Pegaza Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Cze :glaszcze: a mi sie zdawalo ze w sklepach wszystko jest a to chyba tylko atrapy stoja:roll: powaznie mowiac jestem tym zdziwiona mi sie jeszcze nic takiego nie przydazylo...jesli chodzi o takie remontowe zakupy..ale mojemu tesciowi tak.. zamowil drzwi ktore przyszly po miesiacu okazalo sie ze o 200 zl drozsze bo Pani w sklepie zle przyjela zamowienie a potem okazalo sie ze w niektorych miejscach na drzwiach jest inny kolor..:roll: dzis szukalam lamowki do firany i w jednym sklepie jest ale nie tyle metrow ile bym chciala poszukalam w nastepnym i znow ta sama sytuacja na moje pytanie czy ten kolor akurat dowiaza slysze: nie wiem prosze zagladac... :roll: niby wszystko jest a jesli cos chcemy kupic to nie ma.. Quote
AlKil Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Pegaza napisał(a):Cze :glaszcze: a mi sie zdawalo ze w sklepach wszystko jest a to chyba tylko atrapy stoja:roll: powaznie mowiac jestem tym zdziwiona mi sie jeszcze nic takiego nie przydazylo...jesli chodzi o takie remontowe zakupy..ale mojemu tesciowi tak.. zamowil drzwi ktore przyszly po miesiacu okazalo sie ze o 200 zl drozsze bo Pani w sklepie zle przyjela zamowienie a potem okazalo sie ze w niektorych miejscach na drzwiach jest inny kolor..:roll: dzis szukalam lamowki do firany i w jednym sklepie jest ale nie tyle metrow ile bym chciala poszukalam w nastepnym i znow ta sama sytuacja na moje pytanie czy ten kolor akurat dowiaza slysze: nie wiem prosze zagladac... :roll: niby wszystko jest a jesli cos chcemy kupic to nie ma.. No niestety, u nas są same atrapy...:angryy: Fugę do kafli kupowałam w trzech sklepach a i tak zielonej nie mam takiej jakbym chciała. Bo " zielonych w ogóle nie mają, można zamówić, trzy tygodnie czekania, a zamawiają tylko w poniedziałki..." a tu mi kafelkarz tupał nóżką, że on chce teraz....:placz: Jakbym miała kupę szmalu, to bym sobie wszystko kupowała na rok przed budową, ale realia są takie, że pieniądze przychodzą na bieżąco i na bieżąco są wydawane, bo te ze sprzedaży chałupki już się wykończyły.... Za chwilę kafelkarz skończy tą jedną łazienkę i zacznie drugą... Już jestem chora jak sobie pomyślę, że znowu zażąda drzwi, kibelka, umywalki, baterii, fug....:placz: A mój teść twierdzi, że mamy w głowach poprzewracane, bo w sklepach wszystko jest "tylko nam nie pasuje"........:roll::evil_lol: Quote
Alicja Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Ewuś ja miałam w OBI z lampą do pokoju podobnie :evil_lol:....byłam nawet gotowa sama ściągnąć z wystawy :mad::mad: co do szafki to przecież pan mógł Ci ją zablokować i pojechałabyś po nią bezstresowo ...jak to też Castorama Quote
Pegaza Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 A nie probowalas robic zakupow w mniejszych sklepikach budowlanych? my takie mamy i nie ma problemu by zamowic fuge jak sie to mowi na "dzis" i czesto rabaty dadza jak sie bierze wieksza ilosc towaru... Quote
malawaszka Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 weź mnie nie strasz :lol: my rzeczy budowlane w jednej hurtowni kupujemy i mamy zawsze na czas i z rabatami - cały dom własciwie tam wybudowaliśmy, a takie rzeczy jak płytki, kibelki, umywalki itp zamawiam na necie i odbieram autkiem i sprzęty do kuchni też zamówię na necie :p w castoramie to tylko drewnochron kupiłam :lol: i drzwi i ościwznice, których nienawidzę :placz::placz::placz: nie wiem co za zacmienie miałyśmy z siostrą jak to wybierałyśmy :angryy: Quote
