Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka18 - wizażanki wyraziły zgodę na opiekę nad hotelowanym pieskiem zamiast schroniskowego. Myślę że będziemy w stanie zaoferować 100 zł miesięcznie. A jak się nie uzbiera to najwyżej jakiś bazarek zrobię.

  • Replies 133
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo sie ciesze i dziekuje Viris za Twoje posrednictwo :Rose: Z domu napisze podziekowanie na forum wizazu.

Czy masz nr konta od Yoko, na ktore trzeba wplacac pieniadze na Pesteczke?

Posted

[quote name='Ulka18']Bardzo sie ciesze i dziekuje Viris za Twoje posrednictwo :Rose: Z domu napisze podziekowanie na forum wizazu.

Czy masz nr konta od Yoko, na ktore trzeba wplacac pieniadze na Pesteczke?
A to Pestka będzie "nasza"? Bo zrozumiałam że chcecie wyciągnąć jeszcze jedną suczkę bo jest miejsce w hoteliku?

Posted

Ja już się częstuję ślicznym banerkiem :) Dzięki Ra_dunia, jesteś niezawodna!!!

Miejsce na ewentualnego drugiego psa mamy w hoteliku u Murki na stałym miejscu Ulka18. Teraz jest tam Aprilka na stałym miejscu mieleckich wolonatriuszy no i mamy wakat na miescu drugim. Póki co czekamy na rozwój wypadków u Aprilki no i się podliczamy, czy podołamy ;)

Posted

Pestka z hoteliku w Brzysciu bedzie z polowy wplat Wizazanek; bedzie tez nastepna sunieczka za drugie 50 zl w hoteliku u Murki. Ta druga sunia jeszcze czeka w schronisku na zabranie do hoteliku.

Co prawda jest biala Aprilka wyciagnieta ze schroniska 12.4.2010, ale ona juz ma zaklepany domek, tylko czekamy na wygojenie sie calkowite rany sterylkowej i na nia nie potrzeba juz wplat.

Takze wielka prosba jest o wplaty :
50 zl na konto do Yoko100, ktora bedzie oplacac calosc pobytu Pestki w hoteliku w Brzysciu.
50 zl na konto Hoteliku u Murki, na sunie, ktora w przyszlym tygodniu bedziemy wyciagac ze schroniska

Posted

Dziewczyny, sorki, ale w tym miesiącu nie wpłacę deklaracji na Pestkę, bo zapomniałam wpłacić złotówki na polskie konto i mam je w Anglii, zaraz po wpłynięciu mojej majowej wypłaty wyrównam - zagapiłam się, przepraszam!

Posted

Dziewczyny bardzo przykro mi to pisać, ale na Pestkę narazie nie potrzebujemy wpłat................... Sunia uciekła :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Pisze o tym dopiero dzisiaj, bo mieliśmy nadzieję, że się znajdzie lub chociaż będzie kręcić się w okolicy hoteliku, ale do dzisiaj Jej nie ma a uciekła w sobotę.......... 4 dni... ani widu ani słychu. Asi jest bardzo przykro, nie spała pół nocy, szukali suczki w sobotę, niedzielę ale dookoła dużo pól, a to jeszcze był straszny dzikusek :shake::shake:

Wogóle to nie wiadome było na początku jak to możliwe, że Pestka potrafiła dostać się za ogrodzenie, kto był w hoteliku widział, że to w zasadzie niemożliwe:shake::shake:
A Pestka w sobotę chodziła już za Asią i Jej Córkami, nawet w piątek machała co jakiś czas ogonkiem jak człowieka widziała. Najpewniej Pestka uciekła pod brama wjazdową, choć ja przed tym zajściem nigdy bym nie przypuszczała radę, że się tak zmieści jakiś pies, nawet Rasti, mniejszy od Niej nigdy nie przelazł, bo naprawdę mało do ziemi miejsca.......... To że wyszła poza ogrodzenie jest pewne, bo Dziewczyny widziały jak biegnie przez pole już poza siatką...
Nie wiem co jeszcze mogę napisać, Asi jest bardzo przykro, mi też, miejsce w hoteliku czeka, ale ja znając Pestkę 5 dni obstawiałabym, że nie wróci, nawet po jedzenie. Ona zaszywała się gdzie się dało....
Jeszcze zostało nam plakaty porozwieszać, może akurat ktoś Ją zobaczy :-(

Bardzo nam przykro i nie wiem co jeszcze napisać ....:placz:

Posted

Najlepiej byłoby ogłoszenia porozwieszać w sklepach i pod kościołem w okolicy , może chociaż ktoś da cynk, że ją widział , bo pewnie złapać nikomu się nie da.....może jakąś akcje poszukiwawczą zorganizować?

