tula Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 dostałam dzisiaj jeszcze jedno zapytanie o Polę z gumtree warszawa, więc pewnie ta pani jest z tych okolic, napisałam żeby zadzwoniła dzisiaj do Ciebie Mestudio, zawsze lepiej wiecej chętnych niż mniej:) Quote
mestudio Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Niestety mam kiepskie wieści, nikt nie zadzwonił do pani z Inowrocławia ani wczoraj ani dziś, a kobieta czekała i czekała. Rozmawiałam z panią dziś i bardzo ją przepraszałam bo byłam naprawdę niemile zaskoczona. W ten sposób zniechęca się ludzi. Quote
Monday Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Ojejku :( Co do finansów. To mam z bazarków 146zł dla Poli i Rexy. To są pieniążki już po odliczeniu tych przelanych mestudio za szczepienia. Może na ew. transport te pieniądze będą....chyba, że macie inne zamiary. Pamiętajmy jeszcze, że jest dług Billi i Brutala do spłacenia. Z innego bazarku dla tych wspomnianych dwóch psiaków będę miała 83zł. Quote
AnnaA Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Dziękujemy Mondey za wspaniałe bazarki. Jesteś niezastąpiona. Quote
Monday Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 AnnaA napisał(a):Dziękujemy Mondey za wspaniałe bazarki. Jesteś niezastąpiona. Anna, przepraszam...dałaś rzeczy na kolejny bazarek, a ja ich nie odebrałam jeszcze :( Po prostu brak czasu. A w środę wyjeżdżam. Ale zrobię ten bazarek - kwestia czasu. Quote
anhata Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Przykro mi.....Jest wieczór, moze coś się zmieniło? Co zostało ustalone z tą panią? Prawda jest też taka, ze jak komuś zależy to zaczeka...Sparwzdone ! Monday zawsze robi dobrą robotę. Quote
mestudio Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Ale tu nie chodzi o Monday tylko o osobę, która sama się zgłosiła do wizyty i podałam jej wszelkie namiary itp. Należy zwyczajnie się w takiej sytuacji odezwać i powiedzieć, że coś nie wyszło bo ja byłam zaskoczona tym telefonem od Pani z Inowrocławia bo już jej powiedziałam, że na 100% zadzwoni się do niej w niedzielę i umówi na wizytę. Quote
mestudio Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Wspólne gryzienie patyczka z przewodniczką naszego stada:-). Po prawej też szczeniak, ale nieco innych gabarytów. Wszystkie pięknie się komponują wielkościowo, prawda:-). Quote
anhata Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Mestudio, chodziło mi o bazarki Monday :) Dziewzcyna robi super robotę, to jest strasznie zcasochłonne i odpowiedzialne. Co do zdjęcia - Nie ma to jak psia zabawa :) Quote
mestudio Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 No to dobrze, że o bazarki, już się przestraszyłam, że coś będzie na Monday nie tak. Quote
mestudio Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Dziewczyny, nie zamierzam oddzwaniać do ludzi ani odpisywać cwaniakom na sms-y bo i takie dostaję. Jak ktoś jest zainteresowany to niech zadzwoni. Mnie nie stać na kilka telefonów dziennie jak to miało miejsce w przypadku tamtej małej. Proszę podawać mój numer telefonu i godziny do dzwonienia czyli po 19. Quote
AnnaA Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Ta pani o której pisałam obiecała, że będzie dzwonic po 19-tej. Ja tylko poinformowałam Cię, że będzie taki telefon. A tak na marginesie, to raczej nam zależy,żeby pies znalazł dom, ale przy nastepnym telefonie do mnie będę tylko informowac, żeby dzwonili po 19-tej do Ciebie i nie bedę Cie takimi wiadomościami niepokoic. Quote
vena&vivi Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Dzsisiaj zadzwonie do Pani z Inowrocławia i spróbuje na jutro się umówić (przepraszam ze tak późno ale małe rwanie głowy miałam) Quote
