Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Syla napisał(a):
Justynko, nie chciałam wysyłać 1 złoty ileś zwrotu.Mam już przelew, to wyślę 20 zł dla Kajtka.Szkoda, że mu nie wyszło z domkiem.


Bardzo dziękujemy :)

Gisic87 napisał(a):
Dzwoniła do mnie ta pani z Bełchatowa pytając co z wizytą. Pytała jak ona wygląda i czy zamiast tego że ktoś przyjedzie i porozmawia nie mogła by tego zrobić przez telefon powiedziałam jakie mamy procedury i prosiłam jeszcze o tydzień cierpliwości. Cioteczki czy naprawdę nie ma nikogo z Bełchatowa czy okolic kto może podskoczyć pani wydaje się przez tel bardzo fajna i zainteresowana poważnie adopcją Mani



czuje,że babka w końcu zrezygnuje :( Nie okłamujmy sie,ale Mania mocnoa adopcyjnym psem nie jest ,z tego względu,że jest czarna,a takie psy najgorzej "idą".A nie możesz zadać jej pytań przez telefon? jeśli wydaje sie taka super,to co może wyjść przy wizycie? Może poszukamy transportu i ta os zobaczyłaby na miejscu.Ja nigdy nie ryzykowałam,ale tym razem byłabym skłonna,bo jak ludzie chcą,to potrafią się maskować,a wizyta niczego nie zmieni.Bardziej byłabym za wizytą poadopcyjną

Posted

Justyna też mi się wydaje że kobieta może zrezygnować sądząc po ostatniej rozmowie troszkę niechętnie przyjęła fakt że nie mamy nikogo z Bełchatowa bo chciała by Mania do niej już trafiła dlatego spytała mnie czy nie mogę zadać tych pytań co na wizycie przez telefon. Oczywiście mogę o wszystko wypytać telefonicznie i osoba która wiozłaby Manie do pani zobaczyła na miejscu co i jak a później na spokojnie znaleźlibyśmy osobę która by przeprowadziła wizytę po adopcyjną. Mi się zdarzyło kilka razy że jechałam już z psem do zainteresowanej osoby wtedy rozmawiałam i zostawiałam psa a jakby coś było nie tak to po prostu pies by tam nie został. Może jednak warto tak zaryzykować z jednej strony taka szansa może się nie powtórzyć bo przecież to jeden jedyny telefon w sprawie Mani i może będzie ok a być może nic z tego nie wyjdzie ale daliśmy szansę tej suczce na znalezienie domku

ps. A co do czarnych psów nie wiem skąd taka opinia że one nie idą do adopcji bo ja osobiście uwielbiam czarne psy zwłaszcza z dłuższą sierścią

Posted

Dostałam zwrot za sterylkę z funduszu sterylkowego-280zł.
140zł odesłałam z powrotem,a 140zł zostawiłam na poczet nastepnego miesiąca.U nas wsio ok,ledwo zipiemy z powodu upałów,ale się nie dajemy:)

Posted

Dzwoniłam do tej Pani co chciała Manię wczoraj kilka razy i dzisiaj 3 razy,ale nie mogę się dodzwonić,ma chyba wyłączony telefon.Zdobyłam kilka namiarów na ludzi z Bełchatowa,ale najpierw muszę się dogadać z tą Panią.Niestety póki co nie mogę,ale będę próbować.

Posted

Renata5 napisał(a):
Dzwoniłam do tej Pani co chciała Manię wczoraj kilka razy i dzisiaj 3 razy,ale nie mogę się dodzwonić,ma chyba wyłączony telefon.Zdobyłam kilka namiarów na ludzi z Bełchatowa,ale najpierw muszę się dogadać z tą Panią.Niestety póki co nie mogę,ale będę próbować.


