Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dziewczynki mam dla Saszeńki 127 zł 75 gr ;) z bazarku :) pięknie proszę na PW o numerek konta :)
Edit : a jak pieniążki dolecą proszę o potwierdzenie na tym bazarku :
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233181-Mega-bazarek-różności-ciuszki-deco-buty-firanki-biżuteria-12-10-22-00[/URL]
Dziękuję :)

Edited by Martika@Aischa
  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Nie mam dobrych wieści. Niestety stan Saszki pogorszył się, tzn. ponownie towarzyszy jej ból i dostaje zastrzyki. W niedziele guz zaczął bardzo krwawić, nie mogli zatamować - Kasia mówiła, że dosłownie powstało bajoro krwi. Wczoraj miała kontaktować się z wetem czy zmniejszyć dawki amigdaliny, co może być przyczyną takiego obfitego krwawienia...
Kondycja Saszki ponownie się osłabiła. Wiem, że w czasie różnych terapii stan pacjenta jest jak na rollercosterze, więc wciąż wierzę, że ten stan jest chwilowy :/

Cioteczko, wysyłam już PW i dziękuję bardzo za pomoc.

Doszły wpłaty od:
08.11 - Jadwiga J. - 50zł
12.11 - Aneta K - 30zł

Serdecznie dziękujemy!

Edited by fiorsteinbock
Posted (edited)

[quote name='terierfanka']i ja prosze o nr konta, mam tylko drobne 20zł z bazarku ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234205-Marynarki-vel-żakiety-zapraszamy-tu-kobiety-)-DZIŚ-KONIEC[/URL]!) ale zawsze to coś[/QUOTE]

Żadne drobne! Aż 20zł. Dzięki wielkie i już ślę nr do wpłaty :)

Edit: wpłata już na koncie Saszeńki - dziękuję!!!

Spłaciliśmy całkowicie amigdalinę i zostało nam całe, okrągłe 5zł.
Proszę cioteczki o pomoc w bazarkach bo nie będziemy mieli na opłacenie kolejnego pobytu Saszki :/

Edited by fiorsteinbock
Posted

załamka, kurna, załamka.
Czytając o tym co się dzieje z Saszką, myślę, że całe szczęście, że nie zdecydowałam sie na usuwanie nadziąślaka u Tośki, bo jest jeszcze stosunkowo mały.
Nie mam pomysłu...

Posted

Mysle, ze koniecznie trzeba skontaktowac sie z doktorem, ktory ustalał dawke leków. Moze to efekt zle dobranej dawki amigdaliny ?
Moze jest zbyt duza ? Moze nalezy przerwac podawanie na jakis czas ?:-(

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Dziewczynki mam dla Saszeńki 127 zł 75 gr ;) z bazarku :) pięknie proszę na PW o numerek konta :)
Edit : a jak pieniążki dolecą proszę o potwierdzenie na tym bazarku :
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233181-Mega-bazarek-różności-ciuszki-deco-buty-firanki-biżuteria-12-10-22-00[/URL]
Dziękuję :)[/QUOTE]

Pieniążki poleciały na wskazane konto jak tylko dolecą bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku :) dziękuję :) Zdrówka Saszeńko :*

Posted

Dobrze by było, aby Ewa36 zajrzała tutaj. Ale na pewno rozpatrzyć trzeba, czy aby nie odstawić amigdaliny. Trzeba koniecznie skontaktować się z lekarzem, bo Saszce ma to pomagać, a nie ją wykańczać :(

Posted

A jak ten guz wygląda po krwawieniu ?
Może to faza pozbywania się tej chorej zawartości . Bardzo bym chciała żeby tak właśnie było .
Co powiedział lekarz ? Może skonsultujcie także z tym wetem do którego kontakt Wam podałam . Druga opinia nie zaszkodzi i przecież chyba nikt się nie obrazi .

Posted

Dziewczyny a konsultowałyście leczenie Saszki z innymi specjalistami? słyszałam, że jednym z najlepszych onkologów jest dr Jagielski, trudno konsultować telefonicznie, ale może chociaż przesłać całą dokumentację? może dziewczyny z Warszawy mogłyby pomóc

Posted

Nie wiem co nowego u Saszki i jakie są zalecenia od dr, czy zmniejszamy amigdalinę czy nie. Czekam na wiadomości od Kasi.
Nie wiem też czy krwawienie jest wynikiem podawania amigdaliny, być może jest to faza o jakiej pisze jaanka. Guz po odrośnięciu wygląda inaczej niż wcześniej. Jest bardziej gładki. Ale to Kasia musi dokładnie opisać. Ja z opisu wyobraziłam sobie, że guz jest teraz jakby słabszy.
Nie kontaktowaliśmy się z innymi wetami ws. leczenia amigdaliną bo sprawa jest jak wiecie kontrowersyjna. Zdecydowaliśmy się na konsultację u jednego weta, który pomógł Daszcę więc mamy do niego zaufanie.
Jeśli chodzi o medycynę konwencjonalną to przynajmniej trzech weterynarzy: Wrocław, Jelenia Góra i Kasi weterynarz - nie mają już co do zaproponowania w ramach leczenie. Radioterapia odpada, kolejne operacje usuwania guza? Przy ostatniej ledwo zatamowano krwawienie z guza :/

Może problem leży w krzepliwości krwi?
Musimy zaczekac na Kasię i na pewno rozjaśni sprawę.

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Pieniążki poleciały na wskazane konto jak tylko dolecą bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku :) dziękuję :) Zdrówka Saszeńko :*[/QUOTE]

Potwierdzone na wątku.
Dzięki Cioteczko, pieniądze są u nas!

Posted

Generalnie guz jest niezłośliwy, wyniki Saszki miała bardzo dobre, nie ma przerzutów - kwestią jest chyba wyłącznie jedgo błyskawiczny rozrost, który powoduje ból i apatię u Saszki. Ma wówczas problemy z jedzeniem, może jeść tylko papki i nawet taka forma sprawia dyskomfort.
Uważam, że błędem było jego ruszanie bo od tego czasu rozrost jest błyskawiczny. Wcześniej rósł wolno, wyglądało nawet, że się zatrzymał. Saszka dawala sobie radę z małym wyrostkiem. Obecnie wygląda to inaczej i drugi raz nie podjęłabym decyzji o ruszaniu tego cholerstwa bo jak pokazuje przykład, każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie. U Saszki błędem była pierwsza operacja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...