mestudio Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 AnnaA napisał(a):Ta pani o której pisałam obiecała, że będzie dzwonic po 19-tej. Ja tylko poinformowałam Cię, że będzie taki telefon. A tak na marginesie, to raczej nam zależy,żeby pies znalazł dom, ale przy nastepnym telefonie do mnie będę tylko informowac, żeby dzwonili po 19-tej do Ciebie i nie bedę Cie takimi wiadomościami niepokoic. Aniu trochę dziwnie mnie traktujesz. Nie wygrałam w totolotka, a na utrzymaniu tylko własnym mam w tej chwili 11 zwierząt. Nigdzie nie zbieram dla nich pieniędzy ani nikogo o to nie proszę więc może jednak zrozumiesz, że nie stać mnie na niektóre rzeczy???? Wyznaczam sobie miesięczny limit na opłaty za komórkę i nie zamierzam tego zmieniać. Ogłoszenia są po to aby ludzie naprawdę zainteresowani dzwonili i zadawali pytania. Quote
AnnaA Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 OK Zrozumiałam. Stare powiedzenie mówi: nie pomagaj jak cię o to nie proszą. Wygląda na to, że jednak wyszłam przed orkiestrę. Quote
anhata Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 vena%vivi dzwoń koniecznie...dobrze, że sie zgłosiłas?? Quote
vena&vivi Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Jestesm umówiona na jutro po 16 :) Wróce dam znać. Quote
mestudio Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 AnnaA, coraz trudniej mi zrozumieć Twoje komentarze. Może w końcu przyjmiesz do wiadomości fakt, że sama ze swojej pensji utrzymuję mnóstwo zwierząt i nikt mi w tym nie pomaga??? Poprosiłam o pomoc Monday w sprawie tych psów, ale nie deklarowałam nigdzie, że będę dzwoniła do ludzi, którym jak się okazuje nie zależy. Napiszcie może w ogłoszeniach tylko mój numer telefonu i informację, że dzwonić po 19 bo mam dość nieporozumień i przytyków typu - że mi nie zależy. Quote
wiking042 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 vena&vivi napisał(a):Jestesm umówiona na jutro po 16 :) Wróce dam znać. Dzięki, vena&vivi! Czekamy na dobre wieści. ;) Quote
anhata Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 tutaj wklejam też info. Proszę się nei obrazić. POMOCy! Mam tragiczna sytuację. Jutro bądź w sobotę zakładam wątek. Wczoraj i dzisiaj popołudniu pilnowałam suni ze szceniakami. Mają już ponad trzy tygodnie. Przebywają na dworzu w niebezpiecznym miejscu. Od pana, któłry je dokarmia dowiedziałam się, że dwa dni te,u ktoś w ich miejsce rzucił butelką. Było pełno szkła...Dzisiaj dzieci woziły sobie jedno maleństwo na rowerze. Do godz. 16 jest tam pełno studentów, tiry non stop jeżdżą. To są dwa szczeniaki. Quote
mestudio Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Rozmawiałam chwilkę z vena&vivi (jest na imprezie i umówiłam się, że zadzwonię jutro), ogólne wrażenie pozytywne i ona oddałaby psiaka do tego domku. Jutro zadzwonię i będę rozmawiała szczegółowo, ale już ta informacja jest super. Pani z Inowrocławia bardzo zależy na piesku, dziś po wizycie dzwoniła do mnie i była bardzo zadowolona i przejęta:-). Myślę, że historia malutkiej kluseczki może się zakończyć bardzo dobrze i to w najbliższym czasie. Quote
mestudio Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 anhata napisał(a):tutaj wklejam też info. Proszę się nei obrazić. POMOCy! Mam tragiczna sytuację. Jutro bądź w sobotę zakładam wątek. Wczoraj i dzisiaj popołudniu pilnowałam suni ze szceniakami. Mają już ponad trzy tygodnie. Przebywają na dworzu w niebezpiecznym miejscu. Od pana, któłry je dokarmia dowiedziałam się, że dwa dni te,u ktoś w ich miejsce rzucił butelką. Było pełno szkła...Dzisiaj dzieci woziły sobie jedno maleństwo na rowerze. Do godz. 16 jest tam pełno studentów, tiry non stop jeżdżą. To są dwa szczeniaki. A gdzie te biedaki koczują? Jakieś dokładniejsze namiary? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.