Vectra Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Kocham Castorame , Obi , Practikera :angryy: :angryy: Dobrze , że Bricomana otworzyli nieopodal , bo jak robiliśmy remont , to w/w sklepach figurowałam na czarnej liście klientów :evil_lol: :evil_lol: Niech mi któryś z tych pracowników powie , że kiepsko zarabia :angryy: to mu odpowiem - jaka praca , taka płaca :evilbat: oni tam NIC nie wiedzą :crazyeye: :crazyeye: Wasiu , net to net :multi: Quote
tigrunia Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Ja 2 m-ce kupowałam drzwi do jednego pokoju (!!) :crazyeye: Jedne, jedyne, zwykłe, białe :crazyeye: No co jechałam to akurat lewych nie było :angryy: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 [quote name='Alicja']:evil_lol::evil_lol:Ewuś ja miałam w OBI z lampą do pokoju podobnie :evil_lol:....byłam nawet gotowa sama ściągnąć z wystawy :mad::mad: co do szafki to przecież pan mógł Ci ją zablokować i pojechałabyś po nią bezstresowo ...jak to też Castorama O, wannę kupowałam właśnie w OBI. A pan na to nie wpadł, nie powiedział, że może tak zrobić...:placz: [quote name='Pegaza']A nie probowalas robic zakupow w mniejszych sklepikach budowlanych? my takie mamy i nie ma problemu by zamowic fuge jak sie to mowi na "dzis" i czesto rabaty dadza jak sie bierze wieksza ilosc towaru... Z rzeczami potrzebnymi do budowy nie było problemu. Kupowaliśmy w różnych małych hurtowniach. Schody zaczęły się przy drzwiach, fugach, kranach i kibelkach też. Chciałam inny kibelek, taki żeby nie miał miliona załamań, w które wchodzi kurz i trzeba go wydłubywać wykałaczką (przerobiłam to w Oliwie). Znalazłam, akurat nie było.Sprowadzą, a jakże.Za dwa dni. Czekałam 2 tygodnie i się nie doczekałam. Kupiłam ten co był.....:roll: [quote name='malawaszka']weź mnie nie strasz :lol: my rzeczy budowlane w jednej hurtowni kupujemy i mamy zawsze na czas i z rabatami - cały dom własciwie tam wybudowaliśmy, a takie rzeczy jak płytki, kibelki, umywalki itp zamawiam na necie i odbieram autkiem i sprzęty do kuchni też zamówię na necie :p w castoramie to tylko drewnochron kupiłam :lol: i drzwi i ościwznice, których nienawidzę :placz::placz::placz: nie wiem co za zacmienie miałyśmy z siostrą jak to wybierałyśmy :angryy: ja Cię nie straszę, szlag mnie trafiał, jak oglądałam drzwi wejściowe do domu na necie. Wszystkie, które mi się podobały, były tam u Was. Ale okres czekania około 8 tygodni. A ja nie miałam tyle czasu. Fakt, zmyliło mnie to, że jak pojechaliśmy oglądać już wcześniej, to informowano nas, że zakup bez problemu. No bez problemu tego chłamu co nikt nie chce kupić. Zauważ, że producenci tych różnych gadżetów, ulokowali się tak jakby trochę bliżej Was....:diabloti: [quote name='Vectra']Kocham Castorame , Obi , Practikera :angryy: :angryy: Dobrze , że Bricomana otworzyli nieopodal , bo jak robiliśmy remont , to w/w sklepach figurowałam na czarnej liście klientów :evil_lol: :evil_lol: Niech mi któryś z tych pracowników powie , że kiepsko zarabia :angryy: to mu odpowiem - jaka praca , taka płaca :evilbat: oni tam NIC nie wiedzą :crazyeye: :crazyeye: Wasiu , net to net :multi: U nas to w w/w sklepach sztuką jest owego pracownika znaleźć, żeby potem dowiedzieć się , że on nie wie... Tylko biedne kasjerki są uwięzione na tyłkach.:evil_lol: Muszę sprawdzić ich czarną listę, bo może już tam jestem...:evil_lol: [quote name='tigrunia']Ja 2 m-ce kupowałam drzwi do jednego pokoju (!!) :crazyeye: Jedne, jedyne, zwykłe, białe :crazyeye: No co jechałam to akurat lewych nie było :angryy: A, bo masz już bliżej do nas i widocznie zaraza Bydgoszcz też dopadła....:cool3: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 reszta zdjęć pieszczoty mały zajęty niewinne igraszki kto kogo zeżre "grzeczny pies" Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Upiór Czeka na mannę z nieba mały walczy no i ktoś tu piłkę świsnął melduję, że od wczoraj śniegu nie ma. Wokół nas same bajora....:placz: Quote
