Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To się tak łatwo mówi zostawić, kiedy rozum nie pozwala :shake: Ale ma dom o jakim nawet nie marzyłam, idealny dla niego. Ja na ogół nie wybrzydzam czy ma być ogród, czy psy inne, nawet dzieci mogę być. Ale po cichutku o takich warunkach marzyłam :)

Poka tą swoją tymczaskę :) Nie macie kobiety charakteru ;) Nie Wasia? :diabloti:

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zerduszko']Coś trza na to poradzić :lol:

Po co ja go oddawałam :-( A nie mam nowego psa, bo mój D. to kretyn i tyle w tym temacie. Kota oddam nawet z drugim gratis...
Po tym co pan zrobił z białą kością prasowaną to raczej niczym go nie przekonasz :evil_lol:. Otóż pan zakupił kość wiązaną białą i postanowił... ugotować :-o. 2 razy pytałam czy naprawdę tak zrobił. Chciał sprawdzić co się stanie po jej ugotowaniu i po tym jak mu zaczęło to cuchnąć powiedział - nigdy więcej takiej chemii :roll:. Uszy - nie, kości prasowane - nie, kupy w domu - denerwują. I weź tu dogódź :evil_lol:.

Warunki Gacek-Gabryś ma świetne, swojego tymczasa też bym tam oddała bez problemu (gdybym go miała i oddawała ;)). Komendy też chłopak ładnie wykonuje, siad i waruj niemalże tak szybko jak moja Hexolina :razz:.

A D. się nie przejmuj, może ciężkie dni ma :evil_lol:.
U nas na wsi kotów pod dostatkiem, do wyboru do koloru :shake:.


Szybko wrzucę foty zanim znowu nam prąd wyłączą albo od internetu odłączą...








i Gacek-Gabryś wraz z panem :)

Posted

Jak zagrożę odebraniem Gabrysia, to Pana przekonam :razz:

A oko chyba nie mają już okulara? Poka jeszcze siostrzyczki :p

D. to dopiero będzie miał złe dni, skoro po dobroci nie da rady,oj będzie miał :diabloti:

Posted

Ale kupa jest normalna, tylko tyle że w domu.. O konsystencję też pytałam :evil_lol:. Zoologowe to tylko prasowane jak już, bo śmierdziuchy mogą Gabrysia przeczyścić :roll:

Nie zauważyłam żadnego monokla ;)

Siostrzyczki są dwie
młodsza (przytulak nakolankowy)


i babunia 12-letnia





I dałam już wszystko co zmniejszyłam...

Wyrazy współczucia... dla D. oczywiście ;)

Posted

Ciąg dalszy relacji.
Weszłam i położyłam plecak, wyjęłam aparat i zaczęłam robić foty. Suńka postanowiła mojego plecaka pilnować :lol:


zmusiłam Gabrysia do spojrzenia w obiektyw




tak ładnie chłopak umie skakać


i mordka koleżanki

Posted

Tylko prawie połowę mniejsza ;). Z tą suńką Gabryś dogaduje się świetnie i w końcu staruszka ma trochę spokoju bo młodziaki szaleją razem. Starszej suńki z tego co zauważyłam nie zaczepia. Tak w ogóle to bym jej 12stu lat nie dała, bo wygląda super i nie zachowuje się jak staruszka ;).

Posted

ale Gabryś jest boski!!! Przepiękny! cudny! on sie uśmiecha, i wypiękniał i wygląda na zawadiakę :)
i trafił do super-ekstra-doskonałego domu!!! ale się cieszę :laola:


cała banda jest fantastyczna!
a "babcia" podoba mi się jak ... jak nie wiem co! jest boska!!! ... taka czarna i kudłata :) no, świetny team!

naprawdę, pogratulować - to jest przykład adopcji doskonałej!!! ... a takie to było biedne na początku nie? :p


malawaszka napisał(a):
pfffffffff :obrazic: ja jeszcze nie rzekłam ostatniego słowa :errrr:


buahahahahaha :roflt:



zerduszko napisał(a):
To czekam na nie :razz:


no... ja też .... buahahahahaha :roflt:

Posted

jambi_ napisał(a):
naprawdę, pogratulować - to jest przykład adopcji doskonałej!!! ... a takie to było biedne na początku nie? :p

A przecież była taka wątpliwość, konsultacje, dochodzenie..... i na szczęście tym razem okazało się, że ciągle są szczerzy i rozsądni ludzie :) Gabryś nawet wyglądem pasuje, ciekawe czy kolega też podobny i jak się faceci dogadują :razz:

Posted

zerduszko napisał(a):
Gabryś nawet wyglądem pasuje, ciekawe czy kolega też podobny i jak się faceci dogadują :razz:

Coś przegapiłam? Jaki kolega? :hmmmm:

jambi_ napisał(a):
a "babcia" podoba mi się jak ... jak nie wiem co! jest boska!!! ... taka czarna i kudłata :smile: no, świetny team!

