ms_arwi Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Watek poznanskich bullowatych ze schroniska przy ul. Bukowskiej. Moj numer tel. 504 830 231. gg: 1045105 mail: [email protected] Quote
ms_arwi Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 PSY #1 Pies boks 6/1 Historia tego psiaka jest makabryczna... Został zamknięty ze swoim martwym właścicielem... 2 tygodnie spędził ze zwłokami swojego pana... Uratowany czeka na właściciela w poznańskim schronisku. Pomimo tak strasznych przeżyć pies ten jest niesłychanie radosny i pełen życia. Wypuszczony z boksu biegał jak oszalały. Do ludzi przyjazny, jednak nie jest nimi bardzo zainteresowany, wolał biegać, co chyba nie powinno dziwić, w końcu to ast zamknięty w klatce, niewybiegany, niewybawiony. Jest spora szansa, że to się zmieni, trzeba nad nim nieco popracować. Raczej nie wykazuje specjalnej agresji do innych psów, biegał przy klatkach i nie reagował specjalnie na szczekanie... #8 Pies boks 7/15 Młody psiak. Nie wydaje sie agresywny i nigdy taki nie byl w schronisku, jednak byl w adopcji ostatnio i wrocil, bo zaczal warczec na ludzi, gdy zaczeli sie nim bardziej zajmowac. Z pewnoscia wymaga pracy. #9 Pies boks 7/4 Psiak 5 lat, bezproblemowy do innych psow (w boksie z suczka). W schronisku od 2005 roku. Byl w 2 razy adopcji, jednak wrocil, ludzie stwierdzili zdaje sie, ze jest za duzy jednak, a za drugim razem, ze podobno agresywny (?). Nalezy jednak pamietac, ze ludzie czesto podaja taki powod, gdy chca zwrocic psa, co wcale nie musi byc prawda... 2-3 letni pies, mieszanka asta z bulterierem? Wspanialy charakter, pies z pewnoscia domowy. Nie mialam go na smyczy co prawda, ale jego zachowanie w boksie bylo zupelnie inne niz psow obok - spokojny, prosil na dwoch lapach o chwile zainteresowania. 8letni astek, oczka juz nie te - zacma powoli wzrok zaslania, ale poki co widzi. Wspanialy pies, ktory nie mial szczescia do tej pory :-( W schronisku juz dlugo. Nie jest agresywny ani do psow ani do ludzi. Potrzebuje domu, w ktorym bedzie mial spokoj i cieplo. Pies 1,5 roku. Trafil niedawno do schroniska wraz z dwoma innymi psiakami w podobnym stanie psychicznym (jakas pseudo?). Nie jest agresywny ani do ludzi ani do innych zwierzat, za to bardzo przestraszony. Nie umie chodzic na smyczy, boi sie tak bardzo, ze sie czolga :-( Pies, podobno 3-4 lata, ale mnie sie zdaje, ze raczej 3 niz 4 (a niemal pewna bylam, ze ma jeszcze mniej). Trafil do schronu razem z bezowym psiakiem (wyzej). Jest mniej przestraszony, ale tez nieco czolgajacy sie... Taki "lizak" jak to nazywam psiaki, ktore zaraz z jezorkiem leca do krat :smile: Znow zero agresji zarowno do ludzi jak i zwierzat. Smycz chyba pierwszy raz w zyciu mial na sobie... Zawijal sie wokol kazdego drzewa, zupelnie nie rozumial o co chodzi. Pies, z tego co pamietam mlody, do 2 lat chyba. Pies o wspanialym charakterze! :smile: Agresji brak, toleruje wszystkich ludzi, zwierzeta, nawet na rece pozwoli sie wziac :smile: Do tego strasznie radosny! Pies jak najbardziej adopcyjny - komu wiecznie radosne, zywe sreberko? :loveu: Quote
andzia69 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 wpadłam na chwilkę i zapisuję coby nie zgubić Quote
doddy Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Super, że udało się nawiązać pozytywną współpracę ze schroniskiem. Powoli zaczynamy zbierać gadżety dla schroniska co by nawiązać fajną współpracę. Jeśli ktoś chciałby coś podarować, niech daje znać. Natalia, kawał dobrej roboty. To teraz czas rozkręcić poznaniaków :) Quote
doddy Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Natalia, czy któryś z psiaków potrzebuje pilnego wyciągnięcia ze schroniska? Quote