jbk Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 I jak się mieszka w nowym mieszkanku? Zmywarka podłączona? Kafelkarz zakończył robotę? Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 jbk napisał(a):I jak się mieszka w nowym mieszkanku? Zmywarka podłączona? Kafelkarz zakończył robotę? Zmywarka myje jak szalona. W końcu muszę się zemścić za te półtorej roku mycia w miskach, niech teraz ona się męczy.Rodzina tylko pyskuje, że co zostawią sobie gdzieś szklaneczkę, to za moment jej nie ma, już jest w zmywarce...:oops: Kafelkarz ma robotę wszechstronną. Robi też nam sufit i instaluje cały osprzęt. Ściany mam już całe w kafelkach, teraz idzie podłoga. :lol: Quote
Alicja Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/tn_IMG_9776.jpg zaraz się można zorientować skąd ONA pochodzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 [quote name='Alicja']http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/tn_IMG_9776.jpg zaraz się można zorientować skąd ONA pochodzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Prawda??? Zero wątpliwości... Jestem u Ciebie na muzykoterapii. Od ponad pół godziny...:evil_lol: Tak se po kawałku dawkuję jak mi net pozwala....:roll: Quote
Vectra Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 AlKil napisał(a): U nas to w w/w sklepach sztuką jest owego pracownika znaleźć, żeby potem dowiedzieć się , że on nie wie... Jeszcze jak znajdziesz ów pracownika , to ZAWSZE on nie jest z tego działu i już woła kolegę :evilbat: i tak człowiek stoi jak parasol i czeka :angryy: :angryy: jak po 45 minutach , przychodzi pan z TEGO działu - od razu mówi nie ma :diabloti: to trzeba zakręcić dym na 10 fajerek , prosić kierownika ,dyrektora , prezesa , drzeć się na cały sklep - w 9 przypadkach na 10 , od razu się znajduje , to czego nie ma :cool3: :diabloti: Quote
Vectra Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Nie ma to jak udane , bezstresowe zakupy :loveu: :loveu: :loveu: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Vectra napisał(a):Jeszcze jak znajdziesz ów pracownika , to ZAWSZE on nie jest z tego działu i już woła kolegę :evilbat: i tak człowiek stoi jak parasol i czeka :angryy: :angryy: jak po 45 minutach , przychodzi pan z TEGO działu - od razu mówi nie ma :diabloti: to trzeba zakręcić dym na 10 fajerek , prosić kierownika ,dyrektora , prezesa , drzeć się na cały sklep - w 9 przypadkach na 10 , od razu się znajduje , to czego nie ma :cool3: :diabloti: To i tak u Was pracują lepsi pracownicy. U nas jak znajdziesz pracownika, to on mówi " nie jestem z tego działu" i odchodzi w siną dal. Na szczęście mam wprawę w darciu kopary na swoje dzieciątka, więc go wbijam krzykiem w podłogę w połowie drogi. Zdąży trochę odejść, bo przez chwilę jestem oniemiała bezczelnością...:crazyeye: Quote
