Martika&Aischa Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 (edited) Dziewczynki mam dla Saszeńki 127 zł 75 gr ;) z bazarku :) pięknie proszę na PW o numerek konta :) Edit : a jak pieniążki dolecą proszę o potwierdzenie na tym bazarku : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233181-Mega-bazarek-różności-ciuszki-deco-buty-firanki-biżuteria-12-10-22-00[/URL] Dziękuję :) Edited November 13, 2012 by Martika@Aischa Quote
b-b Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Co u maleńkiej? Nadal to świństwo rośnie?:roll: Quote
Kocurek Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 no wlasnie jak tam Krolewna sie czuje? Quote
fiorsteinbock Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 (edited) Nie mam dobrych wieści. Niestety stan Saszki pogorszył się, tzn. ponownie towarzyszy jej ból i dostaje zastrzyki. W niedziele guz zaczął bardzo krwawić, nie mogli zatamować - Kasia mówiła, że dosłownie powstało bajoro krwi. Wczoraj miała kontaktować się z wetem czy zmniejszyć dawki amigdaliny, co może być przyczyną takiego obfitego krwawienia... Kondycja Saszki ponownie się osłabiła. Wiem, że w czasie różnych terapii stan pacjenta jest jak na rollercosterze, więc wciąż wierzę, że ten stan jest chwilowy :/ Cioteczko, wysyłam już PW i dziękuję bardzo za pomoc. Doszły wpłaty od: 08.11 - Jadwiga J. - 50zł 12.11 - Aneta K - 30zł Serdecznie dziękujemy! Edited November 13, 2012 by fiorsteinbock Quote
Kocurek Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 niedobrze......oby faktycznie ten stan byl chwilowy.........Saszenko tule mocno....:( Quote
terierfanka Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 i ja prosze o nr konta, mam tylko drobne 20zł z bazarku ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234205-Marynarki-vel-żakiety-zapraszamy-tu-kobiety-)-DZIŚ-KONIEC[/URL]!) ale zawsze to coś Quote
fiorsteinbock Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 (edited) [quote name='terierfanka']i ja prosze o nr konta, mam tylko drobne 20zł z bazarku ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234205-Marynarki-vel-żakiety-zapraszamy-tu-kobiety-)-DZIŚ-KONIEC[/URL]!) ale zawsze to coś[/QUOTE] Żadne drobne! Aż 20zł. Dzięki wielkie i już ślę nr do wpłaty :) Edit: wpłata już na koncie Saszeńki - dziękuję!!! Spłaciliśmy całkowicie amigdalinę i zostało nam całe, okrągłe 5zł. Proszę cioteczki o pomoc w bazarkach bo nie będziemy mieli na opłacenie kolejnego pobytu Saszki :/ Edited November 13, 2012 by fiorsteinbock Quote
brzośka Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 biedna Saszeńka :( :( :( już nie mam pomysłu, jak można jej pomóc :shake: Quote
inga.mm Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 załamka, kurna, załamka. Czytając o tym co się dzieje z Saszką, myślę, że całe szczęście, że nie zdecydowałam sie na usuwanie nadziąślaka u Tośki, bo jest jeszcze stosunkowo mały. Nie mam pomysłu... Quote
Martika&Aischa Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 :( boże ile ta biedna sunia musi się wycierpieć :( Quote
bela51 Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Nie spodziewałam sie takich wiadomosci, biedna sunia.:-( Mam nadzieje, ze to przejsciowe pogorszenie:-( Quote
fiorsteinbock Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 Też mam nadzieję, że to chwilowe zalamanie i amigdalina jednak poradzi sobie z guzem. Quote
bela51 Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Mysle, ze koniecznie trzeba skontaktowac sie z doktorem, ktory ustalał dawke leków. Moze to efekt zle dobranej dawki amigdaliny ? Moze jest zbyt duza ? Moze nalezy przerwac podawanie na jakis czas ?:-( Quote
