Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

Posted

Totalna załamka.... Noras ma jakis "jędrny twór" w brzuszysku jak to vet powiedział. Pobrano mu wiadro krwi, kupasa oddana, USG dopiero we czwartek.... jak nie urok to sr...Bozia mnie pokarała, bo cieszyłam się , że Noras ma "tylko" francuza z dysplazją. Eeeeee ide po flaszkę...

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ayshe napisał(a):
jesooo:crazyeye: .co to fatum macie jakies czy jak?:shake:

kurcze, przejmij się jakoś, no nie wiem, wal gowa w scianę :wallbash:albo co...My tu mamy "obcego" w brzuszysku a ty tylko jesoo. Aaaaale nam przykro :shake:. Albo inaczej załózmy senatoryjne szkolenie dla zdrowych inaczej... boszzz bredzę z goraca:flaming:

Posted

monisieczka napisał(a):
kurcze, przejmij się jakoś, no nie wiem, wal gowa w scianę :wallbash:albo co...My tu mamy "obcego" w brzuszysku a ty tylko jesoo. Aaaaale nam przykro :shake:. Albo inaczej załózmy senatoryjne szkolenie dla zdrowych inaczej... boszzz bredzę z goraca:flaming:
"jesoo"to oznacza ze sie przejelam:roll: .ale jak chcesz to masz:
monisieczka o rany bossskie toz to straszne taki tfor w brzuchu[diagnoze juz masz od 2 niezaleznych wetow ze sie przejmujesz?:diabloti: ]co ty teraz zrobisz biedactwo.....no i zapomnialabym:wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash:czy tak wystarczy?:loveu: .na razie sie nie martw na zapas i na zajecia przyjezdzaj dzisiaj bo norrrmalnie pojade do ciebie i bedzie dopiero wtedy:cooldevi:

Posted

ayshe napisał(a):
"jesoo"to oznacza ze sie przejelam:roll: .ale jak chcesz to masz:
monisieczka o rany bossskie toz to straszne taki tfor w brzuchu[diagnoze juz masz od 2 niezaleznych wetow ze sie przejmujesz?:diabloti: ]co ty teraz zrobisz biedactwo.....no i zapomnialabym :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash:czy tak wystarczy?:loveu: .na razie sie nie martw na zapas i na zajecia przyjezdzaj dzisiaj bo norrrmalnie pojade do ciebie i bedzie dopiero wtedy:cooldevi:

oooo juz mi boooosko :cool3::cool3::cool3: tak mi dobrze...hmmmm miodzio :evil_lol:

Posted

monisieczka napisał(a):
nie, dopiero dotarłam do chjałupki. ale miodzio bo treser dostanie wstrząsnienia móóóózgóóó bo siem martfi :evil_lol:

to co zajęć nie ma rozumiem -odwołane???:multi: :multi:

Posted

Alix napisał(a):
Monisieczka i jak wyniki? wiadomo już coś wiecej?
:helo: :lmaa: :helo: :morning: monisieczka no rzuc ze kobito niusa :candle:

Posted

ayshe napisał(a):
:helo: :lmaa: :helo: :morning: monisieczka no rzuc ze kobito niusa :candle:

Monika dzwoniła -wyniki krwi -O.K. jak u noworodka .USG jutro o 11 na Gagarina. acha kupa też O.K.

Posted

Ewa-Jo napisał(a):
Monika dzwoniła -wyniki krwi -O.K. jak u noworodka .USG jutro o 11 na Gagarina. acha kupa też O.K.
:multi: .teraz tylko trzymamy kciukasy za usg:thumbs:

Posted

ayshe napisał(a):
:multi: .teraz tylko trzymamy kciukasy za usg:thumbs:

trzymajcie kciuki , żebym tej chudej dupasy nie skopała za symulowanie. Na litość mnie bierze łajza jedna . A moze pozazdrościła zainteresowania "sercowcowi" :evil_lol:?

