Pegaza Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ewa Ewa!!! hop hop ... gdzie sie podziewasz? :roll: Quote
AlKil Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 [quote name='jbk']No tego to jeszcze nie widziałam, pies z karpiami w wannie ;) Niektóre yorki tak mają... [quote name='Basia&Safi']nie no te fotki Kilkus kontra Karpie super heheh :) Rozegrała się tam mała wojenka... [quote name='anetta']Co za historie :crazyeye: A kto odrąbywał główki? :razz: Rozumiem że wsystke tcy wylądowały na stole :grins: Ja osobiście. [quote name='Pegaza']Cze :p ten Kiler nie na darmo nosi takie imie nawet karp mu nie straszny:evil_lol: pozdrawiamy Jemu nic nie jest straszne, do czasu... [quote name='Alicja']:evil_lol:Killer uciekaj ...to piranie :razz: http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/tn_IMG_9904.jpg Ta, pirania to tam była jedna. [quote name='lolka75']Super szczesliwego Nowego Roczku!!!!:loveu: Dzięki... [quote name='Kasia_zg']Witaj Ewo:) Wszystkiego Najlepszego w tym Nowym Roku życzymy!! Kiluś z karpikami hihi Cudowny widok integracji U nas Matuś nie odwazył sie wskoczyć do pływajacych stworzonek ale za to tak sie w nich zakochał że wył do nich godzinami i nie pozwalał nam wchodzić do łazienki Pozdrawiamy Witaj Kasiu! [quote name='jbk']Witam serdecznie noworocznie :)) Oby Nowy był lepszy niż stary :) OBY!!!!! [quote name='Medorowa']Buhaha:evil_lol::evil_lol: http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/tn_IMG_9904.jpg O wesoła Medorkowa przyjechała rowerkiem... [quote name='jbk']Zgubiliście się w nowym roku? mhm.... [quote name='Alicja']Ewa...to nie ta wanna miałaś mieć inną :hmmmm: Bo na zdjęciach jest wanna dzieci. Nasza stoi jeszcze w kartonie. [quote name='jbk']Cześć w niedzielę ;) Cześć [quote name='agbar']Ewaaaaa!!Haloooo...no co ty? Jeszcze do siebie po Sylwestrze dochodzisz?:hmmmm::diabloti: Jasne, nie mogę wytrzeźwieć... [quote name='jbk']No i gdzie się podziewacie?? Tutaj...... [quote name='Pegaza']Ewa Ewa!!! hop hop ... gdzie sie podziewasz? :roll: w domku jestem [quote name='jbk']Wszyscy wołają, a tu tylko echo..... bo w nieumeblowanych domkach zawsze jest echo... [quote name='jbk']I nadal cisza..... cicho sza... [quote name='anitaaa i bartis']CZekamy na powrót jestem.... [quote name='Alicja']....................... :hand: no, dokładnie, mam tu pełne szaleństwo. [quote name='Pegaza']Gdzie sie podziewacie? noo:-( Czy dobrze me oczy widzą? Masz w końcu galerię????? Quote
Pegaza Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Ewa ja wiedzialam ze jak wpadne dzis do Ciebie to i Ty sie pojawisz:loveu: yes yes:loveu: Quote
AlKil Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Ponieważ odebrałam już drugi telefon od znanej tu i ówdzie Babci Pysi z pytaniem..." żyjesz?", dotarło do mnie, że dawno się nie odzywałam. Co prawda wiem, że pytanie owe zostało zadane z myślą o Balladzie, ale postanowiłam otworzyć zakurzonego i zapylonego na maksa laptopa... Otóż żyję..... Psy żyją także.... Długi też. Króle i myszoskoczek też. Ale wszyscy jesteśmy lekko pobieleni... każdy kto przeszedł ten etap, to już wie... Robią się nam sufity.:roll: Nie ma takiego miejsca, gdzie nie byłoby pyłu z gładzi........... Wyrzucono mnie z sypialni gdzie aktualnie są przykręcane płyty i teraz klęczę na podłodze w salonie ( w samiutkim rogu), laptopik na krzesełku i stukam te parę słówek... Na skutek kolejnego przerzucenia gratów nie mam zielonego pojęcia gdzie co jest. Włącznie z aparatem...:cool1: Na szczęście to już ostatnie 2 pomieszczenia, gdzie są robione sufity. Nie wiem kiedy pozbędę się tej warstwy pyłu z tych wszystkich rzeczy...:placz: Nie mam na to pomysłu.:p Quote
AlKil Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Pegaza napisał(a):Ewa ja wiedzialam ze jak wpadne dzis do Ciebie to i Ty sie pojawisz:loveu: yes yes:loveu: Toż Ty masz Kobieto DAR, bo nawet ja tego nie wiedziałam....:crazyeye: Lecę zajrzeć na 3 sekundy...;) Quote
Pegaza Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Oj bedzie dobrze ekipa zniknie Ewa sie weznie za sprzątanko:p brakowalo mi tego opowiadania..:p zapraszam:loveu: Quote
Patisa Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Nie pozostało mi nic innego jak wyrazić współczucie dla osamotnionej krasuli... http://img134.imageshack.us/img134/5694/tnzwierzaki071qp8.jpg Killuś się podglądem nie przejął... http://img227.imageshack.us/img227/6868/tnzwierzaki075wa4.jpg Świetna krasulka... i zabawna kudłata kuleczka:lol: Pozdrawiam Quote
