Viris Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Ulka18 - wizażanki wyraziły zgodę na opiekę nad hotelowanym pieskiem zamiast schroniskowego. Myślę że będziemy w stanie zaoferować 100 zł miesięcznie. A jak się nie uzbiera to najwyżej jakiś bazarek zrobię. Quote
Ulka18 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Bardzo sie ciesze i dziekuje Viris za Twoje posrednictwo :Rose: Z domu napisze podziekowanie na forum wizazu. Czy masz nr konta od Yoko, na ktore trzeba wplacac pieniadze na Pesteczke? Quote
Ra_dunia Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Jestem i ja ;) Dobrze, że jest oddzielny wątek pestki bo u Łoliego się pogubiłam :D Zaraz zrobię banerek. ... Quote
Viris Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 [quote name='Ulka18']Bardzo sie ciesze i dziekuje Viris za Twoje posrednictwo :Rose: Z domu napisze podziekowanie na forum wizazu. Czy masz nr konta od Yoko, na ktore trzeba wplacac pieniadze na Pesteczke? A to Pestka będzie "nasza"? Bo zrozumiałam że chcecie wyciągnąć jeszcze jedną suczkę bo jest miejsce w hoteliku? Quote
Reno2001 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Ja już się częstuję ślicznym banerkiem :) Dzięki Ra_dunia, jesteś niezawodna!!! Miejsce na ewentualnego drugiego psa mamy w hoteliku u Murki na stałym miejscu Ulka18. Teraz jest tam Aprilka na stałym miejscu mieleckich wolonatriuszy no i mamy wakat na miescu drugim. Póki co czekamy na rozwój wypadków u Aprilki no i się podliczamy, czy podołamy ;) Quote
Ulka18 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Pestka z hoteliku w Brzysciu bedzie z polowy wplat Wizazanek; bedzie tez nastepna sunieczka za drugie 50 zl w hoteliku u Murki. Ta druga sunia jeszcze czeka w schronisku na zabranie do hoteliku. Co prawda jest biala Aprilka wyciagnieta ze schroniska 12.4.2010, ale ona juz ma zaklepany domek, tylko czekamy na wygojenie sie calkowite rany sterylkowej i na nia nie potrzeba juz wplat. Takze wielka prosba jest o wplaty : 50 zl na konto do Yoko100, ktora bedzie oplacac calosc pobytu Pestki w hoteliku w Brzysciu. 50 zl na konto Hoteliku u Murki, na sunie, ktora w przyszlym tygodniu bedziemy wyciagac ze schroniska Quote
bcz Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Podtrzymuję deklarację 30zł miesięcznie. Prosze o numer konta do wpłaty. Quote
Reno2001 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 [quote name='bcz']Podtrzymuję deklarację 30zł miesięcznie. Prosze o numer konta do wpłaty. bcz - dzięki wieeelkie!!!! Quote
agusiazet Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Dziewczyny, sorki, ale w tym miesiącu nie wpłacę deklaracji na Pestkę, bo zapomniałam wpłacić złotówki na polskie konto i mam je w Anglii, zaraz po wpłynięciu mojej majowej wypłaty wyrównam - zagapiłam się, przepraszam! Quote
kaskadaffik Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Dziewczyny bardzo przykro mi to pisać, ale na Pestkę narazie nie potrzebujemy wpłat................... Sunia uciekła :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Pisze o tym dopiero dzisiaj, bo mieliśmy nadzieję, że się znajdzie lub chociaż będzie kręcić się w okolicy hoteliku, ale do dzisiaj Jej nie ma a uciekła w sobotę.......... 4 dni... ani widu ani słychu. Asi jest bardzo przykro, nie spała pół nocy, szukali suczki w sobotę, niedzielę ale dookoła dużo pól, a to jeszcze był straszny dzikusek :shake::shake: Wogóle to nie wiadome było na początku jak to możliwe, że Pestka potrafiła dostać się za ogrodzenie, kto był w hoteliku widział, że to w zasadzie niemożliwe:shake::shake: A Pestka w sobotę chodziła już za Asią i Jej Córkami, nawet w piątek machała co jakiś czas ogonkiem jak człowieka widziała. Najpewniej Pestka uciekła pod brama wjazdową, choć ja przed tym zajściem nigdy bym nie przypuszczała radę, że się tak zmieści jakiś pies, nawet Rasti, mniejszy od Niej nigdy nie przelazł, bo naprawdę mało do ziemi miejsca.......... To że wyszła poza ogrodzenie jest pewne, bo Dziewczyny widziały jak biegnie przez pole już poza siatką... Nie wiem co jeszcze mogę napisać, Asi jest bardzo przykro, mi też, miejsce w hoteliku czeka, ale ja znając Pestkę 5 dni obstawiałabym, że nie wróci, nawet po jedzenie. Ona zaszywała się gdzie się dało.... Jeszcze zostało nam plakaty porozwieszać, może akurat ktoś Ją zobaczy :-( Bardzo nam przykro i nie wiem co jeszcze napisać ....:placz: Quote
yoko100 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 ooo nieee:( Kasia a w ktora strone pobiegla wiesz w strone Mielca czy w druga? Quote
