Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej Fiziu. :-) Tymczas swoją drogą, a i nie można (wiem, wiem) wykluczyć szans na DS, który będzie diagnozował i leczył. Chciałabym zrobić, obmyśleć tekst ogłoszeniowy pod kątem DT/ DS. Fizi, bardzo Cię proszę, jeśli jest jeszcze coś istotnego, co powinnam wiedzieć podeślij mi to proszę na PW. Nim wystartuję z ogłoszeniami oczywiście wrzucę tekst do korekty. Ponadto, uzupełnij proszę w 1 poście dane kontaktowe, mail i kom., czyli na kogo robić te ogłoszenia.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A kogo pytałeś? Nie będę już prosić tych osób o pomoc.

Rożniste hoteliki w okolicach Wrocławia- 800, 1000, 1500 zł :shake:
Pytałem jeszcze Donka5, chyba Paja ,a innych już nie pamiętam. Starałem się nie pytać tych, którzy wyraźnie piszą , że pies musi być łagodny w stosunku do innych psów

Posted

borysus napisał(a):
Rożniste hoteliki w okolicach Wrocławia- 800, 1000, 1500 zł :shake:
Pytałem jeszcze Donka5, chyba Paja ,a innych już nie pamiętam. Starałem się nie pytać tych, którzy wyraźnie piszą , że pies musi być łagodny w stosunku do innych psów


Moim zdaniem Lenka nie powinna iść do żadnego hotelu. Ona wymaga pracy indywidualnej i rehabilitacji.
Już na wątku Maupa4 pisała o swojej pracy z takim psem. Żaden hotel tego nie zapewnia. A już wsadzenie Lenki do klatki w Obornikach to masakra.

Posted

Lekarz sugerował, że jeśli to abiotrofia to będzie to postępować i żadna rehabilitacja nie pomoże. Dlatego zależy mi na tych badaniach, żeby ją wykluczyć.
Jak na dzień dzisiejszy nie ma chętnych , którzy by ją wzięli na DT

Posted

borysus napisał(a):
Lekarz sugerował, że jeśli to abiotrofia to będzie to postępować i żadna rehabilitacja nie pomoże. Dlatego zależy mi na tych badaniach, żeby ją wykluczyć.
Jak na dzień dzisiejszy nie ma chętnych , którzy by ją wzięli na DT


Moim zdaniem, bez względu na diagnostykę, biorąc tylko pod uwagę obecny stan psa, nie nadaje się on do żadnego hotelu.
A które DT pytałeś o miejsce? Chcę uniknąć zbędnego klepania w klawiaturę.

Posted

Ja tez raczej pytałam w hotelikach - nie wiem czy na dogo znajdziemy kogoś, kto nie ma zwierząt w domu...a Lena i do psów i do kotów jest agresywna

Irenako - gdyby ktokolwiek przychodził Ci do głowy, to bardzo proszę daj znać

Dziś ok. 19 mają zostac nakręcone te filmiki.

Majqa - dzięki, że jesteś.

Myślę, ze najistotniejsze by było, żeby właśnie napisać, że jest w trakcie diagnozowania, że podejrzewane jest uszkodzenie móżczku, ze kocha ludzi, ale nie lubi innych zwierząt.

namiary może takie, jak w przypadku wszystkich psiaków z tego schroniska

[email protected]
514 77 00 23

chyba, ze może Borysus - chciałbyś, żeby też były np. na Ciebie, w sumie poznałeś Lenkę, moze mógłbyś coś więcej opowiedzieć ewentualnym chętnym


Cała sytuacja z hotelikiem była wymyslona na szybko.

Pierwotny plan był taki, że Lena jedzie na badania i być może zostanie na bezpłatnym DT u Borysa, a jeśli nie będzie moła zostać u Borysusa, po badaniach zostanie odwieziona do schroniska.
Okazało się, ze na DT u Borysa nie może zostać.
A transport się posypał, nie udało się zdążyć na badania - następne mialy byc za 2 tygodnie.
i żeby nie odwozić suni znowu pod Częstochowę, a potem znowu zawozić do Wrocławia - koszty plus stres Leny - , udało sę znaleźć w miarę blisko Wrocławia i za przyzwoitą cenę hotelik.
Poza tym Lena bardzo kocha ludzi, zal nam było odwozić Ją do schroniska.