Posted

monisieczka napisał(a):
trzymajcie kciuki , żebym tej chudej dupasy nie skopała za symulowanie. Na litość mnie bierze łajza jedna . A moze pozazdrościła zainteresowania "sercowcowi" :evil_lol:?
nooo mozliwe ze ta parka postanowila uknuc drobny spisek:razz: :diabloti: .ale poczekajmy na usg.:smokin:

Posted

ayshe napisał(a):
nooo mozliwe ze ta parka postanowila uknuc drobny spisek:razz: :diabloti: .ale poczekajmy na usg.:smokin:

Norasek faktycznie pozazdrościł Joshowi laitowego traktowania przez pańcie/:evil_lol: bo tresser niestety nie chce nas traktować laitowo:placz: / i wymyśliła sobie jakieś guzy ,które zniknęły w USG. Nie wiem czy wet ,który stwierdził chorobe i zalecił kosztowne badania nie powinien Monice zwrócić kasy:shake: . Ja w każdym bądż razie radze Monice najpierw skopać tyłek wetowi.:multi: Ostatecznie to on stwierdził że Noraskowi coś jest -Norasek nic takiego nie mówił ,a że lniał - na taki upał to nic dziwnego -no i to Monika ciągnęła Norcie do weta -to niech i sama se kopa da:eviltong: :diabloti: :evil_lol:

Posted

Dzisiaj na Pola zawitałą Asher z Sabiną i Bugajskim. Najpierw pieski się wykąpały
Sabina jak prawdziwa dama z gracją i powoli wchodziła do bajorka

Bugajski jak na faceta przystało zrobił to energiczniej


Joshua jak to Joshua -kocha wode


potem pieski schły i odpoczywały
Sabina z Bugajskim

Joshua nie za bardzo umie odpoczywać bez aportu

Sabinka sobie podsypiała

Joshua znalazł jelenia

Bugi mu pozazdrościł

a Sabinka znalazła sobie patyczek

Posted

Potem Asher postanowiła poszkolić Josha





a Sabinka z Bugim miały wolne


Sabina wytropiła wiewiórke ktora jak to wiewiórka zwiała na drzewo


Potem poszliśmy na spotkanie z Roxi i Diną






Posted

kurna wy to macie dobrze.a ja od sladow do pozorantow a potem na szkolenie:cool1: .zadne tam spacerowanko w cieniu i takie tam laitowe historyjki:diabloti: .
no coz ja tam o raptownych strrrasszliwych chorobskach i badaniach zalecanych przez wetow nagminnie sie nie wypowiem :cool1: .potem straszliwe chorobsko typu guz czy inne stradzliwe rzeczy gina albo w sumie wet nie wie co powiedziec bo niby wyniki nie sa ksiazkowe ale piesio ma sie w sumie dobrze.iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii wtedy zawsze mozna zrzucic np.na niesmiertelne rozwojowki.:cool1:

Posted

Nanami napisał(a):
No pozazdroscic, tutaj woda, cien, pieseczki, piłeczki, patyczki... Sielanka ;)
:razz: .zwlaszcza ta woda......ech ewa-jo potem nie jojcz ze ci sie pies drapie:roll: :diabloti:

Posted

No fano macie.My nie mamy tylu znajomych z piesami,że o ONkach nie wspomne.Ale za to blisko do lasu,chociaż mieszkamy w centrum miasta:)Tylko w ten upał jest masakra i zanim dojddziemy to mi szczenior leży i sie nie rusza:)Chyba,że zdążymy dojść do źródełka.Wtedy jest zabawa:)

Posted

ayshe napisał(a):
:razz: .zwlaszcza ta woda......ech ewa-jo potem nie jojcz ze ci sie pies drapie:roll: :diabloti:

nie miałam sumienia trzymać go 4 godziny na polu bez ochłody. Po przyjsciu do domu miał prysznic na podwórku i był gotowy do następnego spacerku:angryy:

Posted

Żródełka, rzeczki, jeziorka... Nie dobijajcie mnie :diabloti: My mamy lasek, ale wody nad zdecydowanie brakuje. Mamy tylko sciek w poblizu :rolleyes: No i raj, ale jak napada wody z chmurki, wtedy sie troche zbiera i są strumyczki i kałuze duze i ciapanko :diabloti:

Posted

Monisiu i co z tym USG miało być o 11.00 a tu 15.00 i wiadomości brak. Mam nadzieję, że ok. i z radości leżysz w cieniu z:popcorn: . a my się z wujkiem Bojarem niepokoimy o Noraska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...