ms_arwi Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 doddy napisał(a):Natalia, czy któryś z psiaków potrzebuje pilnego wyciągnięcia ze schroniska? Nie mowili nic o tym, a prosilam zeby wskazali mi - mysle jednak, ze najlepiej w tej sprawie wypowie sie pan Sebastian (ale on dopiero 7 maja bedzie dostepny). Za to powiedzieli, ze w wiekszosci ich astki sa bardzo przyjazne do ludzi i bez wahania wskazali kilka do adopcji. Quote
ms_arwi Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Jutro po 10 planuje udac sie do schroniska, wiec jesli jest ktos chetny do pomocy, to zapraszam! Moj numer 504 830 231. gg 1045105. Quote
snuszak Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 też zapisuję się do poznańskich bulków :) dobrze, że stworzyłaś jeden wspólny wątek, będzie łatwiej wszystko ogarnąć, no i może kiedyś uda się razem wybrać do schronu Quote
doddy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 My się wybieramy w niedzielę do schroniska, uszczuplić nieco schronisko z TTB. :) Przy okazji chyba odwiedzimy Rufuska u Iwony jeśli czas pozwoli. Quote
snuszak Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 to moze wyczyścicie z suni, która wróciła z adopcji? Załamie się, ona potrzebuje fachowej opieki Quote
doddy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Naprawdę ciężko mi na razie powiedzieć które psiaki zabierzemy, myślę że wszystko się okaże na miejscu. Chcemy zabrać 1-2 psiaki (więcej nawet do auta by nam nie weszło). Quote
snuszak Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 dobrze że chociaż jeden lub dwa, to tak mało a zarazem tak wiele, dajcie tutaj koniecznie info, które zostały zabrane, ja co prawda byłam w poznańskim parę razy i bullkami się nie interesowałam za dużo ale jestem ile mogę z psiakami z tego regionu mimo, że i u nas teraz zatrzesienie w malutkim schronisku Quote
doddy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Damy znać, damy które psiaki przewieziemy do Wawy. Z reguły zakładamy wątki naszym podopiecznym, co by raz na jakiś czas napisać co u nich słychać. Wątku obecnie nie ma jedna staruszeczka amstaffka, której nie możemy upubliczniać dla jej dobra, bo jest zabrana z miejsca gdzie diabeł mówi dobranoc. Babuszka jest strasznie chorutka, jak ją dzisiaj lekarz badał całościowo (krew, USG, RTG,) to się załamywał przy każdym przyłożeniu palca. :( Koniec off topicu, bo nas ms_arwi poszczuje psami :) Quote
ms_arwi Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 doddy napisał(a): Koniec off topicu, bo nas ms_arwi poszczuje psami :) Taaak i zaliza Was na smierc! :evil_lol: Quote
ms_arwi Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 andzia69 napisał(a):no i jak tam pogłowie bullowatych? awaria samochodu ciotek z wawy, wiec wizyta przelozona... Quote
doddy Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 My niestety nie daliśmy rady dojechać. :placz: Natomiast mamy tłumik do roboty przez nocne wojaże po Torę. :diabloti: Quote
ms_arwi Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Jutro przede wszystkim planuje zobaczyc co z Korba, tym astkiem z boksu 6-3 (ma na imie Aron), szczeniorkiem z kwarantanny, psiakiem po walkach i tymi dwiema lagodnymi suniami (chce zobaczyc jak wszystkie zachowuja sie na smyczy). Jak wystarczy czasu to potem w kolejce jest tych dwoch staruszkow i "nietoperzasty" psiak oraz ten z suczka w boksie i ta grubaska. Przydalyby sie im imiona nie sadzicie? Sprobuje sie dowiedziec czy maja jakies schroniskowe, jesli nie, trzeba bedzie im nadac robocze imiona. Swoja droga zastanawiam sie co w przypadku psiakow BARDZO ciagnacych na smyczy? Czy mozna je tez oglaszac? Quote
