegu:) Quote
soboz4 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 na pewno będzie dobrze, bo innej opcji nie ma Quote
kimiji Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 ale się trafiło na dwa dni przd wigilią... Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze poszło :) Quote
fernari Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 Dawno nie było żadnych wieści od Kometki :) Coś mi się wydaje, że za bardzo ją rozpieściłam :lol: Kometka już dawno po sterylizacji (nie ma śladów po zabiegu) :D Biega, szaleje, już się nie rzuca na innych (!) no i świetnie się dogaduje z moim drugim psem. Śpią razem, bawią się razem, jedzą razem nawet myją sobie nawzajem uszka :razz: Psia miłość :D Jakieś nowe zdjęcia Kometki wrzucę jak mój aparat odzyska sprawność :( A pamiętacie Atosa (teraz Oziego) ? Trafił na naprawdę dobry domek, uff. Jest uwielbiany przez wszystkich. Na początku nie mieli z nim łatwo, ale już najgorsze minęło. Podobno jest teraz wulkanem energii :) Przesyłam trzy zdjęcia, które przesłali mi wczoraj. Gdyby nie ta biała końcówka łapki, to nawet bym nie przypuszczała, że to jest mój Atos! Troszkę żałuję, że go oddałam :( Jak ta Pani o nim opowiadała, to takie kochane bydle :evil_lol: Jest ogromny, a ma dopiero 7 miesięcy i ciągle rośnie :D Skoro on był mniejszy od brata, to ciekawe jaki teraz Szarik jest duży :cool3: Większa męska wersja Kometki Smutny, bo woli jeździć drugim, sportowym autem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.