Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny byłam dzisiaj u tej Pani i KATASTROFA....!!!!!
Zostały mi podarowane ...

Dwie takie pannice...
Zabrałam... Co miałam zrobić??
Wieczorem mam przyjechać po 4 kolejne...
U tej Pani tragedia - nie dość,że też Ją zalało to jeszcze wszędzie gówna...
dzisiaj zobaczyłam 7 psów - i to wszystkie są.
Ten białasek to chłopczyk - ma około pół roku.
Na tel. zrobiłam kilka zdjęć - jak uda mi się je zrzucić to wkleję.
Jest 5 dziewczynek i 2 chłopców.
No i te dzidziusie...
6 sztuk...

A oto moja amstaffka,która nie nawidzi szczeniaków!!!!! :o






Co to za Fundacja była - nie wiem... Nawet zaczynam wątpić czy to Fundacja...(?)
Podobno z Oświęcimia.
I podobno się nie legitymowali...
Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Jesli nie znajda zastepczej mamki,to na pewno umra...:-( :-( :-(

Nie na pewno. Można je odkarmić.
Ale czy Klaudus rozważacie uśpienie, póki nie widzą?

Posted

Soema napisał(a):
Nie na pewno. Można je odkarmić.
Ale czy Klaudus rozważacie uśpienie, póki nie widzą?


Moze to obecnie jest jedyne wyjscie...:shake: Skoro na razie nie ma zastepczej mamki lub doswiadczonego domku w karmieniu takich oseskow?:shake:

Posted

Moja Kora się Nimi opiekuje.
Nie ma mleka,ale je wylizuje.
I cały czas czuwa.
One mają już około 2 tygodnie.
Nie mam zielonego pojęcia co mam zrobić.
Ich mama żyje i jest u tej Pani,ale ta Pani maluchów nie chce...
Wogóle zgadza się oddać psy.
Karmię je butelka
Kuźwa, nie wiem co robić...

Posted

Dlaczego rozdzieliliście maluchy od karmiącej suki??
Jak duża jest ich matka i docelowo jak duże będa one?

Jaka decyzja co do uśpienia ślepego miotu...?

Z drugiej strony - ślepy, nie ślepy... żyje już na tym świecie 2 tyg :(

Posted

[quote name='Agucha']Dlaczego rozdzieliliście maluchy od karmiącej suki??
Jak duża jest ich matka i docelowo jak duże będa one?

Jaka decyzja co do uśpienia ślepego miotu...?

Z drugiej strony - ślepy, nie ślepy... żyje już na tym świecie 2 tyg :(

To nie moja decyzja.
Ta kobieta nie myśli jak zdrowy człowiek...Cały czas to piszę...
Poprostu przyniosła dwa szczeniaki w ręce i powiedziała,że mam je zabrać, bo Ona ma już dość.
Co miałam zrobić?
Położyć Jej te szczeniaki po drzwiami?
Jeżeli ktoś nie miał doczynienia choć raz w życiu z takim człowiekiem nie zrozumie sytuacji...
Mama szczeniaków poniżej kolana - obrazowo...
Widać Ją na zdjęciu na pierwszej stronie.
Koło Lolusia na 10 zdjęciu.
Bynajmniej tak mówiła kobieta - że to Ona

Posted

Ja mam w domu aktualnie powódź, 11 psów, dwa koty i teraz jeszcze 2 noworodki - jakby istniała możliwość zabrania choć jeszcze jednego psa to bym zabrała.
Nie mogę zabrać Ich mamy.
Nie mam aktualnie warunków

Posted

o matko.....kochana a może da rade wyciągnąć matke szczeniąt?Decyzja o uspieniu trudna jest....ale jak matki sie nie wyciągnie,żeby je podkarmiła ani nie znajdzie się zastepczej......rozumie ciebie-to jest osoba starsza,kocha zwierzeta,ale została sama i pograżyła się w swoim swiecie...

Posted

[quote name='klaudus__']ja mam w domu aktualnie powódź, 11 psów, dwa koty i teraz jeszcze 2 noworodki - jakby istniała możliwość zabrania choć jeszcze jednego psa to bym zabrała.
Nie mogę zabrać ich mamy.
Nie mam aktualnie warunków

ojejku....:shake: Cioteczki z tamtych okolic pomozcie..!!!!!:placz:

Posted

Sądzę,że nie będzie problemu z zabraniem psów.
Tylko gdzie je umieścić??
I czy uśpić szczeniaki?
Niby byłoby to rozsądne...
Ale co mam powiedzieć sercu...
:bigcry:
Ta kobieta ma czas do lata na wyprowadzenie.
Psy muszą zniknąć.
Zgodziła się na pomoc w wyżywieniu.

Posted

[quote name='Klaudus__']Sądzę,że nie będzie problemu z zabraniem psów.
Tylko gdzie je umieścić??
I czy uśpić szczeniaki?
Niby byłoby to rozsądne...
Ale co mam powiedzieć sercu...
:bigcry:
Ta kobieta ma czas do lata na wyprowadzenie.
Psy muszą zniknąć.
Zgodziła się na pomoc w wyżywieniu.

Moze faktycznie lepiej uspic slepy jeszcze miot.Wiem,ze serce podpowiada co innego,ale gore niech wezmie rozsadek...:shake: A moze jest jeszcze jakas inna opcja? Bo ja nie mam pomyslu na te oseski...:shake:

Posted

One są na 100% ślepe jeszcze?

Jeżeli się okaże, że nie i zdecydujecie się je zostawić przy życiu - mogę je wziąć na ten pierwszy najgorszy okres i spróbować odkarmić... ale tylko szczeniaki, na sunię niestety nie mam już miejsca :(

Posted

Klaudus mieszkam blisko Ciebie (w Suszcu) napisz w jaki sposób mogę pomóc, niestety nie mogę wziąć maluchów do siebie bo nie mam na to warunków, ale może w jakikolwiek inny sposób będę mogła pomóc, transport czy cokolwiek, daj znać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...