Jump to content
Dogomania

Boksery z piekła rodem czyli Imbir&Moira. Wiosenne przebudzenie:)


Recommended Posts

  • Replies 842
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiecie co ?? Kiedyś podobało mi sie jak pies był grzeczny ( idz na miejsce, nie rusz, cicho, i takie tam, ) ale teraz znam Mojre i terroryzuje moje psy , co by zaczeły skakać i bawic sie jak warjaty, nawet zaczeły łapać że na spacerku wolno wszysto.
Mojra to moja ulubienica wiec olek :mad: :mad: :mad: - killer i wszystko jasne :evil_lol:

Posted

Ewkaa napisał(a):
I nie pojedziemy bo jest burza:stormy-sad:


Ta i to pewnie było jak ostatnio trochę pogrzmiało i 5 kropelek spadło. ojciec mi mówił, że wczoraj u nas tylko pogrzmiało, a przydałoby się trochę deszczu :cool3:.

majoka napisał(a):
Imbirek natomiast wyjątkowo masywny:evil_lol:


E tam, Moira jest masywniejsza :eviltong: :lol:.

Posted

Cimi Imbir jest bardziej kształtny bo Moira jest jak pocisk;)
Zalewscy no mój Paweł będzie dumny że jego Moira jest ulubienicą czyjąś:evil_lol:
A ja tam czasem chciałabym miec dwa spokojne psy......ale pewnie szybko by mi się to znudziło:cool3:

Posted

U mnie jest odwrotnie to Sonia jest spokojna taka poważna, a Roki to warjat, ale jest z nami od samego poczatku i wie, że w domu trzeba umiec sie zachować :evil_lol: , powiedzmy ze wie.
Powiedz Pawłowi , że nie tylko Mojre podziwiam, Pawła podziwiam za to że ma ochote wstawać rano i szaleć z Mojra , moj tz rano otwiera drzwi i wypuszcza psy na ogród, a ja sie zastanawiam czy oby zabardzo sie tym nie meczy ???:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Paweł poprostu musi miec ochotę:evil_lol: :mad: Psy to wspólny obowiązek nie tylko pasja, i im tez się coś nalezy zwłaszcza w takie upaly...
A swoją drogą Paweł nie przepadał za bokserami kiedyś:evil_lol: Zawsze mi wmawiał że będziemy mieli Onka lub cos tam, ale jakoś cały czas te boksie się zjawiają u nas w domu:cool3:

Posted

A chcieć to on chciał....:cool3: doga argentyńskiego też....i ca de bou też....(już widac w jakich rasach on gustuje) Niestety ja mam ostatnie stadium bokserowirozy, ciężko mi się przełamać na inną rasę, może kiedyś......
Narazie planuję bokseropodobne, bo tych bid jest nadal w schroniskach wiele i nawet gdybym miała gotówkę na boksera z papierami, nie kupiłabym, okres wystaw już przerobiłam, wiem jak to wygląda, teraz wolę zajmowac się bokserami ze schronisk... był Borys, jest Imbir.... i oby był z nami jak najdlużej:cool3:

Posted

Ewkaa napisał(a):
A chcieć to on chciał....:cool3: doga argentyńskiego też....i ca de bou też....(już widac w jakich rasach on gustuje) Niestety ja mam ostatnie stadium bokserowirozy, ciężko mi się przełamać na inną rasę, może kiedyś......
Narazie planuję bokseropodobne, bo tych bid jest nadal w schroniskach wiele i nawet gdybym miała gotówkę na boksera z papierami, nie kupiłabym, okres wystaw już przerobiłam, wiem jak to wygląda, teraz wolę zajmowac się bokserami ze schronisk... był Borys, jest Imbir.... i oby był z nami jak najdlużej:cool3:


Ja tez nie mam zamiaru, kiedykolwiek kupować psa, w schroniska jest ich zbyt wiele. Do tego, żeby kochać psa wcale mi nie jest potrzebny rodowód.

Posted

Moje śpią obok siebie ,zle sie nie dotykają hahah tzn. Kaja Czarkowi moze na głowe uściąsć ,ale jak on ja dotknie to zaraz warczy na biedulka :(

Posted

hello Ewa

hello mój frustrujący mnie DUECIE ;)

ciagle pracuję nad schroniskowym (czasem mam wrażenie że moje lepsiejsza połowa jakby miękkła ;))

Posted

Ewkaa napisał(a):
Że my cię frustrujemy?;) :evil_lol:


przykładacie do tego swoje 8 łap i i palec od pstryk :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

No to jutro albo w niedzielę bede cie frustrować bo znowu wybieram sie nad wode:evil_lol:
a ty będziesz na zlocie w Morsku, bo ja tak sobie planuję wpaść na dzień.... może bym cię więcej pofrustrowała....:evil_lol:

Posted

Ewkaa napisał(a):
No to jutro albo w niedzielę bede cie frustrować bo znowu wybieram sie nad wode:evil_lol:
a ty będziesz na zlocie w Morsku, bo ja tak sobie planuję wpaść na dzień.... może bym cię więcej pofrustrowała....:evil_lol:


no nie co za co za co za.................FLAUSTRATOR :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

ja miałam jechać ale dostałam pracę........... z tym że może na weekend chociaż jednak nam się uda wpaść

ja kce być flustrowana w realu ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Nie wiem czy to miłe być frustrowanym w realu przez moje psy, Olek i Cimi coś wiedzą na ten temat:evil_lol:


Aha i sprostowanie... od jakiegos czasu moje psy nie chrapią, ale zdarza im sie wydawać inne odgłosy:diabloti: w czasie snu:evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...