Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czerda napisał(a):
naprawdę myslicie , że póki szczeniaki nie widzą śmierć jest inna niz jak już widzą?


ja tak absolutnie nie uważam, śmierć to śmierć, ale pewnie się nie znam...

  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czerda napisał(a):
naprawdę myslicie , że póki szczeniaki nie widzą śmierć jest inna niz jak już widzą?


Nie,nie jest inna...ale co zrobic? Maluchy osobno i ich matka osobno...:shake: Masz moze jakis pomysl na ta sytuacje?

Posted

Może ja bym wzięła chociaż jednego na tymczas, ten biały ma szanse na w miarę szybkie znalezienie domu stałego. Z tym że nie jestem w stanie pokryc sama kosztow weta, mam już swoje 2 psy:/

Posted

jesli potrzebne są jakieś pieniądze żeby nie usypiac HUMANITARNIE szczeniaków dajcie znać-nie wiem czy jest różnica między humanitarnym a nie humanitarnym usypianiem , nie rozumiem dlaczego ta kobieta nie chce małych ? ale jak na początku wątku pisałam -ta starsza osoba na pewno nie do końca jest świadoma swojej sytuacjii , więc i sytacjii swoich psów

Posted

a gdzie ta kobieta ma trzymać te maluchy?? widziałyście w jakich warunkach ona mieszka a razem z nią 7 psów, dla nich chyba zdecydowanie lepiej, że tam nie będą musiały mieszkać, oczywiście pod warunkiem, że znajdą dt razem z matką a o to niestety jak widać ciężko :(

Posted

Czy Wy czytacie wątek? Klaudus pisze, że nie może liczyc na pomoc żadnej Fundacji. Gdzie mają zabrac te psy?
Humanitarne, niehumanitarne.. to nie jest sprawiedliwe, ale jeśli te psiaki mają umrzeć na wirusówki/w wyniku zaniedbania w ogromnych mękach, to lepiej uśpić.
"Lepiej".. można się czepiać każdego słowa. Macie jakieś DT/DS dla tych i innych psów? Weźmiecie za nie odpowiedzialność? Klaudus jest sama w Pszczynie, zawalona po sufit psiakami. Może ktoś weźmie na odchowanie szczeniaki 2tygodniowe? Ja miałam w wakacje jednego, już widzącego i dał mi nieźle popalić.. Ania świadkiem.
Jak mamy walczyć z bezdomnością unikając aborcyjnych i usypiania ślepych miotów? Nikt nie robi tego z uśmiechem na twarzy, ale trzeba wybrać mniejsze zło. I spada to na nas, ludzi kochających zwierzęta.
Mleko dla szczeniąt, by nie łapały w przyszłości wirusów itd. to potężny koszt, kto się podejmie?
Mnie umierał na rękach szczeniak chory na nosówkę. Nigdy tego nie zapomnę, ile takich psów teraz w schronach umiera??
Ludzie są beznadziejni..
Tej kobiecie trzeba odebrać psy, a brak miejsc. Jestem załamana całą tą sytuacją w Polsce.

Posted

Soema napisał(a):
Czy Wy czytacie wątek? Klaudus pisze, że nie może liczyc na pomoc żadnej Fundacji. Gdzie mają zabrac te psy?
Humanitarne, niehumanitarne.. to nie jest sprawiedliwe, ale jeśli te psiaki mają umrzeć na wirusówki/w wyniku zaniedbania w ogromnych mękach, to lepiej uśpić.
"Lepiej".. można się czepiać każdego słowa. Macie jakieś DT/DS dla tych i innych psów? Weźmiecie za nie odpowiedzialność? Klaudus jest sama w Pszczynie, zawalona po sufit psiakami. Może ktoś weźmie na odchowanie szczeniaki 2tygodniowe? Ja miałam w wakacje jednego, już widzącego i dał mi nieźle popalić.. Ania świadkiem.
Jak mamy walczyć z bezdomnością unikając aborcyjnych i usypiania ślepych miotów? Nikt nie robi tego z uśmiechem na twarzy, ale trzeba wybrać mniejsze zło. I spada to na nas, ludzi kochających zwierzęta.
Mleko dla szczeniąt, by nie łapały w przyszłości wirusów itd. to potężny koszt, kto się podejmie?
Mnie umierał na rękach szczeniak chory na nosówkę. Nigdy tego nie zapomnę, ile takich psów teraz w schronach umiera??
Ludzie są beznadziejni..
Tej kobiecie trzeba odebrać psy, a brak miejsc. Jestem załamana całą tą sytuacją w Polsce.