Teraz ze wzlędu na to, że diagnoza u dr. Wrzoska nie wzniosła specjalnie nic nowego - jesteśmy trochę w punkcie wyjścia.

zadne rozwiązanie nie wydaje się dobre :(

Wiem, że taka walka o Lenę bez konkretnego zaplecza DT, bez większych środków finansowych, bez narazie diagnozy, za to z możliwością taką, że Lena nie wyzdrowieje, a do tego jest agresywna - może wydać się działaniem z góry skazanym na niepowodzenie...
Ale tak jakos ciągle mi staje przed oczami obraz Molly ze swojego Domu - uśmiechniętej, radosnej, szczęśliwej - a przecież lekarze nie dawali Jej szans, kilkakrotnie była mowa o eutanazji.
http://www.dogomania.pl/threads/142609-Cudowna-*MOLLY*-specjalnej-troski-Pojechała-do-wspaniałegp-DOMKU!!/page203

Nie wyobrażam sobie, żeby chociaż nie spróbować dać Lenie szanse.

Oczywiście i tak o Jej przyszłości zadecyduje schronisko, bo jest prawnym opiekunem Leny.

Ale bardzo chciałabym, żeby udało się Ją porządnie zdiagnozować i przy dobrych "prognozach" spróbować Ją leczyć.

Czytałam wątek Sofy - w Jej DT pracowano z Nią cały czas i dzięki temu się udało.

Posted

Jestem na zaproszenie irenaka,ale niewiele pomogę, bo jestem na drugiej półkuli i wracam jakw podpisie.Szukam w myślach DT,ale ze względu na wiele czynników jest to trudne.
Z Molly było o tyle łatwiej,że nie była agresywna. Leny agresja może wiązać się również z chorobą.

Posted

Dzięi Poker, że jesteś.

To prawda, z Molly było dużo łatwiej pod tym względem.

Za to tez wisiało nad Nią widmo strachu, że będzie bardzo cierpieć, że DT musi byc przygotowany na to, że w każdej chwili będzie musiał jechac z Nią, żeby ulżyc Jej w cierpieniu.
Wydawało się, że każdy dzien może być tym ostatnim.

Całe szczęście wszystko zakończyło się dobrze.


W przypadku Leny jest to wszystko niewątpliwie bardzoej skomplikowane...

I stan gorszy i ta agresja.


Chociaz podobno jest jeden piesek - malutki rozmiarowo - prywatny piesek opiekuna Leny z hotelu, do którego Lena jest w porządku i go nie atakuje.
To ciekawe, bo na inne psy i koty się rzuca...

Posted

fizia napisał(a):

Nie wyobrażam sobie, żeby chociaż nie spróbować dać Lenie szanse.


Identycznie myślę, dlatego szukam i wysyłam pw.
Co do agresji, to mam wrażenie, że jeżeli DT będzie w stanie separować Lenkę na początku od innych zwierząt, to będzie OK.
Mam nadzieję, że Lenka w tym stanie nie potrafi otwierać sobie np. drzwi. Z czasem mam nadzieję, że to się zmieni i powoli zacznie akceptować inne zwierzaki.
Idę dalej szukać igły w stogu siana;).

Posted

Ja też mam taka cichą nadzieję, że gdyby tylko warunki mieszkaniowe na to pozwoliły - u Borysusa tu leżał główny problem - na odseparowanie i bezpieczne, rozciągnięte w czasie zapoznawanie z rezydentami, to może by się udało.

Jakąs iskierką nadziei jest ten malutki piesek opiekuna, którego Lena akceptuje.
Swoją drogą Borysus mówił, że ten Chłopak bardzo troskliwie opiekował się Leną podczas pobytu we Wrocławiu, że nosił Ją na rękach, przytulał, traktował, jak swojego własnego psa.

