*zaba* Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 To glodniscie som :-( Gdzie sa wielbiciele Lorci??:mad: Quote
Ada-jeje Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Lorcia bezpieczna a setki psow i kotow zagrozonych, wszyscy pobiegli im na ratunek. Quote
*zaba* Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 No tak, mieszkam daleko i nie pomyslalam, sory :oops: Uwaga! Mam wiadomosc od Owieczki. Cyt. : Chciałam jeszcze powiedzieć , że Lorcia pięknie pilnuje mi posesji :D Jak dzieciarnia grała w piłke przed bramą to pobiegła i obszczekała towarzystwo :) No to wstawiam fotencje Quote
agrabcia Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Okropnie to wygląda, nie spodziewałam się, że aż tak bardzo jest pogryziona. Biedactwo kochane, teraz już bedzie tylko lepiej Quote
Niebieska713 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Czyli Lorcia nie potrzebuje zadnej operacji czy przeszczepu skory? Trzeba tylko czekac na zrost tej rany,czy tak? Quote
*zaba* Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 agrabcia napisał(a):Okropnie to wygląda, nie spodziewałam się, że aż tak bardzo jest pogryziona. Biedactwo kochane, teraz już bedzie tylko lepiej Tak, ja tez myslalam, ze to bedzie duzo mniejsze :shake:. Niezle oberwala. Niebieska713 napisał(a):Czyli Lorcia nie potrzebuje zadnej operacji czy przeszczepu skory? Trzeba tylko czekac na zrost tej rany,czy tak? Tak jak wczesniej pisalam, Lorcia dostaje antybiotyk i rana sie ladnie ziarninuje. Owieczka nie wspominala nic o operacji. Quote
Dominika 0_0 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 ojej. aż tak ją pogryzły ?.. biedna Lorcia :( niech wraca szybciutko do zdrowia :) Quote
dusje Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Kochane nasze malenstwo musi bardzo cierpiec :-( Dupinka golutka :shake: ale zadziorki z tych malych suniek :crazyeye: agresory, kurcze Przyznacie jednak, ze w jej oczkach jest tyle nadziei, tyle madrosci jakby chciala powiedziec - nie placzcie, przeciez daje sobie rade....... Sliczna, kochana Lorciu :loveu: zdrowiej bidulinko, przed toba juz tylko droga do otworzenia ludzkich serc.....bedzie ich wiele :lol: Owieczko, serdecznie dziekujemy za Twoje kochane serduszko :loveu: Marzy mi sie poznac Cie osobiscie , marzenia sie spelniaja, nieprawda ? :lol:;) Quote
Niebieska713 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Dusia,zdrowiej jak najszybciej,bo domki czekaja...;) Quote
dusje Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Owieczko, czy bedzie potrzebna koszula pooperacyjna dla Lorci? Tak, zeby tam nie dotykala jezorkiem? Czy wolno jej zakrywac te rane? Pisz, jesli tak - natychmiast wysle fajowska. Pisalam o tym na watku ogolnym. Potrzebny tylko rozmiar bo sa S/M/L/XL. Trza jej wymierzyc dlugosc od szyjki do dupci i najszersza czesc cialka. Koszulki sa z bawelny streczowej, rozciagaja sie i pasuja idealnie. Maja rzepki na tyleczku, wystarczy je odpiac i podwinac koszulke na siusiu i co tam jeszcze a za chwilke zapiac rzepki. Na ogonek jest sliczna dziurka. Cudenko latwiutkie w obsludze. Quote
Niebieska713 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 A nie lepiej kolnierz pooperacyjny? Wydaje mi sie,ze jak rana ma sie zagoic,to po co ja jeszcze podrazniac jakims materialem? Quote