Ona niby pudelek jest ;). Cała trójka jest świetna, udały się panu psiaki wszystkie :loveu:. Koty nie raczyły przyjść się przywitać.

Jeszcze zapomniałam o stosunkach Gabrysia z kotami. Państwo mają 2 kocice, 15sto letnie jeśli się nie mylę. Jedną Gabryś olewa, bo ona nie chce uciekać przed nim, a drugą czasem gania i obszczekuje bo ona ucieka. Ale pan mówił że żyją raczej w zgodzie ;).


jambi_ napisał(a):
naprawdę, pogratulować - to jest przykład adopcji doskonałej!!! ... a takie to było biedne na początku nie? :-P

Jak go pierwszy raz zobaczyłam przez bramę nie był taki męski jak teraz, czyli zmienia się z tygodnia na tydzień :loveu:

Posted

*Monia* napisał(a):
Coś przegapiłam? Jaki kolega? :hmmmm:

Tam jest jeszcze jeden pies. Samiec, tylko już starszy i mocno chory niemieszkający w domu. No mam nadzieję, że jeszcze jest....

Posted

zerduszko napisał(a):
Tam jest jeszcze jeden pies. Samiec, tylko już starszy i mocno chory niemieszkający w domu. No mam nadzieję, że jeszcze jest....

Pan nic nie wspominał..

Posted

*Monia* napisał(a):
Pan nic nie wspominał..


wiecie co, ciekawa sprawa... ja tak przekopałam troche stron wstecz i widziałam, że zerduszko wspomina o domu z 3 psami i 2 kotami, a Monia o domu, w którym sa 2 sznupki... no i był taki post zerduszko:
zerduszko napisał(a):

Gabryś będzie miał Panią, Pana, 3 psy i 2 koty do towarzystwa. A towarzystwo to on uwielbia, wiec myślę, że będzie szczęśliwy :p


to co jest? może wyście się zerduszko z tym panem źle zrozumieli, może to miało byc że te 3 psy to dopiero będą?

Posted

Ja mam sklerozę i jestem gapa więc pewnie przeoczyłam/zapomniałam to o ilu psach była mowa :roll:. W domu jest 1 sznupek (młodsza) i niby pudelek ('babcia') i te psy widziałam. Trzeci Gabryś, czwartego nie widziałam i nie słyszałam. Kotów nie widziałam, ale to dla mnie nic dziwnego ;). Intensywnie myślę czy coś pan wspominał o innym psie, ale poza Gabrysiem kojarzę tylko rozmowę o suczkach :roll:.

Posted

ja pamiętam, że jak rozmawiałam z tym panem to zawsze mówił, ze ma dwa psy które mieszkają na zewnątrz - starsze już i tą młodą sznupcię w domu i to dla niej szukał kompana do zabaw

Posted

Bankowo był tam samiec oprócz tych dwóch suczek, nawet osoba wizytując mi o nim wspominała. Ja się martwiłam czy aby G. nie będzie wszczynał awantur. Ale, ale.... teraz to już bankowo zadzwonię ;)

Te psiak był chory, nie daj żeby się mu akurat odeszło :(

Posted

*Monia* napisał(a):
Jak się dowiesz to napisz...

W końcu udało mi się dodzwonić. Niestety miałam rację, tamtego pieska już nie ma :( On od dwóch lat chorował na mocznicę, dodatkowo miał porażenie nerwów. Łapki podkurczone, nie trzymał moczu. Coś pamiętam teza z wcześniejszych rozmów, ze miał problemy z serduchem. No bida straszna :(

Lorka z Gabrysiem szaleją jak zwykle. Gabryś ugryzł się poważnie w ogon, ma rane i jakby dotarło do neigo, że to jest jego ogon i to jego będzie boleć, bo zdecydowanie mniej goni :lol: Łobuz kochany, ale jestem zadowolona z domku :)

Monia - Pan czeka na zdjęcia ;)

Posted

Biedny psiuńcio (*) :-(

Pies uczy się na własnych błędach ;). W końcu zakumał że ogon mu nie zagraża a zęby ogonowi wręcz przeciwnie :lol:

Panu powiedziałam że zdjęcia podrzucę jak się sprowadzę do rodziców, czyli w następnym tygodniu będzie miał ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...