I to, że Maupa4 pisała, że Sofa tez z początku była bardzo nieprzyjazna i chciała wszystkie psiaki zjeść, a potem się wyluzowała i zaprzyjaźniła, a opuszczając DT nie miała żadnych probelmów z agresją.

Posted

Poker napisał(a):
Jestem na zaproszenie irenaka,ale niewiele pomogę, bo jestem na drugiej półkuli i wracam jakw podpisie.Szukam w myślach DT,ale ze względu na wiele czynników jest to trudne.
Z Molly było o tyle łatwiej,że nie była agresywna. Leny agresja może wiązać się również z chorobą.


Dziękuję Poker, że jesteś:multi:.
Myśl kochana kobieto:loveu: nad tym DT, im więcej mądrych głów na tym wątku, tym zwiększa się szansa Lenki.

Posted

Oj tak - im więcej mądrych głów, tym większa szansa na jakiś mądry pomysł...

Mnie niestety już chyba w tej sytuacji trochę takich mądrych pomysłów zabrakło...


Angeliko - tak, teraz Lena jest w tym hotelu.
Ale cały czas szukamy jakiegoś domowego DT, również może być płatny - żeby Lena miała tam szansę na rehabilitację - jeśli taka będzie wchodziła w grę.

Posted

fizia napisał(a):
Oj tak - im więcej mądrych głów, tym większa szansa na jakiś mądry pomysł...

Mnie niestety już chyba w tej sytuacji trochę takich mądrych pomysłów zabrakło...


Angeliko - tak, teraz Lena jest w tym hotelu.
Ale cały czas szukamy jakiegoś domowego DT, również może być płatny - żeby Lena miała tam szansę na rehabilitację - jeśli taka będzie wchodziła w grę.


Kurcze no to mi zrobiliście teraz mętlik w głowie znam tego weta byłam tam parę razy i zdawało mi się ze jest sensowny... ech no zdawało mi sie, co tam sie dzieje że jest tam tak źle?

Popytam znajomych czy nie zajmą się ta sprawą.

Posted

Angelka napisał(a):
Kurcze no to mi zrobiliście teraz mętlik w głowie znam tego weta byłam tam parę razy i zdawało mi się ze jest sensowny... ech no zdawało mi sie, co tam sie dzieje że jest tam tak źle?

Popytam znajomych czy nie zajmą się ta sprawą.


Sprawa hotelu w Obornikach, niestety stała się głośna na dogo:shake::
http://www.dogomania.pl/threads/179450-RUDUŚ-szuka-nowego-hoteliku-DT/page73

A tam jest w tej chwili Lenka:-(.

Posted

Zaglądam na zaproszenie Irenaka, niestety w niczym nie mogę pomóc, bo przebywam na razie w Anglii, poza tym nigdy nie miałam do czynienia z bullowatymi, a i schorzenie Leny nie jest mi znane. W przyszłym miesiącu mogę wspomóc Lenę jednorazową wpłatą, bo w tym już wykorzystałam wszystkie pieniądze na psy! Wirtualnie mogę wspierać!

Posted

Dziękuję wszystkim za to, że jesteście!!

Irenaka to cudotwórczyni!!! Ja wysłałam całą masę PW przez parę tygodni i cisza - z niewielkimi wyjątkami osób, które przybyły na zaproszenie, którym bardzo dziękuję!

Super!
Bardzo się cieszę

Posted

fizia napisał(a):
Dziękuję wszystkim za to, że jesteście!!

Irenaka to cudotwórczyni!!! Ja wysłałam całą masę PW przez parę tygodni i cisza - z niewielkimi wyjątkami osób, które przybyły na zaproszenie, którym bardzo dziękuję!

Super!
Bardzo się cieszę


Zapewniam Cię, że żadna cudotwórczyni. Ja wierzę w ludzi na dogo, bo potrafimy się jednoczyć w sytuacjach wyjątkowych. Dla mnie sytuacja Leny jest właśnie taka wyjątkowa i mam nadzieję, że dla wielu osób które tu zaglądną też taka będzie:-(.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...