zerduszko Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 To się tak łatwo mówi zostawić, kiedy rozum nie pozwala :shake: Ale ma dom o jakim nawet nie marzyłam, idealny dla niego. Ja na ogół nie wybrzydzam czy ma być ogród, czy psy inne, nawet dzieci mogę być. Ale po cichutku o takich warunkach marzyłam :) Poka tą swoją tymczaskę :) Nie macie kobiety charakteru ;) Nie Wasia? :diabloti: Quote
ocelot Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 nic kochana wcale:):)Ale jak oddać takiego liliputa? Który na dodatek kocha nas aż za bardzo? http://www.dogomania.pl/threads/187886-Figa-wraca-z-adopcji-zieramy-na-sterylk%C4%99-160-z%C5%82 Zdjęcia na stronie 1, 12, 17 i 18:) Quote
malawaszka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 zerduszko napisał(a): Poka tą swoją tymczaskę :) Nie macie kobiety charakteru ;) Nie Wasia? :diabloti: pfffffffff :obrazic: ja jeszcze nie rzekłam ostatniego słowa :errrr: Quote
zerduszko Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 malawaszka napisał(a):pfffffffff :obrazic: ja jeszcze nie rzekłam ostatniego słowa :errrr: To czekam na nie :razz: Quote
*Monia* Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 [quote name='zerduszko']Coś trza na to poradzić :lol: Po co ja go oddawałam :-( A nie mam nowego psa, bo mój D. to kretyn i tyle w tym temacie. Kota oddam nawet z drugim gratis... Po tym co pan zrobił z białą kością prasowaną to raczej niczym go nie przekonasz :evil_lol:. Otóż pan zakupił kość wiązaną białą i postanowił... ugotować :-o. 2 razy pytałam czy naprawdę tak zrobił. Chciał sprawdzić co się stanie po jej ugotowaniu i po tym jak mu zaczęło to cuchnąć powiedział - nigdy więcej takiej chemii :roll:. Uszy - nie, kości prasowane - nie, kupy w domu - denerwują. I weź tu dogódź :evil_lol:. Warunki Gacek-Gabryś ma świetne, swojego tymczasa też bym tam oddała bez problemu (gdybym go miała i oddawała ;)). Komendy też chłopak ładnie wykonuje, siad i waruj niemalże tak szybko jak moja Hexolina :razz:. A D. się nie przejmuj, może ciężkie dni ma :evil_lol:. U nas na wsi kotów pod dostatkiem, do wyboru do koloru :shake:. Szybko wrzucę foty zanim znowu nam prąd wyłączą albo od internetu odłączą... i Gacek-Gabryś wraz z panem :) Quote
zerduszko Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Jak zagrożę odebraniem Gabrysia, to Pana przekonam :razz: A oko chyba nie mają już okulara? Poka jeszcze siostrzyczki :p D. to dopiero będzie miał złe dni, skoro po dobroci nie da rady,oj będzie miał :diabloti: Quote
*Monia* Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Ale kupa jest normalna, tylko tyle że w domu.. O konsystencję też pytałam :evil_lol:. Zoologowe to tylko prasowane jak już, bo śmierdziuchy mogą Gabrysia przeczyścić :roll: Nie zauważyłam żadnego monokla ;) Siostrzyczki są dwie młodsza (przytulak nakolankowy) i babunia 12-letnia I dałam już wszystko co zmniejszyłam... Wyrazy współczucia... dla D. oczywiście ;) Quote
*Monia* Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Ciąg dalszy relacji. Weszłam i położyłam plecak, wyjęłam aparat i zaczęłam robić foty. Suńka postanowiła mojego plecaka pilnować :lol: zmusiłam Gabrysia do spojrzenia w obiektyw tak ładnie chłopak umie skakać i mordka koleżanki Quote
*Monia* Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 siad waruj zostań znowu siad zadowolony :loveu: Quote
*Monia* Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 poderwał się do biegu/skoku i wyprężony Reszta fotek nieudana i niewyraźna :roll: Quote
malawaszka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 ale podobna do Gabrysia ta młodsza niunia! Quote
*Monia* Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Tylko prawie połowę mniejsza ;). Z tą suńką Gabryś dogaduje się świetnie i w końcu staruszka ma trochę spokoju bo młodziaki szaleją razem. Starszej suńki z tego co zauważyłam nie zaczepia. Tak w ogóle to bym jej 12stu lat nie dała, bo wygląda super i nie zachowuje się jak staruszka ;). Quote
jambi Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 ale Gabryś jest boski!!! Przepiękny! cudny! on sie uśmiecha, i wypiękniał i wygląda na zawadiakę :) i trafił do super-ekstra-doskonałego domu!!! ale się cieszę :laola: cała banda jest fantastyczna! a "babcia" podoba mi się jak ... jak nie wiem co! jest boska!!! ... taka czarna i kudłata :) no, świetny team! naprawdę, pogratulować - to jest przykład adopcji doskonałej!!! ... a takie to było biedne na początku nie? :p malawaszka napisał(a):pfffffffff :obrazic: ja jeszcze nie rzekłam ostatniego słowa :errrr: buahahahahaha :roflt: zerduszko napisał(a):To czekam na nie :razz: no... ja też .... buahahahahaha :roflt: Quote
