zachary Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Właśnie, może przelatuje jej przed nosem super okazja...A może nie....Trzeba by było sprawdzić na dzień dobry ten domek, a tu nie ma komu..... Quote
jusstyna85 Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 Syla napisał(a):Justynko, nie chciałam wysyłać 1 złoty ileś zwrotu.Mam już przelew, to wyślę 20 zł dla Kajtka.Szkoda, że mu nie wyszło z domkiem. Bardzo dziękujemy :) Gisic87 napisał(a):Dzwoniła do mnie ta pani z Bełchatowa pytając co z wizytą. Pytała jak ona wygląda i czy zamiast tego że ktoś przyjedzie i porozmawia nie mogła by tego zrobić przez telefon powiedziałam jakie mamy procedury i prosiłam jeszcze o tydzień cierpliwości. Cioteczki czy naprawdę nie ma nikogo z Bełchatowa czy okolic kto może podskoczyć pani wydaje się przez tel bardzo fajna i zainteresowana poważnie adopcją Mani czuje,że babka w końcu zrezygnuje :( Nie okłamujmy sie,ale Mania mocnoa adopcyjnym psem nie jest ,z tego względu,że jest czarna,a takie psy najgorzej "idą".A nie możesz zadać jej pytań przez telefon? jeśli wydaje sie taka super,to co może wyjść przy wizycie? Może poszukamy transportu i ta os zobaczyłaby na miejscu.Ja nigdy nie ryzykowałam,ale tym razem byłabym skłonna,bo jak ludzie chcą,to potrafią się maskować,a wizyta niczego nie zmieni.Bardziej byłabym za wizytą poadopcyjną Quote
Gisic87 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Justyna też mi się wydaje że kobieta może zrezygnować sądząc po ostatniej rozmowie troszkę niechętnie przyjęła fakt że nie mamy nikogo z Bełchatowa bo chciała by Mania do niej już trafiła dlatego spytała mnie czy nie mogę zadać tych pytań co na wizycie przez telefon. Oczywiście mogę o wszystko wypytać telefonicznie i osoba która wiozłaby Manie do pani zobaczyła na miejscu co i jak a później na spokojnie znaleźlibyśmy osobę która by przeprowadziła wizytę po adopcyjną. Mi się zdarzyło kilka razy że jechałam już z psem do zainteresowanej osoby wtedy rozmawiałam i zostawiałam psa a jakby coś było nie tak to po prostu pies by tam nie został. Może jednak warto tak zaryzykować z jednej strony taka szansa może się nie powtórzyć bo przecież to jeden jedyny telefon w sprawie Mani i może będzie ok a być może nic z tego nie wyjdzie ale daliśmy szansę tej suczce na znalezienie domku ps. A co do czarnych psów nie wiem skąd taka opinia że one nie idą do adopcji bo ja osobiście uwielbiam czarne psy zwłaszcza z dłuższą sierścią Quote
Lionees Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Dostałam zwrot za sterylkę z funduszu sterylkowego-280zł. 140zł odesłałam z powrotem,a 140zł zostawiłam na poczet nastepnego miesiąca.U nas wsio ok,ledwo zipiemy z powodu upałów,ale się nie dajemy:) Quote
Lionees Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Dzwoniłam do tej Pani co chciała Manię wczoraj kilka razy i dzisiaj 3 razy,ale nie mogę się dodzwonić,ma chyba wyłączony telefon.Zdobyłam kilka namiarów na ludzi z Bełchatowa,ale najpierw muszę się dogadać z tą Panią.Niestety póki co nie mogę,ale będę próbować. Quote
danka4u1 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 A nasz Kajtuś- wojownik? Jak sobie radzicie z upałami i " dziczyzną-agresorkiem" Kajtusiem? Przesyłam chłodne buziaczki dla ochłody Quote
Monika z Katowic Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Renata5 napisał(a):Dzwoniłam do tej Pani co chciała Manię wczoraj kilka razy i dzisiaj 3 razy,ale nie mogę się dodzwonić,ma chyba wyłączony telefon.Zdobyłam kilka namiarów na ludzi z Bełchatowa,ale najpierw muszę się dogadać z tą Panią.Niestety póki co nie mogę,ale będę próbować. Coś nie mają szczęścia biedne psiaki... :( Quote
Gisic87 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Jutro zadzwonię do babki i porozmawiam zobaczymy. Sorki że tak z doskoku ale nie mam czasu ani siły na dogo Quote
Gisic87 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Dzwoniłam dziś do pani Grażyny nie odbierała jednak przed chwilą oddzwoniła. Na tyle ile mogłam porozmawiałam z nią taka wizyta przedadopcyjna przez telefon no i tak wszystko po kolei: Pani Grażyna mieszka w bloku razem z rodziną, wszyscy zgadzają się na adopcję. Pani czasem dorywczo idzie do pracy na 12h ale w domu zawsze ktoś jest. Wcześniej mieli psiaka od szczeniaka przez kilkanaście lat psiak zmarł ze starości. Co do wakacji pani teraz jest już po urlopie jednak patrząc przyszłościowo powiedziała że już teraz nawet rozglądała się za miejscami gdzie można zabrać psa gdyby z konieczności nie mogła zabrać ma osobę która w razie czego psem się zaopiekuje. Pytała czy razem z Manią mogłaby dostać jakiś kocyk czy coś by rozstanie z Renatką nie było aż tak stresujące i chociaż przez jakis czas miała coś co by przypominało jej zapach bo Mania w końcu to nie szczeniak tylko starszy psiak i różnie może przeżyć rozstanie w końcu w dt jest już jakiś czas. Kobieta wydaje mi