Masz CZERDA poczytaj sobie,a potem zadawaj pytania. Bo ja chcialam cos napisac odnosnie Twoich pytan,ale sie hamowalam.:shake:

Posted

Jakkolwiek brutalnie to nie brzmi ja tez uważam, że szczeniaki trzeba uśpić. Spójrzcie na ogrom nieszczęść na dogomanii i nie tylko. Tu jest mnóstwo szczeniąt, czemu one nie mogą znaleźć domów, czemu niektóre czekają bardzo długo? Tak samo może być z tymi szczeniakami. Te szczeniaki mogą odebrać domy zwierzakom, które już czekają na dom od jakiegoś czasu. Ktoś chce zabrać slepaczki na DT? To zabierzcie może starsze psy, skoro macie miejsce. Ktoś chce dać pieniądze na ich wykarmienie? To dajcie na wykarmianie tysięcy bezdomnych szukających swojego kąta już długo. Jak pisze Soema, chcemy walczyć z bezdomności, róbmy to mądrze! Wiem, że to trudna decyzji, ba nawet bardzo trudna, ale takie życie nikt nie mówił, że będzie łatwo!

Posted

Cholera,to jest takie bledne kolo teraz!!! Bo te oseski powinno sie bylo uspic od razu po urodzeniu i to wszystkie,a teraz jesli sie odbierze pozostale oseski od karmiacej matki,to przeciez ona caly czas produkuje mleko i jesli nagle sie odstawi reszte tych oseskow,to tez nie wyjdzie na zdrowie suni....:shake:

Posted

Niebieska713 napisał(a):
O matko...!!!! Biedna kobieta,bo ona na pewno te psiaki kocha jakos na swoj sposob i teraz nagle chca jej je zabrac..:shake: ,ale nie wolno ich tak tam zostawic...:shake:


właśnie chciałam zwrócić Wam uwagę na to samo.Ona je na pewno kocha,warunki(fotki)i skrajna bieda nie stoją temu na przeszkodzie.Starsza,porzucona przez wszystkich kobieta skumulowała całą swoją uwagę na te psiaki...być moze nie zdając sobie sprawy, że po przekroczeniu pewnej ilości robi im krzywdę.Fakt -zbierctwo nic dobrego nie daje ,oprócz przerostu obowiązków nad możliwościami(wiem z autopsji...).Jest zaszczuta przez ludzi,to nic dziwnego że się boi o psy-wpuści ,pokaże i zaraz przyjadą jej odebrać.Trzeba jej pomóc-tzn.jej psom ale w sposób rozumny,nieagresywny.Pomóc aby polepszyć ich byt i uchronić przed schronem w brutalny sposób.Wyjść z pomocą-karmą,sterylizacją,pomocą w znalezieniu dobrych domów.

nie niszczyć jej za to co zrobiła,
a co każdy z nas chciałby zrobić-zabrać te wszytkie bidy z ulicy do siebie,zamiast odwracać głowę:(

Posted

kobix napisał(a):
właśnie chciałam zwrócić Wam uwagę na to samo.Ona je na pewno kocha,warunki(fotki)i skrajna bieda nie stoją temu na przeszkodzie.Starsza,porzucona przez wszystkich kobieta skumulowała całą swoją uwagę na te psiaki...być moze nie zdając sobie sprawy, że po przekroczeniu pewnej ilości robi im krzywdę.Fakt -zbierctwo nic dobrego nie daje ,oprócz przerostu obowiązków nad możliwościami(wiem z autopsji...).Jest zaszczuta przez ludzi,to nic dziwnego że się boi o psy-wpuści ,pokaże i zaraz przyjadą jej odebrać.Trzeba jej pomóc-tzn.jej psom ale w sposób rozumny,nieagresywny.Pomóc aby polepszyć ich byt i uchronić przed schronem w brutalny sposób.Wyjść z pomocą-karmą,sterylizacją,pomocą w znalezieniu dobrych domów.

nie niszczyć jej za to co zrobiła,
a co każdy z nas chciałby zrobić-zabrać te wszytkie bidy z ulicy do siebie,zamiast odwracać głowę:(


Niestety,ZAWSZE CZYJES SZCZESCIE JEST KOSZTEM DRUGIEGO...:shake: :shake: :shake: Nie da sie w tej sytacji pomoc dwom stronom,niestety...:shake:

Posted

doczytałam do końca i trochę weryfikuję swoje poglądy-myślałam że to kochająca świadomie swoje psy kobita ,w nędzy czy nie ,ale takie nie rozdają psów na lewo i prawo i nie mówią że mają dość.w przypadku ślepych miotów,też jestem za eutanazją,ale to się robi zaraz po porodzie lub na drugi dzień(znów autopsja).Wykarmienie wszystkich szczeniąt bez matki graniczy z cudem,potem czas-odchowanie do około 7/8 tygodnia by wydać.

tymczasem trzeba się skupić na dorosłych pozostałych tam psach,bo czasu niewiele by utraciły bądz co bądz dach nad głową i michy.potem zapewne wylądują w brutalnej rzeczywistości schronu-bez szczepień i szans na przeżycie/adopcję.

trzeba obfocić i opisać każdego psa aby skutecznie znaleźć im DT lub Ds.
Ile psów jest do zabrania/ale bez nowonarodzonego miotu? tam jakaś suka jeszcze w ciąży...trzeba na gwałt serylizować jeśli się jeszcze da?