Alicja Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 :shake:...jeszcze nigdy nie kąpałam się w kartonie .....:roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Cześć Ewuś :loveu:.....miło Cię czytać :multi::multi::multi: Quote
Pysia Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 AlKil napisał(a):Ponieważ odebrałam już drugi telefon od znanej tu i ówdzie Babci Pysi z pytaniem..." żyjesz?", dotarło do mnie, że dawno się nie odzywałam. Co prawda wiem, że pytanie owe zostało zadane z myślą o Balladzie, ale postanowiłam otworzyć zakurzonego i zapylonego na maksa laptopa... Zauważ kobieto, że wykazałam się nie lada cierpliwością zadając Ci najpierw pytanie "czy zyjesz", potem pytałam "jak tam postępują prace przy domku" a na samym końcu dopiero zapytałam o Ballade :diabloti: Już za samo to powinnaś tutaj piać w zachwycie jaka jestem wspaniała :evil_lol: Quote
Bartiśkowa_ Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Witamy hehe nie mogę :evil_lol::evil_lol: uśmiałam się jak głupia przy czytaniu :loveu: Quote
AlKil Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 [quote name='Pegaza']Oj bedzie dobrze ekipa zniknie Ewa sie weznie za sprzątanko:p brakowalo mi tego opowiadania..:p zapraszam:loveu: już próbuję się brać, ale g.... mi z tego wychodzi.:placz: Nie wiem gdzie mam aparat, ale za to znalazły się sztućce. Moje ciuchy utknęły na samym spodzie wielkiej góry wyrzuconej z garderoby, ale za to znalazłam elektryczne młynki do soli i pieprzu... Byłam.. [quote name='Patisa'] Świetna krasulka... i zabawna kudłata kuleczka:lol: Pozdrawiam witamy serdecznie.:lol: [quote name='jbk']No proszę bardzo :) Ano jestem.:loveu: [quote name='Alicja']:shake:...jeszcze nigdy nie kąpałam się w kartonie .....:roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Cześć Ewuś :loveu:.....miło Cię czytać :multi::multi::multi: Zawsze Alu możesz spróbować.;) [quote name='jbk']Witanko ;) Jak tam? Witanko! Jak? Nadal biało..............:shake: Od rana udało mi się doprowadzić do jako takiej czystości 2 regały z naczyniami.:placz:I umyć 1 okienko... Reszta nadal pokryta warstwą białego...:roll: Aaaaa, odkryłam, że kocham zmywarkę!!!:multi: Ale najpierw, zanim to do mnie dotarło, usmarkałam Tz-owi rękaw z niemocy... I udało mi się odkurzyć 1m2 podłogi. Zaczyna być w tym miejscu widać posadzkę.:multi: A w poniedziałek znowu przyjdą ONI i zaczną SZLIFOWAĆ.............:help1::wallbash: Quote
AlKil Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 [quote name='Pysia']Zauważ kobieto, że wykazałam się nie lada cierpliwością zadając Ci najpierw pytanie "czy zyjesz", potem pytałam "jak tam postępują prace przy domku" a na samym końcu dopiero zapytałam o Ballade :diabloti: Już za samo to powinnaś tutaj piać w zachwycie jaka jestem wspaniała :evil_lol: Jesteś wspaniała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:modla::modla::modla:[SIZE=2] A w ogóle to muszę Ci podziękować za ten telefon... Przez ten czas co siedziałam w samochodzie i czekałam na to pytanie o Balladę, to mój kochany syn zrobił obiad. Ugotował tą kaszę,która przychodził mi pokazać do samochodu, zrobił surówkę z pekińskiej i kukurydzy i usmażył jajka sadzone ( zwane u nas "jajkami na betonie"- oczywiście w mowie małego Michasia 10 lat temu były to jajka na bekonie). Także po rozmowie z Tobą wkroczyłam do domu i zaraz miałam obiadek na stole!:loveu: Quote
Pegaza Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 To po co dzisiaj sprzata poczekaj jak w koncu pojda:lol: na zawsze... widziala ze byla:loveu: wychodzi na to ze Pysia musi dzwonic codziennie w porze robienia obiadu:evil_lol: Quote
AlKil Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 [quote name='Pegaza']To po co dzisiaj sprzata poczekaj jak w koncu pojda:lol: na zawsze... widziala ze byla:loveu: wychodzi na to ze Pysia musi dzwonic codziennie w porze robienia obiadu:evil_lol: JUż mi cierpliwości nie wystarczyło...:cool1: Poza tym to średnia przyjemność jeść na talerzach z gipsem...:roll: [quote name='Alicja']Ewuś nie psiątaj :shake: No nie psiątam teraz;) Psiątałam cały dzień i udało mi się pozbyć białego z 1/3 pomieszczenia gospodarczego co robi teraz za kuchnię i składzik....:roll: jeszcze dwa dni i skończy się to paskudne szlifowanie gipsu na sufitach, a potem Heniu robi moją łazienkę. Jak skończy to Ci ufocę tą właściwą wannę...:evil_lol: Aaa i znalazłam aparat!!!!:multi: Quote
Alicja Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 :bigcool: jest aparat :multi::multi::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pegaza Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 To sa dobre wiadomosci i aparat i lazienka bedzie:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.