beka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Dorota, silna jesteś, już nie raz udowodniłaś. Dasz radę. Quote
AMIGA Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 I ja mocno trzymam kciuki za pomyślny rozwój wypadków, bo teraz tylko tyle mogę. :-( Quote
danal1983 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Dorotko, mnie tak nosiło w niedziele, gdy zobaczylam przerywany wał pod plockiem w tych swiniarach, siedzialam akurat w domu, bo u nas jest juz spokojnie i bylo mi bardzo, bardzo źle ze sobą. z tym , że ja jestem sucha, bezpieczna.. zalogowalam sie po dlugi m czasie na dogo poczatkowo zdzwonilam sie z kolezanka i mialysm,y sie wybrac do sandomierza, zeby pomoc,ale okazalo sie, ze tam juz dziewczyny zrobily co mogly i teraz potrzebna jest pomoc w innej formie (koce, karm ITP) .pozniej zobaczylam apel o pomoc dla Twoich zwierząt. na szczęscie otacza mnie troche wielbicieli koników:) mam nadzieje, ze tamte są juz bezpieczne. masz jakies informacje? Quote
Dorothy Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 wlasnie wrocilismy, konie bezpieczne reszte napisze pozniej nie bylo mnie 7 godzin a dom pelen glodnych i stesknionych psow kotow i innych stworzen Quote
ilon_n Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Dorothy, dobrze słyszeć, że jest jakaś poprawa .. ciągle myślimy jak jeszcze pomóc, ale na taką odległość tak niewiele można .. ehhh Quote
Dorothy Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 jechalismy te 150 km łącznie 7 godzin!! Mnostwo drog pozalewanych i zamknietych, objazdy, korki... tyle pozalewanych terenow, ze az w dolku sciska. :-( Moje konie dwa maja sie wspaniale, sama bym chciala miec teraz tak cieplo i sucho jak one w DT. Wrocilam i NADAL LEJE jak z cebra od godziny, plus przechodza burze, czy to sie nigdy nie skonczy???? za organizacje tej pomocy jeszcze raz goraco dziekuje!!! nawet nie wiecie jak jest wazna! Quote
Wisełka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Dorothy, spróbuj chociaż trochę odpocząć. Fajnie że koniki już na miejscu. Quote
danal1983 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 bardzo sie ciesze, ze dojechaliście szczesliwie, Artur na pewno dobrze sie nimi zaopiekuje;) Quote
Dorothy Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Artur ma wspaniale konie, przepiekne, i widac ze szczesliwe, ani przez moment nie mialam zreszta watpliwosci ze moje beda sie tam mialy dobrze. Okolica zreszta cudowna, wspaniale łąki, lasy, po prostu marzenie. No i cudowni ludzie. Bardzo jestem wdzieczna za ta pomoc. Quote
danal1983 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 musimy sobie pomagać;) bez tego zginiemy. pozdrawiam a teraz idż odpocząc, ja idę na spacerek z moimi kalekami:) Quote
Cajus JB Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Czego potrzebujesz dla pozostałych zwierząt? Quote
Ajula Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Cajus czy lista potrzeb z drugiego postu jest aktualna? chciałabym to wkleić tu: http://www.dogomania.pl/threads/185962-pow%C3%B3d%C5%BA-schroniska-przytuliska-dogomaniacy-w-potrzebie?p=14708908#post14708908 Quote
Cajus JB Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Nie było mnie bo cały czas w ramach akcji toruńskiej sporo mi umknęło, ale tak lista jest aktualna poza miejscem dla koni. Bo to się znalazło. Chyba że Dorothy ma jeszcze jakieś inne potrzeby to na pewno napisze. Dzięki Ajula Quote
Dorothy Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 lista potrzeb to duzo slonca :-) oraz jesli ktos ma dostep pasty do odrobaczania koni siano wolalabym kupic sama, mam stalego dostawce a za transport z daleka czasem wychodzi wiecej niz samo siano poza tym tymczas czyli najwazniejsze mamy :-) sa jeszcze kwestie nie poruszane na tym watku, i jesli nadal bede tkwila w martwym punkcie to napisze z prosba o pomoc narazie wszystkim dziekuje! Quote
Cajus JB Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Ajula jak możesz zaznacz, że Doroty woli sama kupić siano. Czyli zamiast siana zbieramy pieniądze na nie. Plus pasta do odrobaczania koni. Quote
ANETTTA Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 i ja zagladm ile jeszcze naszych dogomaniackich przyjaciól nawiedziła ta woda ... Quote
ilon_n Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 ANETTTA napisał(a):i ja zagladm ile jeszcze naszych dogomaniackich przyjaciól nawiedziła ta woda ... też badam co się na bieżąco dzieje .. wygląda na to, że co krok, dosłownie co krok .. :shake: Quote
Ajula Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 ANETTTA napisał(a):i ja zagladm ile jeszcze naszych dogomaniackich przyjaciól nawiedziła ta woda ... jeszcze gdzieś mi się przewinęło imię Marlena, wie ktoś co się u niej dzieje? czy ma swój wątek? czego potrzebuje? dołączyłabym ją do listy Quote
Wisełka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Dorothy, na razie to ja mam totalny debet na koncie..... i mnóstwo wydatków /mam iść na 2 wesela:placz:, nie dość że nie znoszę takich imprez, to jeszcze prezenty, ciuchy.. masakra... :shake:/. Jeżeli uda mi się co nieco zaoszczędzić to chociaż parę złoty postaram się przelać na Twoje konto. Wierz mi, wolałabym nie iść a dać tą kasę dla Ciebie i Biafry..... :roll: a tu lipa, znienawidzą mnie jak nie przyjdę :shake: co za k.... obowiązek, wrrrrrrrrr Quote
ANETTTA Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Ajula napisał(a):jeszcze gdzieś mi się przewinęło imię Marlena, wie ktoś co się u niej dzieje? czy ma swój wątek? czego potrzebuje? dołączyłabym ją do listy Marlena ma swój kacik na Forum Emira Emir wysyła do niej pomoc bodajże jutro jedzie samochód ale wiadomo że pomoc to bedzie jeszcze potrzebna Quote
__Lara Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 ANETTTA napisał(a):Marlena ma swój kacik na Forum Emira Emir wysyła do niej pomoc bodajże jutro jedzie samochód ale wiadomo że pomoc to bedzie jeszcze potrzebna Ja też do Marleny paczkę wysyłam. A dajcie link do tego wątku na forum Emira. Quote
Dorothy Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 za kazdym razem jak tu wchodze mysle sobie ze gdyby nie Wy, tyle rzeczy byloby niemozliwych, i tak czesto brakowaloby nadziei i sil. Zwyklego emocjonalnego wsparcia. To takie wazne... Pisalam przed chwila na moim watku konskim, co u nas, tu przekopiuje bo lece z nog ze zmeczenia: Podstawowe rzeczy porobione, zostala masa blota wokol i nadal codzien pada i przechodza burze. Ziemia wcale juz nie przyjmuje wody, wszystko co spadnie stoi i smierdzi okropnie, na pastwiskach drogach sciezkach polnych, to bloto jest jak gnijacy szlam cuchnie i kwitnie na zielono szaro. Ostatnio ugrzezlam nawet moja terenowka !!! Nie pomogly napedy na 4 i jakis ten system blokowania czegostam roznicowego. Kola zakopaly sie i bezradnie mielily wylewajace sie zwaly blota, musialam ciezko i powoli kombinowac jak tylem wybrnac i nie zostac na zawsze tak. Ale ma przyjsc slonce :-) czekamy z niecierpliwoscia... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.