Coś nie mają szczęścia biedne psiaki... :(

Posted

Dzwoniłam dziś do pani Grażyny nie odbierała jednak przed chwilą oddzwoniła. Na tyle ile mogłam porozmawiałam z nią taka wizyta przedadopcyjna przez telefon no i tak wszystko po kolei:
Pani Grażyna mieszka w bloku razem z rodziną, wszyscy zgadzają się na adopcję. Pani czasem dorywczo idzie do pracy na 12h ale w domu zawsze ktoś jest. Wcześniej mieli psiaka od szczeniaka przez kilkanaście lat psiak zmarł ze starości. Co do wakacji pani teraz jest już po urlopie jednak patrząc przyszłościowo powiedziała że już teraz nawet rozglądała się za miejscami gdzie można zabrać psa gdyby z konieczności nie mogła zabrać ma osobę która w razie czego psem się zaopiekuje. Pytała czy razem z Manią mogłaby dostać jakiś kocyk czy coś by rozstanie z Renatką nie było aż tak stresujące i chociaż przez jakis czas miała coś co by przypominało jej zapach bo Mania w końcu to nie szczeniak tylko starszy psiak i różnie może przeżyć rozstanie w końcu w dt jest już jakiś czas. Kobieta wydaje mi się naprawdę odpowiedzialna i zależy jej bardzo na adopcji nie będzie puszczać Mani samej na spacery samopas bo o to też pytałam opowiadając przykłady z mojego osiedla. Do tego pani pytała jak z kosztami transportu powiedziałam że miło by było z jej strony jeśliby chociaż dołożyła jakąś część bo z pieniążkami u nas krucho bez sprzeciwu. Powiedziałam też że w związku z wakacjami szukanie transportu może troszkę potrwać zrozumiała na koniec słychać było że bardzo szczęśliwa. Jak dla mnie kobieta naprawdę super jakby było coś nie tak od razu bym podziękowała ale dziewczyny nie ma co czekać tylko szukać transportu. Pani jeszcze tylko prosiła odnośnie transportu by ją poinformować wcześniej a nie na ostatnią chwilę.

Posted

Jakie wspaniałe wieści, a juz prośba o kocyk lub coś z dawnego domu i zrozumienie faktu, że dla psiaka zmiana miejsca jest stresująca,powala na kolana.
Nie podnoszę jeszcze okrzyków hurra, bo to tylko rozmowa telefoniczna...a najwazniejsze jest dobro staruszeczki Mani i dlatego wznosić okrzyki będziemy, jak babuleńka znajdzie się na MIEJSCU.
Teraz transport..i pieniążki na niego?
Gdyby Kajtus też mógł znaleźć domek?? Oczywiście taki, w którym będzie JEDYNYM psem. Ten ma wymagania.

Posted

Jaka trasa Sochaczew -Bełchatów? Nie pokręciłam coś?
Już wiem, ślepawa jakaś jestem- przecież tytuł watku o tym mówi- i tak z doskoku mam czas na dogo..a chciałoby się pomóc

Posted

Gisic87, ale mam nadzieję,że z Manią pojedzie ktoś, kto wejdzie do ds w Bełchatowie, aby przynajmniej na pierwszy rzut oka zorientować się,że domek okey i rozmowa była szczera.....Czasem ładnie ludzie mówią a potem ....inaczej robią...Myślę,że w tym przypadku tak nie będzie, ale .....

Posted

Już tłumaczę:
Pisałam do ajlii jest w stanie zawieźć Manię do ds za zwrot kosztów to wychodzi 200zł pani na pewno się dorzuci tylko nie wiem ile musiałabym spytać. Można dodatkowo poprosić ajlii by przy okazji weszła i porozmawiała z panią. Poza tym dzwoniła do mnie Dorocticus nie wiem czy nicka nie pokręciłam nie znalazła nikogo z Bełchatowa (chodziło o wizytę przedadopcyjną) ale powiedziała że jakby co może jeszcze poszukać albo samo podjechać ale to najwcześniej za 2 tygodnie no i jak dziecko będzie miała z kim zostawić więc myślę że jakby się udało to można ją później na spokojnie poprosić o wizytę poadopcyjną lub może akurat na spokojnie się ktoś z Bełchatowa jednak znajdzie.

Posted

Ja rozwieszam dalej jego ogłoszenia; teraz juz w innym regionie Polski, ale zero odzewu...ten " diabelski" charakter Kajtka może być dużym utrudnieniem i sprawdzić trzeba będzie dokładnie w razie czego domek, bo problemy mogą być...

Posted

Kajtek to ma powodzenie :multi::multi:tyle dziewczyn zabiega o to, by był zadowolony, szczęśliwy i jeszcze miał dokładnie taki dom, jak chce. Takiemu to dobrze, a nie wie, że już jest w raju u Reni :multi::multi:
Renia, pamiętasz, że jak Kajtek znajdzie dom, mam zapewniony u Ciebie DS :evil_lol::evil_lol:
Dlatego tak wytrwale produkuję te plakaty - wyrachowana baba jestem :diabloti::diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...