AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 [quote name='Kasia_zg']Bry Ewuniu :) Jakie postepy budowlane?? Co u Psiaków? Jak sie czuje Albercik?? Pozdrawiamy:loveu: Witaj Kasiu! Postępy zaczną się jutro... U psiaków właśnie napisałam.:evil_lol: Albercikowi rana się powoli goi. :lol: Quote
AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Vectra napisał(a):To znaczy Ewciu , że u was po staremu - norma :diabloti: to już jestem spokojniejsza :D Ha! Martwiłaś się o mnie Kochana????!!!! Jak miło....:loveu: Quote
Kasia_zg Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='AlKil']Witaj Kasiu! Postępy zaczną się jutro... U psiaków właśnie napisałam.:evil_lol: Albercikowi rana się powoli goi. :lol: Jak pisałam posta jeszcze opisu nie było wyprzedziłas moje mysli :) Ale masz wesoło z tymi Twoimi kawalerami :) I radio Ci nie potrzebne skoro Albercik tak pieknie śpiewa :evil_lol: Oby tylko chłopcy sie nie pobili o wzgledy pieknej Ballady ;) Quote
Vectra Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 AlKil napisał(a):Ha! Martwiłaś się o mnie Kochana????!!!! Jak miło....:loveu: Oczywiście , że się martwiłam :loveu: :loveu: :loveu: że twoje życie stanie się potwornie nudne :evil_lol: Quote
AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 [quote name='Kasia_zg']Jak pisałam posta jeszcze opisu nie było wyprzedziłas moje mysli :) Ale masz wesoło z tymi Twoimi kawalerami :) I radio Ci nie potrzebne skoro Albercik tak pieknie śpiewa :evil_lol: Oby tylko chłopcy sie nie pobili o wzgledy pieknej Ballady ;) Czułam , bo normalnie czułam, że o to zapytasz...:cool3: [quote name='Vectra']Oczywiście , że się martwiłam :loveu: :loveu: :loveu: że twoje życie stanie się potwornie nudne :evil_lol: W zasadzie mam nudne, spokojne noce. Pyton nie hałasuje, psy śpią, króliki tylko czasami poskaczą, a myszoskoczek już jest stary i nie ma siły hałasować. Dzieci mają eksmisję do namiotu, Tz po operacji jakby mniej chrapie... Taaaak, nocami chyba się nudzę....:placz: Quote
Vectra Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 :hmmmm: może kup sobie chomika i daj mu metalową karuzele - oczywiście nie będziesz jej oliwic , bo to nie zdrowe dla chomika Gwarantuje , niesamowite doznania :diabloti: Miałam chomika , co tak jeździł od 19 do 7 rano , co dzień przez 3 lata jego życia .... :evil_lol: Nie raz nie wytrzymałam i naoliwiłam ... Uprzedzam pytanie - plastikowe karuzele rąbał jak landryny :evilbat: Quote
AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Vectra napisał(a)::hmmmm: może kup sobie chomika i daj mu metalową karuzele - oczywiście nie będziesz jej oliwic , bo to nie zdrowe dla chomika Gwarantuje , niesamowite doznania :diabloti: Miałam chomika , co tak jeździł od 19 do 7 rano , co dzień przez 3 lata jego życia .... :evil_lol: Nie raz nie wytrzymałam i naoliwiłam ... Uprzedzam pytanie - plastikowe karuzele rąbał jak landryny :evilbat: Wiem już, że plastik nie zdaje egzaminu... Myszoskoczki wrąbały całe wyposażenie klatki - półpiętro, tunelik, zjeżdżalnię....:mad: A pani w sklepie uprzedzała, tylko dziecię się zaparło, że ładniejsza...:roll: Ale ostatnio z Tz-em doszliśmy do wniosku, że nigdy nie mieliśmy nic skrzydlatego. Może jakiś gwarek by mi nocki uprzyjemnił...:hmmmm: Quote
Vectra Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Gwarki są kozackie .... ale ja był łeb urwała .. jak by sobie nagle , bladym świtem - dziki zachód parodiował :diabloti: Quote
AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 :razz:Vectra napisał(a):Gwarki są kozackie .... ale ja był łeb urwała .. jak by sobie nagle , bladym świtem - dziki zachód parodiował :diabloti: no ale przecież ja się wtedy nudzę....:evil_lol: Quote
Vectra Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Ty tak , ja natomiast , nocami cenię sobie ciszę i spokój :diabloti: siedząc na dogo Quote
AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Ciszę to pewnie masz, ale spokój???:crazyeye: Ty to masz stalowe nerwy... Quote
Pysia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Przyszłam Ci powiedzieć, ze Cię kocham :loveu: Prawie Cię straciłam!! Ale odzyskałam :multi: Czułam się jak zadżumiona :placz: Quote
Hanna R. Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Pysia napisał(a): Czułam się jak zadżumiona :placz: Sratatata - bzdety p i e r d o l ety :placz: Podpisano - Zadżumiona :placz: Quote
Pysia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 HankaRupczewska napisał(a):Sratatata - bzdety p i e r d o l ety :placz: Podpisano - Zadżumiona :placz: To dawaj babo robić na FB II część blożku ;) Z koondlem :eviltong: Quote