się naprawdę odpowiedzialna i zależy jej bardzo na adopcji nie będzie puszczać Mani samej na spacery samopas bo o to też pytałam opowiadając przykłady z mojego osiedla. Do tego pani pytała jak z kosztami transportu powiedziałam że miło by było z jej strony jeśliby chociaż dołożyła jakąś część bo z pieniążkami u nas krucho bez sprzeciwu. Powiedziałam też że w związku z wakacjami szukanie transportu może troszkę potrwać zrozumiała na koniec słychać było że bardzo szczęśliwa. Jak dla mnie kobieta naprawdę super jakby było coś nie tak od razu bym podziękowała ale dziewczyny nie ma co czekać tylko szukać transportu. Pani jeszcze tylko prosiła odnośnie transportu by ją poinformować wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Quote
danka4u1 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Jakie wspaniałe wieści, a juz prośba o kocyk lub coś z dawnego domu i zrozumienie faktu, że dla psiaka zmiana miejsca jest stresująca,powala na kolana. Nie podnoszę jeszcze okrzyków hurra, bo to tylko rozmowa telefoniczna...a najwazniejsze jest dobro staruszeczki Mani i dlatego wznosić okrzyki będziemy, jak babuleńka znajdzie się na MIEJSCU. Teraz transport..i pieniążki na niego? Gdyby Kajtus też mógł znaleźć domek?? Oczywiście taki, w którym będzie JEDYNYM psem. Ten ma wymagania. Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Macie jakieś namiary na transport? Niech Manieczka już będzie w domku -oczywiście z ZAPACHEM RENATKI !!:multi::multi: tzn z tym kockiem:multi: Quote
jusstyna85 Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 pewnie będzie ciężko z transportem,ale musi się udać... Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Jaka trasa Sochaczew -Bełchatów? Nie pokręciłam coś? Już wiem, ślepawa jakaś jestem- przecież tytuł watku o tym mówi- i tak z doskoku mam czas na dogo..a chciałoby się pomóc Quote
zachary Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Gisic87, ale mam nadzieję,że z Manią pojedzie ktoś, kto wejdzie do ds w Bełchatowie, aby przynajmniej na pierwszy rzut oka zorientować się,że domek okey i rozmowa była szczera.....Czasem ładnie ludzie mówią a potem ....inaczej robią...Myślę,że w tym przypadku tak nie będzie, ale ..... Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/136862-Oferta-transportu-zwierzaków-okolice-Katowic-cała-Polska-za-zwrot-kosztów-paliwa/page10?p=15042265 A próbowałyście tutaj, jest telefon. Nie znam się na tym, nie znam warunków transportu ani ludzi, ale staram się pomóc. Też uważam, że ktoś powinien jechać z Manią i zobaczyć na własne oczy jej nowy dom.. Zależy nam wszystkim na niej. Quote
Gisic87 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Już tłumaczę: Pisałam do ajlii jest w stanie zawieźć Manię do ds za zwrot kosztów to wychodzi 200zł pani na pewno się dorzuci tylko nie wiem ile musiałabym spytać. Można dodatkowo poprosić ajlii by przy okazji weszła i porozmawiała z panią. Poza tym dzwoniła do mnie Dorocticus nie wiem czy nicka nie pokręciłam nie znalazła nikogo z Bełchatowa (chodziło o wizytę przedadopcyjną) ale powiedziała że jakby co może jeszcze poszukać albo samo podjechać ale to najwcześniej za 2 tygodnie no i jak dziecko będzie miała z kim zostawić więc myślę że jakby się udało to można ją później na spokojnie poprosić o wizytę poadopcyjną lub może akurat na spokojnie się ktoś z Bełchatowa jednak znajdzie. Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Gisic87, wielkie dzięki za informacje, buźka :lol: Quote
Gisic87 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 no problem prawie zawsze do usług;) a teraz zabieram się za odświeżenie ogłoszeń Kajtka Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Ja rozwieszam dalej jego ogłoszenia; teraz juz w innym regionie Polski, ale zero odzewu...ten " diabelski" charakter Kajtka może być dużym utrudnieniem i sprawdzić trzeba będzie dokładnie w razie czego domek, bo problemy mogą być... Quote
Gisic87 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 nowe ogłoszenia Kajtka: www.gumtree.pl www.e-zwierzak.pl www.petsy.pl (bez zdjęć nie załadowały się nie wiem czemu) www.petworld.pl www.ojej.pl www.zoonet.pl www.ogloszenia.adverts.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.adopcje.org (czeka na akceptację) www.kupsprzedaj.pl www.eoferty.com www.sprzedasz.pl www.morusek.pl www.hodowcy.com www.adopcjapsa.pl www.ale.gratka.pl reszta ogłoszeń jutro Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Kajtek to ma powodzenie :multi::multi:tyle dziewczyn zabiega o to, by był zadowolony, szczęśliwy i jeszcze miał dokładnie taki dom, jak chce. Takiemu to dobrze, a nie wie, że już jest w raju u Reni :multi::multi: Renia, pamiętasz, że jak Kajtek znajdzie dom, mam zapewniony u Ciebie DS :evil_lol::evil_lol: Dlatego tak wytrwale produkuję te plakaty - wyrachowana baba jestem :diabloti::diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.