Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kinia098 napisał(a):
:( Na starość oddali? ..........


Nie wiem ile on ma latek, na razie jeszcze w ogóle nic o nim nie wiem...
Ale ten wzrok... :(

Posted

nika28 napisał(a):
Nie wiem ile on ma latek, na razie jeszcze w ogóle nic o nim nie wiem...
Ale ten wzrok... :(


Dla mnie to spojrzenie jest zawsze najgorsze!Rozwala mnie na długie godziny!

Posted

trochę dobrych wieści: od wczoraj MAksia mieszka już w nowym domku w okolicach Wrocławia. Pan czekał na nią prawie miesiąc i ... zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia!!! fotki będą wkrótce - Maksia ma wyłącznie do swojej dyspozycji ogromny i piękny ogród, zalecili jej przy odbiorze, żeby sobie wybrała najlepsze łóżko do spania, rozdaje całuski, szczeka w drzwiach tarasowych, biega jak opętana po całym domu czując się już jego mieszkanką, wskakuje na kolana swojego pana i jest maksymalnie szczęśliwa:)

Posted

spy napisał(a):
trochę dobrych wieści: od wczoraj MAksia mieszka już w nowym domku w okolicach Wrocławia. Pan czekał na nią prawie miesiąc i ... zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia!!! fotki będą wkrótce - Maksia ma wyłącznie do swojej dyspozycji ogromny i piękny ogród, zalecili jej przy odbiorze, żeby sobie wybrała najlepsze łóżko do spania, rozdaje całuski, szczeka w drzwiach tarasowych, biega jak opętana po całym domu czując się już jego mieszkanką, wskakuje na kolana swojego pana i jest maksymalnie szczęśliwa:)

Wspaniała wiadomość! Szczęśliwości w nowym domku!!!:):)

Posted

Agnieszka P, ja jutro jadę do Głowna, więc mogę przewieźć rottka do Kotowic.
Tylko zadzwoń do mnie dzisiaj lub jutro, czy mam go zabierać. Ja trochę posiedzę w przytulisku, więc pewnie o 16 bym już wyruszała z nim do Kotowic.
Mój tel. : 502 540 078

Transport we wtorek i w środę mi się rozsypał, i nie miałam jak dojechać, przepraszam.

Posted

Byłam dzisiaj w przytulisku, ale krótko.

Nowej suni husky - Lunie (tak ją nazwałam) nie porobiłam zbyt dobrych zdjęć, bo szczeka, piszczy i bardzo skacze na kraty bosku żeby wyjść :(
Była na spacerku z jakąś dziewczyną, chyba wolontariuszką, więc ja z nią już nie wychodziłam. A szkoda bo trzeba by było ja wyczesać...






Niedaleko przytuliska jest cmentarz, i tam błąka się jakiś psiak. Jak jechałam do przytuliska, to sobie leżał na terenie cmentarza, później jak wracałam leżał pod samochodami i karmiła go jakaś dziewczynka. Spytam się dzisiaj p. Zosi czy zna tego psa.

I byłam na spacerku z Debrą, ale zdjęcia w ogóle nie wyszły, Debra była przestraszona, podekscytowana, biegała na smyczy, a jak ja wołałam, to nawet się nie odwracała żeby za pozować do zdjęcia, ogólnie miała mnie głęboko gdzieś ;)
Romka, może wybierzesz jakieś zdjęcia do ogłoszeń. Chociaż według mnie to jej by się przydał najpierw DT, żeby ją trochę oswoić z ludźmi, bo dzisiaj nawet jak boks był otwarty, to wychylała tylko łepek i wracała od razu, bała się wyjść. I nie toleruje innych psów, więc DS powinien być bez innych zwierząt.























I 2 Melbowate :( sunie też chcą już iść do domów.








Chciałam zrobić zdjęcia Balbiny dla mshume, ale jak tylko do niej podchodziłam (a raczej do jej "Pana" - pracownika), to rzucała się na mnie z zębami, tak go broni. I chodzi za nim krok w krok. Więc nie dało rady zrobić zdjęć.


I dzisiaj się dowiedziałam że w czasie powodzi przytulisko też zalało :(
Ale wykopali na środku przytuliska wielką dziurę i tam wszystko się zlewało. Psy były przygotowane do ewakuacji (nie wiem gdzie chcieli je zabrać w czasie jakby zalało całkowicie przytulisko...).
Co będzie jeśli drugi raz zaleje ??? :(

Posted

mshume napisał(a):
No i co z tą Balbiną będzie? Rzucanie z zębami praktycznie wyklucza adopcję. :shake: Zostanie tam na zawsze :( ?


Ona się rzuca, bo broni Pana... Myślę że w nowym domu by się uspokoiła. Tylko kto ją przygarnie ? Na adopcję ze schroniska nie mamy co liczyć...

Posted

mshume napisał(a):
Podobno ona była przez kogoś miejscowego przygarnięta, ale pogryzła kogoś i ją oddali do przytuliska :(


No to ładnie :roll:
Nawet nie wiedziałam.

Posted

A dzisiaj była dość dziwna sytuacja, zapomniałam napisać.

Przyjechał facet, wypasionym autem, zajechał pod przytulisko i pyta się czy by nie mógł zostawić psa na 1 dzień i wypuszcza psa z samochodu.

Pies piękny, rottweiler, zadbany, w kolczatce, wyszkolony, i facio chce go zostawić.
P. Zosia mówi, że nie ma wolnych boksów, a facio że może go w tej budzie zamknąć co stoi przed barakiem...

Nie wiem w końcu czy przytulisko psa się zgodziło wziąć, bo musiałam wracać do domu, ale coś mi tu śmierdzi, i wątpię że facet by po niego wrócił...

Posted

Korciaczki napisał(a):
W górę wątek : )


Cześć Korciaczki :multi:

___

Ja jutro wyjeżdżam na 5 dni, w pilnych sprawach można do mnie dzwonić na tel. - jest kilka postów wcześniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...