Vectra Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 AlKil napisał(a):Ciszę to pewnie masz, ale spokój???:crazyeye: Ty to masz stalowe nerwy... balsamuje się , od środka :diabloti: Quote
anetta Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Al Kil, a jak Johny? Nie odnalazł się? :evil_lol: Quote
AlKil Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Pysia napisał(a):Przyszłam Ci powiedzieć, ze Cię kocham :loveu: Prawie Cię straciłam!! Ale odzyskałam :multi: Czułam się jak zadżumiona :placz: Walczyłam o Ciebie Pysiaczku! O wszystkich wygnanych przyjaciół! Albo kciałam im dopłacić jeszcze by zamknęli w końcu wsio!:cool1: HankaRupczewska napisał(a):Sratatata - bzdety p i e r d o l ety :placz: Podpisano - Zadżumiona :placz: Nie płacz, oddżumią Cię pewnie... Pysia napisał(a):To dawaj babo robić na FB II część blożku ;) Z koondlem :eviltong: Oooo, jak namawiasz, a dopiero co uciekałaś...:evil_lol: Quote
Pysia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Rób babo swoim psom galerie w niufach i yorkach ;) Wstaw po 1 focie ;) Quote
Sara_i_Aris Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Cześć Ewa! Biedny Albercik :megagrin: Może to go czegoś nauczy, typu: "Nie podchodź do konia!". Gdyby Arisa krowa kopnęła to pewnie nic by już nie zostało :lol: On je po prostu kocha obskakiwać i obszczekiwać. Ballada cieknie. Chyba ją zakorkuję. Killer ciągle usiłuje ją bzyknąć, więc na uwięzi.jak na uwięzi, to zaczął mi znaczyć teren....( tylko dlaczego w domu!!!!) Zakopię go chyba... Albert na uwięzi - śpiewa pieśni do Ballady. Sopranem!!!! Ballada na uwięzi wystawia tyłek do Alberta i zadziera ogon.:placz: mówię jej, żeby się zachowywała jak panienka z dobrego domu, a ona nic....:angryy: Na szczęście okoliczne burki się nie pojawiają...:lol: Wesoło macie :diabloti: Quote
AlKil Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Vectra napisał(a):balsamuje się , od środka :diabloti: No taa, balsamowanie znane od wieków - pomaga przetrwać:evil_lol: anetta napisał(a):Al Kil, a jak Johny? Nie odnalazł się? :evil_lol: Nie, chyba wybrał wolność..., bo nie dzwonili:diabloti: Pysia napisał(a):Rób babo swoim psom galerie w niufach i yorkach ;) Wstaw po 1 focie ;) Aaaa po co?????:crazyeye::hmmmm: Sara_i_Aris napisał(a):Cześć Ewa! Biedny Albercik :megagrin: Może to go czegoś nauczy, typu: "Nie podchodź do konia!". Gdyby Arisa krowa kopnęła to pewnie nic by już nie zostało :lol: On je po prostu kocha obskakiwać i obszczekiwać. Wesoło macie :diabloti: Witaj Sara! Killer atakuje każdego wroga, ale faktycznie trzyma bezpieczną odległość od koni. Albert do tej pory też się trzymał...:roll: na placu budowy Sajgon... Jakieś niesamowite tłumy latają mi po fundamentach, kopareczka rozwozi bloczki, czekam na dostawę z castoramy. Potem muszę pędzić kupić coś Tz-owi. Dziś stuka nam razem 19-tka. Chyba kupię mu drzewo...:p Jakąś brzozę płaczącą lub wierzbę.... Niech se zasadzi nad stawem. Quote
Pysia Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Ewo i Jarku !! Najlepszego z okazji 19-tej rocznicy ślubu :Rose::Rose::Rose: Życzę Wam, aby ten domek bezproblemowo stanął, aby pieniążków nie brakło na urządzenie go jak z marzeń i abyście byli w nim baaaaaaaaaardzo szczęśliwi !! Wspaniałych dzieci Wam nie życzę, bo je macie ;) Quote
AlKil Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Edyta, aleś zaszalała....:crazyeye: Dziękuję bardzo...:loveu: Quote
Pysia Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 AlKil napisał(a):Edyta, aleś zaszalała....:crazyeye: Dziękuję bardzo...:loveu: Nie ma za co :loveu: Quote
AlKil Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 jest, jest...:diabloti: w związku z tym, że dalej czekam na tą castoramę, wstawię kilka fot cykniętych naprędce... Killer przechodzi okres buntu i na yoreczkach pewnie by mnie zlinczowali za tą fotę. to się nazywa przemawianie do rozumu szczerzącemu się terrierowi... oko w oko - nie powiem, ktoś tu się naraża na utratę nosa... biedny, maltretowany york do dużych odnosimy się z szacuneczkiem... jak wyżej Quote
AlKil Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Duże śpiewające serenady psy maltretujemy w inny sposób.... Ta śpiewa barytonem Ten woli sopran- opluł se nawet czoło do wtóru im słychać, rzężenie betoniarki, skrzypienie taczki, warkot kopareczki, stukot studniarzy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.