Vectra Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Bo Ty może nie wiesz , że zaczęłaś nowe życie po 40 ? :evil_lol: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Słuchajcie, właśnie zamieniłam się jak żona Lota w słup soli... Sprawdzam sobie pocztę na interii, druknęłam zlecenie, które przyszło i nagle widzę, że coś nie gra. Najnowsze wiadomości zaczynają się od lutego 2008 roku, a przed chwilą były jeszcze z dziś. Ale to pikuś. jedną wiadomość mam z datą....26 marca 1970 roku....:crazyeye: podobno ją wtedy właśnie otrzymałam...J No tak, przypominam sobie ten dzień... Miałam półtora roku i siedziałam na necie w drugiej ręce dzierżąc butelkę ze smoczkiem....:roll: Quote
Pegaza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 hahaha musze sprawdzc swoja tez mam z interii moze mnie dopiero robili :evil_lol::evil_lol: Quote
AlKil Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Vectra napisał(a):Bo Ty może nie wiesz , że zaczęłaś nowe życie po 40 ? :evil_lol: Phi, wiem. Moje dziecię nawet mnie wczoraj testowało, pytając ile mam lat... Pegaza napisał(a):hahaha musze sprawdzc swoja tez mam z interii moze mnie dopiero robili :evil_lol::evil_lol: Ale popatrz, jaka ta Polska lat 70-tych była nowoczesna... już wtedy miałam neta, a teraz są problemy z zasięgiem....:roll::evil_lol: Quote
malawaszka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 AlKil napisał(a):ja Cię nie straszę, szlag mnie trafiał, jak oglądałam drzwi wejściowe do domu na necie. Wszystkie, które mi się podobały, były tam u Was. Ale okres czekania około 8 tygodni. A ja nie miałam tyle czasu. Fakt, zmyliło mnie to, że jak pojechaliśmy oglądać już wcześniej, to informowano nas, że zakup bez problemu. No bez problemu tego chłamu co nikt nie chce kupić. Zauważ, że producenci tych różnych gadżetów, ulokowali się tak jakby no faktem jest, że na okna i drzwi wejściowe czekaliśmy jakieś 5-6 tygodni, ale to było przy zamówieniu powiedziane, ze tak będzie bo jest kolejka :lol: a drzwi wewnętrzne - właściwie ościeżnice mam ze Stolarki Wołomin - chłam jak szlag!!!! nie kupujcie tego dziadostwa! drogie jak pieron i do doopy :angryy::angryy::angryy: a powiedz mi - bo pisałaś że chcesz przemalować drzwi wejściowe - czym się takie drzwi przemalowywuje? bo może ja sobie te cholerne ościeznice bym przemalowała :roll: Quote
Alicja Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='AlKil']Słuchajcie, właśnie zamieniłam się jak żona Lota w słup soli... Sprawdzam sobie pocztę na interii, druknęłam zlecenie, które przyszło i nagle widzę, że coś nie gra. Najnowsze wiadomości zaczynają się od lutego 2008 roku, a przed chwilą były jeszcze z dziś. Ale to pikuś. jedną wiadomość mam z datą....26 marca 1970 roku....:crazyeye: podobno ją wtedy właśnie otrzymałam...J No tak, przypominam sobie ten dzień... Miałam półtora roku i siedziałam na necie w drugiej ręce dzierżąc butelkę ze smoczkiem....:roll: :roflt: no tak ... fajnie się miałaś .... a mówią ze na śląsku było el dorado a ja w 70 latach nie wiedziałam jak komp wygląda :placz::placz::placz:wot zacofana gadzina :oops::placz: Quote
jbk Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 AlKil napisał(a): Ale popatrz, jaka ta Polska lat 70-tych była nowoczesna... już wtedy miałam neta, a teraz są problemy z zasięgiem....:roll::evil_lol: Była bardzo nowoczesna, moja mama po tygodniu od zamążpójścia miała nowy dowód osobisty, a ja dowiedziałam się, że najwcześniej mogę przyjść za miesiąc złożyć wniosek, bo "dane idą do Warszawy"... W dobie internetu dane idą miesiąc? To chyba na piechotę..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.