Martika&Aischa Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 [quote name='Martika@Aischa']Dziewczynki mam dla Saszeńki 127 zł 75 gr ;) z bazarku :) pięknie proszę na PW o numerek konta :) Edit : a jak pieniążki dolecą proszę o potwierdzenie na tym bazarku : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233181-Mega-bazarek-różności-ciuszki-deco-buty-firanki-biżuteria-12-10-22-00[/URL] Dziękuję :)[/QUOTE] Pieniążki poleciały na wskazane konto jak tylko dolecą bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku :) dziękuję :) Zdrówka Saszeńko :* Quote
Cantadorra Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Dobrze by było, aby Ewa36 zajrzała tutaj. Ale na pewno rozpatrzyć trzeba, czy aby nie odstawić amigdaliny. Trzeba koniecznie skontaktować się z lekarzem, bo Saszce ma to pomagać, a nie ją wykańczać :( Quote
jaanka Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 A jak ten guz wygląda po krwawieniu ? Może to faza pozbywania się tej chorej zawartości . Bardzo bym chciała żeby tak właśnie było . Co powiedział lekarz ? Może skonsultujcie także z tym wetem do którego kontakt Wam podałam . Druga opinia nie zaszkodzi i przecież chyba nikt się nie obrazi . Quote
wolf122 Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Nowotwór to cholerstwo,kwestia jak bardzo jest progresywny i ile Saszeńka ma siły :shake: Trzymam kciuki,dasz radę SUNIU :iloveyou: Quote
anett Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Dziewczyny a konsultowałyście leczenie Saszki z innymi specjalistami? słyszałam, że jednym z najlepszych onkologów jest dr Jagielski, trudno konsultować telefonicznie, ale może chociaż przesłać całą dokumentację? może dziewczyny z Warszawy mogłyby pomóc Quote
b-b Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Napiszcie co z małą? Macie jakieś dalsze plany do konsultacji? Quote
fiorsteinbock Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 Nie wiem co nowego u Saszki i jakie są zalecenia od dr, czy zmniejszamy amigdalinę czy nie. Czekam na wiadomości od Kasi. Nie wiem też czy krwawienie jest wynikiem podawania amigdaliny, być może jest to faza o jakiej pisze jaanka. Guz po odrośnięciu wygląda inaczej niż wcześniej. Jest bardziej gładki. Ale to Kasia musi dokładnie opisać. Ja z opisu wyobraziłam sobie, że guz jest teraz jakby słabszy. Nie kontaktowaliśmy się z innymi wetami ws. leczenia amigdaliną bo sprawa jest jak wiecie kontrowersyjna. Zdecydowaliśmy się na konsultację u jednego weta, który pomógł Daszcę więc mamy do niego zaufanie. Jeśli chodzi o medycynę konwencjonalną to przynajmniej trzech weterynarzy: Wrocław, Jelenia Góra i Kasi weterynarz - nie mają już co do zaproponowania w ramach leczenie. Radioterapia odpada, kolejne operacje usuwania guza? Przy ostatniej ledwo zatamowano krwawienie z guza :/ Może problem leży w krzepliwości krwi? Musimy zaczekac na Kasię i na pewno rozjaśni sprawę. Quote
fiorsteinbock Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 [quote name='Martika@Aischa']Pieniążki poleciały na wskazane konto jak tylko dolecą bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku :) dziękuję :) Zdrówka Saszeńko :*[/QUOTE] Potwierdzone na wątku. Dzięki Cioteczko, pieniądze są u nas! Quote
fiorsteinbock Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 Generalnie guz jest niezłośliwy, wyniki Saszki miała bardzo dobre, nie ma przerzutów - kwestią jest chyba wyłącznie jedgo błyskawiczny rozrost, który powoduje ból i apatię u Saszki. Ma wówczas problemy z jedzeniem, może jeść tylko papki i nawet taka forma sprawia dyskomfort. Uważam, że błędem było jego ruszanie bo od tego czasu rozrost jest błyskawiczny. Wcześniej rósł wolno, wyglądało nawet, że się zatrzymał. Saszka dawala sobie radę z małym wyrostkiem. Obecnie wygląda to inaczej i drugi raz nie podjęłabym decyzji o ruszaniu tego cholerstwa bo jak pokazuje przykład, każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie. U Saszki błędem była pierwsza operacja. Quote
b-b Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Kto mógł wiedzieć...Chce się dla niej jak najlepiej. Może to się w końcu wstrzyma z tym rozrostem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.