ageralion Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Ale u Was duzo astow :shake: Mam nadzieje, ze teraz szybko znajda domki... ms_arwi napisał(a):Swoja droga zastanawiam sie co w przypadku psiakow BARDZO ciagnacych na smyczy? Czy mozna je tez oglaszac? A jak dlugie beda te spacerki? Bo niektore z naszych TTB przestawaly ciagnac dopiero po 1h-1,5h spaceru... Quote
ms_arwi Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 ageralion napisał(a):Ale u Was duzo astow :shake: Mam nadzieje, ze teraz szybko znajda domki... A jak dlugie beda te spacerki? Bo niektore z naszych TTB przestawaly ciagnac dopiero po 1h-1,5h spaceru... Tez mam nadzieje, ze bedziemy im w stanie pomoc: ogloszeniami, poznawaniem ich, a tym najtrudniejszym profesjonalnym szkoleniem... Co do spacerkow, to niestety nie wiem... W schronisku jest wybieg, ale nie wiem, czy tam da sie spacerowac przez 1,5 godziny, raczej watpie... Wszystko okaze sie jutro w praktyce. Mam nadzieje, ze nie bedzie problemow. Quote
marta23t Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 ja ostatnio poza schron wyprowadziłam psiaka na spacer - troszkę wzdłuż płoty po trawce pochodziłam ale nie wiem jak do staffów czy tak poza schron pozwolą:/ Quote
ageralion Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 W schronisku nie da rady ich wyciszyc spacerem ale wyzyc w zabawie napewno. My nie mamy wybiegu, wiec tylko spacery wchodza w gre. A ze u nas schron pod lasem, to jest gdzie chodzic... Moze je wymeczyc na wybiegu zabawkami, a potem na chwile poza schron zeby troche wyciszyc... Quote
ms_arwi Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 Dzis udalo mi sie pobawic na wybiegu ze szczeniakiem i psiakiem po walkach. Malego roboczo nazwalysmy z Marta Baster, tego drugiego Ringo, bo jak tylko zobaczyl Ringo to oszalal :D Oba psiaki sa w pelni adopcyjne. Baster ma co prawda kompletne ADHD, ale to szczeniak zamkniety w boksie... Nie bardzo interesowaly go zabawki i jedzenie, bardziej zainteresowany byl innymi psami (nie wykazuje agresji) i czlowiekiem. Baster uwielbia skakac i zupelnie nad tym nie panuje, ale przy wielokrotnym sprowadzaniu go na ziemie i "fe" zaczal bardziej trzymac sie ziemi. Z plusow: nie wykazuje w ogole agresji przy sprawdzaniu zebow, uszu, ciagnieciu za ogon, podszczypywaniu itp. To wspanialy, pelen zycia mlody psiak. Potrzebuje kogos, kto ma wiele cierpliwosci i bedzie mial czas, zeby go wybiegac i wybawic. Podejrzewam, ze w domu bedzie niszczyl, wiec koniecznie klatka kennelowa. Pilnie potrzebuje ogloszen, do 24 maja mamy czas, potem schronisko musi go przeniesc na boksy ogolne i moze trafic w rece nie takie jakie bysmy chcieli. Ringo jest natomiast starszym asmtaffem, nie przepada za innymi psami jak na niego zaczynaja szczekac i sie rzucac (to chyba zadna niespodzianka). Ringo jak tylko zobaczyl ringo moich psiakow oszalal na jego punkcie (stad nadalysmy mu takie imie ;) ). Bardzo fajnie mozna sie z nim bawic w przeciaganie, rzucanie, przybiegal na zawolanie. Kiedy juz sie wybawil nieco zaczal duzo mniej ciagnac na smyczy. Bardzo kontaktowy psiak, nastawiony na czlowieka, glaskanie, pieszczoty, zabawe. Potrzebuje jednak kogos silnego i odpowiedzialnego, kto bedzie umial zapanowac nad nim gdy zobaczy innego psa nieprzyjaznie do niego nastawionego. Zauwazylysmy tez ze Ringo ma jakiegos guza z tylu. Ringo potrzebuje ogloszen, bo szkoda zeby taki wspanialy psiak spedzil reszte zycia w schronisku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.