Asior Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 krakowianka wie o sprawie, wszelkie sprawy tu na miejscu będzie załatwiała jej siostra Iwona (iwoniam na dogo), Ania z poznania ma do niej nr, wysłałam jej. Quote
zuzlikowa Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='Alicja']Napiszcie tylko czy Lenka bezpieczna[/QUOTE] Wątek Lenki jakoś mi umknął... myślałam, ze już wyjechała za granicę, że już wszystkie czynności i formalności załatwione... żałuję,ze w takich okolicznosciach odnalazłam wątek suni. Oby wszystko było w porzadku. Quote
Tiga84 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Ja też czekam niecierpliwie na info czy Lenka bezpieczna???? Quote
fizia Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 Jestem w kontakcie z Iwoną, siostrą krakowianki.fr i z Uru Dzisiaj mam nadzieję, że uda się wziąć Lenę. Sprawa jest dość skomplikowana, napiszę dokładniej, jak już wszystko będzie załatwione. Quote
iwoniam Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Tu Iwona, siostra Sabiny sprawa w toku Jestem przedstawicielem Sabiny - krakowianki.fr poczekajcie chwilę na informację. jeśli coś będzie wiadomo od razu damy znać Sab działa, nie tylko ona z resztą, dziewczyny robią co mogą. Quote
Ada-jeje Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Nie pojmuje jak to sie dzieje ze Lenka, jeszcze tam jest. Przeciez to jest ewidenty blad Policji. Usatwa o ochronie zwierzat: art. 6. 1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. 4)bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn, 10)utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, Art. 7. 1. Zwierzę, które jest rażąco zaniedbywane lub okrutnie traktowane, może być odebrane, czasowo lub na stałe, właścicielowi bądź innej utrzymującej je osobie, na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) podjętej z urzędu lub na wniosek organu Policji, lekarza weterynarii albo inspektora Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub upoważnionego przedstawiciela innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania i przekazane do schroniska dla zwierząt albo pod opiekę innej osoby lub instytucji. 2. Decyzja, o której mowa w ust. 1, podlega natychmiastowemu wykonaniu. 3. W przypadkach nie cierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, policjant, a także inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub upoważniony przedstawiciel innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania może odebrać mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia przez ten organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Quote
zuzlikowa Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Ada, czy ja dobrze rozumiem,ze w sytuacjach wykazanycj w art .7.3 kolejność działań może być następująca: odebranie i zabezpieczenie psa, a następnie powiadomienie odpowiednich organów post factum? Quote
mariamc Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Oczywiście , zanim dostaniesz decyzję, psa już może nie być. Dlatego w uzasadnionych przypadkach , odbierasz a potem papiery. Quote
Ada-jeje Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='zuzlikowa']Ada, czy ja dobrze rozumiem,ze w sytuacjach wykazanycj w art .7.3 kolejność działań może być następująca: odebranie i zabezpieczenie psa, a następnie powiadomienie odpowiednich organów post factum?[/QUOTE] Odpowiedz juz otrzymalas. Quote
xmartix Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 dziewczyny jest problem wejścia na posesję ogólnie Quote
xmartix Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 a no właśnie bez nakazu jest problem, ale można to obejśc, plan już jest:cool3: Quote
agaga21 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 oby udało się ją odebrać! a jeśli się uda, to co z nią będzie? na to też jest jakiś plan? Quote
Asior Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 dziewczyny, spokojnie Irek jest w środku od 10 minut, dziewczyny czekają w oddaleniu, napisał im esa że wszystko na razie OK... edit: oo pisaliśmy równo Quote
sonek666 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 :loveu::loveu::loveu: - przynajmniej ona bezpieczna w tym całym piekle Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.