yoko100 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 numer konta ten sam, jak tylko bedzie za kogo wplacac to dopiero bo narazie bidulka uciekla, mam nadzieje ze sie odnajdzie Quote
karolciasz28 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 nie..:-(:-(:-( mam nadzieję że się suńka odnajdzie:shake::shake: Quote
Viris Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Kurde co za pech :( Nie wiedziała dziewczynka że jest w dobrych rękach :( Quote
majuska Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Najlepiej byłoby ogłoszenia porozwieszać w sklepach i pod kościołem w okolicy , może chociaż ktoś da cynk, że ją widział , bo pewnie złapać nikomu się nie da.....może jakąś akcje poszukiwawczą zorganizować? Quote
kaskadaffik Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Yoko mnie przy tym nie było, nie wiem dokłądnie, w którą stronę pobiegła, Asia mówiła że w pola, czyli pewnie na wprost tak jakby nie do Mielca, zresztą do Mielca jest 15 km..... Aga Pestka chodziła ze mną na dwóch smyczach założonych na szyję i ciągnęła je za sobą, ale jak się puściła do ucieczki to wszystko zostało..... Obrożę miałą założoną przez dwa dni, ale sobie ściągnęła, a drugi raz już nie dała ząłożyć i gryzła :shake::shake: Majuska właśnie tak zrobimy, plakaty na przystankach i sklepach, ale o ile ja Ją zdążyłam poznać, to się będzie trzymała jak najdalej ludzi i najlepiej schowana w krzakach, a tam nie brakuje i pól..... Przykro mi bardzo że się tak stało :placz::placz::placz: Quote
Ulka18 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Strachliwe psy albo musza miec takie szelki : Albo podwojne zabezpieczenie : szelki i smycz zaciskowa. Nie ma wyjscia, bo inaczej uciekaja. Zaufanie mozna wzglednie wziac pod uwage po miesiacu-dwoch, nie wczesniej. Moge wydrukowac plakaty w kolorze. Quote
anciaahk Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że się znajdzie. A szukałyście jej Kasia gdzieś w okolicy już? Quote
Ulka18 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Mozna by wziac kolejna suczke na miejsce Pestki, ale co bedzie jesli sunia sie znajdzie? Nie bedziemy miec pieniedzy na 2 suczki. Quote
Ra_dunia Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Proszę, nie obraźcie się za to co teraz napiszę, ale Pestka była bardzo źle socjalizowana jak na dzikusa :( Na przyszłość ktokolwiek będzie się zajmował wystraszonym, dzikim psem, błagam, niech pamięta, że nigdy, ale to nigdy nie można robić nic na siłę. Nie wyciągać na zewnątrz, nie zakładać pętli i w żadnym wypadku nie obracać psa na bok :( I nigdy nie wypuszczać takiego psa samego... I tak jak napisała Ulka - podwójne zabezpieczenia. Ale to tak na przyszłość... A Pestki żal strasznie. Zwłaszcza, że może być ciężarna... :( Quote
yoko100 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Ja mam nadzieje ze sie znajdzie, gdzie ona sie bidulka podzieje, gdybym wiedziala gdzie szukac to bym pojezdzila a najgorsze ze nie wiadomo gdzie mogla isc Quote
Ulka18 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Mogla isc wszedzie, pies potrafi dziennie kilkanascie km przejsc. Kazdy jakby wiedzial gdzie szukac, to by pojechal. Tylko szukanie nie polega na tym, ze sie wie gdzie pies jest. Nie wiem co z nastepna suczka do hoteliku, ja nie napisze do Pani Izy do schroniska, sorry. Quote
Ulka18 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Kasia do mnie dzwonila, ze podczas tych poszukiwan Pestki, zlapala suczke mix posokowiec, ktora sie dlugo krecila w okolicy hoteliku. Jutro beda zdjecia tej suni oraz dokladna wiadomosc Kasi. Pytanie czy przyjmniemy posokunie na miejsce Pestki? Byc moze jest w ciazy. Quote
agusiazet Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 O kurczę, ale się porobiło, szkoda Pestki - ona nikomu nie da do siebie podejść, jakiś spec mógł ją tylko złapać! Jestem za przejęciem opieki nad inną znalezioną suczką - może tej uda się nam pomóc! Wg mnie hotelik jest bardzo dobrze zabezpieczony, jeśli chodzi o płoty, ale dzikie psy potrafią cuda zrobić, aby się wydostać. Wystarczy przypomnieć Agusia, który zwiał ze schroniska przechodząc po prawie półtorametrowej siatce z zadaszeniem. Szczelina między siatką a dachem miała z 10 cm, a Aguś wielkości mniejszego owczarka! Kierownik mówił, że zrobił to tak szybko, że tylko widział jego ogon jak zwiewał. Na szczęście wrócił pod mój blok, dał się złapać i grzeje już doopkę we własnym domku! Może i Pestce się uda! Oby.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.