Posted

Yoko mnie przy tym nie było, nie wiem dokłądnie, w którą stronę pobiegła, Asia mówiła że w pola, czyli pewnie na wprost tak jakby nie do Mielca, zresztą do Mielca jest 15 km.....

Aga Pestka chodziła ze mną na dwóch smyczach założonych na szyję i ciągnęła je za sobą, ale jak się puściła do ucieczki to wszystko zostało..... Obrożę miałą założoną przez dwa dni, ale sobie ściągnęła, a drugi raz już nie dała ząłożyć i gryzła :shake::shake:

Majuska właśnie tak zrobimy, plakaty na przystankach i sklepach, ale o ile ja Ją zdążyłam poznać, to się będzie trzymała jak najdalej ludzi i najlepiej schowana w krzakach, a tam nie brakuje i pól.....

Przykro mi bardzo że się tak stało :placz::placz::placz:

Posted

Strachliwe psy albo musza miec takie szelki :


Albo podwojne zabezpieczenie : szelki i smycz zaciskowa.


Nie ma wyjscia, bo inaczej uciekaja. Zaufanie mozna wzglednie wziac pod uwage po miesiacu-dwoch, nie wczesniej.


Moge wydrukowac plakaty w kolorze.

Posted

Proszę, nie obraźcie się za to co teraz napiszę, ale Pestka była bardzo źle socjalizowana jak na dzikusa :( Na przyszłość ktokolwiek będzie się zajmował wystraszonym, dzikim psem, błagam, niech pamięta, że nigdy, ale to nigdy nie można robić nic na siłę. Nie wyciągać na zewnątrz, nie zakładać pętli i w żadnym wypadku nie obracać psa na bok :(
I nigdy nie wypuszczać takiego psa samego... I tak jak napisała Ulka - podwójne zabezpieczenia.
Ale to tak na przyszłość...

A Pestki żal strasznie. Zwłaszcza, że może być ciężarna... :(

Posted

Mogla isc wszedzie, pies potrafi dziennie kilkanascie km przejsc. Kazdy jakby wiedzial gdzie szukac, to by pojechal. Tylko szukanie nie polega na tym, ze sie wie gdzie pies jest. Nie wiem co z nastepna suczka do hoteliku, ja nie napisze do Pani Izy do schroniska, sorry.

Posted

Kasia do mnie dzwonila, ze podczas tych poszukiwan Pestki, zlapala suczke mix posokowiec, ktora sie dlugo krecila w okolicy hoteliku. Jutro beda zdjecia tej suni oraz dokladna wiadomosc Kasi. Pytanie czy przyjmniemy posokunie na miejsce Pestki? Byc moze jest w ciazy.

Posted

O kurczę, ale się porobiło, szkoda Pestki - ona nikomu nie da do siebie podejść, jakiś spec mógł ją tylko złapać!

Jestem za przejęciem opieki nad inną znalezioną suczką - może tej uda się nam pomóc!

Wg mnie hotelik jest bardzo dobrze zabezpieczony, jeśli chodzi o płoty, ale dzikie psy potrafią cuda zrobić, aby się wydostać. Wystarczy przypomnieć Agusia, który zwiał ze schroniska przechodząc po prawie półtorametrowej siatce z zadaszeniem. Szczelina między siatką a dachem miała z 10 cm, a Aguś wielkości mniejszego owczarka! Kierownik mówił, że zrobił to tak szybko, że tylko widział jego ogon jak zwiewał. Na szczęście wrócił pod mój blok, dał się złapać i grzeje już doopkę we własnym domku! Może i Pestce się uda! Oby....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...