Posted

No ale co ma teraz zrobic Klaudus z tymi zywymi oseskami? Czesc jest u niej a czesc u tej kobiety,no i ta ich matka karmiaca,ktora tez na pewno cierpi? :shake: Ma moze ktos jakis madre wyjscie z tej sytuacji na cito? bo na razie teraz to jest najwazniejsze,co z ta sunia i oseskami????:shake:

Posted

Nie no Czerda nie potrafię bez emocjii odpowiedzieć na Twoje pytania...
Czy Ty myślisz,że zabrałam te szczeniaki, bo lubie robić sobie dodatkowe problemy?
Codziennie mam kilka telefonów od nieodpowiedzialnych właścicieli którzy JUŻ KAŻĄ mi zabrać swoje psy czy koty,bo coś tam... Są to ludzie bezmyślni, którzy uważają,że ludzie tacy jak ja mają domy z gumy i z drzew zbierają pieniądze.
Na dzień dzisiejszy jest u nas czas po powodzi, ja mam w domu same stare psy, które wymagają całodobowej opieki,pekińczyka,któremu w skutek bujki wypadły oczy, około 25 psów które w sumie na JUZ musiałyby zniknąć z przytulnego miejsca w którym aktualnie są...
Kolejne 7 u tej kobiety (samodzielnych)
Dwa takie maleństwa,które znalazłam wczoraj na drodze:



I jeszcze kilka innych...
Rodzine, i kupe własnych problemów.
Czy dalej chociaż przeszło Ci przez myśl,że zabrałam szczeniaki z nudów,żeby Ich mama za Nimi tękniła?
Widok matki,której zabiera się dzieci jest nie do opisania.
Kto raz widział - zapamięta na zawsze.
Kto musi to robić, bo życie ogólnie jest do dupy, to co ma powiedzieć?
Weź sobie pod uwagę też,że każdy nowy szczeniak na świecie, może odebrać dom już żyjącemu...
Ten piękny białasek z pierwszej strony ma niespełna 6-7 miesięcy.
Jak mam Mu wytłumaczyć,że Jego zabrać nie mogę, a te dwa musiałam?
Jak Mu powiedzieć,że ma dalej żyć w gównach?
Lany przez sąsiadów...?

W Pszczynie i okolicy jestem sama - nie pomaga mi nikt.
Fajnie się piszę ['jaka to jest ta',albo jakie to rzeczy robi.] siedząc sobie przez kompem w ciepłym, suchym domku.
Nim zacznie się jakieś rzeczy wypisywać oceniające innych [typu: nie rozumie dlaczego zostały oddzielone od matki]
trzeba wziąść zad i trochę się poudzielać...

Fju fju - a miałam nic nie pisać...

Posted

bardzo przepraszam nie miałam zamiaru akurat cieie urazić , poprstu to godne podziwu co robisz , ale mysle , że sama nie dasz rady,
mozesz wierzyc , ze ja gdyby to było bliżej pomogłabym na pewno-własnie jade z mari23 na 6 interwencjii, ale myślę i tak tez -co nie znaczy że < nasze > psy nie są w dt-działam , żeby ci -czyli gminy -którzy odpowiedzialni są za bezdomność -zaopiekowali sie zwierzętami , bo sami nie damy rady czasami , żeby uratowac psu życie musi iść do schronu ,
jeśli mogę jakos pomóc -na pewno pomogę --jak działasz w imieniu jakiegos stowarzyszenia -wiesz , że nie jesteś sama
jak mogę pomóc jako stowarzyszenie daj znac
wiem , że na pewno sama nie dasz rady
jeszcze raz przepraszam----

Posted

To jest błędne koło..:shake:
Klaudus, masz mleko dla małych? Jaką karmę jedzą Twoje psy, będę rozmawiała z hurtowniami, może się coś uda zrobić? Ale teraz ludzie pomagają powodzianom..
Ja też zaraz lecę, Kochana tak jak Ci pisałam wczoraj - tu jest katastrofa, kataklizm nie wiem jak to opisać :(
Może napisać do Bounty, Bianki1 albo Dody w sprawie szczeniąt..
Czy tam jest druga ciężarna suka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...