zerduszko Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 jambi_ napisał(a):naprawdę, pogratulować - to jest przykład adopcji doskonałej!!! ... a takie to było biedne na początku nie? :p A przecież była taka wątpliwość, konsultacje, dochodzenie..... i na szczęście tym razem okazało się, że ciągle są szczerzy i rozsądni ludzie :) Gabryś nawet wyglądem pasuje, ciekawe czy kolega też podobny i jak się faceci dogadują :razz: Quote
*Monia* Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 zerduszko napisał(a):Gabryś nawet wyglądem pasuje, ciekawe czy kolega też podobny i jak się faceci dogadują :razz: Coś przegapiłam? Jaki kolega? :hmmmm: jambi_ napisał(a):a "babcia" podoba mi się jak ... jak nie wiem co! jest boska!!! ... taka czarna i kudłata :smile: no, świetny team! Ona niby pudelek jest ;). Cała trójka jest świetna, udały się panu psiaki wszystkie :loveu:. Koty nie raczyły przyjść się przywitać. Jeszcze zapomniałam o stosunkach Gabrysia z kotami. Państwo mają 2 kocice, 15sto letnie jeśli się nie mylę. Jedną Gabryś olewa, bo ona nie chce uciekać przed nim, a drugą czasem gania i obszczekuje bo ona ucieka. Ale pan mówił że żyją raczej w zgodzie ;). jambi_ napisał(a):naprawdę, pogratulować - to jest przykład adopcji doskonałej!!! ... a takie to było biedne na początku nie? :-P Jak go pierwszy raz zobaczyłam przez bramę nie był taki męski jak teraz, czyli zmienia się z tygodnia na tydzień :loveu: Quote
zerduszko Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 *Monia* napisał(a):Coś przegapiłam? Jaki kolega? :hmmmm: Tam jest jeszcze jeden pies. Samiec, tylko już starszy i mocno chory niemieszkający w domu. No mam nadzieję, że jeszcze jest.... Quote
*Monia* Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 zerduszko napisał(a):Tam jest jeszcze jeden pies. Samiec, tylko już starszy i mocno chory niemieszkający w domu. No mam nadzieję, że jeszcze jest.... Pan nic nie wspominał.. Quote
jambi Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 *Monia* napisał(a):Pan nic nie wspominał.. wiecie co, ciekawa sprawa... ja tak przekopałam troche stron wstecz i widziałam, że zerduszko wspomina o domu z 3 psami i 2 kotami, a Monia o domu, w którym sa 2 sznupki... no i był taki post zerduszko: zerduszko napisał(a): Gabryś będzie miał Panią, Pana, 3 psy i 2 koty do towarzystwa. A towarzystwo to on uwielbia, wiec myślę, że będzie szczęśliwy :p to co jest? może wyście się zerduszko z tym panem źle zrozumieli, może to miało byc że te 3 psy to dopiero będą? Quote
*Monia* Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ja mam sklerozę i jestem gapa więc pewnie przeoczyłam/zapomniałam to o ilu psach była mowa :roll:. W domu jest 1 sznupek (młodsza) i niby pudelek ('babcia') i te psy widziałam. Trzeci Gabryś, czwartego nie widziałam i nie słyszałam. Kotów nie widziałam, ale to dla mnie nic dziwnego ;). Intensywnie myślę czy coś pan wspominał o innym psie, ale poza Gabrysiem kojarzę tylko rozmowę o suczkach :roll:. Quote
malawaszka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 ja pamiętam, że jak rozmawiałam z tym panem to zawsze mówił, ze ma dwa psy które mieszkają na zewnątrz - starsze już i tą młodą sznupcię w domu i to dla niej szukał kompana do zabaw Quote
*Monia* Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Pan szukał kompana dla młodszej żeby nie dręczyła tej starszej i starsza sunia ma trochę spokoju bo młodziaki zajmują się sobą ;). Quote
zerduszko Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Bankowo był tam samiec oprócz tych dwóch suczek, nawet osoba wizytując mi o nim wspominała. Ja się martwiłam czy aby G. nie będzie wszczynał awantur. Ale, ale.... teraz to już bankowo zadzwonię ;) Te psiak był chory, nie daj żeby się mu akurat odeszło :( Quote
zerduszko Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 *Monia* napisał(a):Jak się dowiesz to napisz... W końcu udało mi się dodzwonić. Niestety miałam rację, tamtego pieska już nie ma :( On od dwóch lat chorował na mocznicę, dodatkowo miał porażenie nerwów. Łapki podkurczone, nie trzymał moczu. Coś pamiętam teza z wcześniejszych rozmów, ze miał problemy z serduchem. No bida straszna :( Lorka z Gabrysiem szaleją jak zwykle. Gabryś ugryzł się poważnie w ogon, ma rane i jakby dotarło do neigo, że to jest jego ogon i to jego będzie boleć, bo zdecydowanie mniej goni :lol: Łobuz kochany, ale jestem zadowolona z domku :) Monia - Pan czeka na zdjęcia ;) Quote
*Monia* Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Biedny psiuńcio (*) :-( Pies uczy się na własnych błędach ;). W końcu zakumał że ogon mu nie zagraża a zęby ogonowi wręcz przeciwnie :lol: Panu powiedziałam że zdjęcia podrzucę jak się sprowadzę do rodziców, czyli w następnym tygodniu będzie miał ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.