dusje Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Niebieska713 napisał(a):A nie lepiej kolnierz pooperacyjny? Wydaje mi sie,ze jak rana ma sie zagoic,to po co ja jeszcze podrazniac jakims materialem? Dlatego pytam, czy moze miec koszulke. Kolnierz jest OK, ale sprawia psiakom wiele trudnosci a koszulka jest idealnym rozwiazeniem, pod warunkiem ze mozna jej uzywac:lol: W domowych warunkach koszulka sprawdza sie doskonale. Na spacerkach wystarczy podwinac. Kolnierz ogranicza i pole widzenia i swobodne przemieszczanie sie. Psiaki sa nieco zdezorientowane ale toleruja i ucza sie z nim zyc. Ja chcialabym ulatwic Owieczce i Lorci - obie pewnie bylyby zadowolone :lol: Jesli jednak lekarz zaleca pozostawienie rany bez jakichkolwiek zabezpieczen to wiadomo - koszulki nie potrzeba. Czekamy na Owieczke i na dyrektywy ;) :evil_lol: Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Bry! No to ja sklerotyczka zapomnialam napisac, ze Lorcia w zyrandolu chodzi. Napisze do Owieczki z zapytaniem o ten ciuszek dla ksiezniczki, jak tylko dostane odp. to tu napisze. Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Kto moze poprowadzic bazarek? Fanty sa. Halo!! Pieniazki potrzebne Lorci!!! A kto potrafi zrobic banerek?? :razz: Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Niw umiem robic ladnych, wiec zrobilam taki tymczasowy bannerek, jest u mnie w podpisien ie wiem, czy da sie kopiowac... Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 tylko sobie sprawdzam,czy bannerek sie da skopiowac Nie da sie... buuu Quote
Niebieska713 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Jak sie czuje dzis sunia..! no i jak zdrowko Owieczki...? Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Dostala maile od Owieczki cytuje; Dziękuję kochana z całego serca za przekaz informacji. Ja jestem na zwolnieniu ( dlatego nie mam dostępu do netu) mam problemy z kręgosłupem ale juz jest lepiej. Dziękuję :) Lorcia nie musi a w ręcz nie powinna mieć zakrytej rany ( trzeba ją tylko nawilżać) dzisiaj wykupię jej płyn. Lorcia to prawdziwa księżniczka :) jest bardzo delikatna, wybredna i charakterna panienka. Nie pasuje jej podawanie antybiotyku to pokazuje zęby i próbuje dziabnąć biedną ciotkę owcę. Potem jest obrażona na cały świat :) Dzisiaj Lorcia była wykąpana w specjalnym szamponie przeciw bakteryjnym/grzybiczym i od razu nie dosć że pachnie o wiele ładniej to i czuje się lepiej :) Pierwsze co zrobiła, to poszła się wytrzeć do mnie na łóżko i tam najchętniej leży. Skóra była trochę podrażniona bo Lorcia trochę się drapała ( mam nadzieje, ze teraz to minie) Niestety nie mam jak przesłać ani wkleić fotek bo mam je w bardzo dużym rozmiarze i nie chcą przejść a nie mam gdzie i jak zmniejszyć :( Lorcia to bardzo miła i wesoła sunia. Biega w podskokach , bawi się piłeczką i nawet biegała z psami po podwórku :) Rozkręca się dziewczyna. To tak na biegu :) Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 kolejne wiesci; Przesyłam zdjęcia Lorci po wizycie u Weterynarza. Tak sie cieszyła ze wróciła do domu, że nawet zaczepiała i piszczała do Portosa :)Lorcia ma apetyt, ale nie wszystko zje. Jest bardzo chudziutka więc ciocia jej troszkę dogadza. Jak nabrała pewności co do swojej pozycji wstadzie to chodzi i podjada wszystkim z misek ( albo po nich dokańcza ) mimo tego ze czasem ma to samo u siebie w miseczce :) albo i lepsze. Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Wiadomosci od Owieczki na poprzedniej stronie :) A teraz uwaga!!! FOTENCJE !!!! Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Kolejne fotki, a na ostatna czesc musicie poczekac, ba musze wybyc z domku :D Prosze bardzo i juz spadam papa Quote
*zaba* Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 bannerek, moze tym razem sie uda... I reszta zdjec, moe ktos tu zajzy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.